WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

U jezuitów:

Kolor szat:
Sobota, 3 października 2026
ŚW. FRANCISZKA BORGIASZA, PREZBITERA
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1  Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.

2  Ty go wybrałeś, by służył Ci wiernie
Jako uczestnik Twojego kapłaństwa;
On zaś z miłością otaczał opieką
Lud odkupiony.

3  Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.

4  Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.

5  Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.



W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1 ant. Bóg sam dokonał wielkich cudów, * na wieki trwa Jego łaska.

Psalm 136
Hymn paschalny
Opowiadanie czynów dokonanych przez Pana jest wysławianiem Boga (Kasjodor)

I

Chwalcie Pana, bo jest dobry, *
bo Jego łaska na wieki.
Chwalcie Boga nad bogami, *
bo Jego łaska na wieki.
Chwalcie Pana nad panami, *
bo Jego łaska na wieki.
On sam cudów wielkich dokonał, *
bo Jego łaska na wieki.
On w swej mądrości uczynił niebiosa, *
bo Jego łaska na wieki.
On rozpostarł ziemię nad wodami, *
bo Jego łaska na wieki.
On uczynił światła ogromne, *
bo Jego łaska na wieki.
Słońce, by dniem władało, *
bo Jego łaska na wieki.
Księżyc i gwiazdy, by władały nocą, *
bo Jego łaska na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg sam dokonał wielkich cudów, / na wieki trwa Jego łaska.

2 ant. Bóg wywiódł Izraela spośród Egipcjan, * ręką potężną, wyciągniętym ramieniem.

II

On Egipcjanom pobił pierworodnych, *
bo Jego łaska na wieki.
I wywiódł spośród nich Izraela, *
bo Jego łaska na wieki.
Ręką potężną, wyciągniętym ramieniem, *
bo Jego łaska na wieki.
Rozdzielił Morze Czerwone, *
bo Jego łaska na wieki.
I środkiem morza przeprowadził Izraela, *
bo Jego łaska na wieki.
Faraona z wojskiem strącił w Morze Czerwone, *
bo Jego łaska na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg wywiódł Izraela spośród Egipcjan, / ręką potężną, wyciągniętym ramieniem.

3 ant. Chwalcie Boga, niebiosa, * On nas uwolnił od naszych grzechów.

III

I prowadził swój lud przez pustynię, *
bo Jego łaska na wieki.
On pobił wielkich królów, *
bo Jego łaska na wieki.
On uśmiercił królów potężnych, *
bo Jego łaska na wieki.
Sichona, króla Amorytów, *
bo Jego łaska na wieki.
I Oga, króla Baszanu, *
bo Jego łaska na wieki.
A ziemię ich dał na własność, *
bo Jego łaska na wieki.
Na własność swemu słudze Izraelowi, *
bo Jego łaska na wieki.
Pamiętał o nas w naszym poniżeniu, *
bo Jego łaska na wieki.
I uwolnił nas od wrogów, *
bo Jego łaska na wieki.
On pokarm daje każdemu ciału, *
bo Jego łaska na wieki.
Chwalcie Boga, niebiosa, *
bo Jego łaska na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Chwalcie Boga, niebiosa, / On nas uwolnił od naszych grzechów.

K. Daj mi poznać Twoje drogi, Panie.
W. Naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Listu
św. Pawła Apostoła do Filipian

4, 10-23

Szczodrobliwość Filipian dla Pawła

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

Bracia! Bardzo się ucieszyłem w Panu, że wreszcie rozkwitło wasze staranie o mnie, bo istotnie staraliście się, lecz nie mieliście do tego sposobności. Nie mówię tego bynajmniej z powodu niedostatku: ja bowiem nauczyłem się wystarczać sobie w warunkach, w jakich jestem. Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku. Wy, Filipianie, wiecie przecież, że na początku głoszenia Ewangelii, gdy opuściłem Macedonię, żaden z Kościołów poza wami jednymi nie prowadził ze mną otwartego rachunku przychodu i rozchodu, bo do Tesaloniki nawet raz i drugi przysłaliście na moje potrzeby. Mówię zaś to bynajmniej nie dlatego, że pragnę daru, lecz pragnę owocu, który wzrasta na wasze dobro.
Stwierdzam, że wszystko mam, i to w obfitości: jestem w całej pełni zaopatrzony, otrzymawszy przez Epafrodyta od was wdzięczną woń, ofiarę przyjemną, miłą Bogu. A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen.
Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie. Pozdrawiają was bracia, którzy są ze mną. Pozdrawiają was wszyscy święci, zwłaszcza ci z domu Cezara. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym. Amen.

Z Księgi Judyty
13, 6-20

Judyta zwycięża Holofernesa

Judyta podeszła do słupa nad łożem przy głowie Holofernesa, zdjęła jego miecz ze słupa, a zbliżywszy się do łoża ujęła go za włosy i rzekła: "Daj mi siłę w tym dniu, Panie, Boże Izraela!" I uderzyła go dwukrotnie z całej siły w kark, i odcięła głowę. Potem zsunęła jego ciało z posłania, zdjęła kotarę ze słupów namiotu i w chwilę później wyszła, podając niewolnicy swojej głowę Holofernesa. Ta zaś włożyła ją do swojej torby na żywność i wyszły razem jak zazwyczaj poza teren obozu na modlitwę. I przeszedłszy przez obóz okrążyły wąwóz górski, i wstąpiły na górę Betulii, i tak doszły do jej bram.
A Judyta już z daleka wołała do stróżujących przy bramach: "Otwórzcie, otwórzcie bramę! Z nami jest Bóg! Bóg nasz, aby znowu okazać moc w Izraelu i potęgę przeciw wrogom, jak to i dziś uczynił". Gdy ludzie z jej miasta usłyszeli jej głos, spieszyli się, aby przejść do bramy miasta, a także zawołali jego starszych. I zbiegli się wszyscy od najmniejszego aż do największego, ponieważ wydawało im się nie do wiary, żeby wróciła. Otworzyli bramę i przyjęli je, a zapaliwszy ogień, aby było widno, otoczyli je kołem.
A ona donośnym głosem odezwała się do nich: "Wysławiajcie Boga, wysławiajcie! Wysławiajcie Go, ponieważ nie oddalił miłosierdzia swego od domu Izraela, ale tej nocy moją ręką pokonał nieprzyjaciół".
Potem wyjęła z torby głowę, pokazała ją i powiedziała do nich: "Oto głowa Holofernesa, naczelnego wodza asyryjskich sił zbrojnych, a oto kotara, pod którą leżał pijany. Zabił go Pan ręką kobiety. Na życie Pana, który mnie strzegł na mojej drodze, w którą się wybrałam: uwiodło tamtego oblicze moje na jego zgubę, ale nie popełnił ze mną grzechu, aby mnie splugawić i zhańbić". I zadziwił się bardzo cały naród i upadł na ziemię, oddając pokłon Bogu, i wołał jednogłośnie: "Bądź uwielbiony, Boże nasz, który w dniu dzisiejszym rozgromiłeś nieprzyjaciela swego ludu".
A Ozjasz powiedział do niej: "Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego, spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi, i niech będzie błogosławiony Pan Bóg, Stwórca nieba i ziemi, który cię prowadził, abyś odcięła głowę wodza naszych nieprzyjaciół. Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki w sercach ludzkich wspominających moc Boga. Niech to sprawi tobie Bóg, abyś była wywyższona na wieki i ubogacona w dobra, bo nie szczędziłaś swego życia, gdy naród nasz był upokorzony, ale przeciwstawiłaś się naszej zagładzie, postępując prawą drogą przed Bogiem naszym".
A cały naród odpowiedział: "Niech tak będzie, niech tak będzie!"
Flp 4, 12-13; 2 Kor 12, 10

W. Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować, † i być sytym, i głód cierpieć, / obfitować i doznawać niedostatku. * Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.
K. Mam upodobanie w moich słabościach, w uciskach z powodu Chrystusa. W. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.



Z listów św. Franciszka Borgiasza, prezbitera
(List 717 z kwietnia 1569 r., skierowany do całego Towarzystwa;
Tekst oryginalny w jęz. hiszp. wydany w: Monumenta Historica Societatis Iesu:
S. Franciscus Borgia.
T. 5. Matriti 1911, ss. 78-79)


O jakże wielkim lekarstwem na nasze nieszczęścia
jest zapatrzenie się w Krzyż Chrystusa!

Wszyscy się znajdujemy z daleka od Pana, i to mimo że przez złożenie ślubów otrzymaliśmy nagolenniki i trzewiki. Toteż na nic się nie zdadzą nasze śluby, jeżeli szybko nie wyruszymy w drogę i nie pobiegniemy drogą doskonałości, aż dojdziemy do góry Bożej Horeb.
Kiedy przygotowywałem ten zarys, przede wszystkim na myśl mi przyszło to, na co zwracają uwagę nasze Konstytucje w części dziesiątej, gdzie jest mowa o zachowaniu i wzroście Towarzystwa: "Te środki, które narzędzie łączą z Bogiem i tak usposabiają, żeby Boża ręka mogła nim we właściwy sposób kierować, są skuteczniejsze, niż te, które kształtują jego stosunki z ludźmi. Takimi są: uczciwość, cnota, a przede wszystkim miłość i czysta intencja służenia Bogu, a także zażyłość z Bogiem przejawiająca się w pobożnych ćwiczeniach duchownych, gorliwość o zbawienie dusz na chwałę Tego, który je stworzył i odkupił - z pominięciem jakiejkolwiek innej korzyści". Nad tymi słowami trzeba się nam dokładnie zastanowić, pochodzą one bowiem od tego Ojca, który je dla synów napisał, kierując się ową jedyną w swoim rodzaju miłością. Zresztą, jeżeli poprawnie rozumujemy, to przecież musimy się zgodzić, że szkodliwe podziały i utrapienia wśród zakonników stąd się rodzą, że nie stosują oni tych narzędzi, które jednoczą nas z Bogiem i sprawiają, że się dzięki miłości stajemy jedno z Jego Bożym Duchem. Jeżeli ziemia wysycha, to nie może być inaczej, tylko najpierw więdnie kwiat na drzewie, a potem jego owoc. W taki sam sposób jeżeli nasza dusza wysycha na modlitwie, to i jej kwiaty wyschnąć muszą, i owoce. Dusza bowiem, która niewielkie tylko ćwiczenie przeszła na rozmyślaniu i na naśladowaniu Chrystusa ukrzyżowanego, z trudem będzie się uczyć cierpienia i dlatego stanie się niecierpliwa. Toteż zakonnik, który nie dba o to, by podczas modlitwy poznać samego siebie i doświadczyć ludzkiej małości, musi ulec zarazie przeceniania samego siebie i pogardzania bliźnimi.
O jakże wielkim lekarstwem na nasze nieszczęścia jest zapatrzenie się w Krzyż Chrystusa!


Ga 2, 19-20

W. Z Chrystusem przybity zostałem do krzyża. * Żyję już nie ja, żyje bowiem we mnie Chrystus.
K. Żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i samego siebie wydał za mnie. W. Żyję już nie ja, żyje bowiem we mnie Chrystus.



Módlmy się. Boże, Ty nauczyłeś świętego Franciszka, by ponad wszystko szukał Twojej chwały, † spraw przez jego wstawiennictwo, byśmy nie musieli zaznać śmierci wiecznej, * lecz przez zachowanie Twojego słowa z radością ujrzeli dzień Syna Twego, naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG