K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.
2 Tyś go namaścił przez dar swego Ducha,
Aby odważnie wystąpił do boju
Walcząc o prawdę, a lud święty karmił
Twoją nauką.
3 Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.
4 Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.
5 Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.
1 ant.
Jak dobry jest Bóg dla ludzi, * których serce jest czyste.
Psalm 73
Zagadka powodzenia grzeszników
Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi (Mt 11, 6)
I
Jak dobry jest Bóg dla prawych, *
dla tych, których serce jest czyste.
A moje stopy niemal się potknęły, *
prawie że zachwiały się moje kroki.
Pozazdrościłem bowiem bezbożnym, *
ujrzawszy pomyślność grzeszników.
Gdyż omijają ich wszystkie cierpienia, *
a ciało mają zdrowe i pełne.
Nie doznają ludzkich utrapień *
i razem z innymi nie cierpią.
Dlatego pycha jest ich naszyjnikiem, *
a przemoc szatą, która ich okrywa.
Nieprawość w ich tłuszczu się lęgnie, *
złe myśli nurtują ich serca.
Szydzą i zła jest ich mowa, *
grożą uciskiem z wysoka.
Ich usta zwrócone są przeciw niebu, *
a język ich pełza po ziemi.
Dlatego lud mój do nich się zwraca *
i pije obfite ich wody.
I mówią: "Gdzież wiedza Boga, *
czy Najwyższy posiada wiedzę?"
Oto kim są grzesznicy *
gromadzący beztrosko bogactwa.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Jak dobry jest Bóg dla ludzi, / których serce jest czyste.
2 ant.
Śmiech grzeszników w płacz się zmieni, * a ich radość smutkiem się stanie.
II
Czy więc na próżno zachowałem serce czyste *
i w niewinności umywałem ręce?
Co dzień bowiem znoszę chłostę, *
każdego ranka spada na mnie kara.
Gdybym pomyślał: "Będę mówił jak oni", *
zdradziłbym pokolenie Twych synów.
Zacząłem więc rozmyślać, aby to zrozumieć, *
ale było to dla mnie zbyt trudne,
Dopóki nie wniknąłem w święte sprawy Boże, *
nie pojąłem, jaki czeka ich koniec.
Doprawdy, na śliskiej stawiasz ich drodze *
i spychasz ich ku zagładzie.
A potem jak straszny będzie ich koniec, *
gdy zginą strawieni lękiem.
Snem po przebudzeniu będą, Panie, *
gdy się ockniesz, odepchniesz ich jak majak senny.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Śmiech grzeszników w płacz się zmieni, / a ich radość smutkiem się stanie.
3 ant.
Zginą ci, którzy odstępują od Ciebie, * dla mnie zaś jest szczęściem przebywać blisko Boga.
III
Gdy moje serce cierpiało *
i dręczyło mnie sumienie,
Byłem nierozumny i głupi, *
byłem jak juczne zwierzę przed Tobą.
Lecz ja zawsze będę przy Tobie; *
Tyś ujął moją prawicę.
Prowadzisz mnie według swojej rady *
i do swej chwały na koniec mnie przyjmiesz.
Kogo prócz Ciebie mam w niebie? *
Gdy jestem z Tobą, ziemia mnie nie cieszy.
Niszczeje moje ciało i serce, *
Bóg moją opoką, moim udziałem na wieki.
Bo zginą ci, którzy odstępują od Ciebie, *
Ty gubisz wszystkich, którzy nie dochowują Ci wiary.
Dla mnie zaś jest szczęściem przebywać blisko Boga,
w Panu wybrałem sobie ucieczkę. *
Opowiem o wszystkich Twoich dziełach.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Zginą ci, którzy odstępują od Ciebie, / dla mnie zaś jest szczęściem przebywać blisko Boga.
K.
Jak słodka jest Twoja mowa, Panie, dla mego podniebienia.
W.
Ponad miód słodsza dla ust moich.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
Z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian
|
1, 15 - 2, 11
|
Dlaczego Apostoł zmienił program podróży
Bracia! W tym przeświadczeniu postanowiłem już wcześniej do was przybyć - byście dostąpili powtórnej łaski - następnie udać się od was do Macedonii i z Macedonii znów przyjść do was po to, byście mnie wyprawili w podróż do Judei. Czyż więc poczynałem sobie lekkomyślnie, wszystko to zamierzając? Albo układając to, czym postanawiał według ciała w ten sposób, iżby "tak, tak" było u mnie równocześnie "nie, nie"?
Bóg mi świadkiem, że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie "tak" i "nie". Syn Boży, Chrystus Jezus, Ten, którego głosiłem wam ja i Sylwan, i Tymoteusz, nie był "tak" i "nie", lecz dokonało się w Nim "tak". Albowiem ile tylko obietnic Bożych, w Nim wszystkie są "tak". Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze "Amen" Bogu na chwałę. Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
A ja wzywam Boga na świadka mojej duszy, iż tylko aby was oszczędzić, nie przybyłem do Koryntu. Nie żeby okazać nasze władztwo nad wiarą waszą, bo przecież jesteśmy współtwórcami radości waszej; wiarą bowiem stoicie. Sam to sobie postanowiłem, by nie przychodzić do was ponownie w smutku. Jeżeli ja was zasmucam, któż mi radość sprawi, jeśli nie ten, którego ja zasmucam? A napisałem to, aby nie doznać podwójnego smutku, gdy przybędę do tych, od których winienem doznawać radości; zresztą jestem przeświadczony co do was wszystkich, że moja radość jest także waszą radością. Pisałem bowiem do was będąc w wielkiej rozterce i ucisku serca, wśród wielu łez, nie po to, aby was zasmucić, lecz żebyście wiedzieli, jak tym bardziej was miłuję. Jeżeli zaś ktoś smutek sprawił, to nie mnie, lecz po części - by nie przesadzać - wam wszystkim. Niech już takiemu wystarczy kara, wymierzona przez większość spośród was. Raczej wypada teraz wybaczyć mu i podtrzymać go na duchu, aby nie popadł ów człowiek w rozpaczliwy smutek. Dlatego napominam was, abyście jego sprawę rozstrzygnęli z miłością. W tym też celu napisałem, aby was wypróbować i aby się przekonać, czy we wszystkim jesteście posłuszni. Komu zaś cokolwiek wybaczyliście, ja też mu wybaczam. Co bowiem wybaczyłem, o ile coś wybaczyłem, uczyniłem to dla was wobec Chrystusa, ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane.
|
Z Księgi Hioba
|
12, 1-25
|
Hiob utrzymuje, że panowanie Boże przewyższa wszelką ludzką mądrość
Hiob odpowiedział: "Prawda, jesteście potężni, a z wami już mądrość zaginie... I ja mam rozsądek jak wy, nie ustępuję wam w niczym. Komu te rzeczy nie znane? Na drwiny się bliźnich narażam, gdy proszę, by Bóg się odezwał. Z czystego, prawego się śmieją. «Wzgarda dla ginących» - myśli bezpieczny - «popchnąć tego, komu nogi się chwieją». Spokojne namioty złoczyńców, kto gniewa Boga, jest dufny; za rękę go Bóg prowadzi.
Zapytaj zwierząt - pouczą. I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Podziemia, wyjaśni; pouczą cię i ryby w morzu. Któż by z nich tego nie wiedział, że ręka Pana uczyniła wszystko: w Jego ręku - tchnienie życia i dusza każdego człowieka. Czyż ucho nie bada mowy, a smak nie kosztuje pokarmu? Więc tylko u starców jest mądrość, roztropność u wiekiem podeszłych?
On ma potęgę i rozum, rozsądek znać w Jego planach. Gdy On rozwali - któż odbuduje, gdy zamknie, kto by otworzył? Gdy wody wstrzyma - jest susza; zwolni je - ziemię spustoszą. U Niego zwycięstwo i siła, ma w ręku błądzących i kłamców. Radców przyda niemądrych, a sędziów wyzuje z rozsądku. Królów pozbawi ich władzy i sznurem skrępuje ich biodra. Kapłanów pośle nierozważnych, powali największych mocarzy. Głos uzdolnionym odbierze, rozsądku pozbawi i starców, pogardą okryje szlachetnych, bo pas odepnie mocarzom.
Głębinom wydrze tajniki, oświetli odwieczne ciemności, narody pomnoży i zgubi, jak dowódca ich prowadzi. Rządcom ziem odbierze rozsądek, po bezdrożach pozwoli im błądzić; macają w ciemności bez światła, chwieją się jak pijani".
|
|
|
2 Kor 1, 21-22; Pwt 5, 2. 4
|
W.
Bóg jest Tym, który umacnia mnie w Chrystusie / i który nas namaścił. / On też wycisnął na nas pieczęć * I zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
K.
Pan, Bóg nasz, zawarł z nami przymierze, twarzą w twarz mówił z nami. W. I zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
Z Listu Waltera Hiltona, kanonika regularnego, O pożytku i przywilejach pobożności
(Bodleian Library, Oxford MS. Lat. th. e. 26, nn. 124. 125. 127-128. 137. 139)
Jeżeli chcesz być zakonnikiem, stań się nim całkowicie, wewnętrznie i zewnętrznie
Główną korzyścią życia zakonnego, jeśli ktoś wybrał je z czystym sercem, a nie obłudnie, jest to, że oddala ono okazję do różnych wad. Najpierw pychy: przeciwstawia się jej bowiem posłuszeństwo i ujarzmienie własnej woli, która jest źródłem pychy; pomagają też upomnienia i nagany otrzymywane od przełożonego. Wszystkich tych rzeczy nie ma w życiu świeckim, pozostawionym osądowi własnej woli. Chciwości przeciwstawia się ubóstwo. Ten, kto w klasztorze i w chórze sposobi się do służby Bożej, wolny jest od trosk światowych. Ma potrzebne pożywienie i ubranie, i to mu wystarcza. Nie musi troszczyć się o nic: całą swoją myśl może zwrócić ku sprawom Bożym. Podobnie nie ma okazji do łakomstwa i nieczystości; oddala ją zarówno brak przyjemności, jak i opanowanie zmysłów.
Jest też inna, specjalna korzyść życia w zakonie. Bez nadzwyczajnej łaski i bez odpowiedniego kierownictwa, trudnym i bardzo niebezpiecznym może się okazać wybór życia duchowego, którego dokonuje człowiek cielesny, a takim jest każdy zrodzony w grzechu. Zagrażają mu wtedy duchowe pokusy i ukryte sidła szatana. Dlatego to starożytni ojcowie, bardzo doświadczeni, postanowili, aby wszyscy, których dotknął duch pobożności, którzy płoną pragnieniem królestwa Bożego i gotowi są ofiarować siebie samych Chrystusowi - nie byli pozostawieni własnym odczuciom, lecz raczej, aby wyrzekłszy się siebie i swoich sąsiadów, pokornie i pobożnie zaufali rozwadze przełożonych.
I jeszcze inną wielka korzyść Kościół obiecuje tym, którzy z czystego serca wstępują do zakonu - to znaczy dla Boga przede wszystkim i dla zbawienia swej duszy. Mówi bowiem Kościół, że wstąpienie do zakonu gładzi wszelką zmazę duchową, i słusznie tak mówi. Czymże innym bowiem jest wstąpienie do zakonu w czystości serca i w duchu pobożności, a o takim tylko wstąpieniu mówię, jeśli nie zrzuceniem z siebie starego człowieka, który niszczeje od niegodziwych pragnień, a przyobleczeniem nowego człowieka, jakby nowym jego ukształtowaniem na obraz Boga, w mocnym postanowieniu dążenia do świętości i sprawiedliwości. Stan zakonny jest rodzajem chrztu duchowego, naśladuje chrzest sakramentalny.
Jeśli chcesz być zakonnikiem, stań się nim bez reszty: wewnętrznie i zewnętrznie, przynajmniej chciej i pragnij być takim. Nie bądź na podobieństwo pustej figury, mającej wyobrażać zakonnika, figury bez życiodajnego ducha Bożej miłości, z oschłym sercem i letnim duchem, poruszającej tylko rękami i członkami, aby wykonywać czynności religijne.
Ufaj, że ten, który wzbudził w tobie chęć życia zakonnego pomoże ci to spełnić, jeśli będziesz miał dobrą wolę. Oddal od siebie na ile tylko potrafisz: niestałość woli, chwiejność umysłu i wszelkie zgorzknienie serca, a niech wstąpi w ciebie stałość umysłu i pokorna pobożność.
|
|
|
Rz 12, 2; Ef 4, 23-24
|
W.
Przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: * Co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.
K.
Odnawiajcie się duchem w waszym myśleniu i przyobleczcie nowego człowieka. W. Co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.
Módlmy się.
Boże, rozdawco łask dla całego świata, Ty pozwoliłeś w dalekiej krainie zabłysnąć, cnotą świętemu Torlakowi, biskupowi; * spraw, prosimy, abyśmy idąc za jego przykładem wierności dla życia kanoniczego, szerzyli Twoje światło w mrokach tego świata.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|