|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Poza Polską (tu, gdzie nie obchodzi się dzisiaj święta Chrystusa-Kapłana):
|
|
Kolor szat:
|
Czwartek, 28 maja 2026
IV tydzień psałterza
VIII tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: Czwartek IV, str. 971-972; LG skrócone: Czwartek IV, str. 1118-1119
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Jezu, bóstwem równy Ojcu,
Uniżyłeś się jak sługa,
Krzyż przyjmując z posłuszeństwa,
By nas zbawić swoją śmiercią.
2 Ojciec za to Cię wywyższył,
Dał Ci moc nad wszelkim bytem,
By na Twoje imię święte
Każde zgięło się kolano.
3 Razem z wszystkim, co stworzyłeś,
Twój majestat wysławiamy,
Ty zaś pomnij, Synu Boży,
Żeś na wieki naszym bratem.
4 Jezu, pochyl się nad nami,
Zdejmij ciężar naszej winy,
Pociesz w trudzie i niedoli,
Bądź nam światłem wśród ciemności.
5 Pomóż iść przez całe życie
Z czystym sercem i nadzieją,
Że objawisz swe oblicze
W dniu ostatnim ziemskiej drogi.
6 Niechaj wszelki język wyzna,
Żeś jest Panem w chwale Ojca,
Który z Tobą w Duchu Świętym
Wiecznie hołd i cześć odbiera. Amen.
Antyfony - LG tom III: Czwartek IV, str. 972-974; LG skrócone: Czwartek IV, str. 1119-1121
Psalmy - LG tom III: Czwartek IV, str. 972-974; LG skrócone: Czwartek IV, str. 1119-1121
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Nie ocaliło ich własne ramię, * lecz prawica Twoja i światło Twego oblicza.
Psalm 44
Modlitwa w czasie klęski narodu
We wszelkich przeciwnościach odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował (por. Rz 8, 37)
I
Boże, słyszeliśmy na własne uszy,
ojcowie nasi nam opowiedzieli *
o czynach, których za ich dni dokonałeś w pradawnych czasach.
Ty własną ręką zasadziłeś ich po wygnaniu pogan; *
by ich rozprzestrzenić, wypleniłeś narody.
Bo nie zdobyli ziemi mieczem swoim *
ani ich nie ocaliło własne ramię,
Lecz ramię i prawica Twoja, *
i światło Twego oblicza, boś ich umiłował.
Ty, mój Boże, jesteś moim Królem, *
który zapewnił zwycięstwo Jakubowi.
Dzięki Tobie starliśmy naszych wrogów, *
w imię Twoje zdeptaliśmy napastników.
Bo nie zaufałem mojemu łukowi *
ani mój miecz mnie nie ocalił,
Lecz Ty nas wybawiłeś od wrogów *
i zawstydziłeś tych, co nas nienawidzą.
Każdego dnia chlubimy się Bogiem *
i nieustannie sławimy Twe imię.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Nie ocaliło ich własne ramię, / lecz prawica Twoja i światło Twego oblicza.
2 ant.
Pan nie odwróci od was swojego oblicza, * jeśli się nawrócicie do Niego.
II
A jednak nas odrzuciłeś i okryłeś wstydem, *
już nie wyruszasz z naszymi wojskami.
Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, *
a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli.
Na rzeź nas wydałeś jak owce *
i rozproszyłeś między poganami.
Swój lud sprzedałeś za bezcen *
i niewiele zyskałeś z tej sprzedaży.
Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, *
na śmiech otoczenia, na urągowisko.
Uczyniłeś nas przysłowiem wśród pogan, *
głowami potrząsają nad nami ludy.
Moja zniewaga jest zawsze przede mną *
i wstyd mi twarz okrywa,
Na głos miotającego szyderstwa i obelgi, *
wobec mściwego nieprzyjaciela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan nie odwróci od was swojego oblicza, / jeśli się nawrócicie do Niego.
3 ant.
Powstań, Panie, * i nie odrzucaj nas na zawsze.
III
Wszystko to na nas przyszło,
choć nie zapomnieliśmy o Tobie *
i nie złamaliśmy Twojego przymierza.
Nie odwróciło się nasze serce *
ani kroki nie zboczyły z Twej ścieżki,
Kiedy nas starłeś w krainie szakali *
i okryłeś nas mrokiem.
Gdybyśmy zapomnieli imię naszego Boga *
i wyciągali ręce do boga obcego,
Czyżby Bóg nie dostrzegł tego, *
On, który zna tajniki serca?
Lecz to z powodu Ciebie ciągle nas mordują, *
mają nas za owce na rzeź przeznaczone.
Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? *
Przebudź się! Nie odrzucaj nas na zawsze!
Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze, *
zapominasz o naszej nędzy i ucisku?
W proch runęło nasze życie, *
ciałem przylgnęliśmy do ziemi.
Powstań, przyjdź nam na pomoc *
i wyzwól nas przez swoją łaskę!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Powstań, Panie, i nie odrzucaj nas na zawsze.
Werset - LG tom III: Czwartek IV, str. 974; LG skrócone: Czwartek IV, str. 1121
K.
Panie, okaż Twemu słudze światłość swego oblicza.
W.
I naucz mnie Twoich ustaw.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom III: Czwartek VIII zw, str. 225-226
|
|
Z Księgi Hioba
|
11, 1-20
|
Sofar przedstawia powszechne mniemanie
Wówczas zabrał głos Sofar z Naamy i tak rzekł: "Czyż nie dostanie odprawy gaduła, a wymowny człowiek ma słuszność? Czy mężowie zamilkną słysząc brednie, czy szyderstwo nie otrzyma nagany? Rzekłeś: «Nauka moja czysta, niewinny jestem w Twych oczach». Lecz gdyby Bóg przemówił i zaczął z tobą rozmawiać, objawił ci tajniki rozumu, gdyż wieloraka to mądrość: poznałbyś, ile Bóg ci zapomniał.
Czy dosięgniesz głębin Boga, dotrzesz do granic Wszechmocnego? Wyższe nad niebo. Przenikniesz? Głębsze niż Szeol. Czy zbadasz? Powierzchnią dłuższe od ziemi i szersze nawet od morza. Gdy przechodzi, nakłada więzy; woła na sąd, kto zabroni? Ludzie podstępni są Mu jawni; widzi zło, bo uważa. Lekkoduch niech się hamuje, a płochy niech wejdzie w siebie.
Gdy będziesz miał wierne serce, do Niego wzniesiesz swe ręce, gdy odsuniesz dłonie od występku i nie ścierpisz grzechu w namiocie - to głowę podniesiesz: bez winyś; staniesz się mocnym, bez lęku. Cierpienie twe pójdzie w niepamięć, jak deszcz miniony je wspomnisz. Życie roztoczy swój blask jak południe, mrok się przemieni w poranek. Pełen nadziei, ufności, odpoczniesz bezpiecznie strzeżony. Nikt nie zakłóci spokoju, a wielu ci będzie schlebiało. Lecz oczy występnych osłabną, nie znajdą dla siebie schronienia, ufność ich - wyzionąć ducha".
|
Z Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian
|
11, 7-29
|
Przeciw fałszywym prorokom
Bracia! Czyż popełniłem jakiś grzech przez to, że poniżałem siebie, by was wywyższyć? Że za darmo głosiłem wam Ewangelię Bożą? Ogołacałem inne Kościoły, biorąc co potrzebne do życia, aby wam przyjść z pomocą. A kiedy byłem u was i znajdowałem się w potrzebie, nikomu nie okazałem się ciężarem. Czego mi niedostawało, to dopełnili bracia przybyli z Macedonii. W niczym nie obciążyłem was i nadal nie będę was obciążał. Zapewniam was przez będącą we mnie prawdę Chrystusa, że nikt nie pozbawi mnie tej podstawy do chlubienia się w granicach Achai. Dlaczego? Czy dlatego, że was nie miłuję? Bóg to wie.
Co zaś czynię, będę i nadal czynił, aby nie mieli sposobności do chlubienia się ci, którzy jej szukają; aby byli jak i my w tym, z czego się chlubią. Ci fałszywi apostołowie to podstępni działacze, udający apostołów Chrystusa. I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swoich uczynków.
Jeszcze raz mówię: niech mnie nikt nie uważa za szaleńca, a jeżeli już tak, to przyjmijcie mnie nawet jako szaleńca, abym i ja mógł się nieco pochlubić. To, co powiem, nie według Pana powiem, lecz jakby w szaleństwie, mając rzekomy powód do chluby. Ponieważ wielu chlubi się według ciała - i ja będę się chlubił. Chętnie przecież znosicie głupców, sami będąc mądrymi. Znosicie to, że was ktoś bierze w niewolę, że was objada, wyzyskuje, że was z góry traktuje, że was policzkuje. Mówię to ku waszemu zawstydzeniu, tak jakbym chciał okazać moją pod tym względem słabość.
Jeżeli inni zdobywają się na odwagę - mówię jak szalony - to i ja się odważam. Hebrajczykami są? Ja także. Izraelitami są? Ja również. Potomstwem Abrahama? I ja. Są sługami Chrystusa? Zdobędę się na szaleństwo: Ja jeszcze bardziej! Bardziej przez trudy, bardziej przez więzienia; daleko bardziej przez chłosty, przez częste niebezpieczeństwa śmierci. Przez Żydów pięciokrotnie byłem bity po czterdzieści razów bez jednego. Trzy razy byłem sieczony rózgami, raz kamienowany, trzykrotnie byłem rozbitkiem na morzu, przez dzień i noc przebywałem na głębinie morskiej. Często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbójców, w niebezpieczeństwach od własnego narodu, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustkowiu, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach od fałszywych braci; w pracy i umęczeniu, często na czuwaniu, w głodzie i pragnieniu, w licznych postach, w zimnie i nagości, nie mówiąc już o mojej codziennej udręce płynącej z troski o wszystkie Kościoły. Któż odczuwa słabość, bym i ja nie czuł się słabym? Któż doznaje zgorszenia, żebym i ja nie płonął?
|
|
|
2 Kor 4, 8-9. 10
|
W.
Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; / żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; * Znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni.
K.
Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w naszym ciele. W. Znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni.
LG tom III: Czwartek VIII zw, str. 226-228
Z komentarza św. Grzegorza Wielkiego, papieża, do Księgi Hioba
(księga 10, 7-8. 10)
Wielostronne jest Prawo Pana
Cóż innego należy rozumieć w tym miejscu przez Boże prawo, jeśli nie miłość, która uczy, w jaki sposób w swym postępowaniu zachowywać przykazania żywota? O tym Prawie mówi do nas Prawda: "To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali". Natomiast święty Paweł: "Miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa". I powtórnie mówi: "Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełnicie prawo Chrystusowe". Cóż bowiem lepiej wyraża prawo Chrystusowe, jeżeli nie miłość, którą urzeczywistniamy wówczas, gdy z życzliwością dźwigamy brzemiona braci.
Prawo to jednak - powiadamy - jest wielostronne, albowiem miłość obejmuje swą troskliwą gorliwością wszystkie właściwe poszczególnym cnotom działania. Rozpoczyna się dwoma przykazaniami, ale rozszerza się na bardzo wiele przykazań. Wielorakość owego prawa trafnie ukazuje święty Paweł w słowach: "Miłość jest cierpliwa, miłość jest łaskawa, miłość nie zazdrości, nie unosi się pychą, nie działa przewrotnie, nie pragnie zaszczytów, nie szuka swego, nie wybucha gniewem, zła nie zamyśla, nie cieszy się z nieprawości, lecz współweseli się z prawdą".
Miłość jest cierpliwa, albowiem spokojnie znosi wyrządzone krzywdy. Jest łaskawa, ponieważ hojnie świadczy dobro w zamian za zło. Nie jest zazdrosna, albowiem nie pragnąc niczego na tym świecie, nie umie zazdrościć żadnej doczesnej pomyślności. Nie unosi się pychą, albowiem usilnie zabiegając o dobra wewnętrzne, nie wynosi się z powodu posiadanych dóbr zewnętrznych. Nie działa przewrotnie, ponieważ zabiegając jedynie o miłość Boga i bliźniego, nie czyni niczego, co sprzeciwiałoby się uczciwości.
Nie pragnie zaszczytów, albowiem im gorliwiej zabiega o dobra wewnętrzne, tym mniej pragnie bogactw zewnętrznych. Nie szuka swego, albowiem nie uznając niczego za swoje prócz tego, co może pozostać z nią na zawsze, nie dba o to, co przejściowo posiada na tym świecie. Nie unosi się gniewem, ponieważ nawet zraniona niesprawiedliwością nie wywołuje w sobie uczucia zemsty, bo wie, iż za wielkie utrapienia tym większą otrzyma nagrodę. Nie zamyśla zła, albowiem umacniając duszę w miłowaniu prawości i usuwając zeń wszelką nienawiść, nie wprowadza do niej niczego, co mogłoby ją skalać.
Nie cieszy się z niesprawiedliwości, ponieważ w swym pragnieniu miłowania wszystkich, nawet w zgubie swych nieprzyjaciół nie znajduje żadnej przyjemności. Współweseli się z prawdy, ponieważ miłując innych jak siebie samą raduje się dostrzeżonym w nich dobrem jakby pomnożeniem osobistej doskonałości. Wielostronne jest zatem Boże prawo miłości.
|
|
|
Rz 13, 8. 10; Ga 5, 14
|
W.
Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. / Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. * Miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
K.
Całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. W. Miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
LG tom III: Czwartek VIII zw, str. 228; LG skrócone: VIII tydzień Okresu Zwykłego, str. 612
Módlmy się.
Wszechmogący Boże, spraw, niech pod Twoimi rządami dzieje świata toczą się w pokoju, * a Twój Kościół niech bez przeszkód Tobie służy.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|