Módl się słuchając

W wersji PREMIUM
dostępne jest nagranie tej Godziny
w formacie MP3
(opracowane przy użyciu
syntezatora mowy).


WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W archidiecezjach katowickiej i wrocławskiej:

Kolor szat:
Sobota, 14 listopada 2026
BŁ. LUIZY MARII MERKERT, DZIEWICY
Wspomnienie dowolne

W diecezji opolskiej:
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3
(lewy górny róg strony).

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


LG tom IV: Dz, str. 1553; LG skrócone: Dz, str. 1694-1695

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1  Niech wierny lud jednogłośnie
Wysławia dźwięczną melodią
Dziewicę, która na niebie
Jaśnieje blaskiem promiennym.

2  Gdyż ona całe swe życie
Oddała chwale Chrystusa,
A teraz już się weseli
Wśród grona Jego wybranych.

3  Przezwyciężyła czystością
Słabego ciała pokusy
I gardząc świata urokiem
Zdążała śladem Chrystusa.

4  Za jej przyczyną, o Panie,
Właściwą ukaż nam drogę,
Podźwignij z nędzy upadków
I pomóż świętość zdobywać.

5  Niech Ciebie, Jezu zrodzony
Z nienaruszonej Dziewicy,
I Ojca z Duchem Najświętszym
Wychwala całe stworzenie. Amen.


Antyfony - LG tom IV: Sobota IV, str. 960-961; LG skrócone: Sobota IV, str. 1152-1153
Psalmy - LG tom IV: Sobota IV, str. 960-961; LG skrócone: Sobota IV, str. 1152-1153


W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1 ant. Pan wzywa niebo i ziemię, * aby lud swój osądzić.

Psalm 50
Prawdziwa cześć Boga
Nie przyszedłem znieść Prawa, ale je wypełnić (Mt 5, 17)

I

Przemówił Pan, Bóg nad bogami, *
i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca.
Bóg zajaśniał ze Syjonu, korony piękności, *
nasz Bóg przybył i nie będzie milczał.
Poprzedza Go ogień trawiący, *
wokół Niego szaleje nawałnica.
Wzywa z góry niebo i ziemię, *
by lud swój osądzić:
"Zgromadźcie Mi moich umiłowanych, *
którzy przez ofiarę zawarli ze Mną przymierze".
Niebiosa zwiastują sprawiedliwość Jego, *
albowiem sam Bóg jest sędzią.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pan wzywa niebo i ziemię, / aby lud swój osądzić.

2 ant. Wzywaj Mnie w dniu utrapienia, * a wyzwolę ciebie.

II

"Posłuchaj, mój ludu, gdyż będę przemawiał †
i będę świadczył przeciw tobie, Izraelu. *
Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.
Nie oskarżam cię za twoje ofiary, *
bo twe całopalenia zawsze są przede Mną.
Nie przyjmę cielca z twego domu *
ani kozłów ze stad twoich,
Bo do Mnie należy cała zwierzyna w lasach, *
tysiące zwierząt na moich górach.
Znam wszystkie ptaki na niebie, *
moim jest wszystko, co porusza się na polach.
Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, *
bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia.
Czy będę jadł mięso cielców *
albo pił krew kozłów?
Składaj Bogu ofiarę dziękczynną, *
spełnij swoje śluby wobec Najwyższego.
I wzywaj Mnie w dniu utrapienia, *
wyzwolę ciebie, a ty Mnie uwielbisz".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Wzywaj Mnie w dniu utrapienia, / a wyzwolę ciebie.

3 ant. Kto składa ofiarę dziękczynną, * ten cześć Mi oddaje.

III

A do grzesznika Bóg mówi: †
"Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie.
Ty, widząc złodzieja, razem z nim biegniesz *
i trzymasz z cudzołożnikami.
W złym celu otwierasz usta, *
a język twój knuje podstępy.
Zasiadłszy, przemawiasz przeciw bratu, *
znieważasz syna swej matki.
Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? †
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie: *
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.
Zrozumcie to wy, co zapominacie o Bogu, *
abym was nie porwał, i nikt was nie ocali.
Kto składa ofiarę dziękczynną, ten cześć Mi oddaje, *
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Kto składa ofiarę dziękczynną, / ten cześć Mi oddaje.

Werset - LG tom IV: Sobota IV, str. 961; LG skrócone: Sobota IV, str. 1153

K. Nie przestajemy za was się modlić i prosić Boga.
W. Abyście doszli do pełnego poznania Jego woli.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).

LG tom IV: Sobota XXXII zw, str. 415-416

Z Księgi proroka Daniela

12, 1-13

Proroctwo o dniu ostatecznym i o powstaniu z martwych

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

Anioł tak do mnie powiedział: "W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. Mądrzy będą świecić jak blask sklepienia, a ci, którzy nauczyli wielu sprawiedliwości, jak gwiazdy przez wieki i na zawsze. Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza".
Wtedy ja, Daniel, ujrzałem, jak dwóch innych ludzi stało, jeden na brzegu po tej stronie rzeki, drugi na brzegu po tamtej stronie rzeki. Powiedziałem do męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki: "Jak długo jeszcze do końca tych przedziwnych rzeczy?" I usłyszałem męża ubranego w lniane szaty i znajdującego się nad wodami rzeki. Podniósł on prawą i lewą rękę do nieba i przysiągł na Wiecznie Żyjącego: "Do czasu, czasów i połowy czasu. To wszystko dokona się, kiedy dobiegnie końca moc niszczyciela narodu świętego".
Ja wprawdzie usłyszałem, lecz nie zrozumiałem; powiedziałem więc: "Panie, jaki będzie ostateczny koniec tego?" On zaś odpowiedział: "Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu. Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją. A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara, zapanuje ohyda ziejąca pustką, upłynie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni. Ty zaś idź i zażywaj spoczynku, a powstaniesz, by otrzymać swój los przy końcu dni".

Z Pierwszej Księgi Machabejskiej

3, 1-26

O Judzie Machabeuszu

W owych dniach miejsce Matatiasza zajął jego syn, Juda, który miał przydomek Machabeusz. Wsparli go wszyscy jego bracia i wszyscy, którzy się przedtem przyłączyli do jego ojca. Z radością prowadzili wojnę w obronie Izraela. On rozprzestrzenił chwałę swego ludu. Przywdział bowiem na siebie pancerz jak olbrzym, przepasał się wojennym orężem i rozpoczął wojnę, ochraniając wojsko swym mieczem. W czynach swoich był podobny do lwa, do lwiątka, które ryczy rzucając się na zdobycz. Ścigał bezbożnych i tropił ich, a na pastwę płomieni oddał tych, którzy niepokoili jego naród. Bezbożni ze strachu przed nim byli przerażeni i drżeli wszyscy, którzy bezbożnie postępowali, a on wybawiał i szczęście mu sprzyjało. Wielu królów rozgniewał na siebie, ale Jakub cieszył się z jego czynów i aż na wieki błogosławioną pozostanie jego pamięć. Przeszedł przez judzkie miasta i wygubił w nich ludzi bezbożnych, i odwrócił gniew Boży od Izraela. Aż na krańcach ziemi było znane jego imię, i tych zgromadził, którzy mieli zginąć.
Apoloniusz zebrał pogan i liczne wojsko z Samarii, ażeby walczyć przeciwko Izraelowi. Juda dowiedział się o tym, wyszedł mu naprzeciw, pobił go i zabił. Padło wielu zabitych, a reszta pouciekała. Oni zaś zabrali łupy na nich zdobyte, a Juda wziął sobie miecz Apoloniusza i walczył nim do końca swego życia.
Seron, dowódca wojsk syryjskich, dowiedział się o tym, że Juda zebrał sobie ludzi i zgromadził prawowiernych, aby wyjść na wojnę. Powiedział więc: "Uczynię głośnym swoje imię i chwałę dla siebie przygotuję w królestwie; będę walczył przeciwko Judzie i przeciwko tym, co się z nim złączyli, a którzy lekceważą królewskie rozkazy". Tak więc wyruszył on, a z pomocą mu wyruszyło także silne wojsko bezbożnych, aby na synach Izraela dokonać zemsty. Gdy się zbliżył do stóp wzniesienia, na którym leży Bet-Choron, wtedy Juda z małym oddziałem wyszedł mu naprzeciw. Gdy zobaczyli wojsko, które szło przeciw nim, powiedzieli do Judy: "Nas jest tak mało, czy będziemy mogli walczyć z tym tak wielkim, potężnym mnóstwem? A przecież my dzisiaj nic jeszcze nie jedliśmy i sił nam zabrakło". Juda odparł: "Bez trudu wielu może być pokonanych rękami małej liczby, bo Niebu nie czyni różnicy, czy ocali przy pomocy wielkiej czy małej liczby. Zwycięstwo bowiem w bitwie nie zależy od liczby wojska; prawdziwą siłą jest ta, która pochodzi z Nieba. Oni przychodzą do nas pełni pychy i bezprawia, aby wytępić nas razem z żonami naszymi i dziećmi i aby nas obrabować. My zaś walczymy o swoje życie i o swoje obyczaje. Pan sam skruszy ich przed naszymi oczami. Wy zaś ich się nie obawiajcie".
Gdy skończył swoje przemówienie, nagle uderzył na nich, tak że Seron i jego wojsko zostało przez nich pobite. Ścigali ich od przejścia Bet-Choron aż do równiny. Spośród nich padło ośmiuset ludzi, a inni pouciekali do ziemi Filistynów. Wtedy zaczęto się bać Judy i jego braci, a strach przed nimi padł na okoliczne narody. Wieść o nim doszła do króla, a narody opowiadały o walkach Judy.

Łk 20, 35. 36. 38

W. Ci, którzy uznani zostaną † za godnych udziału w powstaniu z martwych, / już umrzeć nie mogą, * Gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, / będąc uczestnikami zmartwychwstania.
K. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją. W. Gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, / będąc uczestnikami zmartwychwstania.


LG tom IV: Własne, str. D 2022, s. 432-434

Wybór z pism okólnych bł. Marii Luizy Merkert
(Documenti, Cap. X. 5, 12, 16, Positio super virtutibus,
Roma 2002, pp. 504, 515, 516, 523-525)


Wszystkim czynić wiele dobra i wszystkich kochać w Bogu

Proszę Boga, by raczył wysłuchać moją pokorną modlitwę i udzielił kochanym Siostrom obficie wszelkiego dobra. Przede wszystkim życzę wam pokoju z Bogiem, ze sobą i bliźnimi. Jeżeli jesteście w tym szczęśliwym położeniu i pokój jest waszym udziałem, proście Boga, aby ten pokój w was pozostał. Gdybyście jednak przez częstą utratę pokoju były nieszczęśliwe, wtedy niechaj Bóg zmiłuje się i wleje w wasze serce gorące pragnienie posiadania tego drogocennego, najwyższego dobra ziemskiego. Błagajcie Dziecię Jezus tak długo, aż was wysłucha i obdarzy pokojem.
Znowu upłynął rok ze swymi troskami, radościami i cierpieniem, które mniej lub bardziej ogarniają nasze życie. Zawsze z głęboką wiarą i żywą ufnością we wszystkim widziałyśmy kochającą rękę Bożą, która prowadzi i kieruje naszymi losami. Kiedy raz jeszcze wdzięcznym sercem spojrzymy wstecz, musimy przyznać, że był on dla nas błogosławiony. Doznałyśmy niejednego, co i na przyszłość umocni nasze Zgromadzenie: mianowicie dzięki Konstytucjom otworzyły się drogi, które pod opieką i z błogosławieństwem Kościoła prowadzą coraz bardziej do życia wspólnotowego i zapewniają wspaniały rozkwit zakonnych cnót. Obyśmy starały się szczerze według nich żyć. Od tego bowiem zależy nie tylko nasze doczesne, lecz również wieczne szczęście.
Złóżmy nasz przyszły los w ręce Ojca i przyrzeknijmy Mu równocześnie, że poświęcimy nasze słabe siły jedynie dla Jego służby i zawsze dążyć będziemy do tego, by w naszym Zgromadzeniu rozkwitały coraz bardziej cnoty, których wymagają nasze święte śluby. Ćwiczmy się w szczerej miłości Boga i bliźniego, w pokoju i zgodzie, w serdecznym współczuciu z ubogimi i chorymi, we wzajemnej cierpliwości, w pełnym miłości znoszeniu duchowych i fizycznych ułomności, w wielkim samozaparciu w myśl słów Chrystusa Pana, że tylko gwałtownicy posiądą Królestwo niebieskie. Unikajmy przyjaźni tego świata, ćwiczmy się w milczeniu, szczególnie w czasie rozmów i przy niesprawiedliwych sądach o drugich. Prośmy i błagajmy, byśmy były prawdziwymi oblubienicami naszego niebieskiego Oblubieńca i mogły uczestniczyć w wieczystej uczcie.
Naszą powinnością jest wierne i sumienne wypełnianie obowiązków z miłości ku Bogu (...). Proszę was, abyście z miłością i cierpliwością pielęgnowały chorych i nie troszczyły się o to, co nie należy do naszych obowiązków. Świat rzeczywiście jest w złym położeniu, a jego nędza duchowa i materialna jest tak wielka, że my, które dobrowolnie obrałyśmy powołanie, które zmusza nas do obcowania z nim, jesteśmy przynaglane, by pokazać, że chcemy wszystkim czynić wiele dobra i wszystkich kochać w Bogu, a jeśli już nic nie możemy uczynić, chciejmy przynajmniej za nich się modlić. Każda Siostra niechaj codziennie podczas Mszy świętej modli się za Ojca Świętego i za prześladowany Kościół.
Jeżeli Siostry, w miarę sił, wspólnie starać się będą zadośćuczynić moim życzeniom i prośbom, wtedy Bóg będzie błogosławił ich pracy, a gdy powoła do siebie - co u wielu z nas może stać się prędzej, niż się spodziewamy i myślimy - wtedy z wielką ufnością w miłosierdzie Boże możemy przejść do wieczności. Módlcie się, proszę, abym i ja swoje obowiązki wiernie wypełniała i przez to zbawiła swoją duszę. Obym kiedyś mogła Bogu powiedzieć: Panie, oto wszystkie, które mi powierzyłeś, żadnej nie zagubiłam.
Niech Bóg zachowa nas wszystkie i dopomoże w różnych okolicznościach naszego doczesnego życia. Niech nas wspomaga Boże błogosławieństwo!


Mt 25, 34-36. 40

W. Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego. * Byłem głodny, a daliście Mi jeść, / byłem nagi, a przyodzialiście Mnie, / byłem chory, a odwiedziliście Mnie.
K. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. W. Byłem głodny, a daliście Mi jeść, / byłem nagi, a przyodzialiście Mnie, / byłem chory, a odwiedziliście Mnie.


LG tom IV: Własne, str. D 2022, s. 434-435; LG skrócone: Własne, str. D 2022, s. 434-435

Módlmy się. Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty błogosławionej Marii Luizie, dziewicy, udzieliłeś łaski naśladowania Chrystusa w służbie biednym i chorym, † spraw, prosimy, abyśmy za jej przykładem i wstawiennictwem, wiernie wypełniając wolę Ojca niebieskiego i chętnie wykonując dzieła miłości, * zasłużyli na przyjęcie do grona błogosławionych w Twoim królestwie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG