|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Poniedziałek, 16 listopada 2026
ŚW. GERTRUDY, DZIEWICY
Wspomnienie dowolne
|
 |
W zakonach benedyktyńskich:
Wspomnienie obowiązkowe
|
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: Dz, str. 1553; LG skrócone: Dz, str. 1694-1695
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Niech wierny lud jednogłośnie
Wysławia dźwięczną melodią
Dziewicę, która na niebie
Jaśnieje blaskiem promiennym.
2 Gdyż ona całe swe życie
Oddała chwale Chrystusa,
A teraz już się weseli
Wśród grona Jego wybranych.
3 Przezwyciężyła czystością
Słabego ciała pokusy
I gardząc świata urokiem
Zdążała śladem Chrystusa.
4 Za jej przyczyną, o Panie,
Właściwą ukaż nam drogę,
Podźwignij z nędzy upadków
I pomóż świętość zdobywać.
5 Niech Ciebie, Jezu zrodzony
Z nienaruszonej Dziewicy,
I Ojca z Duchem Najświętszym
Wychwala całe stworzenie. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Poniedziałek I, str. 536-538; LG skrócone: Poniedziałek I, str. 738-740
Psalmy - LG tom IV: Poniedziałek I, str. 536-538; LG skrócone: Poniedziałek I, str. 738-740
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Wybaw mnie, Panie, * przez Twe miłosierdzie.
Psalm 6
Błaganie o litość
Teraz dusza moja doznała lęku... Ojcze, wybaw mnie od tej godziny (J 12, 27)
Nie karć mnie, Panie, w swoim gniewie *
i nie karz w zapalczywości swojej.
Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem słaby,
ulecz mnie, bo znękane są moje kości *
i wielka trwoga ogarnia moją duszę.
Jak długo jeszcze będziesz zwlekał, Panie?
Powróć, o Panie, ocal moją duszę, *
wybaw mnie przez Twe miłosierdzie.
Bo nikt z umarłych nie wspomni o Tobie, *
któż Cię wychwala w Otchłani?
Zmęczyłem się moim jękiem,
płaczem obmywam co noc moje łoże *
i łzami skrapiam posłanie.
Od smutku moje oko mgłą zachodzi, *
postarzałem się wśród wszystkich moich wrogów.
Odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy zło czynicie, *
bo Pan usłyszał głos mojego płaczu.
Pan usłyszał me błaganie, *
Pan przyjął moją modlitwę.
Niech się zawstydzą i bardzo zatrwożą wszyscy moi wrogowie, *
niech zawstydzeni ode mnie odstąpią.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wybaw mnie, Panie, przez Twe miłosierdzie.
2 ant.
Schronienie w Panu * znajdzie uciśniony.
Psalm 9
Dziękczynienie za zwycięstwo
I znowu przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych
I
Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim, *
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radować Tobą, *
zaśpiewam psalm na cześć Twego imienia, Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie, *
padają i giną przed Twoim obliczem.
Tyś sądu mojego się podjął i sprawy, *
zasiadłeś na tronie jako sędzia sprawiedliwy.
Rozgromiłeś pogan, wygubiłeś grzeszników, *
na wieki wymazałeś ich imię.
Upadek wrogów wieczystą ich ruiną, *
przepadła pamięć o miastach zburzonych przez Ciebie.
A Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, *
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię, *
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony.
3 ant.
Będę głosił Twoją chwałę, Panie, * w bramach Córy Syjonu.
II
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, *
głoście Jego dzieła wśród narodów,
Bo mściciel krwi pamięta o nich, *
nie zapomniał wołania ubogich.
Zmiłuj się nade mną, Panie,
zobacz, jak jestem poniżony *
przez tych, którzy mnie nienawidzą;
Ty, który mnie dźwigasz spod bram śmierci,
bym głosił całą Twą chwałę w bramach Córy Syjonu *
i radował się Twoją pomocą.
Poganie wpadli do dołu, który sami kopali, *
w sidle przez nich ukrytym noga ich uwięzła.
Pan się objawił i sąd przeprowadził, *
w dzieła rąk swoich uwikłał się grzesznik.
Niech precz odejdą grzeszni do krainy umarłych, *
wszystkie narody, co zapomniały o Bogu.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany, *
a ufność nieszczęśliwych nie zawiedzie na wieki.
Powstań, Panie, by nie zwyciężył człowiek, *
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią, *
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Będę głosił Twoją chwałę, Panie, / w bramach Córy Syjonu.
Werset - LG tom IV: Poniedziałek I, str. 538; LG skrócone: Poniedziałek I, str. 740
K.
Ucz mnie, Panie, bym przestrzegał Twego Prawa.
W.
I zachowywał je całym sercem.
LG tom IV: Poniedziałek XXXIII zw, str. 423-425
|
|
Z Księgi proroka Joela
|
4, 1-3. 9-21
|
Sąd ostateczny; następnie wieczna szczęśliwość
To mówi Pan: Oto w owych dniach i w owym czasie, gdy odmienię los jeńców Judy i Jeruzalem, zgromadzę też wszystkie narody i zaprowadzę je na Dolinę Joszafat, i tam sąd nad nimi odbędę w sprawie mojego ludu i dziedzictwa mego, Izraela, które wśród narodów rozproszyli, a podzielili moją ziemię; a o lud mój los rzucali i chłopca wymieniali za nierządnicę, a dziewczę sprzedawali za wino, aby pić.
Rozgłoście to między narodami, przygotujcie się na świętą wojnę, wezwijcie bohaterów! Niech przybędą i niech się zaciągną wszyscy mężowie waleczni! Przekujcie lemiesze wasze na miecze, a sierpy wasze na oszczepy; kto słaby, niech powie: "Jestem bohaterem". Zgromadźcie się, a przyjdźcie, wszystkie narody z okolicy, zbierzcie się! Sprowadź, Panie, swych bohaterów!
"Niech ockną się i przybędą narody te na Dolinę Joszafat, bo tam zasiądę i będę sądził narody okoliczne. Zapuśćcie sierp, bo dojrzało żniwo; pójdźcie i zstąpcie, bo pełna jest tłocznia, przelewają się kadzie, bo złość ich jest wielka". Tłumy i tłumy w Dolinie Wyroku znajdować się będą, bo bliski jest dzień Pański w Dolinie Wyroku.
Słońce i księżyc się zaćmią, a gwiazdy światłość swą utracą. A Pan zagrzmi z Syjonu i z Jeruzalem głos swój tak podniesie, że niebiosa i ziemia zadrżą. Ale Pan jest ucieczką swego ludu i ostoją synów Izraela. "I poznacie, że Ja jestem Pan, Bóg wasz, co mieszkam na Syjonie, górze mojej świętej; a tak Jeruzalem będzie święte i przez nie już obcy nie będą przechodzić".
I stanie się owego dnia, że góry moszczem ociekać będą, a pagórki mlekiem opływać i wszystkie strumienie judzkie napełnią się wodą, a z domu Pańskiego wypłynie źródło, które nawodni strumień Szittim. Egipt będzie wydany na spustoszenie, a Edom zamieni się w straszną pustynię z powodu nieprawości uczynionych względem synów judzkich, gdyż krew niewinną przelewali w ich ziemi. Lecz ziemia Judy na wieki będzie zamieszkana, a Jeruzalem z pokolenia w pokolenie. "Pomszczę ich krew, nie pozostawię bez kary". A Pan zamieszka na Syjonie.
|
|
|
Jl 4, 18; Ap 22, 17. 1
|
W.
Góry moszczem ociekać będą i wszystkie strumienie judzkie napełnią się wodą, / a z domu Pańskiego wypłynie źródło. * Kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie; / kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie.
K.
I ukazał mi anioł rzekę wody życia, lśniącą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. W. Kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie; / kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie.
LG tom IV: Własne, str. 1353-1354
Z Objawień miłości Bożej św. Gertrudy, dziewicy
(księga 2, 23, 1. 3. 5. 8. 10)
Żywiłeś względem mnie myśli pokoju
Niech błogosławi dusza moja Ciebie, Panie Boże, mój Stworzycielu. Niech błogosławi Cię moja dusza i z głębi mego serca niech sławią Ciebie Twoje zmiłowania, którymi tak niezasłużenie otoczyła mnie Twa niezmierzona miłość. Jak tylko potrafię, dzięki składam Twemu nieskończonemu miłosierdziu. Wielbię i sławię Twoją wielkoduszną cierpliwość, którą mi okazywałeś. Moje lata dziecięctwa, dorastania i młodości prawie do dwudziestego piątego roku życia upływały w nierozumnym zaślepieniu. Pełniłam wówczas bez wyrzutów sumienia, jak mi się teraz wydaje, słowem i czynem wszystko, co mi się podobało i co było mi wolno. Nie zwracałam uwagi na Twoje przestrogi dawane mi czy to przez wrodzoną niechęć do zła i umiłowanie dobra, czy to przez upomnienia pochodzące z zewnątrz, od bliźnich. Zupełnie jak gdybym była poganką żyjącą wśród pogan, która nigdy się nie dowiedziała, że Ty, mój Boże, nagradzasz dobro, a karzesz zło. A jednak od dzieciństwa, od piątego roku życia, wezwałeś mnie, abym przebywała pośród najbardziej oddanych Ci przyjaciół u stołu wiary świętej.
Dlatego, ukochany Ojcze, ofiaruję Ci jako zadośćuczynienie wszystkie cierpienia Twego najmilszego Syna, począwszy od tej godziny, kiedy zapłakał po raz pierwszy, leżąc na sianie w żłobie, przez nieuniknione niedogodności niemowlęcego wieku, słabości dziecka, przeciwności chłopięce, cierpienia młodzieńcze aż do momentu, w którym skłonił głowę i wołając głosem wielkim, oddał duszę Bogu. Poza tym dla wynagrodzenia za wszystkie moje zaniedbania, umiłowany Ojcze, ofiaruję Ci najświętsze życie Twego Jednorodzonego Syna, życie najdoskonalsze we wszystkich myślach, słowach i czynach, od chwili gdy posłany od Tronu niebieskiego, zstąpił na naszą ziemię, aż do momentu, gdy Ojcowskiemu Twemu Obliczu okazał chwałę zwycięskiego ciała.
Z dziękczynieniem, w najgłębszej pokorze wielbię i sławię Twoją niezrównaną łagodność wraz z niewysłowionym miłosierdziem Twoim. Dzięki niej, Ojcze miłosierdzia, żywiłeś względem mnie, choć tak nierozważnie żyłam, myśli pokoju, a nie udręczenia, podnosząc mnie mnogością i wielkością Twoich dobrodziejstw.
Zechciałeś także ofiarować mi niezrównaną serdeczność Twej przyjaźni, otwierając dla mnie na różne sposoby owo najwznioślejsze sanktuarium Bóstwa, to jest Twe Boskie Serce, jako dopełnienie wszystkich moich radości.
A wreszcie pociągnąłeś moją duszę Twymi dotrzymywanymi zawsze obietnicami dobrodziejstw, którymi pragniesz mnie obdarzyć w śmierci i po śmierci. Nawet jeślibym żadnego innego daru nie otrzymała, już przez to samo moje serce pożądałoby Ciebie w żywej nadziei.
|
|
|
por. Jr 31, 3; Oz 2, 16. 21
|
W.
Pan ukochał Gertrudę odwieczną miłością, dlatego ją pociągnął już od dzieciństwa, / wyprowadził na samotność * I mówił do jej serca.
K.
Poślubił ją sobie na wieki przez wierność i miłosierdzie. W. I mówił do jej serca.
LG tom IV: Własne, str. 1354; LG skrócone: Własne, str. 1544
Módlmy się.
Boże, Ty upodobałeś sobie przebywanie w sercu świętej Gertrudy, dziewicy, za jej wstawiennictwem oświeć ciemności naszego serca, * abyśmy z radością doświadczali, że jesteś w nas obecny i działasz.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|