WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W zakonie dominikańskim:

Kolor szat:
Poniedziałek, 20 lipca 2026
BŁ. CZESŁAWA, PREZBITERA
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Święty Czesławie, głosicielu Pana,
Patronie Śląska, synu Dominika,
Na nowo w Polsce rozpaliłeś wiarę
Pochodnią słowa.

Swoją ufnością, obrońco Wrocławia,
Braci i siostry w Panu umacniałeś,
Ty ochroniłeś przed tatarskim wojskiem
Płomień nadziei.

W godzinie próby, mroku i zwątpienia,
Dzięki twej wierze, święty opiekunie,
Miasto osłonił świetlistym promieniem
Blask Bożej mocy.

Chwała niech będzie Bogu w Trójcy Świętej,
Ojcu, Synowi i Duchowi mocy,
Który prowadzi wszystkich swoich wiernych
Światłem miłości. Amen.



1 ant. Jak dobry jest Bóg dla ludzi, * których serce jest czyste.

Psalm 73
Zagadka powodzenia grzeszników
Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi (Mt 11, 6)

I

Jak dobry jest Bóg dla prawych, *
dla tych, których serce jest czyste.
A moje stopy niemal się potknęły, *
prawie że zachwiały się moje kroki.
Pozazdrościłem bowiem bezbożnym, *
ujrzawszy pomyślność grzeszników.
Gdyż omijają ich wszystkie cierpienia, *
a ciało mają zdrowe i pełne.
Nie doznają ludzkich utrapień *
i razem z innymi nie cierpią.
Dlatego pycha jest ich naszyjnikiem, *
a przemoc szatą, która ich okrywa.
Nieprawość w ich tłuszczu się lęgnie, *
złe myśli nurtują ich serca.
Szydzą i zła jest ich mowa, *
grożą uciskiem z wysoka.
Ich usta zwrócone są przeciw niebu, *
a język ich pełza po ziemi.
Dlatego lud mój do nich się zwraca *
i pije obfite ich wody.
I mówią: "Gdzież wiedza Boga, *
czy Najwyższy posiada wiedzę?"
Oto kim są grzesznicy *
gromadzący beztrosko bogactwa.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Jak dobry jest Bóg dla ludzi, / których serce jest czyste.

2 ant. Śmiech grzeszników w płacz się zmieni, * a ich radość smutkiem się stanie.

II

Czy więc na próżno zachowałem serce czyste *
i w niewinności umywałem ręce?
Co dzień bowiem znoszę chłostę, *
każdego ranka spada na mnie kara.
Gdybym pomyślał: "Będę mówił jak oni", *
zdradziłbym pokolenie Twych synów.
Zacząłem więc rozmyślać, aby to zrozumieć, *
ale było to dla mnie zbyt trudne,
Dopóki nie wniknąłem w święte sprawy Boże, *
nie pojąłem, jaki czeka ich koniec.
Doprawdy, na śliskiej stawiasz ich drodze *
i spychasz ich ku zagładzie.
A potem jak straszny będzie ich koniec, *
gdy zginą strawieni lękiem.
Snem po przebudzeniu będą, Panie, *
gdy się ockniesz, odepchniesz ich jak majak senny.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Śmiech grzeszników w płacz się zmieni, / a ich radość smutkiem się stanie.

3 ant. Zginą ci, którzy odstępują od Ciebie, * dla mnie zaś jest szczęściem przebywać blisko Boga.

III

Gdy moje serce cierpiało *
i dręczyło mnie sumienie,
Byłem nierozumny i głupi, *
byłem jak juczne zwierzę przed Tobą.
Lecz ja zawsze będę przy Tobie; *
Tyś ujął moją prawicę.
Prowadzisz mnie według swojej rady *
i do swej chwały na koniec mnie przyjmiesz.
Kogo prócz Ciebie mam w niebie? *
Gdy jestem z Tobą, ziemia mnie nie cieszy.
Niszczeje moje ciało i serce, *
Bóg moją opoką, moim udziałem na wieki.
Bo zginą ci, którzy odstępują od Ciebie, *
Ty gubisz wszystkich, którzy nie dochowują Ci wiary.
Dla mnie zaś jest szczęściem przebywać blisko Boga, †
w Panu wybrałem sobie ucieczkę. *
Opowiem o wszystkich Twoich dziełach.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Zginą ci, którzy odstępują od Ciebie, / dla mnie zaś jest szczęściem przebywać blisko Boga.

K. Jak słodka jest Twoja mowa, Panie, dla mego podniebienia.
W. Ponad miód słodsza dla ust moich.



Z Drugiego Listu
św. Pawła Apostoła do Koryntian
1, 15 - 2, 11

Dlaczego Apostoł zmienił program podróży

Bracia! W tym przeświadczeniu postanowiłem już wcześniej do was przybyć - byście dostąpili powtórnej łaski - następnie udać się od was do Macedonii i z Macedonii znów przyjść do was po to, byście mnie wyprawili w podróż do Judei. Czyż więc poczynałem sobie lekkomyślnie, wszystko to zamierzając? Albo układając to, czym postanawiał według ciała w ten sposób, iżby "tak, tak" było u mnie równocześnie "nie, nie"?
Bóg mi świadkiem, że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie "tak" i "nie". Syn Boży, Chrystus Jezus, Ten, którego głosiłem wam ja i Sylwan, i Tymoteusz, nie był "tak" i "nie", lecz dokonało się w Nim "tak". Albowiem ile tylko obietnic Bożych, w Nim wszystkie są "tak". Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze "Amen" Bogu na chwałę. Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
A ja wzywam Boga na świadka mojej duszy, iż tylko aby was oszczędzić, nie przybyłem do Koryntu. Nie żeby okazać nasze władztwo nad wiarą waszą, bo przecież jesteśmy współtwórcami radości waszej; wiarą bowiem stoicie. Sam to sobie postanowiłem, by nie przychodzić do was ponownie w smutku. Jeżeli ja was zasmucam, któż mi radość sprawi, jeśli nie ten, którego ja zasmucam? A napisałem to, aby nie doznać podwójnego smutku, gdy przybędę do tych, od których winienem doznawać radości; zresztą jestem przeświadczony co do was wszystkich, że moja radość jest także waszą radością. Pisałem bowiem do was będąc w wielkiej rozterce i ucisku serca, wśród wielu łez, nie po to, aby was zasmucić, lecz żebyście wiedzieli, jak tym bardziej was miłuję. Jeżeli zaś ktoś smutek sprawił, to nie mnie, lecz po części - by nie przesadzać - wam wszystkim. Niech już takiemu wystarczy kara, wymierzona przez większość spośród was. Raczej wypada teraz wybaczyć mu i podtrzymać go na duchu, aby nie popadł ów człowiek w rozpaczliwy smutek. Dlatego napominam was, abyście jego sprawę rozstrzygnęli z miłością. W tym też celu napisałem, aby was wypróbować i aby się przekonać, czy we wszystkim jesteście posłuszni. Komu zaś cokolwiek wybaczyliście, ja też mu wybaczam. Co bowiem wybaczyłem, o ile coś wybaczyłem, uczyniłem to dla was wobec Chrystusa, ażeby nie uwiódł nas szatan, którego knowania dobrze są nam znane.


2 Kor 1, 21-22; Pwt 5, 2. 4

W. Bóg jest Tym, który umacnia mnie w Chrystusie / i który nas namaścił. / On też wycisnął na nas pieczęć * I zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
K. Pan, Bóg nasz, zawarł z nami przymierze, twarzą w twarz mówił z nami. W. I zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.



Z pierwszych Konstytucji Zakonu Kaznodziejskiego
(ASOP 2, 1895-1896, pp. 622. 644)

Zakon nasz powstał specjalnie dla kaznodziejstwa i zbawienia dusz

Ponieważ zgodnie z nakazem Reguły mamy mieć jedno serce i jedną duszę w Panu, jest rzeczą słuszną, abyśmy żyjąc wedle jednej reguły i jednej profesji, zachowali jednolitą kanoniczną obserwancję zakonną. Dzięki temu jednolite obyczaje będą wspomagać i ukazywać na zewnątrz jedność, którą mamy zachowywać wewnętrznie w sercach.
Łatwiej i lepiej można to będzie zachować i zapamiętać, jeżeli to, co należy czynić, zostanie spisane; jeżeli pismo będzie wszystkim przypominać, jak należy żyć; jeżeli nikomu nie będzie wolno z własnej woli czegoś dodać czy ująć, abyśmy lekceważąc rzeczy drobne, stopniowo nie osłabli. Przeor w swoim konwencie niech jednak ma władzę udzielania dyspensy, gdyby zdawało mu się to czasem pożyteczne; od tego zwłaszcza, co mogłoby przeszkadzać studiowaniu, kaznodziejstwu lub dobru dusz. Zakon nasz powstał bowiem specjalnie dla kaznodziejstwa i zbawienia dusz, a nasze studium ten przede wszystkim cel powinno mieć na względzie i o to gorąco zabiegać, abyśmy mogli być pożyteczni duszom naszych bliźnich.
Ci, którzy nadają się do wędrownego kaznodziejstwa, niech udają się w drogę z socjuszami, których wyznacza przeor, aby mogli ocenić ich obyczaje i cnotę. Uzyskawszy błogosławieństwo na drogę, niech sprawują się jako ci, którzy zabiegają o swoje i innych zbawienie. Niech postępują godnie i pobożnie jako mężowie ewangeliczni, idąc śladami Zbawiciela, rozmawiając z Bogiem, a między sobą i z bliźnimi o Bogu, unikną podejrzanego towarzystwa.
Udając się w drogę z posługą kaznodziejską albo w innym celu, niech nie biorą ani nie przyjmują złota, srebra ni pieniędzy z wyjątkiem pożywienia, ubrania, niezbędnej szaty oraz ksiąg. Wszyscy, którzy są przeznaczeni do posługi kaznodziejskiej albo studium, nie powinni zajmować się administrowaniem dobrami doczesnymi, aby lepiej i skuteczniej mogli wypełnić troskę o sprawy duchowe, chyba że zabraknie innego brata, który mógłby troszczyć się o zapewnienie koniecznych dóbr.


2 Kor 6, 2-4

W. We wszystkim okażmy się sługami Boga w wielkiej cierpliwości, * Aby nie wyszydzono naszej posługi.
K. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia: nikomu nie dawajcie sposobności do zgorszenia. W. Aby nie wyszydzono naszej posługi.



Módlmy się. Boże, Ty sprawiłeś, że błogosławiony Czesław, prezbiter, pałał gorliwością o zbawienie dusz i odznaczał się szczególnym darem głoszenia Ewangelii, spraw, abyśmy postępując wiernie jego śladami, * naszym życiem i głoszeniem przyczyniali się do rozszerzania wiary. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG