|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
Teksty Liturgia Horarum
|
|

|
Kolor szat:
|
Sobota, 1 sierpnia 2026
ŚW. ALFONSA MARII LIGUORIEGO, BISKUPA I DOKTORA KOŚCIOŁA
Wspomnienie obowiązkowe
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: DK, str. 1531; LG skrócone: DK, str. 1689
1 Szczęśliwy człowiek, który poznał Pana
I Jego wielkość pełną majestatu;
Zgłębiając myślą tajemnice Boże
Odnalazł prawdę.
2 Roztropny, szczery, zawsze sprawiedliwy,
Pokornie służył dziełu odkupienia,
Bo swoją mądrość czerpał z czystych źródeł
Mądrości wiecznej.
3 Przez jego wiedzę Bóg oświecał Kościół
I strzegł od błędu wśród ciemności świata,
A on tłumaczył z mocą niezrównaną
Natchnione księgi.
4 Jak niegdyś uczył słowem i przykładem,
Niech teraz czuwa nad owczarnią Pańską,
Niech ją prowadzi na pastwiska życia
W królestwie światła.
5 Dziękujmy Bogu w Trójcy Jedynemu
Za jasny płomień wiary i miłości,
Za drogę łaski, którą nam objawia
Przez świętych mistrzów. Amen.
Antyfony - LG tom III: Sobota I, str. 662-664; LG skrócone: Sobota I, str. 817-818
Psalmy - LG tom III: Sobota I, str. 662-664; LG skrócone: Sobota I, str. 817-818
1 ant.
Kto się uniży jak dziecko, * ten jest największy w królestwie niebieskim.
Psalm 131
Dziecięca ufność w Bogu
Uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem (Mt 11, 29)
Panie, moje serce się nie pyszni *
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie *
ani o to, co przerasta me siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę;
jak dziecko na łonie swej matki, *
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Izraelu, złóż nadzieję w Panu, *
teraz i na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Kto się uniży jak dziecko, / ten jest największy w królestwie niebieskim.
2 ant.
Boże mój, w szczerości serca * wszystko radośnie złożyłem w ofierze.
Psalm 132
Obietnice Boże dla Dawida
Pan Bóg da Mu tron Dawida, Jego ojca (Łk 1, 32)
I
Pamiętaj, Panie, Dawidowi *
wszystkie jego trudy,
Jak złożył Panu przysięgę, *
związał się ślubem przed Bogiem Jakuba:
"Nie wejdę do mieszkania w moim domu, *
nie wstąpię na posłanie mego łoża,
Nie użyczę snu moim oczom, *
powiekom moim spoczynku,
Póki nie znajdę miejsca dla Pana, *
mieszkania dla Niego, dla Boga Jakuba".
Słyszeliśmy o arce w Efrata, *
znaleźliśmy ją na polach Jaaru.
Wejdźmy do Jego mieszkania, *
padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego.
Wyrusz, Panie, na miejsce Twego odpoczynku, *
Ty i arka Twej chwały.
Niech Twoi kapłani w sprawiedliwość się odzieją, *
a Twoi wyznawcy niech śpiewają z radości.
Przez wzgląd na Dawida, Twego sługę, *
nie odtrącaj oblicza swojego pomazańca.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Boże mój, w szczerości serca / wszystko radośnie złożyłem w ofierze.
3 ant.
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, * utwierdził jego panowanie na wieki.
II
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, *
której nie odwoła:
"Zrodzone z ciebie potomstwo *
posadzę na twoim tronie.
A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze *
i wskazania, których im udzielę,
Także ich synowie *
zasiądą na tronie po wieczne czasy".
Pan bowiem wybrał Syjon, *
tej siedziby zapragnął dla siebie.
"Oto miejsce mego odpoczynku na wieki, *
tu będę mieszkał, bo wybrałem je sobie.
Będę hojnie błogosławił jego zasobom, *
jego ubogich nasycę chlebem.
Jego kapłanów odzieję zbawieniem, *
a jego wierni prawdziwie cieszyć się będą.
Wzbudzę tam moc dla Dawida, *
przygotuję światło dla mego pomazańca.
Odzieję wstydem nieprzyjaciół jego, *
a nad nim zajaśnieje jego korona".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, / utwierdził jego panowanie na wieki.
Werset - LG tom III: Sobota I, str. 664; LG skrócone: Sobota I, str. 819
K.
Przyjdźcie i zobaczcie dzieła Pana.
W.
Zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom III: Sobota XVII zw, str. 472-474
|
|
Z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian
|
12, 14 - 13, 13
|
Najbliższe odwiedziny Apostoła ze względu na poprawę Koryntian
Bracia! Oto po raz trzeci zamierzam do was przybyć, a nie będę was obciążał. Nie szukam bowiem tego, co wasze, ale was samych. Nie dzieci rodzicom winny gromadzić majętności, lecz rodzice dzieciom. Ja zaś bardzo chętnie poniosę wydatki i nawet siebie samego wydam za dusze wasze. Czyż więc, coraz bardziej was miłując, mniej będę miłowany?
Zresztą niech będzie i tak: nie byłem dla was ciężarem, ale będąc przebiegłym, zdobyłem was podstępem. Czy może oszukałem was przez kogoś spośród tych, których do was posłałem? Prosiłem Tytusa i wysłałem z nim brata. Czy Tytus was oszukał? Czyż nie postępowaliśmy w tym samym duchu? Czy nie tymi samymi śladami?
Od dawna już sądzicie, że się przed wami usprawiedliwiamy. W obliczu Boga w Chrystusie mówimy, a wszystko, najmilsi, ku zbudowaniu waszemu. Obawiam się, że gdy przyjdę, znajdę was nie takimi, jakimi pragnąłbym was znaleźć, a i dla was okażę się takim, jakiego sobie nie życzycie. Żeby przypadkiem nie było wśród was sporów, zazdrości, gniewu, niewłaściwego współzawodnictwa, obmów, szemrania, wynoszenia się, kłótni. Oby mnie ponownie nie upokorzył wobec was Bóg mój, tak iżbym musiał opłakiwać wielu spośród tych, którzy popełniali przedtem grzechy i wcale się nie nawrócili z nieczystości, rozpusty i rozwiązłości, której się dopuścili.
Oto teraz po raz trzeci wyruszam do was. Na ustach dwu albo trzech świadków zawiśnie cała sprawa. Zapowiedziałem to już i teraz zapowiadam - jako obecny za drugim razem, a nieobecny teraz - tym, którzy już przedtem grzeszyli, i wszystkim innym, że gdy znów przyjdę, nie będę oszczędzał nikogo. Usiłujecie bowiem doświadczać Chrystusa, który przeze mnie przemawia, a nie jest słaby wobec was, lecz ukazuje w was moc swoją. Chociaż bowiem został ukrzyżowany wskutek słabości, to jednak żyje dzięki mocy Bożej. I my także niemocni jesteśmy w Nim, ale żyć będziemy z Nim przez moc Bożą względem was.
Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze; siebie samych doświadczajcie! Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni. Mam zaś nadzieję, iż uznacie, że my nie jesteśmy odrzuceni. Prosimy przeto Boga, abyście nie czynili nic złego. Nie o to chodzi, byśmy się sami okazali wypróbowani, lecz byście wy czynili, co dobre, a my, żebyśmy byli jakby odrzuceni. Nie możemy niczego dokonać przeciwko prawdzie, lecz wszystko dla prawdy. Cieszymy się bowiem, gdy my słabi jesteśmy, wy zaś - mocni, i modlimy się o wasze udoskonalenie. Dlatego też jako nieobecny tak piszę, abym jako obecny wśród was nie musiał postępować surowiej - według władzy, którą Pan mi dał ku zbudowaniu, a nie ku zgubie waszej.
Zresztą, bracia, radujcie się, dążcie do doskonałości, pokrzepiajcie się na duchu, jedno myślcie, pokój zachowujcie, a Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami. Pozdrówcie się nawzajem świętym pocałunkiem. Pozdrawiają was wszyscy święci.
Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi.
|
Z Księgi Hioba
|
42, 7-17
|
Hiob usprawiedliwiony przez Boga triumfuje nad swymi przeciwnikami
Skoro Pan te słowa powiedział do Hioba, przemówił i do Elifaza z Temanu: "Zapłonąłem gniewem na ciebie i na dwóch przyjaciół twoich, bo nie mówiliście o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob. Weźcie teraz siedem młodych cielców i siedem baranów, idźcie do sługi mego, Hioba, i złóżcie ofiarę całopalną za siebie. Mój sługa, Hiob, będzie się za was modlił. Ze względu na niego nic złego wam nie zrobię, choć nie mówiliście prawdy o Mnie, jak sługa mój, Hiob". Poszli więc, Elifaz z Temanu, Bildad z Szuach i Sofar z Naamy. Uczynili, jak mówił im Pan, a Pan miał wzgląd na Hioba.
I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół. Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób. Przyszli do niego wszyscy bracia, siostry i dawni znajomi, jedli z nim chleb w jego domu i ubolewali nad nim, i pocieszali go z powodu nieszczęścia, jakie na niego zesłał Pan. Każdy mu dał jeden srebrny pieniądz i jedną złotą obrączkę.
A teraz Pan błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą Kasją, a trzecią Rogiem Antymonu. Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi. I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych potomków - w całości cztery pokolenia. Umarł Hiob stary i pełen lat.
|
|
|
2 Kor 13, 11; Flp 4, 7
|
W.
Radujcie się, dążcie do doskonałości, pokój zachowujcie, * A Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami.
K.
Pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, niech strzeże waszych serc w Chrystusie Jezusie. W. A Bóg miłości i pokoju niech będzie z wami.
LG tom III: Własne, str. 1370-1371
Z Dzieł św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa
(Tract. de praxi amandi Iesum Christum, edit. latina, Romae 1909, 9-14)
O umiłowaniu Chrystusa
Cała świętość i doskonałość duszy polega na umiłowaniu Jezusa Chrystusa, naszego Boga, naszego najwyższego Dobra i naszego Odkupiciela. Ta miłość zespala i podtrzymuje wszystkie cnoty, czyniąc człowieka doskonałym.
Czyż Bóg nie zasługuje na całą naszą miłość? Wszak od wieków nas umiłował. "Człowieku, pomyśl - mówi do nas Bóg - Ja pierwszy umiłowałem ciebie. Nie było cię jeszcze na świecie ani świata jeszcze nie było, Ja zaś już wtedy umiłowałem ciebie. Miłuję ciebie, odkąd jestem".
Bóg wiedząc, że człowiek daje się pozyskać darami, postanowił swymi dobrodziejstwami zobowiązać go do miłowania Boga. "Pragnę pociągnąć ludzi tymi więzami, którym się chętnie poddają - więzami miłości". To właśnie mają na celu wszystkie dary, jakie Bóg zaofiarował człowiekowi. Dał mu duszę obdarzoną na swój obraz pamięcią, rozumem i wolą; dał ciało wyposażone w zmysły; dla niego stworzył niebo i ziemię wraz z całą różnorodnością stworzeń. Wszystko to czynił z miłości do człowieka, aby wszystkie stworzenia służyły człowiekowi - człowiek zaś, aby miłował Boga, Dawcę tak wielu darów.
I nie tylko zechciał dać nam tyle wspaniałych stworzonych przez siebie darów. Aby zjednać sobie naszą miłość, posunął się aż do ofiarowania siebie samego. Przedwieczny Ojciec tak bardzo nas umiłował, że Syna swego Jednorodzonego nam dał. Cóż uczynił, kiedy zobaczył wszystkich nas pogrążonych w śmierci grzechowej i pozbawionych Jego łaski? W swojej niezmierzonej miłości, owszem - jak pisze Apostoł - w nadmiarze swojej miłości, posłał swojego Syna, aby zadośćuczynił za nas i przywrócił odebrane nam przez grzech życie.
Dając nam zaś Syna, którego nie oszczędził, aby nas oszczędzić, udzielił nam wraz z Nim wszelkiego dobra: dał łaskę, miłość, szczęście raju - wszystkie te bowiem dary są mniejsze od daru Syna: "On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować?"
|
|
|
Ps 145, 19. 20a; 1 J 3, 9a
|
W.
Pan spełnia wolę tych, którzy cześć Mu oddają, usłyszy ich wołanie i przyjdzie im z pomocą. * Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują.
K.
Każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże. W. Pan strzeże wszystkich, którzy Go miłują.
LG tom III: Własne, str. 1371; LG skrócone: Własne, str. 1387
Módlmy się.
Boże, Ty nieustannie dajesz swojemu Kościołowi nowe przykłady życia chrześcijańskiego, spraw, abyśmy naśladowali świętego Alfonsa Marię w apostolskiej gorliwości * i razem z nim osiągnęli nagrodę w niebie.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|