|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
W archidiecezji krakowskiej, w diecezjach kieleckiej i sandomierskiej oraz w zakonach benedyktyńskich:
|
|
Kolor szat:
|
Czwartek, 19 listopada 2026
BŁ. SALOMEI, ZAKONNICY
Wspomnienie dowolne
|
 |
W zakonach franciszkańskich:
Wspomnienie obowiązkowe
|
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: ŚK, str. 1600; LG skrócone: ŚK, str. 1718
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Sławmy niewiastę roztropną
I ozdobioną cnotami,
Która, bogata w zasługi,
Nagrodą nieba się cieszy.
2 Sercem pokornym i cichym
Szukała Boga w modlitwie,
Łzami, czuwaniem i postem
Stwierdzając miłość do Niego.
3 Czysta w uczuciach i myśli,
Pochlebstwem świata wzgardziła;
Bóg ją napełnił świętością
I dał jej chwałę wieczystą.
4 Całe swe życie oddała
Doskonałości uczynkom,
Teraz już w niebie z radością
Ogląda Boże oblicze.
5 Bądź pochwalony na wieki,
Nasz Boże w Trójcy Jedyny;
Ciebie prosimy z ufnością,
Byś przyjął nas do królestwa. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Czwartek I, str. 584-586; LG skrócone: Czwartek I, str. 784-786
Psalmy - LG tom IV: Czwartek I, str. 584-586; LG skrócone: Czwartek I, str. 784-786
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Słowo Pana jest tarczą * dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Psalm 18, 31-51
Dziękczynienie
Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31)
IV
Droga Boża jest nieskalana,
słowo Pana wypróbowane w ogniu. *
On tarczą dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Bo któż jest Bogiem prócz Pana *
lub kto jest opoką prócz naszego Boga?
Bóg, który przepasał mnie mocą *
i nienaganną uczynił mą drogę.
On dał moim nogom rączość łani *
i umieścił mnie na wzgórzach.
On me ręce wyćwiczył do bitwy, *
a ramiona do napinania spiżowego łuku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słowo Pana jest tarczą / dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
2 ant.
Wspomogła mnie, Panie, * Twoja prawica.
V
Dałeś mi swą tarczę, aby mnie ocalić,
wspomogła mnie Twoja prawica *
i wielkim mnie uczyniła troskliwość Twoja.
Poszerzyłeś drogę dla moich kroków *
i stopy moje się nie zachwiały.
Ścigałem mych wrogów i dopadłem, *
i nie wróciłem, póki nie zginęli.
Starłem ich i nigdy już się nie podźwigną, *
upadli pod moje stopy.
Przepasałeś mnie mocą do bitwy, *
a oporni zgięli się przede mną.
Wrogów moich zmusiłeś do ucieczki, *
tych, którzy mnie nienawidzą, spotkała zatrata.
Wołali, lecz nie było komu ich ratować, *
wołali do Pana, lecz ich nie wysłuchał.
Jak proch na wietrze ich rozrzuciłem, *
zdeptałem ich jak uliczne błoto.
Wybawiłeś mnie od zbuntowanego ludu, *
ustanowiłeś mnie głową narodów.
Służył mi lud, którego nie znałem,
był mi posłuszny na pierwsze wezwanie, *
schlebiali mi cudzoziemcy.
Cudzoziemcy upadli na duchu *
i wyszli, drżąc, ze swoich warowni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wspomogła mnie, Panie, / Twoja prawica.
3 ant.
Niech żyje Pan, * niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
VI
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka, *
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca,
Bóg, który mnie pomścił i poddał mi narody, *
który mnie wybawił od nieprzyjaciół,
Wyniósł ponad wrogów *
i ocalił od gwałtownika.
Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów *
i pieśnią wysławiał Twoje imię.
Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi
i łaską obdarzyłeś Dawida, Twego pomazańca, *
i jego potomstwo na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Niech żyje Pan, / niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Werset - LG tom IV: Czwartek I, str. 586; LG skrócone: Czwartek I, str. 786
K.
Otwórz, Panie, moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
LG tom IV: Czwartek XXXIII zw, str. 433-435
|
|
Z Księgi proroka Zachariasza
|
11, 4 - 12, 8
|
Przypowieść o pasterzach
Pan tak do mnie powiedział: "Paś owce przeznaczone na zabicie, które kupcy zabijają bezkarnie, a handlarze mówią: «Wzbogaciłem się, niech będą dzięki Panu», a pasterze nie mają dla nich litości. Ja też nie będę dłużej litościwy dla mieszkańców kraju - wyrocznia Pana - ale każdego z nich wydam w ręce jego sąsiada i w ręce jego króla. Oni doprowadzą kraj do upadku, a Ja nikogo nie uwolnię z ich ręki".
Tak więc pasłem owce przeznaczone na zabicie dla handlarzy. I wziąłem dwie laski: Jedną nazwałem "Łaskawość", drugą - "Zjednoczenie". I pasłem owce. Jednak w ciągu miesiąca usunąłem trzech pasterzy. Straciłem także cierpliwość względem owiec, one również zniechęciły się do mnie. Dlatego powiedziałem: Nie chcę was paść dłużej: co ma umrzeć, niech umiera, co ma zginąć, niech ginie, a te, co pozostaną, niech się wzajemnie pożrą.
Wziąłem moją laskę "Łaskawość" i złamałem ją na znak zerwania przymierza, które zawarłem z wszystkimi ludami. I w tym właśnie dniu zostało ono zerwane, a handlarze owiec, którzy mnie podglądali, przekonali się, że to było słowo Pana. Potem zwróciłem się do nich: Jeżeli to uznacie za słuszne, dajcie mi zapłatę, a jeżeli nie - zostawcie ją sobie. I odważyli mi trzydzieści srebrników.
Jednak Pan rzekł do mnie: "Wrzuć do skarbony tę nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien". Wziąłem więc trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbony domu Pańskiego. Następnie złamałem moją drugą laskę - "Zjednoczenie" na znak zerwania braterstwa Judy z Izraelem.
Później rzekł Pan do mnie: "Weź powtórnie wyposażenie głupiego pasterza. Albowiem sprowadzę temu krajowi pasterza, który nie będzie się troszczył o to, co ginie; nie będzie szukał tego, co błądzi; nie będzie leczył tego, co zranione; nie będzie karmił tego, co zdrowe. Ale będzie zjadał mięso tłustych zwierząt, a ich kopyta będzie obrywał.
Biada złemu pasterzowi, który trzodę porzuca. Miecz niech spadnie na jego ramię i na jego prawe oko. Niech uschnie jego ramię, a prawe oko niech całkiem zagaśnie".
Wyrok. Słowo Pana o Izraelu. Wyrocznia Pana, który rozpostarł niebiosa i założył fundamenty ziemi, i ducha tchnął we wnętrze człowieka.
Oto uczynię Jeruzalem upajającą czarą dla wszystkich postronnych narodów. Na Judę również ześlę doświadczenie w czasie oblężenia Jeruzalem.
W owym dniu uczynię Jeruzalem ciężkim głazem dla wszystkich ludów. Każdy, kto go spróbuje podnieść, dotkliwie się pokaleczy. Wszystkie narody się zgromadzą przeciw niemu. W owym dniu - wyrocznia Pana - porażę każdego konia trwogą, a jeźdźca obłędem. Lecz na naród judzki spojrzę łaskawie, wszystkie zaś konie pogan porażę ślepotą. Wówczas przywódcy judzcy pomyślą sobie: Potężną pomoc otrzymują mieszkańcy Jeruzalem od swego Boga, Pana Zastępów.
W owym dniu sprawię, że przywódcy judzcy będą jak kocioł na ogniu i jak żagiew płonąca wśród snopów; i wyniszczą wszystkie sąsiednie ludy na prawo i na lewo. Jednak Jeruzalem pozostanie nadal na swoim miejscu. Najpierw wesprze Pan rody judzkie, aby sława domu Dawida i sława mieszkańców Jeruzalem nie przewyższała Judy.
W owym dniu Pan będzie obroną mieszkańców Jeruzalem, a każdy z nich, kto jest słaby, będzie jak Dawid, a dom Dawida jak bóstwo, jak anioł Pański na ich czele.
|
|
|
Za 11, 12. 13; Mt 26, 15
|
W.
Jako zapłatę moją odważyli mi trzydzieści srebrników, * Nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien.
K.
Rzekł Judasz: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam? A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. W. Nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien.
LG tom IV: Własne, str. 1367-1369
Z Żywota błogosławionej Salomei, spisanego przez Stanisława, franciszkanina
(Monumenta Poloniae Historica, Warszawa 1961, 779-780)
Niech Pan mnie przeprowadzi ku pociechom życia wiecznego
Po śmierci króla Kolomana Salomea powołując się na ślub czystości, który złożyła, powróciła do Ojczyzny. Biskup krakowski Prandota nałożył jej welon na znak dziewictwa i Panu poświęcił w zakonie świętej Klary pod regułą świętego Franciszka, a przyjął ją do zakonu brat Rajmund, przełożony polskiej prowincji. I żyła Salomea w zakonie jako pokorna pani, dając przykład cnót, czas poświęcając modlitwie, hojnie wspierając ubogich, wznosząc kościoły i reformując klasztory.
Złożyła ją choroba w roku 1268, w sobotę dnia 10 listopada w przeddzień świętego Marcina, gdy podczas Mszy czytano Ewangelię. W chorobie zaś wykazała niezwykłą cierpliwość i opanowanie i nic nie mogło zmącić jej spokoju. I w Duchu Świętym mówiła braciom i siostrom o bliskim już swoim odejściu ze świata. Oni zaś mówili do niej: "Boże, uchowaj! Z łaski Pana jeszcze długo pozostaniesz z nami". Ona zaś rzekła: "W najbliższą sobotę wszystko się okaże". I tym podobne słowa wypowiadała. Ale bracia i siostry nie zwracali na to uwagi i dopiero po jej śmierci przypomnieli sobie to, co mówiła.
W czwartek zaś przed śmiercią zwołała wszystkie siostry i zaleciła im, jak mają żyć i czego unikać. I mówiła: "Siostry moje ukochane! Zachowajcie pokój w Panu, miłujcie się wzajemnie i bądźcie czyste, bez zarzutu i szemrania, a będzie wam dana nagroda od Pana i wiekuiste szczęście; jeżeli zaś inaczej postąpicie, ściągniecie na siebie wiele udręczeń".
Tego samego dnia wszystko, co miała, oddała ksieni ze słowami: "W imię Pana! Wszystko, co mam, czy żyć będę, czy umrę, wszystko składam w ręce ksieni". A o swoim pogrzebie tak mówiła: "Po mojej śmierci ciało moje niech będzie oddane braciom, jeżeli chcą je zatrzymać, i przez nich pogrzebane". I to jeszcze błogosławiona Salomea mówiła braciom i siostrom: "Bracia i Siostry! Nie proście Boga o życie dla mnie. Z ufnością błagam Pana mojego, Jezusa Chrystusa, i słodką Jego Matkę, aby szczęśliwie wyzwolili mnie z więzów tego ciała, bo ciężarem, a nie pomocą byłam dla wielu. A za przyczyną chwalebnej Dziewicy, swojej Matki, niech Pan mnie niegodną przeprowadzi ku pociechom życia wiecznego".
|
|
|
|
W.
O jakże piękna jesteś, dziewico Chrystusa. * Zasłużyłaś na to, / by otrzymać z rąk Pana wieniec dziewictwa na wieki.
K.
Nikt cię nie pozbawi palmy zwycięstwa ani nie odłączy od miłości Chrystusa. W. Zasłużyłaś na to, / by otrzymać z rąk Pana wieniec dziewictwa na wieki.
LG tom IV: Własne, str. 1369; LG skrócone: Własne, str. 1550
Módlmy się.
Boże, Ty uwolniłeś błogosławioną Salomeę, dziewicę, od trosk ziemskiego panowania i wzbudziłeś w niej pragnienie doskonałej miłości, spraw, abyśmy za jej przykładem służąc Tobie w czystości i pokorze serca, * osiągnęli wieczną chwałę.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|