WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W niektórych krajach poza Polską
(tu, gdzie uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła obchodzono w niedzielę):

Kolor szat:
Poniedziałek, 29 czerwca 2026
I tydzień psałterza
XIII tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań
(monastyczna LG)



K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


I. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w nocy lub o świcie:

Snem już na ciele wzmocnieni
Wstajemy teraz z ochotą,
By Ciebie szukać, o Boże,
I stanąć w Twej obecności.

Niech nasze serca i usta
Dzień zaczną od Twojej chwały,
By później nasze uczynki
Płynęły z Twojej miłości.

Niech zmroki blaskom ustąpią,
A noc przed słońcem ucieka:
Niech naszych grzechów ciemności
Rozprasza światło Twej łaski.

Dlatego kornie błagamy,
Zachowaj nas ode złego,
Niechaj doczesna modlitwa
W wieczną przedłuży się chwałę.

O spraw to, Ojcze najlepszy,
I równy z Ojcem Ty, Synu,
Co z Duchem, Dawcą radości,
Chwalebnie władasz na wieki. Amen.

II. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w ciągu dnia:

O Światłości wiekuista,
Boże jeden w Trójcy Świętej,
Ciebie, grzeszni, wysławiamy
I modlimy się w pokorze.

Wyznajemy Boga Ojca,
Jednorodzonego Syna
Oraz Ducha, więź miłości,
Która łączy Ojca z Synem.

Ty, coś prawdą jest i szczęściem,
Daj nam wiarę i nadzieję,
Byśmy mogli kochać Ciebie
I posłusznie iść za Tobą.

W Tobie źródło wszystkich bytów,
Ich początek, trwanie, koniec;
W Tobie pomoc i ratunek,
Zdrój ufności Twoich wiernych.

Sam stworzyłeś wszystko, Boże,
I wszystkiemu sam wystarczasz;
Ty jedynym jesteś światłem
I nagrodą ufających.

Prośmy Ojca z Jego Synem
Oraz Duchem równym Obu:
Boże w Trójcy wszechmogący,
Otocz nas opieką swoją. Amen.


1 ant. Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba, * by zobaczyć tego, który szuka Boga.

Psalm 14
Powszechne zepsucie
Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5, 20)

Mówi głupi w sercu swoim: "Nie ma Boga". †
Zepsuci są, ohydne rzeczy popełniają, *
nie ma nikogo, kto by czynił dobrze.
Na synów ludzkich Bóg spogląda z nieba, *
by zobaczyć rozumnego, który szuka Boga.
Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni, *
nie ma ani jednego, kto by czynił dobrze.
Czyż się nie opamiętają wszyscy czyniący nieprawość, *
którzy mój lud pożerają, jak gdyby chleb jedli?
Ci, którzy nie wzywają Boga, drżą ze strachu, *
gdyż Bóg jest z pokoleniem sprawiedliwych.
Chcecie udaremnić zamiary ubogiego, *
lecz Pan jest jego ucieczką.
Kto przyniesie ze Syjonu zbawienie Izraela? †
Gdy Bóg odmieni losy swojego narodu, *
Jakub się rozraduje, Izrael się ucieszy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba, / by zobaczyć tego, który szuka Boga.

2 ant. Panie, pośpiesz mi z pomocą, * przyjdź mi na ratunek.

Psalm 35, 1-3. 9-19. 22-23. 27-28
Wołanie o pomoc
Zebrali się i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie ująć i zabić (Mt 26, 3-4)

Walcz, Panie, przeciw tym, którzy walczą ze mną, *
uderz na moich napastników!
Chwyć puklerz i tarczę *
i powstań mi na pomoc.
Powiedz mej duszy: "Jam twoim zbawieniem", †
a dusza moja będzie radować się w Panu, *
z Jego pomocy będzie się weselić.
Powiedzą wszystkie kości moje: *
"Któż, Panie, podobny jest do Ciebie?
Ty wyrywasz biedaka z rąk silniejszego, *
nędzarza i biedaka z mocy grabieżcy".
Powstali fałszywi świadkowie, *
pytali o to, czego nie wiem.
Złem płacili za dobro, *
czyhali na moje życie.
Gdy oni chorowali, wkładałem wór pokutny †
i umartwiałem się postem, *
jednak moja modlitwa była bezskuteczna.
Chodziłem smutny jak po stracie przyjaciela lub brata, *
jak ten, co opłakuje matkę, uginałem się z żalu.
Lecz kiedy się chwieję, z radością się zbiegają, *
schodzą się przeciw mnie obcy, których nie znam.
Szarpią mnie bez przyczyny, †
napastują i szydzą ze mnie, *
zgrzytają przeciw mnie zębami.
Jak długo, Panie, będziesz na to patrzeć? †
Ratuj moją duszę od zagłady, *
lwom odbierz jedyne me życie!
Będę Ci dziękował w wielkim zgromadzeniu, *
będę Cię chwalił wśród licznego ludu.
Niech się nie śmieją ze mnie zakłamani wrogowie, †
którzy nienawidzą mnie bez przyczyny *
i dają sobie znaki oczyma.
Widziałeś, Panie, więc nie milcz dłużej, *
Panie, nie bądź ode mnie daleko!
Przebudź się, wystąp w obronie mego prawa, *
w mej sprawie, mój Boże i Panie.
A sprzyjający mej sprawie niech się radują i cieszą, †
i mówią zawsze: "Pan jest wielki, *
który chce pomyślności swojego sługi".
A język mój będzie głosił sprawiedliwość Twoją *
i cały dzień Twoją chwałę.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Panie, pośpiesz mi z pomocą, / przyjdź mi na ratunek.

3 ant. Oto mi Bóg dopomaga, * Pan podtrzymuje me życie.

Psalm 54, 3-6. 8-9
Błaganie o pomoc
Prorok modli się o wyzwolenie w imię Pana od złośliwości prześladowców (Kasjodor)

Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje, *
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy, *
nakłoń ucha na słowo ust moich.
Bo powstają przeciw mnie pyszni, †
gwałtownicy czyhają na moje życie. *
Nie mają oni Boga przed swymi oczyma.
Oto mi Bóg dopomaga, *
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę *
i sławić Twe imię, bo jest dobre.
Wyrwało mnie ono z wszelkiej udręki, *
hańbę moich wrogów oglądało me oko.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Oto mi Bóg dopomaga, / Pan podtrzymuje me życie.

K. Ucz mnie, Panie, bym przestrzegał Twego Prawa.
W. I zachowywał je całym sercem.



Z Ksiąg Samuela
1 Sm 31, 1-4; 2 Sm 1, 1-16


W owych dniach Filistyni walczyli z Izraelem; a mężowie izraelscy uciekli przed Filistynami i padli pobici na wzgórzu Gilboa. Filistyni rozpoczęli natarcie na Saula i na jego synów, zabijając Jonatana, Abinadaba i Malkiszuę - synów Saula. W końcu walka srożyła się tylko wokół Saula. Wytropili go łucznicy, a on zadrżał na widok łuczników. I odezwał się Saul do swego giermka: "Dobądź swego miecza i przebij mnie nim, ażeby nie przyszli ci nieobrzezańcy i nie przebili mnie sami, i nie naigrawali się ze mnie". Lecz giermek nie chciał tego uczynić, gdyż bardzo się bał. Saul więc dobył miecza i sam rzucił się na niego.
Po śmierci Saula, po zwycięstwie nad Amalekitami, wrócił Dawid i zatrzymał się przez dwa dni w Siklag. Na trzeci dzień przybył jakiś człowiek z obozu, z otoczenia Saula. Odzienie miał podarte, a głowę posypaną ziemią. Podszedłszy do Dawida, padł na ziemię i oddał mu pokłon. Dawid zapytał go: "Skąd przybywasz?" Odpowiedział mu: "Ocalałem z izraelskiego obozu". Rzekł do niego Dawid: "Opowiedz mi, proszę, co się tam stało?" Opowiedział więc, że ludzie uciekli z pola walki, wielu z ludzi zginęło, i że również ponieśli śmierć Saul i jego syn Jonatan.
Dawid wypytywał młodzieńca, który mu przyniósł te wieści: "Skąd ty wiesz, że umarł Saul i jego syn Jonatan?" Młodzieniec, który przyniósł te wieści, odparł: "Przypadek zrządził, że znalazłem się na górze Gilboa i właśnie Saul tkwił oparty na swej włóczni, gdy tymczasem dosięgały go rydwany i jeźdźcy. Rozejrzał się i spostrzegłszy mnie, przywołał do siebie. Odpowiedziałem: «Jestem». Zapytał mnie: «Kim jesteś?» Odrzekłem: «Jestem Amalekitą». Rzekł mi: «Podejdź, proszę cię, i dobij mię, gdyż czuję zawroty głowy, chociaż jeszcze jest we mnie całe życie». Podszedłem więc i dobiłem go, bo wiedziałem, że nie będzie żył po swoim upadku. Potem zabrałem jego diadem, który miał na głowie, i naramiennik. Przynoszę to memu panu".
Dawid schwyciwszy swe szaty, rozdarł je. Tak też uczynili wszyscy mężowie, którzy z nim byli. Potem lamentowali i płakali, i pościli aż do wieczora, z tego powodu, że padli od miecza Saul i syn jego Jonatan, i z powodu ludu Pańskiego i domu Izraela.
Odezwał się Dawid do młodzieńca, który mu przyniósł te wieści: "Skąd ty jesteś?" Odparł: "Jestem synem osadnika amalekickiego". Powiedział do niego Dawid: "Jak to? Nie bałeś się podnieść ręki, by zabić pomazańca Pańskiego?" Wezwał więc Dawid jednego z młodzieńców i dał rozkaz: "Podejdź i przebij go!" Ten zadał mu cios taki, że umarł. Dawid zaś wołał w jego stronę: "Odpowiedzialność za twoją krew zrzucam na twoją głowę! Usta twe wydały o tobie świadectwo, gdy mówiły: Ja zabiłem pomazańca Pańskiego".



K. Góry Gilboa, ani rosy, ani deszczu niech na was nie będzie.
W. Tu bowiem została skalana tarcza mocarzy.
K. Izraelu, twa chwała na wyżynach zabita. Jakże padli bohaterowie?
W. Tu bowiem została skalana tarcza mocarzy.


1 ant. Kto działa sprawiedliwie, * ten zamieszka na Twej górze świętej.

Psalm 15
Człowiek sprawiedliwy
Przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego (Hbr 12, 22)

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, *
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, †
działa sprawiedliwie *
i mówi prawdę w swoim sercu,
Kto swym językiem oszczerstw nie głosi, †
kto nie czyni bliźniemu nic złego *
i nie ubliża swoim sąsiadom;
Kto za godnego wzgardy uważa złoczyńcę, *
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu;
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie, †
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę *
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, *
nigdy się nie zachwieje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Kto działa sprawiedliwie, / ten zamieszka na Twej górze świętej.

2 ant. Pamiętaj o nas, Panie, * i przyjdź nam z pomocą.

Psalm 106 A
Niewdzięczność ludu wybranego
Wszystko to... spisane to zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów (1 Kor 10, 11)

Chwalcie Pana, bo jest dobry, *
bo na wieki trwa Jego łaska.
Któż wysłowi potężne dzieła Pana *
i rozgłosi całą Jego chwałę?
Szczęśliwi, którzy strzegą przykazań *
i sprawiedliwie postępują w każdym czasie.
Pamiętaj o nas, Panie, gdyż upodobałeś sobie w Twym ludzie, *
przyjdź nam z pomocą.
Abyśmy ujrzeli szczęście Twych wybranych, †
cieszyli się radością Twojego ludu, *
chlubili się razem z Twym dziedzictwem.
Grzeszyliśmy jak nasi ojcowie, *
popełniliśmy nieprawość, żyliśmy występnie.
Ojcowie nasi w Egipcie nie pojęli Twych cudów, †
nie pamiętali ogromu łask Twoich, *
lecz bunt podnieśli przeciw Najwyższemu nad Morzem Czerwonym.
Ale ocalił ich przez wzgląd na swoje imię, *
aby objawić swą potęgę.
Zgromił Morze Czerwone i wyschło, *
i poprowadził ich przez fale jak przez pustynię.
Ocalił ich z rąk ciemięzcy *
i uwolnił z rąk przeciwnika.
Wody nakryły ich wrogów, *
ani jeden z nich nie ocalał.
Uwierzyli więc Jego słowom *
i śpiewali Mu pochwały.
Ale szybko zapomnieli o Jego czynach, *
nie czekali na Jego radę.
Pożądaniem pałając na pustyni, *
wystawili tam Boga na próbę.
Uczynił zadość ich żądaniu, *
lecz zesłał na nich zarazę.
Zazdrościli Mojżeszowi w obozie, *
Aaronowi, świętemu Pana.
Otwarła się ziemia i połknęła Datana, *
i zasypała zgraję Abirama.
Ogień zapłonął przeciw ich zgrai *
i płomień strawił bezbożnych.
U stóp Horebu zrobili cielca *
i pokłon oddawali bożkowi zrobionemu ze złota.
Zamienili swą Chwałę *
na podobieństwo cielca jedzącego siano!
Zapomnieli o Bogu, który ich ocalił, *
który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
Rzeczy przedziwnych w krainie Chamitów, *
zdumiewających nad Morzem Czerwonym.
Postanowił ich zatem wytracić, *
gdyby nie Mojżesz, Jego wybraniec.
On wstawił się do Niego, *
aby gniew Jego odwrócić, aby ich nie niszczył.
I wzgardzili wspaniałą ziemią, *
nie wierzyli Jego słowom,
Ale szemrali w swoich namiotach, *
nie słuchali głosu Pana.
I przysiągł im z ręką podniesioną, *
że powali ich na pustyni,
Że ich potomstwo rozproszy wśród ludów, *
że rozmiecie ich po całej ziemi.
Potem przystali do Baal Peora, *
jedli ofiary składane martwym bogom.
Rozdrażnili Pana swymi postępkami *
i spadła na nich plaga.
Lecz powstał Pinchas, który sąd odbył, *
i ustąpiła zaraza.
To mu poczytano za czyn sprawiedliwy *
przez wszystkie pokolenia, na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pamiętaj o nas, Panie, / i przyjdź nam z pomocą.

3 ant. Ratuj nas, Boże, * i zgromadź nas w jedno ze wszystkich narodów.

Psalm 106 B

Znów rozdrażnili Pana przy wodach Meriba, *
przez nich Mojżesza spotkało nieszczęście,
Bo jego ducha rozgoryczyli *
i powiedział rzeczy nierozważne.
Nie wytępili narodów, *
jak im to Pan nakazał,
Ale zmieszali się z poganami *
i uczyli się postępować jak oni.
Poczęli czcić ich bałwany, *
które stały się dla nich pułapką.
Składali w ofierze swych synów *
i swoje córki złym duchom.
Krew niewinną przelali, †
krew swoich synów i córek, *
które złożyli w ofierze posągom kananejskim.
Ziemia krwią się skalała, †
a oni splamili się swoimi czynami
i dopuścili się wiarołomstwa przez swoje występki.
Gniew Pana zapłonął przeciw Jego ludowi, *
aż poczuł wstręt do własnego dziedzictwa.
Wydał ich w ręce pogan, *
zawładnęli nimi przeciwnicy.
Ich wrogowie znęcali się nad nimi, *
pod ich ręką doznawali ucisku.
Uwalniał ich wiele razy, †
oni zaś buntowali się przeciw Jego zamysłom *
i ginęli przez swoje nieprawości.
Lecz wejrzał na ich utrapienie, *
wysłuchał ich modlitwy.
I wspomniał dla ich dobra na swoje przymierze, *
zlitował się nad nimi w swej wielkiej łaskawości.
Litość dla nich wzbudził *
u wszystkich, którzy ich mieli w niewoli.
Ratuj nas, Boże, nasz Panie, *
zgromadź nas z krajów pogańskich,
Abyśmy wielbili święte imię Twoje *
i dumni byli z Twej chwały.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, †
od wieków na wieki, *
a cały lud niech powie: Amen!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Ratuj nas, Boże, / i zgromadź nas w jedno ze wszystkich narodów.

K. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń.
W. Boże mój i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.



Kazanie świętego Augustyna, biskupa, "O owcach Pana"
(Kazanie 47, 1. 2. 3. 6)

Oto Pan, nasz Bóg, a my ludem Jego pastwiska

Odśpiewane przez nas słowa psalmu są wyrazem naszej wiary, iż jesteśmy owcami Boga, "albowiem On jest naszym Bogiem i Panem, który nas stworzył". Zwykli pasterze nie stworzyli tych owiec, które posiadają i wypasają; ale nasz Pan i Bóg, Ten, który nas uczynił, jest naszym Stwórcą i Władcą, do Niego należymy, i dlatego jest naszym Pasterzem, a my Jego owcami. Nikt inny Mu ich nie powierzył, nikomu też innemu nie oddaje ich do wypasania.
Wyśpiewujemy więc w tym psalmie naszą przynależność do Boga, jako lud Jego i owce Jego pastwiska. Posłuchajmy teraz, co On nam mówi, jako owcom do Niego należącym. Poprzednio zwracał się do pasterzy, teraz przemawia do owiec. My z lękiem słuchaliśmy tych słów skierowanych do pasterzy, ale wy wtedy nie byliście zatrwożeni. Z jakim więc uczuciem posłuchamy tego, co Pan mówi nam dzisiaj? Czy teraz wy macie lękać się i trwożyć, podczas gdy my będziemy słuchać ze spokojem? O, nie! Bo i pasterz słucha z obawą nie tylko tego, co do niego jest powiedziane, ale i tego, co dotyczy owiec. Żaden to z niego pasterz, jeżeli bez lęku słucha słów skierowanych do owiec. Bo tak, jak już wam powiedzieliśmy, ukochani bracia: my też, jak i wy, jesteśmy chrześcijanami. Jako pasterze jesteśmy zwierzchnikami, jeżeli na to zasługujemy; ale jako chrześcijanie zaliczamy się do owiec, tak jak i wy. Niezależnie więc od tego, czy Pan zwraca się do pasterzy, czy też do owiec, wszyscy musimy z lękiem słuchać Jego słów, a nasze serca nie mogą pozostać obojętne.
Posłuchajmy więc bracia, co Pan zarzuca owcom niewiernym, a co obiecuje tym, które do Niego należą: "Do was, owce moje, tak mówi Pan". Bracia! Na tym padole łez i utrapień jakże wielkim szczęściem jest myśl, że należymy do owiec Boga. O Tym, który jest "Pasterzem Izraela", zostało powiedziane: "Oto nie zdrzemie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem". Czuwa On więc nad nami w ciągu dnia, czuwa i wtedy, gdy spoczywamy w ciągu nocy. Zwierzęta domowe czują się bezpieczne pod opieką pasterza, a przecież jest nim tylko zwykły człowiek. O ileż bardziej bez lęku będziemy, skoro naszym pasterzem jest Bóg, nasz Stwórca.
Do was, owce moje, tak mówi Pan: "Oto ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły". Skądże się wzięły kozły w owczarni Boga? Na tych samych pastwiskach, przy tych samych źródłach, przemieszane są kozły z owcami, choć one staną po prawicy, a kozły pozostaną po lewicy. Tak ma pozostać aż do chwili podziału i w tym ma się wykazać cierpliwość owiec, na podobieństwo cierpliwości Boga. Bo do Niego należy podział. On ma ustawić jednych po lewicy, a drugich po swojej prawicy.



W. Moje owce słuchają mego głosu, a Ja je znam, idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne.
W. Nie zginą one na wieki / i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki.
K. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko.
W. Nie zginą one na wieki / i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki.



Módlmy się. Boże, Ty przez łaskę przybrania uczyniłeś nas dziećmi światłości, nie dopuść, aby nas ogarnęły ciemności błędu, * lecz spraw, abyśmy żyli w blasku Twojej prawdy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Dalej - Jutrznia

Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Monastycznej Liturgii Godzin - © Copyright by Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG