|

|
W II Zakonie Franciszkańskim:
|
|
Kolor szat:
|
Środa, 21 października 2026
BŁ. MARII LAURENCJI LONGO, ZAKONNICY
Święto
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Sławmy niewiastę roztropną
I ozdobioną cnotami,
Która, bogata w zasługi,
Nagrodą nieba się cieszy.
2 Sercem pokornym i cichym
Szukała Boga w modlitwie,
Łzami, czuwaniem i postem
Stwierdzając miłość do Niego.
3 Czysta w uczuciach i myśli,
Pochlebstwem świata wzgardziła;
Bóg ją napełnił świętością
I dał jej chwałę wieczystą.
4 Całe swe życie oddała
Doskonałości uczynkom,
Teraz już w niebie z radością
Ogląda Boże oblicze.
5 Bądź pochwalony na wieki,
Nasz Boże w Trójcy Jedyny;
Ciebie prosimy z ufnością,
Byś przyjął nas do królestwa. Amen.
1 ant.
Otwiera usta z mądrością, * jej pouczenia są pełne dobroci.
Psalm 19 A, 2-7
Chwała Boga Stwórcy
Nawiedzi nas z wysoka Wschodzące Słońce... aby nasze kroki skierować na drogę pokoju (Łk 1, 78. 79)
Niebiosa głoszą chwałę Boga, *
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi, *
noc nocy wiadomość przekazuje.
Nie są to słowa ani nie jest to mowa, *
których by dźwięku nie usłyszano.
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, *
ich słowa aż po krańce świata.
Tam słońcu namiot postawił,
a ono jak oblubieniec wychodzi ze swej komnaty, *
cieszy się jak siłacz ruszający do biegu.
Ono wschodzi na krańcu nieba
i biegnie aż po drugi kraniec, *
a nic przed jego żarem się nie schroni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Otwiera usta z mądrością, / jej pouczenia są pełne dobroci.
2 ant.
Święte niewiasty, ufając Bogu, * wysławiały Go w swoim sercu.
Psalm 45
Zaślubiny króla
Oblubieniec nadchodzi, wyjdźcie mu na spotkanie (Mt 25, 6)
I
Z mego serca płynie piękne słowo,
pieśń moją śpiewam królowi, *
język mój jest jak rylec biegłego pisarza.
Najpiękniejszy jesteś spośród synów ludzkich,
wdzięk się rozlał na twoich wargach, *
przeto Bóg pobłogosławił tobie na wieki.
Przypasz do biodra swój miecz, mocarzu, *
chlubę twoją i ozdobę.
Wstąp szczęśliwie na rydwan
w obronie wiary, prawa i ubogich, *
a twoja prawica niech ci wskaże wielkie czyny.
Twe ostre strzały trafiają w serce wrogów króla, *
ludy padają przed tobą.
Tron Twój, Boże, trwa na wieki, *
berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa.
Miłujesz sprawiedliwość, wstrętne ci bezprawie,
dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił ciebie *
olejkiem radości hojniej niż równych ci losem.
Twe szaty pachną mirrą, kasją i aloesem, *
z pałaców z kości słoniowej cieszy cię dźwięk lutni.
Córki królewskie wychodzą na spotkanie z tobą, *
królowa w złocie z Ofiru stoi po twojej prawicy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Święte niewiasty, ufając Bogu, / wysławiały Go w swoim sercu.
3 ant.
Do Ciebie, Panie, * wiodą Twoje służebnice z radością i w uniesieniu.
II
Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, *
zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca.
Król pragnie twego piękna, *
on twoim panem, oddaj mu pokłon.
Oto córa Tyru zbliża się z darami, *
możni narodów szukają twych względów.
Córa królewska wchodzi pełna chwały, *
w złotogłów odziana.
W szacie wzorzystej do króla ją prowadzą, *
za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.
Wiodą je z radością i w uniesieniu, *
wkraczają do królewskiego pałacu.
Synowie twoi zajmą miejsce twych ojców, *
ustanowisz ich książętami na całej ziemi.
Przez wszystkie pokolenia upamiętnię twe imię, *
dlatego na wieki sławić cię będą narody.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Do Ciebie, Panie, / wiodą Twoje służebnice z radością i w uniesieniu.
K.
Myśli mego serca zawsze są przed Tobą.
W.
Panie, pomocy moja i mój Zbawicielu.
|
|
Z Księgi proroka Izajasza
|
58, 6-11
|
Podziel się chlebem z głodnymi
Tak mówi Pan: Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: "Oto jestem!" Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.
|
|
|
Por. Mt 5, 13-16; Iz 1, 17
|
W.
Wy jesteście solą dla ziemi; wy jesteście światłem świata. * Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
K.
Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie! W. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
Początki kapucynek w "Historii" Macieja Bellintani z Salò
(Reforma Kapucyńska, Tom I. Dokumenty i świadectwa pierwszego stulecia, Kraków 2003, n. 3221-3323. 3329. 3333-3334)
Nie wielkie dzieła, ale odrobinka wiary zbawia
Zamknąwszy się w klasztorze, Maria Laurencja oddała się całkowicie modlitwie i ćwiczeniom myślnym, jako że z powodu choroby nie mogła spełniać ćwiczeń cielesnych. I pouczała swoje siostry na temat zachowywania Reguły według zamysłu św. Franciszka i św. Klary, w czym kierowała się radą braci kapucynów, którzy spowiadali i prowadzili je wszystkie. Przede wszystkim była bardzo gorliwa w służbie Bożej, kształtując i zapalając do tego mniszki. A kiedy chór nie był jeszcze skończony, kazała sprawować Oficjum w jakimś pokoiku. Nakazywała, aby ją tam zanoszono i uczestniczyła razem z pozostałymi. Przystępowała do Komunii św. co tydzień i we wszystkie nadarzające się święta, i w te dni dawała mało posłuchań, pozostając na modlitwie z wielkimi łzami. I trwała tak jakby wyszła z siebie [w ekstazie]. Ksiądz Kajetan, jeden z pierwszych założycieli Zakonu Ojców Teatynów, często ją odwiedzał, ponieważ rozprawiała ona wzniośle o sprawach Bożych oraz dawała podziwu godne i głębokie wytłumaczenia Pisma Świętego. On zaś dziwił się temu i dawało mu to pociechę, i mówił, że od niej otrzymał większe światło niż z lektury książek. I działo się tak z innymi, którzy w tym celu ją odwiedzali. A ci, którzy byli kuszeni, otrzymywali wielką pociechę z jej obecności i rozważań. I najprzedniejsi panowie przychodzili, aby polecić się jej modlitwom i posłuchać jej rad i rozważań, w których niekiedy objawiała im sprawy ukryte. Stąd też była u wszystkich w największym poważaniu, niczym boska wyrocznia.
Ale przede wszystkim zagrzewała swoje mniszki, używając tej odrobiny czasu, który jej pozostawał z życia, na ich dobre ukształtowanie, postępując we wszystkim z wielkim duchem i roztropnością, zarówno w sprawach cielesnych, jak duchowych. Napominała i poprawiała z cudownym zapałem w sprawach ogólnych i szczegółowych, a wiele razy odgadywała pokusy sióstr, objawiając im wewnętrzne nastawienie ich serca; przez co zmieszane i zadziwione poprawiały się.
Zrzekając się urzędu przełożonej nie czyniła nic innego, jak tylko rozprawiała o zachowywaniu przykazań Bożych i Reguły, o pokoju i zjednoczeniu, o pokorze, posłuszeństwie i ubóstwie, o umartwieniu i pogardzaniu sobą samym, zachęcając je z wielką skutecznością do pokonywania siebie samych. A czyniła to z takim zapałem i duchem oraz z taką dobrocią, że wzruszała je wszystkie aż do łez i zagrzewała w Bożej miłości.
A na krótko przed oddaniem ducha, zwróciwszy się do sióstr, powiedziała im: "Siostry, wam się wydaje, że spełniłam nie wiadomo jak wiele dobrych uczynków. Lecz ja nie ufam wcale w sobie samej, ale całkowicie [ufam] Panu". I pokazując koniuszek małego palca powiedziała: "Zbawiła mnie taka odrobinka wiary". Umieszczono jej błogosławione ciało na zewnątrz kraty. I zbiegły się tam nieprzeliczone rzesze, a wszyscy całowali jej stopy i wykrzykiwali, że one pachną. Ponieważ Matka Maria Laurencja poleciła, aby ją pochowano razem z siostrami, a grobowiec jeszcze nie był gotowy, złożono ją w piwniczce i pochowano tymczasowo pod głównym ołtarzem w prezbiterium.
|
|
|
Por. Rz 12, 9-12
|
W.
Z wielką mądrością przekazywała Słowo Boże * A życiem pełnym miłosierdzia dawała świadectwo swojej ufności w Panu.
K.
Radosna w nadziei, stała w utrapieniach, wytrwała w modlitwie. W. A życiem pełnym miłosierdzia dawała świadectwo swojej ufności w Panu.
Jeśli pragnie się przedłużyć Wigilię tego święta, należy po II responsorium dodać pieśni i Ewangelię.
HYMN CIEBIE, BOŻE, CHWALIMY
Ciebie, Boże, chwalimy,
Ciebie, Panie, wysławiamy.
Tobie, Ojcu Przedwiecznemu,
wszystka ziemia cześć oddaje.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie niebiosa i wszystkie Moce:
Tobie Cherubini i Serafini
nieustannym głoszą pieniem:
Święty, Święty, Święty
Pan Bóg Zastępów!
Pełne są niebiosa i ziemia
majestatu chwały Twojej.
Ciebie przesławny chór Apostołów,
Ciebie Proroków poczet chwalebny,
Ciebie wychwala
Męczenników zastęp świetlany.
Ciebie po wszystkiej ziemi
wysławia Kościół święty:
Ojca niezmierzonego majestatu,
godnego uwielbienia, prawdziwego
i Jedynego Twojego Syna,
Świętego także
Ducha Pocieszyciela.
Tyś Królem chwały, o Chryste,
Tyś Ojca Synem Przedwiecznym.
Ty, dla zbawienia naszego biorąc człowieczeństwo,
nie wahałeś się wstąpić w łono Dziewicy.
Ty, skruszywszy żądło śmierci,
otworzyłeś wierzącym królestwo niebios.
Ty po prawicy Boga zasiadasz
w Ojcowskiej chwale.
Ty przyjdziesz jako Sędzia:
tak wszyscy wierzymy.
Błagamy Cię przeto: dopomóż swym sługom,
których najdroższą Krwią odkupiłeś.
Policz ich między świętych Twoich
w wiekuistej chwale.
Następującą część hymnu można według uznania opuścić:
Zachowaj lud swój, o Panie,
i błogosław dziedzictwu swojemu.
I rządź nimi,
i wywyższaj ich aż na wieki.
Po wszystkie dni
błogosławimy Ciebie
I wysławiamy imię Twe na wieki,
na wieki bez końca.
Racz, Panie, w dniu dzisiejszym
zachować nas od grzechu.
Zmiłuj się nad nami, Panie,
zmiłuj się nad nami.
Niech miłosierdzie Twoje, Panie, okaże się nad nami,
jako my w Tobie ufność pokładamy.
W Tobie, o Panie, złożyłem nadzieję,
nie będę zawstydzon na wieki.
Módlmy się.
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w błogosławionej Marii Laurencji dałeś Kościołowi świetlany przykład kontemplacji i hojnego miłosierdzia wobec potrzebujących pomocy kobiet i cierpiących, udziel również nam łaski naśladowania Chrystusa ubogiego i ukrzyżowanego, * abyśmy wraz z nią osiągnęli chwałę Twojego królestwa.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|