Módl się słuchając

W wersji PREMIUM
dostępne jest nagranie tej Godziny
w formacie MP3
(opracowane przy użyciu
syntezatora mowy).


WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Środa, 11 listopada 2026
ŚW. MARCINA Z TOURS, BISKUPA
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3
(lewy górny róg strony).

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


LG tom IV: Własne, str. 1336-1337; LG skrócone: Własne, str. 1537-1538

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1  Marcinie, Pana spotkałeś w bramie,
Drżącego z zimna i ludzkiej wzgardy,
Więc Go połową okryłeś płaszcza,
Ogrzałeś sercem spragnionym Boga.

2  Szukając Pana, oddałeś wszystko
I opuściłeś ułudę świata,
A On cię wezwał, byś braciom służył
I ukazywał im dobroć Jego.

3  Widziałeś Pana w świetlistym blasku,
Gdy On, posłuszny twojemu słowu,
Na ołtarz zstąpił, by karmić głodnych
Swą obecnością we Krwi i Ciele.

4  Wzywałeś Pana w godzinie śmierci,
Poddany woli swojego Stwórcy,
Gotowy umrzeć, lecz żyć też gotów
Ku pożytkowi owczarni Bożej.

5  A teraz jesteś na zawsze z Panem,
I nic nie zdoła rozłączyć obu,
Gdyż Pan i sługa stanowią jedno
Przez miłość Pana i wierność sługi.

6  Wielbimy Ciebie, Wcielony Boże,
I Twego Ojca, i Ducha Prawdy,
A Ty nas okryj zbawienia płaszczem
I swym pokojem napełnij dusze. Amen.


Antyfony - LG tom IV: Środa IV, str. 911-913; LG skrócone: Środa IV, str. 1103-1105
Psalmy - LG tom IV: Środa IV, str. 912-913; LG skrócone: Środa IV, str. 1103-1105


W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1 ant. Błogosław, duszo moja, Pana * i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.

Psalm 103
Uwielbienie miłosiernego Boga
Dzięki serdecznej litości naszego Boga nawiedziło nas z wysoka Wschodzące Słońce (por. Łk 1, 78)

I

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.
On twoje życie dobrem nasyca, *
jak pióra orła młodość twa się odradza.
Dzieła Pana są sprawiedliwe, *
wszystkich uciśnionych ma w swojej opiece.
Drogi swoje objawił Mojżeszowi, *
swoje dzieła synom Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Błogosław, duszo moja, Pana / i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.

2 ant. Jak ojciec lituje się nad dziećmi, * tak Pan się lituje nad tymi, / którzy cześć Mu oddają.

II

Miłosierny jest Pan i łaskawy, *
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, *
tak Pan się lituje nad tymi, którzy cześć Mu oddają.
Wie On, z czegośmy powstali, *
pamięta, że jesteśmy prochem.
Dni człowieka są jak trawa, *
kwitnie on jak kwiat na łące.
Wystarczy, że wiatr go muśnie, już znika *
i wszelki ślad po nim ginie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Jak ojciec lituje się nad dziećmi, / tak Pan się lituje nad tymi, / którzy cześć Mu oddają.

3 ant. Błogosławcie Pana, * wszystkie Jego dzieła.

III

Lecz łaska Pana jest wieczna dla Jego wyznawców, *
a Jego sprawiedliwość nad ich potomstwem,
Nad wszystkimi, którzy strzegą Jego przymierza *
i pamiętają, by spełniać Jego przykazania.
Pan utwierdził swój tron na niebiosach, *
a Jego panowanie wszechświat obejmuje.
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie, †
potężni mocarze pełniący Jego rozkazy, *
aby słuchano słów Jego.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego zastępy *
i wszyscy słudzy pełniący Jego wolę.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego dzieła, †
na każdym miejscu Jego panowania. *
Błogosław, duszo moja, Pana!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Błogosławcie Pana, wszystkie Jego dzieła.

Werset - LG tom IV: Środa IV, str. 913; LG skrócone: Środa IV, str. 1105

K. Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań, Panie.
W. Abym rozważał Twoje cuda.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).

LG tom IV: Środa XXXII zw, str. 405-406

Z Księgi proroka Daniela

5, 1-2. 5-9. 13-17. 25 - 6, 1

Sąd Boży na uczcie Baltazara

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

W owych dniach król Baltazar urządził dla swych możnowładców w liczbie tysiąca wielką ucztę i pił wino wobec tysiąca osób. Gdy zasmakował w winie, rozkazał Baltazar przynieść srebrne i złote naczynia, które jego ojciec, Nabuchodonozor, zabrał ze świątyni w Jerozolimie, aby mogli z nich pić król oraz jego możnowładcy, jego żony i nałożnice.
W tej chwili ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały za świecznikiem na wapnie ściany królewskiego pałacu. Król zaś widział piszącą rękę. Twarz króla zmieniła się, myśli jego napełniły się przerażeniem, jego stawy biodrowe uległy rozluźnieniu, a kolana jego uderzały jedno o drugie.
Zakrzyknął król, by wprowadzono wróżbitów, Chaldejczyków i astrologów. Zwrócił się król do mędrców babilońskich i rzekł: "Każdy, kto przeczyta to pismo i wyjaśni mi je, ma być odziany w purpurę i złoty łańcuch na szyję i ma panować w moim kraju jako trzeci". Przystąpili więc wszyscy mędrcy królewscy, ale nie mogli odczytać pisma ani podać wyjaśnienia królowi. Wtedy Baltazar przeraził się bardzo i kolor jego twarzy zmienił się, a jego możnowładców ogarnęło zmieszanie.
Wtedy przyprowadzono Daniela przed króla. Król odezwał się do Daniela: "Czy to ty jesteś Daniel, jeden z uprowadzonych z Judy, których sprowadził z Judy król, mój ojciec? Słyszałem o tobie, że posiadasz boskiego ducha i że uznano w tobie światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość. Przyprowadzono do mnie mędrców i wróżbitów, by odczytali to pismo i podali jego znaczenie. Oni jednak nie potrafili podać znaczenia sprawy. Słyszałem zaś o tobie, że umiesz dawać wyjaśnienia i rozwiązywać zawiłości. Jeśli więc potrafisz odczytać pismo i wyjaśnić jego znaczenie, zostaniesz odziany w purpurę i złoty łańcuch na szyję i będziesz panował jako trzeci w królestwie".
Wtedy odezwał się Daniel i rzekł do króla: "Dary swoje zatrzymaj, a podarunki daj innym! Jednakże odczytam królowi pismo i wyjaśnię jego znaczenie.
A oto nakreślone pismo: mene, mene, tekel ufarsin. Takie jest znaczenie wyrazów: Mene - Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres. Tekel - zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki. Peres - twoje królestwo uległo podziałowi; oddano je Medom i Persom".
Wtedy na rozkaz Baltazara odziano Daniela w purpurę, nałożono mu na szyję złoty łańcuch i ogłoszono, że ma rządzić jako trzeci w państwie. Tej samej nocy król chaldejski Baltazar został zabity. Dariusz zaś, Med, liczący sześćdziesiąt dwa lata, otrzymał królestwo.

Z Drugiej Księgi Machabejskiej

7, 1-19

Męczeństwo siedmiu braci

Siedmiu braci razem z matką zostało schwytanych. Bito ich biczami i rzemieniami, gdyż król chciał ich zmusić, aby skosztowali wieprzowiny zakazanej przez Prawo. Jeden z nich, przemawiając w imieniu wszystkich, tak powiedział: "O co pragniesz zapytać i czego dowiedzieć się od nas? Jesteśmy bowiem gotowi raczej zginąć, aniżeli przekroczyć ojczyste prawa".
Rozgniewał się na to król i kazał rozpalić patelnie i kotły. Skoro tylko się rozpaliły, rozkazał temu, który przemawiał w imieniu wszystkich, obciąć język, ściągnąć skórę z głowy i obciąć końce członków, na oczach innych braci i matki. Gdy był on już całkiem bezwładny, rozkazał go sprowadzić do ognia, bo jeszcze oddychał, i smażyć na patelni. Gdy zaś swąd z patelni szeroko się rozchodził, pozostali bracia wzajemnie razem z matką napominali się, aby mężnie złożyć życie. Mówili w ten sposób: "Pan Bóg widzi i naprawdę ma litość nad nami, zgodnie z tym, co Mojżesz przepowiedział w pieśni, która wyraźnie o tym świadczy w tych słowach: Będzie miał litość nad swymi sługami".
Kiedy pierwszy w ten sposób zakończył życie, przyprowadzono drugiego na miejsce kaźni. Gdy ściągnięto mu skórę z głowy razem z włosami, zapytano go: "Czy będziesz jadł, zanim ciało, członek po członku, będzie poddane kaźni?" On zaś odpowiedział ojczystą mową: "Nie!" Dlatego on także z kolei został poddany katuszom, jak pierwszy. W chwili, gdy oddawał ostatnie tchnienie, powiedział: "Ty, zbrodniarzu, odbierasz nam to obecne życie. Król świata jednak nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego".
Po nim był męczony trzeci. Na żądanie natychmiast wysunął język, a ręce wyciągnął bez obawy i mężnie powiedział: "Od Nieba je otrzymałem, ale dla Jego praw nimi gardzę, a spodziewam się, że od Niego ponownie je otrzymam". Nawet sam król i całe jego otoczenie zdumiewało się odwagą młodzieńca, jak za nic miał cierpienia.
Gdy ten już zakończył życie, takim samym katuszom poddano czwartego. Konając tak powiedział: "Lepiej jest nam, którzy giniemy z ludzkich rąk, w Bogu pokładać nadzieję, że znów przez Niego będziemy wskrzeszeni. Dla ciebie bowiem nie ma wskrzeszenia do życia".
Następnie przyprowadzono piątego i poddano katuszom. On zaś wpatrując się w niego powiedział: "Śmiertelny jesteś, choć masz władzę nad ludźmi i czynisz to, co zechcesz. Nie myśl jednak, że nasz naród jest opuszczony przez Boga. Ty zaś zaczekaj, a zobaczysz wielką Jego moc, jak ciebie i twoje potomstwo podda katuszom".
Po nim przyprowadzono szóstego, ten zaś konając powiedział: "Nie oszukuj na darmo sam siebie! My bowiem z własnej winy cierpimy, zgrzeszywszy przeciwko naszemu Bogu. Dlatego też przyszły na nas tak potworne nieszczęścia. Ty jednak nie przypuszczaj, że pozostaniesz bez kary, skoro odważyłeś się prowadzić wojnę z Bogiem".

Ps 75, 6. 8. 9; Ap 14, 9. 10

W. Nie podnoście głowy przeciwko niebu, † bo sam Bóg jest sędzią; / jednego poniża, drugiego wywyższa; * Bo w ręku Pana jest kielich / pieniący się przyprawionym winem.
K. Kto wielbi Bestię i jej obraz, pić będzie wino gniewu Bożego. W. Bo w ręku Pana jest kielich / pieniący się przyprawionym winem.


LG tom IV: Własne, str. 1337-1339

Z listów Sulpicjusza Sewera
(List 3, 6. 9-10. 11. 14-17. 21)

Marcin ubogi i pokorny

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

Marcin na długo wcześniej znał dzień swojej śmierci i zapowiadał braciom, że bliskie już jest jego rozłączenie z ciałem. Tymczasem wynikła potrzeba udania się do diecezji Candes, ponieważ duchowni tego Kościoła poróżnili się między sobą. Marcin pragnął przywrócić tam pokój. Choć dobrze wiedział o zbliżającym się końcu, nie powstrzymało go to jednak przed podróżą dla załatwienia tego rodzaju sprawy. Sądził, że będzie to szczęśliwym dopełnieniem cnót, jeśli pozostawi Kościołowi na nowo odzyskany pokój.
Przez jakiś czas pozostawał w tej miejscowości, albo raczej w kościele, do którego zaszedł. Po przywróceniu pokoju wśród duchowieństwa, kiedy zamierzał już powrócić do klasztoru, nagle zaczął opadać z sił. Zwołał więc braci i oświadczył, że chwila jego śmierci jest blisko. Wtedy to żałość i płacz ogarnęły wszystkich i wszyscy wśród łez wołali jednogłośnie: "Dlaczego nas opuszczasz, ojcze? Komu zostawiasz nas strapionych? Do twej owczarni wtargną wilki drapieżne; skoro zabraknie pasterza, któż nas obroni przed ich atakami? Wiemy, że pragniesz być z Chrystusem, ale twoja nagroda jest pewna i nie zmniejszy się na skutek zwłoki; ulituj się raczej nad tymi, których pozostawiasz".
Wtedy Marcin, wzruszony łzami - ponieważ zawsze był zjednoczony z Panem przez serdeczne miłosierdzie - zapłakał, i zwróciwszy się do Pana, tyle tylko odpowiedział płaczącym: "Panie, jeśli jeszcze potrzebny jestem Twemu ludowi, nie wzbraniam się przed pracą. Niech się dzieje wola Twoja".
Jakże niezwykły człowiek! Niezwyciężony przez trudy, niezwyciężalny nawet przez śmierć. Nie skłaniał się ani w jedną, ani w drugą stronę: śmierci się nie lękał, przed życiem się nie wzbraniał. Podniósłszy oczy i ręce ku niebu, nie odrywał od modlitwy niestrudzonego ducha. Kapłani, którzy zebrali się wokół niego, prosili, aby ulżył ciału kładąc się na bok. On jednak odpowiedział: "Pozwólcie mi, bracia, pozwólcie patrzeć raczej w niebo niż na ziemię, aby moja dusza, która ma wyruszyć do Pana, przyjęła właściwy kierunek". To powiedziawszy, ujrzał stojącego obok szatana. Wtedy rzekł: "Na co czekasz, krwawa bestio? We mnie niczego nie znajdziesz, przeklęty; mnie przyjmie łono Abrahama".
Z tymi słowami oddał ducha niebu. Szczęśliwy Marcin zostaje przyjęty na łono Abrahama, Marcin ubogi i pokorny wstępuje do nieba jako bogaty.



W. Święty Marcinie, † prawdziwie jesteś błogosławiony, / albowiem na twoich ustach nigdy nie było podstępu, / nikogo nie sądziłeś, / nikogo nie potępiałeś. * Na twoich ustach był zawsze tylko Chrystus, / tylko pokój, tylko miłosierdzie.
K. O niewysłowiony mężu, w pracy niestrudzony, w śmierci niezwyciężony, nie bałeś się śmierci ani nie odrzucałeś życia. W. Na twoich ustach był zawsze tylko Chrystus, / tylko pokój, tylko miłosierdzie.


LG tom IV: Własne, str. 1340; LG skrócone: Własne, str. 1539

Módlmy się. Boże, Ty zostałeś uwielbiony przez życie i przez śmierć świętego Marcina, biskupa, † odnów w naszych sercach cuda Twojej łaski, * aby ani śmierć, ani życie nie mogły nas odłączyć od Ciebie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG