K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Sławmy niewiastę roztropną
I ozdobioną cnotami,
Która, bogata w zasługi,
Nagrodą nieba się cieszy.
2 Sercem pokornym i cichym
Szukała Boga w modlitwie,
Łzami, czuwaniem i postem
Stwierdzając miłość do Niego.
3 Czysta w uczuciach i myśli,
Pochlebstwem świata wzgardziła;
Bóg ją napełnił świętością
I dał jej chwałę wieczystą.
4 Całe swe życie oddała
Doskonałości uczynkom,
Teraz już w niebie z radością
Ogląda Boże oblicze.
5 Bądź pochwalony na wieki,
Nasz Boże w Trójcy Jedyny;
Ciebie prosimy z ufnością,
Byś przyjął nas do królestwa. Amen.
1 ant.
Otwiera usta z mądrością, * jej pouczenia są pełne dobroci.
Psalm 19 A, 2-7
Chwała Boga Stwórcy
Nawiedzi nas z wysoka Wschodzące Słońce... aby nasze kroki skierować na drogę pokoju (Łk 1, 78. 79)
Niebiosa głoszą chwałę Boga, *
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi, *
noc nocy wiadomość przekazuje.
Nie są to słowa ani nie jest to mowa, *
których by dźwięku nie usłyszano.
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, *
ich słowa aż po krańce świata.
Tam słońcu namiot postawił,
a ono jak oblubieniec wychodzi ze swej komnaty, *
cieszy się jak siłacz ruszający do biegu.
Ono wschodzi na krańcu nieba
i biegnie aż po drugi kraniec, *
a nic przed jego żarem się nie schroni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Otwiera usta z mądrością, / jej pouczenia są pełne dobroci.
2 ant.
Święte niewiasty, ufając Bogu, * wysławiały Go w swoim sercu.
Psalm 45
Zaślubiny króla
Oblubieniec nadchodzi, wyjdźcie mu na spotkanie (Mt 25, 6)
I
Z mego serca płynie piękne słowo,
pieśń moją śpiewam królowi, *
język mój jest jak rylec biegłego pisarza.
Najpiękniejszy jesteś spośród synów ludzkich,
wdzięk się rozlał na twoich wargach, *
przeto Bóg pobłogosławił tobie na wieki.
Przypasz do biodra swój miecz, mocarzu, *
chlubę twoją i ozdobę.
Wstąp szczęśliwie na rydwan
w obronie wiary, prawa i ubogich, *
a twoja prawica niech ci wskaże wielkie czyny.
Twe ostre strzały trafiają w serce wrogów króla, *
ludy padają przed tobą.
Tron Twój, Boże, trwa na wieki, *
berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa.
Miłujesz sprawiedliwość, wstrętne ci bezprawie,
dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił ciebie *
olejkiem radości hojniej niż równych ci losem.
Twe szaty pachną mirrą, kasją i aloesem, *
z pałaców z kości słoniowej cieszy cię dźwięk lutni.
Córki królewskie wychodzą na spotkanie z tobą, *
królowa w złocie z Ofiru stoi po twojej prawicy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Święte niewiasty, ufając Bogu, / wysławiały Go w swoim sercu.
3 ant.
Do Ciebie, Panie, * wiodą Twoje służebnice z radością i w uniesieniu.
II
Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, *
zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca.
Król pragnie twego piękna, *
on twoim panem, oddaj mu pokłon.
Oto córa Tyru zbliża się z darami, *
możni narodów szukają twych względów.
Córa królewska wchodzi pełna chwały, *
w złotogłów odziana.
W szacie wzorzystej do króla ją prowadzą, *
za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.
Wiodą je z radością i w uniesieniu, *
wkraczają do królewskiego pałacu.
Synowie twoi zajmą miejsce twych ojców, *
ustanowisz ich książętami na całej ziemi.
Przez wszystkie pokolenia upamiętnię twe imię, *
dlatego na wieki sławić cię będą narody.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Do Ciebie, Panie, / wiodą Twoje służebnice z radością i w uniesieniu.
K.
Myśli mego serca zawsze są przed Tobą.
W.
Panie, pomocy moja i mój Zbawicielu.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
Z Księgi proroka Izajasza
|
58, 6-11
|
Podziel się chlebem z głodnymi
Tak mówi Pan: Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: "Oto jestem!" Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.
|
Z Księgi proroka Izajasza
|
58, 6-11
|
Podziel się chlebem z głodnymi
Tak mówi Pan: Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: "Oto jestem!" Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.
|
|
|
Por. Mt 5, 13-16; Iz 1, 17
|
W.
Wy jesteście solą dla ziemi; wy jesteście światłem świata. * Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
K.
Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! W. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
Początki kapucynek w "Historii" Macieja Bellintani z Salò
(Reforma Kapucyńska, Tom I. Dokumenty i świadectwa pierwszego stulecia, Kraków 2003, n. 3221-3323. 3329. 3333-3334)
Nie wielkie dzieła, ale odrobinka wiary zbawia
Zamknąwszy się w klasztorze, Maria Laurencja oddała się całkowicie modlitwie i ćwiczeniom myślnym, jako że z powodu choroby nie mogła spełniać ćwiczeń cielesnych. I pouczała swoje siostry na temat zachowywania Reguły według zamysłu św. Franciszka i św. Klary, w czym kierowała się radą braci kapucynów, którzy spowiadali i prowadzili je wszystkie. Przede wszystkim była bardzo gorliwa w służbie Bożej, kształtując i zapalając do tego mniszki. A kiedy chór nie był jeszcze skończony, kazała sprawować Oficjum w jakimś pokoiku. Nakazywała, aby ją tam zanoszono i uczestniczyła razem z pozostałymi. Przystępowała do Komunii św. co tydzień i we wszystkie nadarzające się święta, i w te dni dawała mało posłuchań, pozostając na modlitwie z wielkimi łzami. I trwała tak jakby wyszła z siebie [w ekstazie]. Ksiądz Kajetan, jeden z pierwszych założycieli Zakonu Ojców Teatynów, często ją odwiedzał, ponieważ rozprawiała ona wzniośle o sprawach Bożych oraz dawała podziwu godne i głębokie wytłumaczenia Pisma Świętego. On zaś dziwił się temu i dawało mu to pociechę, i mówił, że od niej otrzymał większe światło niż z lektury książek. I działo się tak z innymi, którzy w tym celu ją odwiedzali. A ci, którzy byli kuszeni, otrzymywali wielką pociechę z jej obecności i rozważań. I najprzedniejsi panowie przychodzili, aby polecić się jej modlitwom i posłuchać jej rad i rozważań, w których niekiedy objawiała im sprawy ukryte. Stąd też była u wszystkich w największym poważaniu, niczym boska wyrocznia.
Ale przede wszystkim zagrzewała swoje mniszki, używając tej odrobiny czasu, który jej pozostawał z życia, na ich dobre ukształtowanie, postępując we wszystkim z wielkim duchem i roztropnością, zarówno w sprawach cielesnych, jak duchowych. Napominała i poprawiała z cudownym zapałem w sprawach ogólnych i szczegółowych, a wiele razy odgadywała pokusy sióstr, objawiając im wewnętrzne nastawienie ich serca; przez co zmieszane i zadziwione poprawiały się.
Zrzekając się urzędu przełożonej nie czyniła nic innego, jak tylko rozprawiała o zachowywaniu przykazań Bożych i Reguły, o pokoju i zjednoczeniu, o pokorze, posłuszeństwie i ubóstwie, o umartwieniu i pogardzaniu sobą samym, zachęcając je z wielką skutecznością do pokonywania siebie samych. A czyniła to z takim zapałem i duchem oraz z taką dobrocią, że wzruszała je wszystkie aż do łez i zagrzewała w Bożej miłości.
A na krótko przed oddaniem ducha, zwróciwszy się do sióstr, powiedziała im: "Siostry, wam się wydaje, że spełniłam nie wiadomo jak wiele dobrych uczynków. Lecz ja nie ufam wcale w sobie samej, ale całkowicie [ufam] Panu". I pokazując koniuszek małego palca powiedziała: "Zbawiła mnie taka odrobinka wiary". Umieszczono jej błogosławione ciało na zewnątrz kraty. I zbiegły się tam nieprzeliczone rzesze, a wszyscy całowali jej stopy i wykrzykiwali, że one pachną. Ponieważ Matka Maria Laurencja poleciła, aby ją pochowano razem z siostrami, a grobowiec jeszcze nie był gotowy, złożono ją w piwniczce i pochowano tymczasowo pod głównym ołtarzem w prezbiterium.
|
|
|
Por. Rz 12, 9-12
|
W.
Z wielką mądrością przekazywała Słowo Boże * A życiem pełnym miłosierdzia dawała świadectwo swojej ufności w Panu.
K.
Radosna w nadziei, stała w utrapieniach, wytrwała w modlitwie. W. A życiem pełnym miłosierdzia dawała świadectwo swojej ufności w Panu.
Jeśli pragnie się przedłużyć Wigilię tego święta, należy po II responsorium dodać pieśni i Ewangelię.
HYMN CIEBIE, BOŻE, CHWALIMY
Ciebie, Boże, chwalimy,
Ciebie, Panie, wysławiamy.
Tobie, Ojcu Przedwiecznemu,
wszystka ziemia cześć oddaje.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie niebiosa i wszystkie Moce:
Tobie Cherubini i Serafini
nieustannym głoszą pieniem:
Święty, Święty, Święty
Pan Bóg Zastępów!
Pełne są niebiosa i ziemia
majestatu chwały Twojej.
Ciebie przesławny chór Apostołów,
Ciebie Proroków poczet chwalebny,
Ciebie wychwala
Męczenników zastęp świetlany.
Ciebie po wszystkiej ziemi
wysławia Kościół święty:
Ojca niezmierzonego majestatu,
godnego uwielbienia, prawdziwego
i Jedynego Twojego Syna,
Świętego także
Ducha Pocieszyciela.
Tyś Królem chwały, o Chryste,
Tyś Ojca Synem Przedwiecznym.
Ty, dla zbawienia naszego biorąc człowieczeństwo,
nie wahałeś się wstąpić w łono Dziewicy.
Ty, skruszywszy żądło śmierci,
otworzyłeś wierzącym królestwo niebios.
Ty po prawicy Boga zasiadasz
w Ojcowskiej chwale.
Ty przyjdziesz jako Sędzia:
tak wszyscy wierzymy.
Błagamy Cię przeto: dopomóż swym sługom,
których najdroższą Krwią odkupiłeś.
Policz ich między świętych Twoich
w wiekuistej chwale.
Następującą część hymnu można według uznania opuścić:
Zachowaj lud swój, o Panie,
i błogosław dziedzictwu swojemu.
I rządź nimi,
i wywyższaj ich aż na wieki.
Po wszystkie dni
błogosławimy Ciebie
I wysławiamy imię Twe na wieki,
na wieki bez końca.
Racz, Panie, w dniu dzisiejszym
zachować nas od grzechu.
Zmiłuj się nad nami, Panie,
zmiłuj się nad nami.
Niech miłosierdzie Twoje, Panie, okaże się nad nami,
jako my w Tobie ufność pokładamy.
W Tobie, o Panie, złożyłem nadzieję,
nie będę zawstydzon na wieki.
Ciebie, Boga, wysławiamy,
Tobie, Panu, wieczna chwała.
Ciebie, Ojca, niebios bramy,
Ciebie wielbi ziemia cała.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie Moce i niebiosy,
Cheruby, Serafinowie
ślą wieczystej pieśni głosy:
Święty, Święty nad Świętymi
Bóg Zastępów, Król łaskawy,
Pełne niebo z kręgiem ziemi
majestatu Twojej sławy.
Apostołów Tobie rzesza,
chór Proroków pełen chwały,
Tobie hołdy nieść pośpiesza
Męczenników orszak biały.
Ciebie poprzez okrąg ziemi
z głębi serca, ile zdoła,
Głosy ludów zgodzonymi
wielbi święta pieśń Kościoła.
Niezmierzonej Ojca chwały,
Syna, Słowo wiekuiste,
Z Duchem, wszechświat wielbi cały:
Królem chwały Tyś, o Chryste!
Tyś Rodzica Syn z wiek wieka.
By świat zbawić swoim zgonem,
Przyoblókłszy się w człowieka,
nie wzgardziłeś Panny łonem.
Tyś pokruszył śmierci wrota,
starł jej oścień w męki dobie
I rajskiego kraj żywota
otworzyłeś wiernym sobie.
Po prawicy siedzisz Boga,
w chwale Ojca, Syn Jedyny,
Lecz gdy zabrzmi trąba sroga,
przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.
Prosim, słudzy łask niegodni,
wspomóż, obmyj grzech, co plami,
Gdyś odkupił nas od zbrodni
drogiej swojej Krwi strugami.
Ze świętymi w blaskach mocy
wiecznej chwały zlej nam zdroje,
Zbaw, o Panie, lud sierocy,
błogosław dziedzictwo swoje!
Następującą część hymnu można według uznania opuścić:
Rządź je, broń po wszystkie lata,
prowadź w niebios błogie bramy.
My w dzień każdy, Władco świata,
Imię Twoje wysławiamy.
Po wiek wieków nie ustanie
pieśń, co sławi Twoje czyny.
O, w dniu onym racz nas, Panie,
od wszelakiej ustrzec winy.
Zjaw swą litość w życiu całym
tym, co żebrzą Twej opieki;
W Tobie, Panie, zaufałem,
nie zawstydzę się na wieki.
Módlmy się.
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w błogosławionej Marii Laurencji dałeś Kościołowi świetlany przykład kontemplacji i hojnego miłosierdzia wobec potrzebujących pomocy kobiet i cierpiących, udziel również nam łaski naśladowania Chrystusa ubogiego i ukrzyżowanego, * abyśmy wraz z nią osiągnęli chwałę Twojego królestwa.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|