|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Czwartek, 19 listopada 2026
I tydzień psałterza
XXXIII tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: Czwartek I, str. 584; LG skrócone: Czwartek I, str. 784
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Chryste, pokornie prosimy,
Wysłuchaj naszą modlitwę,
Spraw, aby złuda tej ziemi
Nie mogła stłumić w nas wiary.
2 Chroń nas od myśli bezbożnych,
Niech zazdrość serca nie rani,
Obroń przed zemsty pragnieniem,
Nad złem niech dobro zwycięży.
3 Miłość, co nie zna obłudy,
Niech będzie więzią pokoju;
Wiara niech świeci płomieniem
Czystości nienaruszonej.
4 Chryste, nasz Królu łagodny,
Niech Tobie z Ojcem i Duchem
Będzie podzięka i chwała
Przez całą wieczność bez końca. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Czwartek I, str. 584-586; LG skrócone: Czwartek I, str. 784-786
Psalmy - LG tom IV: Czwartek I, str. 584-586; LG skrócone: Czwartek I, str. 784-786
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Słowo Pana jest tarczą * dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Psalm 18, 31-51
Dziękczynienie
Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31)
IV
Droga Boża jest nieskalana,
słowo Pana wypróbowane w ogniu. *
On tarczą dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Bo któż jest Bogiem prócz Pana *
lub kto jest opoką prócz naszego Boga?
Bóg, który przepasał mnie mocą *
i nienaganną uczynił mą drogę.
On dał moim nogom rączość łani *
i umieścił mnie na wzgórzach.
On me ręce wyćwiczył do bitwy, *
a ramiona do napinania spiżowego łuku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słowo Pana jest tarczą / dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
2 ant.
Wspomogła mnie, Panie, * Twoja prawica.
V
Dałeś mi swą tarczę, aby mnie ocalić,
wspomogła mnie Twoja prawica *
i wielkim mnie uczyniła troskliwość Twoja.
Poszerzyłeś drogę dla moich kroków *
i stopy moje się nie zachwiały.
Ścigałem mych wrogów i dopadłem, *
i nie wróciłem, póki nie zginęli.
Starłem ich i nigdy już się nie podźwigną, *
upadli pod moje stopy.
Przepasałeś mnie mocą do bitwy, *
a oporni zgięli się przede mną.
Wrogów moich zmusiłeś do ucieczki, *
tych, którzy mnie nienawidzą, spotkała zatrata.
Wołali, lecz nie było komu ich ratować, *
wołali do Pana, lecz ich nie wysłuchał.
Jak proch na wietrze ich rozrzuciłem, *
zdeptałem ich jak uliczne błoto.
Wybawiłeś mnie od zbuntowanego ludu, *
ustanowiłeś mnie głową narodów.
Służył mi lud, którego nie znałem,
był mi posłuszny na pierwsze wezwanie, *
schlebiali mi cudzoziemcy.
Cudzoziemcy upadli na duchu *
i wyszli, drżąc, ze swoich warowni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wspomogła mnie, Panie, / Twoja prawica.
3 ant.
Niech żyje Pan, * niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
VI
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka, *
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca,
Bóg, który mnie pomścił i poddał mi narody, *
który mnie wybawił od nieprzyjaciół,
Wyniósł ponad wrogów *
i ocalił od gwałtownika.
Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów *
i pieśnią wysławiał Twoje imię.
Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi
i łaską obdarzyłeś Dawida, Twego pomazańca, *
i jego potomstwo na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Niech żyje Pan, / niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
Werset - LG tom IV: Czwartek I, str. 586; LG skrócone: Czwartek I, str. 786
K.
Otwórz, Panie, moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom IV: Czwartek XXXIII zw, str. 433-435
|
|
Z Księgi proroka Zachariasza
|
11, 4 - 12, 8
|
Przypowieść o pasterzach
Pan tak do mnie powiedział: "Paś owce przeznaczone na zabicie, które kupcy zabijają bezkarnie, a handlarze mówią: «Wzbogaciłem się, niech będą dzięki Panu», a pasterze nie mają dla nich litości. Ja też nie będę dłużej litościwy dla mieszkańców kraju - wyrocznia Pana - ale każdego z nich wydam w ręce jego sąsiada i w ręce jego króla. Oni doprowadzą kraj do upadku, a Ja nikogo nie uwolnię z ich ręki".
Tak więc pasłem owce przeznaczone na zabicie dla handlarzy. I wziąłem dwie laski: Jedną nazwałem "Łaskawość", drugą - "Zjednoczenie". I pasłem owce. Jednak w ciągu miesiąca usunąłem trzech pasterzy. Straciłem także cierpliwość względem owiec, one również zniechęciły się do mnie. Dlatego powiedziałem: Nie chcę was paść dłużej: co ma umrzeć, niech umiera, co ma zginąć, niech ginie, a te, co pozostaną, niech się wzajemnie pożrą.
Wziąłem moją laskę "Łaskawość" i złamałem ją na znak zerwania przymierza, które zawarłem z wszystkimi ludami. I w tym właśnie dniu zostało ono zerwane, a handlarze owiec, którzy mnie podglądali, przekonali się, że to było słowo Pana. Potem zwróciłem się do nich: Jeżeli to uznacie za słuszne, dajcie mi zapłatę, a jeżeli nie - zostawcie ją sobie. I odważyli mi trzydzieści srebrników.
Jednak Pan rzekł do mnie: "Wrzuć do skarbony tę nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien". Wziąłem więc trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbony domu Pańskiego. Następnie złamałem moją drugą laskę - "Zjednoczenie" na znak zerwania braterstwa Judy z Izraelem.
Później rzekł Pan do mnie: "Weź powtórnie wyposażenie głupiego pasterza. Albowiem sprowadzę temu krajowi pasterza, który nie będzie się troszczył o to, co ginie; nie będzie szukał tego, co błądzi; nie będzie leczył tego, co zranione; nie będzie karmił tego, co zdrowe. Ale będzie zjadał mięso tłustych zwierząt, a ich kopyta będzie obrywał.
Biada złemu pasterzowi, który trzodę porzuca. Miecz niech spadnie na jego ramię i na jego prawe oko. Niech uschnie jego ramię, a prawe oko niech całkiem zagaśnie".
Wyrok. Słowo Pana o Izraelu. Wyrocznia Pana, który rozpostarł niebiosa i założył fundamenty ziemi, i ducha tchnął we wnętrze człowieka.
Oto uczynię Jeruzalem upajającą czarą dla wszystkich postronnych narodów. Na Judę również ześlę doświadczenie w czasie oblężenia Jeruzalem.
W owym dniu uczynię Jeruzalem ciężkim głazem dla wszystkich ludów. Każdy, kto go spróbuje podnieść, dotkliwie się pokaleczy. Wszystkie narody się zgromadzą przeciw niemu. W owym dniu - wyrocznia Pana - porażę każdego konia trwogą, a jeźdźca obłędem. Lecz na naród judzki spojrzę łaskawie, wszystkie zaś konie pogan porażę ślepotą. Wówczas przywódcy judzcy pomyślą sobie: Potężną pomoc otrzymują mieszkańcy Jeruzalem od swego Boga, Pana Zastępów.
W owym dniu sprawię, że przywódcy judzcy będą jak kocioł na ogniu i jak żagiew płonąca wśród snopów; i wyniszczą wszystkie sąsiednie ludy na prawo i na lewo. Jednak Jeruzalem pozostanie nadal na swoim miejscu. Najpierw wesprze Pan rody judzkie, aby sława domu Dawida i sława mieszkańców Jeruzalem nie przewyższała Judy.
W owym dniu Pan będzie obroną mieszkańców Jeruzalem, a każdy z nich, kto jest słaby, będzie jak Dawid, a dom Dawida jak bóstwo, jak anioł Pański na ich czele.
|
Początek Księgi proroka Daniela
|
1, 1-21
|
Wierni młodzieńcy izraelscy w pałacu króla babilońskiego
W trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima przybył król babiloński Nabuchodonozor pod Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce króla judzkiego Jojakima oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do ziemi Szinear, do domu swego boga i umieścił naczynia w skarbcu swego boga. Król polecił następnie Aszfenazowi, przełożonemu swoich dworzan, sprowadzić spośród Izraelitów z rodu królewskiego oraz z możnowładców młodzieńców bez jakiejkolwiek skazy, o pięknym wyglądzie, obeznanych z wszelką mądrością, posiadających wiedzę i obdarzonych rozumem, zdatnych do służby w królewskim pałacu. Zamierzał ich nauczyć pisma i języka chaldejskiego. Król przydzielił im codzienną porcję potraw królewskich i wina, które pijał. Mieli być wychowywani przez trzy lata, by po ich upływie rozpocząć służbę przy królu.
Spośród synów judzkich byli wśród nich Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz. Nadzorca służby dworskiej nadał im imiona, Danielowi - Belteszassar, Chananiaszowi - Szadrak, Miszaelowi - Meszak, Azariaszowi zaś Abed-Nego. Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które pijał król. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać. Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: "Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał, że wasze twarze są chudsze niż twarze młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla".
Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem i Azariaszem: "Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie, i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś". Przystał na to żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny. Dał zaś Bóg tym czterem młodzieńcom wiedzę i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość. Daniel posiadał rozeznanie wszelkich widzeń i snów.
Gdy minął okres ustalony przez króla, by ich przedstawić, nadzorca służby dworskiej wprowadził ich przed Nabuchodonozora. Król rozmawiał z nimi i nie można było znaleźć pośród nich wszystkich nikogo równego Danielowi, Chananiaszowi, Miszaelowi i Azariaszowi. Zaczęli więc sprawować służbę przy królu. We wszystkich sprawach wymagających mądrości i roztropności, jakie przedkładał im król, okazywali się dziesięciokrotnie lepsi niż wszyscy wykładacze snów i wróżbici w całym jego królestwie. Przebywał tam Daniel aż do pierwszego roku Cyrusa.
|
|
|
Za 11, 12. 13; Mt 26, 15
|
W.
Jako zapłatę moją odważyli mi trzydzieści srebrników, * Nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien.
K.
Rzekł Judasz: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam? A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. W. Nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien.
LG tom IV: Czwartek XXXIII zw, str. 435-437
Z komentarza św. Grzegorza z Nyssy, biskupa, do Pieśni nad Pieśniami
(rozdz. 2)
Modlitwa do dobrego Pasterza
Gdzie pasiesz, Pasterzu dobry, co na swoich ramionach dźwigasz całą trzodę? (Cała bowiem ludzkość jest owcą, którą przyjąłeś na ramiona). Ukaż mi miejsce spoczynku, wyprowadź na trawę dobrą i pożywną, zawołaj mnie po imieniu, abym ja, Twoja owca, usłyszała Twój głos, i dzięki temu głosowi mogła dostąpić życia wiecznego. "Ukaż mi Ty, którego miłuje dusza moja".
W ten oto sposób przyzywam Ciebie, albowiem imię Twoje przewyższa wszelkie imię i wszelkie rozumienie, a cała natura ludzka nie jest w stanie ani wypowiedzieć tego imienia, ani go zrozumieć. Twoje imię, które wyraża Twoją dobroć, ukazuje zarazem moją miłość ku Tobie. Jakże mogłabym nie miłować Ciebie, który tak bardzo mnie umiłowałeś, choć byłam czarna, że życie swoje oddałeś za owce swego pastwiska. Nie można wyobrazić sobie większej miłości niż ta: oddać swe życie za moje zbawienie.
Powiedz mi, "gdzie pasiesz", abym odnalazłszy zbawienne pastwisko, mogła się nasycić niebiańskim pokarmem. Jeśliby kto go nie spożywał, nie wejdzie do życia wiecznego. Powiedz, abym przybiegłszy do źródła, mogła zaczerpnąć Bożego napoju. Ty sam podajesz go spragnionym jakby ze źródła. Woda ta tryska z Twego boku otwartego włócznią, i dla każdego, kto jej kosztuje, staje się "źródłem wytryskującym ku życiu wiecznemu".
Jeśli dozwolisz mi paść się na Twych pastwiskach, sprawisz, że naprawdę "spocznę w południe", kiedy to zasypiając w pokoju, będę wypoczywała w świetle, które nie zna cienia. Nie ma bowiem żadnego cienia w południe, kiedy światło słoneczne pada prosto z góry. Tam właśnie pozwalasz spocząć tym, których przywiodłeś na pastwisko, przyjmując swe dzieci do Twych mieszkań. Nikt zaś nie będzie uznany za godnego odpoczynku południowego, jeżeli nie jest "synem światła i synem dnia". Kto się więc oddalił zarówno od ciemności wieczoru, jak i ciemności poranka, to jest od zła w jego początku i końcu, spoczywa "w południe", zaprowadzony tam przez Słońce sprawiedliwości.
Powiedz mi, w jaki sposób mam się paść i wypoczywać, wskaż drogę wypoczynku południowego; abym przypadkiem pozbawiona Twego kierownictwa na skutek nieznajomości prawdy, nie przyłączyła się do owczarni nie należącej do Ciebie.
Tak przemawia Oblubienica zatroskana o piękność daną jej od Boga, pragnąca poznać, w jaki sposób zachować ową doskonałość na wieki.
|
|
|
Ps 27, 13. 4; Flp 1, 21
|
W.
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących. * O jedno tylko proszę Pana i o to zabiegam, / żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu po wszystkie dni mego życia.
K.
Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. W. O jedno tylko proszę Pana i o to zabiegam, / żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu po wszystkie dni mego życia.
LG tom IV: Czwartek XXXIII zw, str. 437; LG skrócone: XXXIII tydzień Okresu Zwykłego, str. 643
Módlmy się.
Panie, nasz Boże, spraw, abyśmy znajdowali radość w Twojej służbie, albowiem szczęście trwałe i pełne możemy znaleźć tylko w wiernym oddaniu się Tobie, * Stwórcy wszelkiego dobra.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|