|

|
W II Zakonie Franciszkańskim:
|
|
Kolor szat:
|
Czwartek, 22 października 2026
BŁ. JÓZEFINY LEROUX, DZIEWICY I MĘCZENNICY
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 O Chryste, kwiecie czystości,
Wielbimy Ciebie pieśniami,
Bo dziś wsławiłeś dziewicę
Chwalebną palmą męczeństwa.
2 Roztropna, mężna i mądra,
Odważnie wiarę wyznała,
Dla Ciebie duszą niezłomną
Przyjęła ciała udrękę.
3 Bogata w dary Twej łaski,
Wzgardziła władcą ciemności,
By odrodzona cierpieniem
Posiadła wieczną nagrodę.
4 Przez jej zasługi prosimy,
Byś dał nam udział w jej szczęściu
I karmił nas owocami
Twej własnej męki na krzyżu.
5 O Synu Matki Dziewicy,
Niech Tobie z Ojcem i Duchem
Majestat będzie i chwała
Przez całą wieczność bez kresu. Amen.
1 ant.
Słowo Pana jest tarczą * dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Psalm 18, 31-51
Dziękczynienie
Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31)
IV
Droga Boża jest nieskalana,
słowo Pana wypróbowane w ogniu. *
On tarczą dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Bo któż jest Bogiem prócz Pana *
lub kto jest opoką prócz naszego Boga?
Bóg, który przepasał mnie mocą *
i nienaganną uczynił mą drogę.
On dał moim nogom rączość łani *
i umieścił mnie na wzgórzach.
On me ręce wyćwiczył do bitwy, *
a ramiona do napinania spiżowego łuku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słowo Pana jest tarczą / dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
2 ant.
Wspomogła mnie, Panie, * Twoja prawica.
V
Dałeś mi swą tarczę, aby mnie ocalić,
wspomogła mnie Twoja prawica *
i wielkim mnie uczyniła troskliwość Twoja.
Poszerzyłeś drogę dla moich kroków *
i stopy moje się nie zachwiały.
Ścigałem mych wrogów i dopadłem, *
i nie wróciłem, póki nie zginęli.
Starłem ich i nigdy już się nie podźwigną, *
upadli pod moje stopy.
Przepasałeś mnie mocą do bitwy, *
a oporni zgięli się przede mną.
Wrogów moich zmusiłeś do ucieczki, *
tych, którzy mnie nienawidzą, spotkała zatrata.
Wołali, lecz nie było komu ich ratować, *
wołali do Pana, lecz ich nie wysłuchał.
Jak proch na wietrze ich rozrzuciłem, *
zdeptałem ich jak uliczne błoto.
Wybawiłeś mnie od zbuntowanego ludu, *
ustanowiłeś mnie głową narodów.
Służył mi lud, którego nie znałem,
był mi posłuszny na pierwsze wezwanie, *
schlebiali mi cudzoziemcy.
Cudzoziemcy upadli na duchu *
i wyszli, drżąc, ze swoich warowni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wspomogła mnie, Panie, / Twoja prawica.
3 ant.
Niech żyje Pan, * niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
VI
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka, *
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca,
Bóg, który mnie pomścił i poddał mi narody, *
który mnie wybawił od nieprzyjaciół,
Wyniósł ponad wrogów *
i ocalił od gwałtownika.
Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów *
i pieśnią wysławiał Twoje imię.
Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi
i łaską obdarzyłeś Dawida, Twego pomazańca, *
i jego potomstwo na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Niech żyje Pan, / niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
K.
Otwórz, Panie, moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
|
|
Z Księgi Estery
|
5, 1-5a; 7, 1-10
|
Król i Haman na uczcie u Estery. Powieszenie Hamana
Trzeciego dnia Estera ubrała się po królewsku i weszła do wewnętrznego dziedzińca domu królewskiego, naprzeciw pokojów króla. Król siedział wtedy na królewskim tronie w sali królewskiej naprzeciw bramy wejściowej pałacu. A gdy król zobaczył królową Esterę, stojącą na dziedzińcu, znalazła ona łaskę w oczach jego i wyciągnął król do Estery złote berło, które miał w ręce, i zbliżyła się Estera, i dotknęła się końca berła.
I rzekł król do niej: "Co ci się stało, królowo Estero, i jaka jest prośba twoja? - choćby to była połowa królestwa, będzie ci dane". Na to Estera odpowiedziała: "Jeśli się to podoba królowi, to niech przyjdą król i Haman na ucztę, którą ja przygotowałam dla niego". I rzekł król: "Zawołajcie szybko Hamana, aby spełnił wolę Estery".
Przyszedł więc król z Hamanem, aby ucztować z królową Esterą. A król rzekł do Estery także w drugim dniu podczas picia wina: "Jakie jest twoje życzenie, królowo Estero, a będzie ci dane, i co za prośba twoja? Choćby to była połowa królestwa, stanie się". W odpowiedzi rzekła królowa Estera: "Królu, jeśli mnie darzysz życzliwością i jeśli królowi się podoba, to niech będzie darowane mi życie na moją prośbę i lud mój na moje życzenie. Albowiem sprzedano nas, mnie i mój lud, aby nas wygładzić, wymordować i zniszczyć. Gdyby nas sprzedano tylko jako niewolników i niewolnice, milczałabym, chociaż nie wynagrodzi nigdy ciemiężyciel szkody królowi".
A na to odpowiedział król Aswerus i rzekł królowej Esterze: "Któż jest ten, który zawziął się w sercu swoim, aby to uczynić, i gdzie on jest?" I odpowiedziała Estera: "Tym przeciwnikiem i wrogiem jest Haman, ten niegodziwiec". Haman zaś zatrwożył się wobec króla i królowej. Wtedy król w gniewie swoim wstał od picia wina i poszedł do pałacowego ogrodu. Haman zaś stanął przed królową Esterą, aby prosić o życie swoje, ponieważ dostrzegł, że król postanowił jego zgubę.
Potem król wrócił z pałacowego ogrodu do domu, gdzie pito wino, Haman zaś upadł na łoże, na którym spoczywała Estera. A na to król rzekł: "Czy jeszcze chce zgwałcić królową w mojej obecności, w moim domu?" Słowo wyszło z ust króla, a twarz Hamana zakryto. I rzekł Charbona, jeden z eunuchów, którzy pełnili służbę przed królem: "Oto drzewo, które postawił Haman dla Mardocheusza, który radził dobrze królowi, stoi przed domem Hamana, wysokie na pięćdziesiąt łokci". I rzekł król: "Powieście go na nim!" I powieszono Hamana na drzewie, które przygotował Mardocheuszowi, a uspokoił się gniew króla.
|
|
|
por. Est 10, 3f; Iz 48, 20
|
W.
Izrael wołał do Pana i Pan ocalił swój naród; * Uwolnił go ze wszystkich nieszczęść / i uczynił znaki wielkie wśród pogan.
K.
Wśród okrzyków wesela zwiastujcie: Pan wykupił swego sługę Jakuba. W. Uwolnił go ze wszystkich nieszczęść / i uczynił znaki wielkie wśród pogan.
Z traktatu św. Ambrożego, biskupa, O dziewictwie
(PL 16, 297-299)
Zawsze rozważaj o Chrystusie i wyczekuj Jego powrotu
O duszo, o dziewico, której wrodzony wdzięk opromienia piękno łaski - przez co bardziej upodabniasz się do Kościoła - ty, kiedy jesteś nocą w twoim alkierzu, zawsze rozważaj o Chrystusie i zawsze, w każdej chwili, wyczekuj Jego powrotu. Jeśli wydaje ci się, że się opóźnia, ocknij się. Pan nie słyszy psalmów w ustach twoich i dlatego zdaje się ociągać. Oddaj Chrystusowi pierwociny nocnego czuwania i Jemu ofiaruj początek twej pracy. Usłyszałaś Go, jak cię wezwał, mówiąc: "Z Libanu przyjdź, oblubienico, z Libanu przyjdź". Pójdziesz i dojdziesz wsparta o fundament wiary. Pójdziesz w świat, aby walczyć, a dojdziesz do Chrystusa, aby triumfować nad światem. Słyszałaś, że uchronił cię od napaści lwów i lampartów, to znaczy od napaści złych duchów. Słyszałaś, że podoba Mu się piękno twoich cnót. Słyszałaś, że zapach twoich szat, to znaczy miłą wonność twej niewinności, cenił wyżej nad wszelkie wonności. Słyszałaś, że jesteś ogrodem zamkniętym, pełnym owoców wspaniałych drzew. Proś zatem, aby cię natchnął Duch Święty, aby spoczął nad twoim mieszkaniem i hojnie obdarzył zapałem ducha i łaską. On ci odpowie: "Ja śpię, lecz serce me czuwa". Posłuchaj, jak puka do twych drzwi i mówi: Otwórz mi, siostro moja, powstań, przyjaciółko moja, gołąbko moja, nieskalana moja: przyjaciółko - przez miłość, gołąbko - przez prostotę, nieskalana - przez cnotę. Pełna rosy ma głowa.
Taką chce mieć Chrystus, taką cię wybrał. Wchodzi On przez drzwi otwarte. Nie może zawieść Ten, który obiecał przyjść. Obejmij Tego, którego szukałaś; zbliż się do Niego, a znajdziesz się w światłości; zatrzymaj Go, proś, aby jeszcze nie odchodził; błagaj Go, aby się nie oddalił. Bo Słowo Boże nie da się zniewolić, nie uchwyci Go znudzony, nie zatrzyma niedbały. Niech twoja dusza podda się Jego mowom, niech idzie wytrwale drogą niebiańskich nauk, bo Słowo łatwo może cię minąć. Ale cóż mówi oblubienica? "Szukałam Go, lecz nie znalazłam, wołałam Go, lecz nie odpowiedział". Nie sądź, że nie zostałaś przyjęta, skoro wołałaś, prosiłaś, otwarłaś, a On tak prędko uszedł. On często wystawia nas na próbę. Więc nawet, gdy ci się wydaje, że odszedł, wyjdź i nadal Go szukaj. O duszo pobożna, już się nie bój owych zarozumiałych strażników siejących wokół postrach, nie bój się pilnujących miasta. Nie lękaj się ran, bo tym, którzy idą za Chrystusem, nie mogą one zaszkodzić. Nawet gdyby pozbawiono cię ciała, to znaczy życia cielesnego, Chrystus jest blisko. A gdy Go znajdziesz, zważ, gdzie powinnaś z Nim przebywać, aby przypadkiem nie odszedł od ciebie. Albowiem niedbałych szybko opuszcza.
|
|
|
|
W.
Przyjdź, oblubienico Chrystusa, / przyjmij wieniec, który Pan przygotował ci na wieki. * Z miłości do Niego przelałaś swoją krew.
K.
Przyjdź, wybrana moja, a założę w tobie mój tron, albowiem Król zapragnął piękna twojej duszy. W. Z miłości do Niego przelałaś swoją krew.
Módlmy się.
Boże, Ty co roku dajesz nam radość ze wspomnienia błogosławionej Józefiny, dziewicy i męczennicy, która zostawiła świetlany przykład czystości i męstwa, * niech jej zasługi wyjednają nam łaskę wierności Chrystusowi.
Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|