|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Środa, 19 sierpnia 2026
IV tydzień psałterza
XX tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: Środa IV, str. 911; LG skrócone: Środa IV, str. 1103
1 Ty, który jesteś Początkiem i Kresem,
Stworzyłeś wszechświat, by głosił Twą chwałę;
Ty zasadziłeś na łąkach istnienia
Każdego z ludzi jak drzewo nad wodą.
2 Poisz go deszczem swej łaski ożywczej,
Przed zła wichurą ochraniasz miłością,
Dajesz mu siłę, by przetrwał cierpienie
Podobne burzy łamiącej konary.
3 Czekasz cierpliwie, aż wiarą rozkwitnie
I wyda owoc dojrzałej mądrości;
Wtedy przenosisz swe drzewo strudzone
Do jasnych sadów wiecznego pokoju.
4 Ojcze i Synu, i Duchu płomienny,
Jedyny Boże i pełnio dobroci,
Tobie składamy podziękę za życie
I Twoją świętość sławimy w pokorze. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Środa IV, str. 911-913; LG skrócone: Środa IV, str. 1103-1105
Psalmy - LG tom IV: Środa IV, str. 912-913; LG skrócone: Środa IV, str. 1103-1105
1 ant.
Błogosław, duszo moja, Pana * i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
Psalm 103
Uwielbienie miłosiernego Boga
Dzięki serdecznej litości naszego Boga nawiedziło nas z wysoka Wschodzące Słońce (por. Łk 1, 78)
I
Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.
On twoje życie dobrem nasyca, *
jak pióra orła młodość twa się odradza.
Dzieła Pana są sprawiedliwe, *
wszystkich uciśnionych ma w swojej opiece.
Drogi swoje objawił Mojżeszowi, *
swoje dzieła synom Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Błogosław, duszo moja, Pana / i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
2 ant.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, * tak Pan się lituje nad tymi, / którzy cześć Mu oddają.
II
Miłosierny jest Pan i łaskawy, *
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, *
tak Pan się lituje nad tymi, którzy cześć Mu oddają.
Wie On, z czegośmy powstali, *
pamięta, że jesteśmy prochem.
Dni człowieka są jak trawa, *
kwitnie on jak kwiat na łące.
Wystarczy, że wiatr go muśnie, już znika *
i wszelki ślad po nim ginie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, / tak Pan się lituje nad tymi, / którzy cześć Mu oddają.
3 ant.
Błogosławcie Pana, * wszystkie Jego dzieła.
III
Lecz łaska Pana jest wieczna dla Jego wyznawców, *
a Jego sprawiedliwość nad ich potomstwem,
Nad wszystkimi, którzy strzegą Jego przymierza *
i pamiętają, by spełniać Jego przykazania.
Pan utwierdził swój tron na niebiosach, *
a Jego panowanie wszechświat obejmuje.
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
potężni mocarze pełniący Jego rozkazy, *
aby słuchano słów Jego.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego zastępy *
i wszyscy słudzy pełniący Jego wolę.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego dzieła,
na każdym miejscu Jego panowania. *
Błogosław, duszo moja, Pana!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego dzieła.
Werset - LG tom IV: Środa IV, str. 913; LG skrócone: Środa IV, str. 1105
K.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań, Panie.
W.
Abym rozważał Twoje cuda.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom IV: Środa XX zw, str. 98-99
|
|
Z Księgi proroka Izajasza
|
9, 7 - 10, 4
|
Gniew Boży na królestwo Izraela
Wydał Pan wyrok na Jakuba i spadł on na Izraela. Pozna go cały naród: Efraimczycy i mieszkańcy Samarii, w dumie i w hardości swego serca mówiący: "Cegły się rozsypały - odbudujemy z kamienia; sykomory wycięte - cedrami je zastąpimy". Lecz Pan wzbudził przeciw niemu wrogów i nieprzyjaciół jego uzbroił: Aramejczyków od wschodu i Filistynów z zachodu, pożerających Izraela całą paszczą. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
Ale naród nie nawrócił się do swego Karciciela ani nie szukał Pana Zastępów. Wówczas Pan odciął Izraelowi głowę i ogon, w jednym dniu, palmę i sitowie. Starszy i dostojnik - to głowa; a ogon to prorok i nauczyciel kłamstwa. Zwodzicielami się stali przywódcy tego narodu, a ci, którym przewodzą, zgubili się. Dlatego Pan nie oszczędzi jego młodzieńców ani się nie zlituje nad jego sierotami i wdowami. Bo cały ten naród jest bezbożny i zły, każde usta mówią głupstwa. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
Zaiste, niegodziwość rozgorzała jak pożar, który trawi głogi i ciernie; wybucha w gąszczu leśnym, aż wzbijają się słupy dymu. Od gniewu Pańskiego zapalił się kraj, i stał się naród pastwą ognia. Nikt nie ma litości nad bratem swoim. Każdy pożera ciało bliźniego; odgryza na prawo, a przecież łaknie, zjada na lewo, lecz się nie nasyca. Manasses szarpie Efraima, a Efraim Manassesa, obaj razem godzą na Judę. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
Biada prawodawcom ustaw bezbożnych i tym, co ustanowili przepisy krzywdzące, aby słabych odepchnąć od sprawiedliwości i wyzuć z prawa biednych mego ludu; by wdowy uczynić swoim łupem i by móc ograbiać sieroty! Lecz co zrobicie w dzień kary, kiedy zagłada nadejdzie z dala? Do kogo się uciekniecie po pomoc i gdzie zostawicie wasze bogactwa? Nic, tylko skulić się wam pomiędzy jeńcami albo paść wśród pomordowanych. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
|
Z Księgi Koheleta
|
5, 9 - 6, 8
|
Marność bogactw
Kto kocha się w pieniądzach, pieniądzem się nie nasyci; a kto się kocha w zasobach, ten nie ma z nich pożytku. To również jest marność. Gdy dobra się mnożą, mnożą się ich zjadacze. I jakiż pożytek ma z nich właściciel jak ten, że nimi napawa swe oczy? Słodki jest sen robotnika, czy mało, czy dużo on zje; lecz bogacz mimo swej sytości nie ma spokojnego snu.
Istnieje bolesna niedola - widziałem ją pod słońcem: bogactwo przechowywane na szkodę właściciela. Bogactwo to bowiem przepada na skutek jakiegoś nieszczęścia, i urodzi mu się syn, a w ręku jego niczego już nie ma. Jak wyszedł z łona swej matki nagi, tak znowu odejdzie, jak przyszedł, i nie wyniesie ze swej pracy niczego, co mógłby w ręku zabrać ze sobą. Bo również i to jest bolesną niedolą, że tak odejdzie, jak przyszedł. I cóż mu przyjdzie z tego, że trudził się na próżno? A nadto wszystkie jego dni schodzą w ciemności i w smutku, w wielkim zmartwieniu, w chorobie i w gniewie.
Oto, co ja uznałem za dobre: że piękną jest rzeczą jeść i pić, i szczęścia zażywać przy swojej pracy, którą się człowiek trudzi pod słońcem, jak długo się liczy dni jego życia, których mu Bóg użyczył: bo to tylko jest mu dane. Dla każdego też człowieka, któremu Bóg daje bogactwo i skarby i któremu pozwala z nich korzystać, wziąć swoją część i cieszyć się przy swoim trudzie - to Bożym jest darem. Taki nie myśli wiele o dniach swego życia, gdyż Bóg go zajmuje radością serca.
Istnieje niedola, którą widziałem pod słońcem, a która bardzo ciąży człowiekowi: Użyczył Bóg komuś bogactwa i skarbów, i sławy - tak że nie zbraknie mu niczego, czego tylko zapragnie - a tego używać Bóg mu nie pozwala, lecz człowiek obcy tego używa, to marność i przykre cierpienie.
Gdyby ktoś zrodził nawet stu synów i żył wiele lat, i dni jego lat się pomnożyły, lecz dusza jego nie nasyciła się dobrem i nawet pogrzebu by nie miał - powiadam: Szczęśliwszy od niego nieżywy płód, bo przyszedł jako nicość i odchodzi w mroku, a imię jego mrokiem zakryte; i nawet słońca nie widział, i nie wie niczego; on większy ma spokój niż tamten. A tamten gdyby nawet tysiące lat przeżył, a szczęścia nie zażył żadnego - czyż nie zdąża z wszystkimi na jedno miejsce?
Wszelka praca człowieka - dla jego ust, a jednak żądza jego nie zaspokojona. Bo czym góruje mędrzec nad głupcem? Czym biedny, co wie, jak radzić sobie w życiu?
|
|
|
Lm 2, 1
|
W.
O jak zaciemnił gniew Pana Córę Syjonu, * Strącił z nieba na ziemię chwałę Izraela.
K.
Nie wspomniał na podnóżek swych nóg w dzień swego gniewu. W. Strącił z nieba na ziemię chwałę Izraela.
LG tom IV: Środa XX zw, str. 99-100
Kazanie św. Augustyna, biskupa
(Sermo Caillau-Saint-Yves 2, 92)
Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony
Wielokrotnie przeżywane udręki czy utrapienia są dla nas napomnieniem i środkiem nawrócenia. Zresztą Pismo św. nie obiecuje nam pokoju, ciszy i bezpieczeństwa. Przeciwnie. Ewangelie nie zamilczają utrapień, ucisków i zgorszenia. Jednakże, "kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony". Cóż zresztą dobrego było kiedykolwiek w życiu ziemskim, począwszy od pierwszego człowieka, który wprowadził śmierć, ściągnął przekleństwo, z którego to przekleństwa wyswobodził nas Chrystus?
Nie powinniśmy przeto, bracia, według słów Apostoła "szemrać, jak niektórzy z nich szemrali, i zostali zabici przez węże". Bo cóż tak wielkiego spotkało ludzi teraz, czego by przodkowie nie znosili. Albo, kiedy znosimy nasze cierpienia, czy uświadamiamy sobie, co takiego znosili tamci? A tymczasem łatwo znajdziesz ludzi, którzy narzekają na swoje czasy i utrzymują, iż czasy przodków były dobre. Otóż gdyby można ich było przenieść w czasy ich przodków, wtedy także narzekaliby. Skoro więc uważasz, że tamte czasy były dobre, uważasz tak dlatego, iż czasy te nie są już twoimi.
Jeśli zostałeś uwolniony od przekleństwa, jeśli uwierzyłeś w Syna Bożego, jeśli poznałeś lub nawet zgłębiłeś Pisma święte, to dziwię się bardzo, kiedy powiadasz, iż Adam żył w dobrych czasach. Także i rodzice twoi obarczeni byli dziedzictwem Adama. To właśnie Adamowi powiedziano: "W pocie oblicza twego będziesz zdobywał pożywienie i pracował na ziemi, z której zostałeś wzięty: cierń i oset będzie ci rodziła". Oto, na co zasłużył, oto, co otrzymał, czego doznał na mocy słusznego wyroku Boga. Dlaczego więc sądzisz, że dawne czasy były lepsze niż twoje? Od tamtego Adama aż do Adama dzisiejszego trud, pot, ciernie i udręki. Czy może spotkał nas potop? Czyż może spotkały nas ciężkie czasy głodu i wojen, o których czytamy, abyśmy w obecnych czasach szemrali przeciw Bogu?
Cóż za straszne były to czasy! Czyż nie wzdrygamy się słuchając albo czytając o tych wydarzeniach? Obyśmy zatem radowali się raczej obecnymi czasami, a nie narzekali.
|
|
|
Ps 77, 6-7. 3; por. 11. 10
|
W.
Rozpamiętuję dni, które dawno minęły, i lata poprzednie wspominam. / Rozmyślam nocą w swym sercu * I mówię: Zmiłuj się, Boże.
K.
W dniu mej niedoli szukam Boga, nocą wyciągam ku Niemu swe ręce. W. I mówię: Zmiłuj się, Boże.
LG tom IV: Środa XX zw, str. 100; LG skrócone: XX tydzień Okresu Zwykłego, str. 627
Módlmy się.
Boże, Ty dla miłujących Ciebie przygotowałeś niewidzialne dobra, wlej w nasze serca gorącą miłość ku Tobie, abyśmy miłując Ciebie we wszystkim i ponad wszystko, * otrzymali obiecane dziedzictwo, które przewyższa wszelkie pragnienia.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|