|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
Teksty Liturgia Horarum
|
|

|
Kolor szat:
|
Sobota, 4 lipca 2026
ŚW. ELŻBIETY PORTUGALSKIEJ
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: ŚK, str. 1588; LG skrócone: ŚK, str. 1718
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Sławmy niewiastę roztropną
I ozdobioną cnotami,
Która, bogata w zasługi,
Nagrodą nieba się cieszy.
2 Sercem pokornym i cichym
Szukała Boga w modlitwie,
Łzami, czuwaniem i postem
Stwierdzając miłość do Niego.
3 Czysta w uczuciach i myśli,
Pochlebstwem świata wzgardziła;
Bóg ją napełnił świętością
I dał jej chwałę wieczystą.
4 Całe swe życie oddała
Doskonałości uczynkom,
Teraz już w niebie z radością
Ogląda Boże oblicze.
5 Bądź pochwalony na wieki,
Nasz Boże w Trójcy Jedyny;
Ciebie prosimy z ufnością,
Byś przyjął nas do królestwa. Amen.
Antyfony - LG tom III: Sobota I, str. 662-664; LG skrócone: Sobota I, str. 817-818
Psalmy - LG tom III: Sobota I, str. 662-664; LG skrócone: Sobota I, str. 817-818
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Kto się uniży jak dziecko, * ten jest największy w królestwie niebieskim.
Psalm 131
Dziecięca ufność w Bogu
Uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem (Mt 11, 29)
Panie, moje serce się nie pyszni *
i nie patrzą wyniośle moje oczy.
Nie dbam o rzeczy wielkie *
ani o to, co przerasta me siły.
Lecz uspokoiłem i uciszyłem moją duszę;
jak dziecko na łonie swej matki, *
jak ciche dziecko jest we mnie moja dusza.
Izraelu, złóż nadzieję w Panu, *
teraz i na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Kto się uniży jak dziecko, / ten jest największy w królestwie niebieskim.
2 ant.
Boże mój, w szczerości serca * wszystko radośnie złożyłem w ofierze.
Psalm 132
Obietnice Boże dla Dawida
Pan Bóg da Mu tron Dawida, Jego ojca (Łk 1, 32)
I
Pamiętaj, Panie, Dawidowi *
wszystkie jego trudy,
Jak złożył Panu przysięgę, *
związał się ślubem przed Bogiem Jakuba:
"Nie wejdę do mieszkania w moim domu, *
nie wstąpię na posłanie mego łoża,
Nie użyczę snu moim oczom, *
powiekom moim spoczynku,
Póki nie znajdę miejsca dla Pana, *
mieszkania dla Niego, dla Boga Jakuba".
Słyszeliśmy o arce w Efrata, *
znaleźliśmy ją na polach Jaaru.
Wejdźmy do Jego mieszkania, *
padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego.
Wyrusz, Panie, na miejsce Twego odpoczynku, *
Ty i arka Twej chwały.
Niech Twoi kapłani w sprawiedliwość się odzieją, *
a Twoi wyznawcy niech śpiewają z radości.
Przez wzgląd na Dawida, Twego sługę, *
nie odtrącaj oblicza swojego pomazańca.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Boże mój, w szczerości serca / wszystko radośnie złożyłem w ofierze.
3 ant.
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, * utwierdził jego panowanie na wieki.
II
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, *
której nie odwoła:
"Zrodzone z ciebie potomstwo *
posadzę na twoim tronie.
A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze *
i wskazania, których im udzielę,
Także ich synowie *
zasiądą na tronie po wieczne czasy".
Pan bowiem wybrał Syjon, *
tej siedziby zapragnął dla siebie.
"Oto miejsce mego odpoczynku na wieki, *
tu będę mieszkał, bo wybrałem je sobie.
Będę hojnie błogosławił jego zasobom, *
jego ubogich nasycę chlebem.
Jego kapłanów odzieję zbawieniem, *
a jego wierni prawdziwie cieszyć się będą.
Wzbudzę tam moc dla Dawida, *
przygotuję światło dla mego pomazańca.
Odzieję wstydem nieprzyjaciół jego, *
a nad nim zajaśnieje jego korona".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę, / utwierdził jego panowanie na wieki.
Werset - LG tom III: Sobota I, str. 664; LG skrócone: Sobota I, str. 819
K.
Przyjdźcie i zobaczcie dzieła Pana.
W.
Zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom III: Sobota XIII zw, str. 365-366
|
|
Z Drugiej Księgi Samuela
|
11, 1-17. 26-27
|
O grzechu Dawida
Na początku roku, gdy królowie zwykli wychodzić na wojnę, Dawid wyprawił Joaba i swoje sługi wraz z całym Izraelem. Spustoszyli oni ziemię Ammonitów i oblegali Rabba. Dawid natomiast pozostał w Jerozolimie.
Pewnego wieczora Dawid, podniósłszy się z posłania i chodząc po tarasie swego królewskiego pałacu, zobaczył z tarasu kąpiącą się kobietę. Kobieta była bardzo piękna. Dawid zasięgnął wiadomości o tej kobiecie. Powiedziano mu: "To jest Batszeba, córka Eliama, żona Uriasza Chetyty". Wysłał więc Dawid posłańców, by ją sprowadzili. A gdy przyszła do niego, spał z nią. A ona oczyściła się od swej nieczystości i wróciła do domu. Kobieta ta poczęła, posłała więc, by dać znać Dawidowi: "Jestem brzemienna".
Wtedy Dawid wyprawił posłańca do Joaba: "Przyślij do mnie Uriasza Chetytę". Joab posłał więc Uriasza do Dawida. Kiedy Uriasz do niego przyszedł, Dawid wypytywał się o powodzenie Joaba, ludu i walki. Następnie rzekł Dawid Uriaszowi: "Wstąp do swojego domu i umyj sobie nogi!" Uriasz opuścił pałac królewski, a za nim niesiono dar ze stołu króla. Uriasz położył się jednak u bramy pałacu królewskiego wraz ze wszystkimi sługami swojego pana, a nie poszedł do własnego domu.
Przekazano wiadomość Dawidowi: "Uriasz nie wstąpił do swego domu". Pytał więc Dawid Uriasza: "Czyż nie wracasz z drogi? Dlaczego nie wstępujesz do własnego domu?" Uriasz odpowiedział Dawidowi: "Arka, Izrael i Juda przebywają w namiotach, podobnie też i pan mój, Joab, wraz ze sługami mego pana obozują na otwartym polu, a ja miałbym pójść do swojego domu, aby jeść, pić i spać ze swoją żoną? Na życie Pana i na twoje, czegoś podobnego nie uczynię". Dawid więc rzekł do Uriasza: "Pozostań tu jeszcze dziś, a jutro cię odeślę". Uriasz został więc w Jerozolimie w tym dniu. Nazajutrz Dawid zaprosił go, aby jadł i pił w jego obecności, aż go upoił. Wieczorem poszedł Uriasz, położył się na swym posłaniu między sługami swojego pana, a do domu swojego nie wstąpił.
Następnego ranka napisał Dawid list do Joaba i posłał go za pośrednictwem Uriasza. W liście napisał: "Postawcie Uriasza tam, gdzie walka będzie najbardziej zażarta, potem odstąpicie go, aby został ugodzony i zginął". Joab, obejrzawszy miasto, postawił Uriasza w miejscu, o którym wiedział, że walczyli tam najsilniejsi wojownicy. Ludzie z miasta wypadli i natarli na Joaba. Byli zabici wśród ludu i sług Dawida; zginął też Uriasz Chetyta.
Żona Uriasza dowiedziawszy się, że Uriasz, jej mąż, umarł, opłakiwała swego pana. Gdy czas żałoby przeminął, posłał po nią Dawid i sprowadził do swego pałacu. Została jego żoną i urodziła mu syna. Postępek jednak, jakiego dopuścił się Dawid, nie podobał się Panu.
|
Z Księgi proroka Izajasza
|
59, 1-14
|
Grzechy Izraela opóźniają zbawienie
Tak mówi Pan: "Ręka Pana nie jest tak krótka, żeby nie mogła ocalić, ani słuch Jego tak przytępiony, by nie mógł usłyszeć. Lecz wasze winy wykopały przepaść między wami a waszym Bogiem; wasze grzechy zasłoniły Mu oblicze przed wami tak, iż was nie słucha. Bo krwią splamione są wasze dłonie, a palce wasze - zbrodnią. Wasze wargi wypowiadają kłamstwa, a przewrotności szepce wasz język.
Nikt nie skarży się do sądu według słuszności i nikt tam szczerze sprawy nie dochodzi: byleby się oprzeć na fałszu i powiedzieć kłamstwo, byle uknuć podstęp i spłodzić niegodziwość. Tłuką jaja żmijowe i tkają pajęczyny; kto zjada te jaja, umiera, gdy je stłucze, wylęga się żmija. Tkaniny ich nie posłużą na ubranie, nie można się przyodziać ich wyrobami. Czyny ich to czyny niegodziwe, dzieło krzywdy jest w ich rękach. Nogi ich biegną do zbrodni, spieszą się do rozlania krwi niewinnej. Zamysły ich - zamysły zbrodnicze, spustoszenie i zagłada są na ich drogach.
Nie znają drogi pokoju, prawości nie ma w ich postępowaniu. Uczynili krętymi dla siebie własne swoje ścieżki, kto nimi chodzi, nie zazna spokoju.
Dlatego prawo jest od nas dalekie i sprawiedliwość do nas nie dociera. Oczekiwaliśmy światła, a oto ciemność, jasnych promieni, a kroczymy w mrokach. Jak niewidomi macamy ścianę i jakby bez oczu idziemy po omacku. Potykamy się w samo południe jak w nocy, w pełni sił jesteśmy jakby umarli. My wszyscy ryczymy jak niedźwiedzie i jak gołębie ciągle jęczymy. Spodziewaliśmy się prawa, ale go nie ma, i wybawienia, ale dalekie jest od nas.
Bo rozmnożyły się występki nasze przed Tobą i grzechy nasze przeciwko nam świadczą. Tak, jesteśmy świadomi naszych występków i uznajemy nasze nieprawości: przestępowanie przykazań i zapieranie się Pana, odstępstwa od Boga naszego, namowy do przeniewierstwa i buntu, obmyślanie i wypowiadanie z serca słów kłamliwych.
I tak precz odsunięto prawo, a sprawiedliwość stoi w oddaleniu; zachwiała się prawda na placu, i prawość wejść tam nie może".
|
|
|
2 Sm 12, 9; Wj 20, 2. 13. 14
|
W.
Zabiłeś mieczem Chetytę Uriasza, a jego żonę wziąłeś sobie za małżonkę. * Czemu zlekceważyłeś słowo Pana, / popełniając to, co złe w Jego oczach?
K.
Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej. Nie będziesz zabijał. Nie będziesz cudzołożył. W. Czemu zlekceważyłeś słowo Pana, / popełniając to, co złe w Jego oczach?
LG tom III: Własne, str. 1296-1298
Kazanie przypisywane św. Piotrowi Chryzologowi, biskupowi
(O pokoju)
Błogosławieni pokój czyniący
Umiłowani! Powiada Ewangelia: "Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi". W cnotach chrześcijańskich wzrasta naprawdę ten, kto ze wszystkimi zachowuje pokój Chrystusowy. I nie można zasłużyć sobie na miano syna Bożego, jeśli się nie zasługuje na imię nosiciela pokoju.
Umiłowani! Pokój czyni człowieka wolnym i uszlachetnia; zmienia jego odniesienie do Boga: ze sługi czyni syna, z niewolnika - człowieka wolnego. Pokój wśród braci jest wolą Boga, radością Chrystusa, zwieńczeniem świętości, zasadą sprawiedliwości, stróżem obyczajów, we wszelkich okolicznościach postępowaniem chwalebnym. Pokój jest wsparciem modlitw, łatwą i skuteczną drogą próśb, spełnieniem wszelkich pragnień. Pokój jest matką miłości, węzłem zgody, jawną oznaką czystego serca, które prosi Boga o wszystko, czego pragnie: prosi i otrzymuje. Pokoju należy strzec z najwyższego nakazu, albowiem sam Chrystus Pan powiedział: "Pokój zostawiam wam, pokój mój wam daję". Oznacza to: W pokoju was pozostawiłem, w pokoju pragnę was zastać. Odchodząc zechciał zostawić to, co przy swoim powrocie pragnął u wszystkich odnaleźć.
Bożym jest przeto nakazem zachować to, co nam pozostawił. Powiedział bowiem: "Pragnę odnaleźć to, co pozostawiłem". Ustanawianie trwałego pokoju jest sprawą Boga, burzenie go - dziełem nieprzyjaciela. Albowiem podobnie jak miłość braterska pochodzi od Boga, tak nienawiść pochodzi od szatana. Należy więc odrzucić wszelką nienawiść, ponieważ napisano: "Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą".
Widzicie więc, umiłowani bracia, dlaczego należy miłować pokój i cenić zgodę; wszak one rodzą i podtrzymują miłość. Wiecie zaś, iż zgodnie ze słowami Apostoła "miłość pochodzi od Boga". W kim przeto nie ma miłości, ten jest z dala od Boga.
Zachowujmy zatem, bracia, przykazania, które dają życie. Niech trwa braterska wspólnota, podtrzymywana więzami prawdziwego pokoju; niechaj umacnia się zbawiennym węzłem wzajemnej miłości, tej miłości, która "zakrywa mnóstwo grzechów". Ze wszystkich sił starajmy się o miłość, albowiem jest źródłem zarówno wszelkich czynów dobrych, jak i wszelkich nagród. Spośród zaś wszystkich cnót najbardziej należy strzec pokoju, albowiem Bóg jest Bogiem pokoju.
Miłujcie pokój, a nastąpi pokój. Dla nas będzie on nagrodą, dla was radością; Kościół zaś umocniony w jedności wynikającej z pokoju prowadzić będzie życie doskonałe w Chrystusie.
|
|
|
Iz 58, 7-8
|
W.
Dziel swój chleb z głodnym, wprowadź w dom biednych tułaczy. * Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie.
K.
Gdy ujrzysz nagiego, przyodziej go, i nie odwróć się od twoich bliźnich. W. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie.
LG tom III: Własne, str. 1298; LG skrócone: Własne, str. 1357
Módlmy się.
Boże, źródło pokoju i miłości, Ty dałeś świętej Elżbiecie, królowej Portugalii, łaskę godzenia zwaśnionych, spraw za jej wstawiennictwem, * abyśmy byli krzewicielami pokoju i mogli się nazywać dziećmi Bożymi.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|