|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
W archidiecezji warszawskiej i w diecezji łowickiej:
|
|
Kolor szat:
|
Środa, 25 listopada 2026
BŁ. MARII OD PANA JEZUSA DOBREGO PASTERZA, ZAKONNICY
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Sławmy niewiastę roztropną
I ozdobioną cnotami,
Która, bogata w zasługi,
Nagrodą nieba się cieszy.
2 Sercem pokornym i cichym
Szukała Boga w modlitwie,
Łzami, czuwaniem i postem
Stwierdzając miłość do Niego.
3 Czysta w uczuciach i myśli,
Pochlebstwem świata wzgardziła;
Bóg ją napełnił świętością
I dał jej chwałę wieczystą.
4 Całe swe życie oddała
Doskonałości uczynkom,
Teraz już w niebie z radością
Ogląda Boże oblicze.
5 Bądź pochwalony na wieki,
Nasz Boże w Trójcy Jedyny;
Ciebie prosimy z ufnością,
Byś przyjął nas do Królestwa. Amen.
1 ant.
Dziękujmy Panu za Jego dobroć, * za Jego cuda dla synów ludzkich.
Psalm 107 A
Dziękczynny hymn ocalonych
Bóg posłał swoje Słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa (Dz 10, 36)
Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Tak niech mówią odkupieni przez Pana, *
których wybawił z rąk przeciwnika
I których zgromadził z obcych krain,
ze wschodu i zachodu, *
z północy i południa.
Błądzili na pustynnym odludziu, *
do miasta zamieszkałego nie znaleźli drogi.
Cierpieli głód i pragnienie *
i wygasło w nich życie.
W swoim utrapieniu wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
I powiódł ich prostą drogą, *
aż doszli do miasta zamieszkałego.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich,
Bo głodnego nasycił, *
a łaknącego napełnił dobrami.
Siedzieli w ciemnościach i mroku, *
skuci żelazem i nędzą,
Gdyż bunt podnieśli przeciw słowom Bożym *
i pogardzili zamysłami Najwyższego.
Pracą nad siły ugiął ich serca, *
chwiali się, lecz nikt im nie pomógł.
I w swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Wyprowadził ich z ciemności i mroku, *
pokruszył ich kajdany.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich:
Gdyż bramy spiżowe wyłamał *
i skruszył żelazne wrzeciądze.
Chorowali na skutek swoich grzechów *
i nędzę cierpieli przez występki.
Obrzydło im wszelkie jedzenie *
i bliscy byli bram śmierci.
W swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Posłał swoje słowo, aby ich uleczyć *
i wyrwać od zagłady ich życie.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
Niech składają dziękczynne ofiary, *
niech sławią z radością Jego dzieła.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Dziękujmy Panu za Jego dobroć, / za Jego cuda dla synów ludzkich.
2 ant.
Pobożni widzą dzieła Pana * i z radością rozważają Jego łaski.
Psalm 107 B
Ci, którzy statkami ruszyli na morze, *
by handlować na wodach ogromnych,
Widzieli dzieła Pana *
i Jego cuda wśród głębin.
Rzekł, i zerwał się wicher *
burzliwe piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań, *
ich dusza truchlała w niedoli.
Zataczali się chwiejąc jak pijani, *
cała ich mądrość zawiodła.
Wołali w nieszczęściu do Pana, *
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny, *
umilkły morskie fale.
Radowali się ciszą, która nastała, *
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
I niech Go sławią w zgromadzeniu ludu, *
na radzie starców niech Go wychwalają.
Pan zamienia rzeki w pustynię, *
oazy w ziemię spragnioną,
Żyzne pola w ugór słony *
z powodu niegodziwości mieszkańców.
Zamienił pustynię w jezioro, *
a suchą ziemię w zielone oazy.
Tam osiedlił zgłodniałych, *
i założyli ludne miasta.
Obsiali pola, zasadzili winnice *
i plony owoców zebrali.
Gdy im błogosławił, rozmnożyli się bardzo, *
i dał im wielkie stada.
Potem zmalała ich liczba, *
zmarnieli pod ciężarem utrapień i niedoli,
Lecz Ten, który wzgardę na władców wylewa *
i każe im błądzić po pustych bezdrożach,
Podniósł nędzarza z niedoli, *
rozmnożył rodziny jak stada.
Pobożni to widzą i się weselą, *
a wszelka niegodziwość musi zamknąć usta.
Kto mądry, niech to rozważy *
i uzna łaskę Pana.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pobożni widzą dzieła Pana / i z radością rozważają Jego łaski.
3 ant.
Ty, Boże, spełniasz prośby * tych, którzy wielbią Twoje imię.
Psalm 61
Modlitwa wygnańca
Modlitwa sprawiedliwego, który ma nadzieję radości wiecznej (św. Hilary)
Usłysz, Boże, moje wołanie, *
zważ na moją modlitwę.
Do Ciebie wołam z krańców ziemi,
gdy słabnie moje serce. *
Na skałę mnie wprowadź zbyt dla mnie wysoką.
Bo Ty jesteś dla mnie obroną, *
wieżą warowną przeciwko wrogowi.
Chciałbym zawsze mieszkać w Twoim przybytku, *
chronić się w cieniu Twych skrzydeł.
Bo Ty, Boże, wysłuchujesz mych ślubów *
i spełniasz życzenia tych, którzy wielbią Twoje imię.
Przydawaj dni do dni króla, *
niech dorówna latami wszystkim pokoleniom.
Niech na wieki króluje przed Bogiem, *
ześlij łaskę i wierność, aby go strzegły.
Wówczas zawsze będę opiewał Twe imię *
i dnia każdego wypełniał moje śluby.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ty, Boże, spełniasz prośby / tych, którzy wielbią Twoje imię.
K.
Panie, poznanie Twoich słów oświeca.
W.
I naucza niedoświadczonych.
|
|
Z Drugiego Listu św. Piotra Apostoła
|
2, 1-9
|
Umiłowani! Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu, tak samo jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi.
Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał ich do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd; jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych; także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę, dając przykład kary tym, którzy będą żyli bezbożnie; ale wyrwał sprawiedliwego Lota, który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem - sprawiedliwy bowiem, mieszkając wśród nich z dnia na dzień, duszę swą sprawiedliwą miał umęczoną przeciwnymi Prawu czynami, które widział i o których słyszał. To wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych natomiast jak zachować na ukaranie w dzień sądu.
|
|
|
|
K.
Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze.
W.
A wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
K.
Powstanie wielu fałszywych proroków i działać będą znaki, by w błąd wprowadzić wielu.
W.
A wewnątrz są drapieżnymi wilkami.
1 ant.
Pomnij na lud Twój, Panie, * który dawno nabyłeś.
Psalm 74 A
Na gruzach świątyni
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało (Mt 10, 28)
Dlaczego, Boże, odrzuciłeś nas na wieki, *
dlaczego gniewem płoniesz przeciw owcom Twego pastwiska?
Pomnij na Twój lud, który dawno nabyłeś,
na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie, *
na górę Syjon, gdzie założyłeś swą siedzibę.
Skieruj swe kroki ku niekończącym się ruinom, *
nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.
W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, *
zatknęli tam swoje proporce.
Widać, że się podnoszą siekiery *
jak w leśnej gęstwinie.
Wyłamali wszystkie bramy, *
zniszczyli je toporem i młotem.
Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, *
zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia.
Rzekli w swym sercu: "Zniszczymy ich wszystkich!" *
Wszystkie święte miejsca spalili na ziemi.
Już nie widać naszych znaków i zabrakło proroka, *
nikt między nami nie wie, jak długo to potrwa.
Jak długo, Boże, będzie urągał nieprzyjaciel? *
Czy wróg na zawsze będzie bluźnił Twojemu imieniu?
Czemu cofasz swą rękę *
i prawicę trzymasz w zanadrzu?
Bóg jednak od początku jest moim królem, *
który ocala na ziemi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pomnij na lud Twój, Panie, / który dawno nabyłeś.
2 ant.
Powstań, o Boże, * i broń swojej sprawy.
Psalm 74 B
Bóg jednak od początku jest moim Królem, *
który ocala na ziemi.
Ty rozdzieliłeś swą potęgą morze *
i głowy smoków skruszyłeś wśród odmętów.
Ty zmiażdżyłeś łby Lewiatana, *
wydałeś go na żer morskim potworom.
Ty sprawiłeś, że trysnęły źródła i strumienie, *
Ty wysuszyłeś rzeki nieustannie płynące.
Twoim jest dzień i noc jest Twoja, *
Ty utwierdziłeś światło i słońce.
Tyś ustanowił wszystkie granice ziemi, *
Tyś stworzył lato i zimę.
Pamiętaj o tym, że wróg lży Ciebie, Panie, *
a lud niemądry bezcześci Twoje imię.
Duszy Twej synogarlicy nie wydawaj sępowi, *
o życiu swych ubogich nie zapominaj na wieki.
Wspomnij na Twoje przymierze, *
bo mroczne zaułki ziemi pełne są przemocy.
Niechaj uciśniony nie wraca ze wstydem, *
niech biedny i ubogi wychwala Twe imię.
Powstań, Boże, broń swojej sprawy, *
pamiętaj o zniewadze, którą co dnia wyrządza Ci głupiec.
Nie zapominaj o krzykach Twoich nieprzyjaciół, *
zgiełk powstających przeciw Tobie nieustannie się wzmaga.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Powstań, o Boże, i broń swojej sprawy.
3 ant.
Jam jest Pan, Bóg twój, * cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Psalm 81
Uroczyste odnowienie przymierza
Uważajcie, aby w kimś z was nie było przewrotnego serca niewiary (Hbr 3, 12)
Radośnie śpiewajcie Bogu, który jest naszą mocą, *
wykrzykujcie na cześć Boga Jakuba!
Zacznijcie śpiewać i w bęben uderzcie, *
w cytrę słodko dźwięczącą i lirę.
Zadmijcie w róg w czas nowiu, *
w czas pełni, w nasz dzień uroczysty.
Bo tak ustanowiono w Izraelu *
przykazania Boga Jakuba.
Ustanowił to prawo dla Józefa, *
gdy wyruszał z ziemi egipskiej.
Słyszę słowa nieznane:
"Uwolniłem od brzemienia jego barki, *
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem,
odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury, *
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć; *
obyś Mnie posłuchał, Izraelu!
Nie będziesz miał obcego boga, *
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej, *
szeroko otwórz usta, abym je napełnił.
Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu, *
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, *
niech postępują według swych zamysłów.
Gdyby mój lud Mnie posłuchał, *
a Izrael kroczył moimi drogami,
Natychmiast bym zgniótł ich wrogów *
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą, *
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą *
i sycił miodem z opoki".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Jam jest Pan, Bóg twój, / cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
K.
Panie, pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań.
W.
Abym rozważał Twoje cuda.
Z pism i nauk bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza
(Arch. Gen. Zgrom. Sióstr Najśw. Rodziny z Nazaretu w Rzymie)
Ponad wszystko miejcie miłość
Z Nazaretu wyszło Słowo Wcielone, wyszła Miłość na świat cały. Boże Narodzenie to początek Królestwa Bożego w Najświętszej Rodzinie przez przyjście Pana Jezusa na świat i przyniesienie z nieba na ziemię tego ognia miłości, którym pragnie On zapalić każdą duszę.
Pan Jezus z miłości ku Ojcu swemu Przedwiecznemu, dla spełnienia Jego woli, z miłości ku rodzajowi ludzkiemu opuścił ciche i ukryte życie Nazaretu, a oddał się i poświęcił na życie wśród ludzi, na ich nauczanie, znoszenie ich ułomności i twardości - samego siebie oddał i poświęcił na ofiarę miłości.
Patrz zawsze na tego Jezusa Nazaretańskiego: jaka prawda w Jego słowach, w Jego uczynkach, w całym Jego postępowaniu, jaka dobroć nie szukająca w niczym siebie, ale pragnąca wszystkim udzielać ze skarbów swoich! Co za miłość poświęcająca się, wyniszczająca się dla chwały Ojca Przedwiecznego, dla zbawienia dusz i ich wiekuistego szczęścia!
Cóż nas może pobudzić więcej do miłości Pana Jezusa, do poświęcenia się dla Niego, do poprawy naszego życia, jak rozważanie tego, co Pan Jezus uczynił i wycierpiał dla nas. Prośmy Go, aby zapalił nas swą miłością, aby nam dać raczył ducha poświęcenia i ofiary, wyrzeczenia się siebie, a życia dla Boga i według Jego woli. Na tym właśnie polega miłość prawdziwa, aby dla umiłowanego Pana Jezusa wszystko oddać, na wszystko się poświęcić - chociażby na rzeczy najtrudniejsze, najcięższe, gdy idzie o spełnienie Jego woli, Jego życzeń najświętszych.
Wszelkimi sposobami należy pracować na chwałę Pana Boga i dla zbawienia dusz. Gdy więc Pan da ci do tego sposobność, spokojnie, roztropnie, razem z Panem Jezusem stań się wszystkim dla wszystkich, aby wszystkich Panu Jezusowi pozyskać. Należy brać wszystkich takimi, jakimi są i starać się każdej duszy dopomóc, aby jej nędze nie odwróciły jej od Pana Jezusa, ale starać się ją prostować i do Pana Boga zwracać. Trzeba być dla dusz takim, jakim jest Pan Jezus dla nas: niewyczerpany w cierpliwości, miłości i miłosierdziu, ale zarazem nie ustępujący w niczym naszym popędom i zachciankom starego człowieka, lecz zawsze zwracający nas ku życiu Bożemu i nadprzyrodzonemu. Z duszami trzeba, o ile można i dopóki można, tak postępować, by je miłością i zaufaniem pozyskać dla Pana Jezusa - zawsze zachęcać do spokoju i cierpliwości, dodawać odwagi i ufności, zawsze leczyć, goić, nigdy nie łamać.
W Panu Jezusie, w Jego Boskim Sercu czerp szacunek, miłość, pobłażliwość i wyrozumiałość dla drugich, wypływające stąd, że i oni są dziećmi Bożymi. Patrz, jak Pan Jezus kocha dusze, jak je cierpi, jak je znosi, jak pomimo niewierności naszych kocha nas, daje nam siebie samego w Najświętszym Sakramencie. I my też tymże uczuciem w Panu Jezusie i z Panem Jezusem kochać powinniśmy bliźnich naszych pomimo ich wad, a jeżeli miłości nie mamy, prośmy o nią Pana. Gdzie miłości nie ma, tam nie ma Królestwa Bożego, a naszym zadaniem jest, aby Królestwo Boże w nas kwitło i wzmagało się w duszach naszych. Gdzie miłość - tam spokój, łagodność, cierpliwość, tam nie ma podejrzenia, posądzenia, niechęci, bo te rzeczy są przeciwne duchowi Pana Jezusa. Nie szorstkością, nie gwałtownością zdobędzie się dusze dla Chrystusa, ale modlitwą i miłością. Miłość wszystko pokrywa, uwzględnia, tłumaczy - cierpliwością i dobrocią czerpaną w Panu Jezusie wszystko zwycięża.
Proszę was, dążcie do miłości i jedności! Niech wśród was nie będzie goryczy, posądzania, zazdrości, niechęci. Tylko w jedności i miłości wzajemnej jest siła działania i gdy my ściśle w jednej myśli, w jednym celu w Panu Jezusie zjednoczeni będziemy, nikt nam zaszkodzić nie może, bo Pan Jezus będzie siłą i obroną naszą.
Droga nasza - to droga miłości, miłość zaś gładzi wszystko, miłość daje nam przez zasługi Pana naszego Jezusa Chrystusa odpuszczenie grzechów. Miłość zbliża nas i łączy z Panem Bogiem. Miłość daje życie, miłość przemienia. Miłość, miłość, miłość - oto treść i cała podstawa naszego życia. Wszystko prędko przeminie. Dziś jesteśmy - jutro już nas nie będzie. To nam tylko zostanie, co uczyniliśmy dla Pana Boga, z miłości do Niego.
|
|
|
|
W.
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie.
W.
Ponieważ miłość jest z Boga.
K.
Każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga.
W.
Ponieważ miłość jest z Boga.
Módlmy się.
Boże, Ty obdarzyłeś błogosławioną Marię od Pana Jezusa Dobrego Pasterza szczególnym charyzmatem życia według wzoru Najświętszej Rodziny z Nazaretu, udziel nam tej łaski, abyśmy za jej przykładem umieli budzić w rodzinach chrześcijańskich pragnienie życia godnego ich powołania, * dla większej chwały Twojej i dla rozszerzania Twego królestwa na ziemi.
Przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana i Boga, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|