WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W archidiecezji gnieźnieńskiej:

Kolor szat:
Środa, 14 października 2026
BŁ. RADZIMA GAUDENTEGO, BISKUPA
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań
(monastyczna LG)



K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


1  Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.

2  Tyś go namaścił przez dar swego Ducha,
Aby odważnie wystąpił do boju
Walcząc o prawdę, a lud święty karmił
Twoją nauką.

3  Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.

4  Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.

5  Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.


1 ant. Dziękujmy Panu za Jego dobroć, * za Jego cuda dla synów ludzkich.

Psalm 107 A
Dziękczynny hymn ocalonych
Bóg posłał swoje Słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa (Dz 10, 36)

Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Tak niech mówią odkupieni przez Pana, *
których wybawił z rąk przeciwnika
I których zgromadził z obcych krain, †
ze wschodu i zachodu, *
z północy i południa.
Błądzili na pustynnym odludziu, *
do miasta zamieszkałego nie znaleźli drogi.
Cierpieli głód i pragnienie *
i wygasło w nich życie.
W swoim utrapieniu wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
I powiódł ich prostą drogą, *
aż doszli do miasta zamieszkałego.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich,
Bo głodnego nasycił, *
a łaknącego napełnił dobrami.
Siedzieli w ciemnościach i mroku, *
skuci żelazem i nędzą,
Gdyż bunt podnieśli przeciw słowom Bożym *
i pogardzili zamysłami Najwyższego.
Pracą nad siły ugiął ich serca, *
chwiali się, lecz nikt im nie pomógł.
I w swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Wyprowadził ich z ciemności i mroku, *
pokruszył ich kajdany.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich:
Gdyż bramy spiżowe wyłamał *
i skruszył żelazne wrzeciądze.
Chorowali na skutek swoich grzechów *
i nędzę cierpieli przez występki.
Obrzydło im wszelkie jedzenie *
i bliscy byli bram śmierci.
W swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Posłał swoje słowo, aby ich uleczyć *
i wyrwać od zagłady ich życie.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
Niech składają dziękczynne ofiary, *
niech sławią z radością Jego dzieła.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Dziękujmy Panu za Jego dobroć, / za Jego cuda dla synów ludzkich.

2 ant. Pobożni widzą dzieła Pana * i z radością rozważają Jego łaski.

Psalm 107 B

Ci, którzy statkami ruszyli na morze, *
by handlować na wodach ogromnych,
Widzieli dzieła Pana *
i Jego cuda wśród głębin.
Rzekł, i zerwał się wicher *
burzliwe piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań, *
ich dusza truchlała w niedoli.
Zataczali się chwiejąc jak pijani, *
cała ich mądrość zawiodła.
Wołali w nieszczęściu do Pana, *
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny, *
umilkły morskie fale.
Radowali się ciszą, która nastała, *
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
I niech Go sławią w zgromadzeniu ludu, *
na radzie starców niech Go wychwalają.
Pan zamienia rzeki w pustynię, *
oazy w ziemię spragnioną,
Żyzne pola w ugór słony *
z powodu niegodziwości mieszkańców.
Zamienił pustynię w jezioro, *
a suchą ziemię w zielone oazy.
Tam osiedlił zgłodniałych, *
i założyli ludne miasta.
Obsiali pola, zasadzili winnice *
i plony owoców zebrali.
Gdy im błogosławił, rozmnożyli się bardzo, *
i dał im wielkie stada.
Potem zmalała ich liczba, *
zmarnieli pod ciężarem utrapień i niedoli,
Lecz Ten, który wzgardę na władców wylewa *
i każe im błądzić po pustych bezdrożach,
Podniósł nędzarza z niedoli, *
rozmnożył rodziny jak stada.
Pobożni to widzą i się weselą, *
a wszelka niegodziwość musi zamknąć usta.
Kto mądry, niech to rozważy *
i uzna łaskę Pana.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pobożni widzą dzieła Pana / i z radością rozważają Jego łaski.

3 ant. Ty, Boże, spełniasz prośby * tych, którzy wielbią Twoje imię.

Psalm 61
Modlitwa wygnańca
Modlitwa sprawiedliwego, który ma nadzieję radości wiecznej (św. Hilary)

Usłysz, Boże, moje wołanie, *
zważ na moją modlitwę.
Do Ciebie wołam z krańców ziemi, †
gdy słabnie moje serce. *
Na skałę mnie wprowadź zbyt dla mnie wysoką.
Bo Ty jesteś dla mnie obroną, *
wieżą warowną przeciwko wrogowi.
Chciałbym zawsze mieszkać w Twoim przybytku, *
chronić się w cieniu Twych skrzydeł.
Bo Ty, Boże, wysłuchujesz mych ślubów *
i spełniasz życzenia tych, którzy wielbią Twoje imię.
Przydawaj dni do dni króla, *
niech dorówna latami wszystkim pokoleniom.
Niech na wieki króluje przed Bogiem, *
ześlij łaskę i wierność, aby go strzegły.
Wówczas zawsze będę opiewał Twe imię *
i dnia każdego wypełniał moje śluby.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Ty, Boże, spełniasz prośby / tych, którzy wielbią Twoje imię.

K. Panie, poznanie Twoich słów oświeca.
W. I naucza niedoświadczonych.



Z Księgi proroka Zachariasza
3, 1 - 4, 14


Pan ukazał mi arcykapłana Jozuego, który stał przed aniołem Pańskim, a po jego prawicy stał szatan oskarżając go.
Anioł Pański tak przemówił do szatana: "Pan zakazuje ci tego, szatanie, zakazuje ci tego Pan, który wybrał Jeruzalem. Czyż nie jest on niby głownia wyciągnięta z pożogi?" A Jozue, stojący przed aniołem, miał szaty brudne. I zwrócił się anioł do tych, którzy stali przed nim: "Zdejmijcie z niego brudne szaty". Do niego zaś rzekł: "Patrz - zdejmuję z ciebie twoją winę i przyodziewam cię szatą wspaniałą". I tak mówił jeszcze: "Włóżcie mu na głowę czysty zawój". I włożyli mu na głowę czysty zawój, i przyodziali go wspaniale. A działo się to w obecności anioła Pańskiego.
Po czym anioł Pański napomniał uroczyście Jozuego: "Tak mówi Pan Zastępów: Jeżeli wytrwasz na moich drogach, jeżeli wierny będziesz posłudze dla Mnie, uczynię cię przełożonym mojego domu i opiekunem moich przedsionków i policzę cię w poczet tych, którzy tutaj stoją. Arcykapłanie Jozue, słuchaj ty i twoi towarzysze, którzy są twoimi doradcami, gdyż przez tych mężów spełni się cudowna obietnica, albowiem ześlę sługę mego - Odrośl. Patrz - oto kamień, który kładę przed Jozuem: na tym kamieniu jest siedem oczu, Ja sam na nim wyrzeźbię napis i w jednym dniu zgładzę winę tego kraju - wyrocznia Pana Zastępów. W owym dniu - wyrocznia Pana Zastępów - będziecie się wzajemnie zapraszać, by odpoczywać w cieniu winorośli i drzew figowych".
Anioł, który mówił do mnie, zbudził mnie znowu, jak budzi się kogoś śpiącego. I zapytał mnie: "Co widzisz?" Odpowiedziałem: "Widzę świecznik, cały ze złota, a u jego szczytu zbiornik, podtrzymujący siedem lamp, a każda lampa ma siedem palników. I dwie oliwki stoją, jedna z prawej strony, a druga z lewej strony zbiornika".
Zapytałem anioła, który mówił do mnie: "Co to wszystko znaczy, panie mój?" Anioł, który do mnie mówił, odpowiedział: "Nie wiesz, co to wszystko znaczy?" Odrzekłem: "Nie, panie mój".
W odpowiedzi przemówił do mnie: "Oto słowo Pańskie do Zorobabela: Nie siła, nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła - mówi Pan Zastępów. Czymże ty jesteś, góro wysoka, dla Zorobabela? On położy kamień na szczycie, wśród radosnych okrzyków: Dzięki, dzięki za nią!"
Potem Pan skierował do mnie to słowo: Ręce Zorobabela położyły fundamenty tego domu i jego ręce go dokończą. Po tym poznacie, że Pan Zastępów posłał mnie do was. Bo któż by lekceważył chwilę skromnego początku, skoro z radością patrzą na pion ołowiany w ręku Zorobabela. Siedem owych lamp to oczy Pana, które przypatrują się całej ziemi.
I zwróciłem się do niego z takim zapytaniem: "Co oznaczają te dwie oliwki z prawej i z lewej strony świecznika?" Powtórnie tak go zapytałem: "Co oznaczają te dwie gałązki oliwne, z których złotymi rurkami płynie złota oliwa?" "Nie wiesz - odpowiedział mi - co one oznaczają?" Odrzekłem: "Nie, panie mój". I wyjaśnił: "To są dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całego świata".



K. Dwom moim świadkom dam władzę i będą prorokować.
W. Oni sa dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami.
K. To są dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całego świata.
W. Oni sa dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami.


1 ant. Pomnij na lud Twój, Panie, * który dawno nabyłeś.

Psalm 74 A
Na gruzach świątyni
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało (Mt 10, 28)

Dlaczego, Boże, odrzuciłeś nas na wieki, *
dlaczego gniewem płoniesz przeciw owcom Twego pastwiska?
Pomnij na Twój lud, który dawno nabyłeś, †
na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie, *
na górę Syjon, gdzie założyłeś swą siedzibę.
Skieruj swe kroki ku niekończącym się ruinom, *
nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.
W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, *
zatknęli tam swoje proporce.
Widać, że się podnoszą siekiery *
jak w leśnej gęstwinie.
Wyłamali wszystkie bramy, *
zniszczyli je toporem i młotem.
Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, *
zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia.
Rzekli w swym sercu: "Zniszczymy ich wszystkich!" *
Wszystkie święte miejsca spalili na ziemi.
Już nie widać naszych znaków i zabrakło proroka, *
nikt między nami nie wie, jak długo to potrwa.
Jak długo, Boże, będzie urągał nieprzyjaciel? *
Czy wróg na zawsze będzie bluźnił Twojemu imieniu?
Czemu cofasz swą rękę *
i prawicę trzymasz w zanadrzu?
Bóg jednak od początku jest moim królem, *
który ocala na ziemi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pomnij na lud Twój, Panie, / który dawno nabyłeś.

2 ant. Powstań, o Boże, * i broń swojej sprawy.

Psalm 74 B

Bóg jednak od początku jest moim Królem, *
który ocala na ziemi.
Ty rozdzieliłeś swą potęgą morze *
i głowy smoków skruszyłeś wśród odmętów.
Ty zmiażdżyłeś łby Lewiatana, *
wydałeś go na żer morskim potworom.
Ty sprawiłeś, że trysnęły źródła i strumienie, *
Ty wysuszyłeś rzeki nieustannie płynące.
Twoim jest dzień i noc jest Twoja, *
Ty utwierdziłeś światło i słońce.
Tyś ustanowił wszystkie granice ziemi, *
Tyś stworzył lato i zimę.
Pamiętaj o tym, że wróg lży Ciebie, Panie, *
a lud niemądry bezcześci Twoje imię.
Duszy Twej synogarlicy nie wydawaj sępowi, *
o życiu swych ubogich nie zapominaj na wieki.
Wspomnij na Twoje przymierze, *
bo mroczne zaułki ziemi pełne są przemocy.
Niechaj uciśniony nie wraca ze wstydem, *
niech biedny i ubogi wychwala Twe imię.
Powstań, Boże, broń swojej sprawy, *
pamiętaj o zniewadze, którą co dnia wyrządza Ci głupiec.
Nie zapominaj o krzykach Twoich nieprzyjaciół, *
zgiełk powstających przeciw Tobie nieustannie się wzmaga.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Powstań, o Boże, i broń swojej sprawy.

3 ant. Jam jest Pan, Bóg twój, * cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.

Psalm 81
Uroczyste odnowienie przymierza
Uważajcie, aby w kimś z was nie było przewrotnego serca niewiary (Hbr 3, 12)

Radośnie śpiewajcie Bogu, który jest naszą mocą, *
wykrzykujcie na cześć Boga Jakuba!
Zacznijcie śpiewać i w bęben uderzcie, *
w cytrę słodko dźwięczącą i lirę.
Zadmijcie w róg w czas nowiu, *
w czas pełni, w nasz dzień uroczysty.
Bo tak ustanowiono w Izraelu *
przykazania Boga Jakuba.
Ustanowił to prawo dla Józefa, *
gdy wyruszał z ziemi egipskiej.
Słyszę słowa nieznane: †
"Uwolniłem od brzemienia jego barki, *
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem, †
odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury, *
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć; *
obyś Mnie posłuchał, Izraelu!
Nie będziesz miał obcego boga, *
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój, †
który cię wywiódł z ziemi egipskiej, *
szeroko otwórz usta, abym je napełnił.
Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu, *
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, *
niech postępują według swych zamysłów.
Gdyby mój lud Mnie posłuchał, *
a Izrael kroczył moimi drogami,
Natychmiast bym zgniótł ich wrogów *
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą, *
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą *
i sycił miodem z opoki".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Jam jest Pan, Bóg twój, / cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.

K. Panie, pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań.
W. Abym rozważał Twoje cuda.



List papieża Pawła VI na 975 rocznicę ustanowienia Metropolii Gnieźnieńskiej
(AAS 67 [1975] 326-327)

Strzeżcie i pogłębiajcie przekazaną wam wiarę

Otrzymaliśmy wiadomość o mających się odbyć wkrótce uroczystościach jubileuszowych 975 rocznicy powstania pierwszej Metropolii na ziemiach polskich, do takiej bowiem godności podniósł przesławny Kościół gnieźnieński Nasz poprzednik, błogosławionej pamięci papież Sylwester II. Wydarzenie zaiste godne wspomnienia, a uroczystość powyższa tym więcej nas raduje, że się zbiega z dniem poświęconym czci św. Wojciecha, niebieskiego patrona waszego kraju, którego imię wiąże się ściśle z początkami wiary w Polsce, a miejsce jego spoczynku otoczone jest u was wielką czcią.
Z ojcowską troskliwością śledzimy wszystkie pomyślne, a także i przeciwne losy waszego narodu, i pisząc te słowa pragniemy w ten sposób duchem uczestniczyć w owych obchodach, bo chodzi o wydarzenie zapisane złotymi zgłoskami w dziejach Polski. Dobrze wiemy, jak dalece przyczyniło się utworzenie tej prowincji kościelnej do umocnienia świeżo wówczas u was założonego Kościoła katolickiego, do jego dalszego pomyślnego rozwoju i powiązania waszego narodu mocnymi więzami ze Stolicą Apostolską. Wiadomo Nam również, jak dobroczynny był stąd wpływ na dzieło misyjne Kościoła w sąsiednich krajach, nie znających jeszcze chrześcijańskiej wiary, bo Kościół gnieźnieński troskliwie wspierał i otaczał opieką tych, którzy z polecenia Stolicy Apostolskiej z tak dobrym skutkiem głosili tym ziemiom Ewangelię.
A zatem bardzo słusznie postanowiłeś, Czcigodny Nasz Bracie, by przede wszystkim te początki wiary podkreślić w ciągu mających się odbyć uroczystości. Sądzimy, że będzie to ku chwale pradawnego Kościoła gnieźnieńskiego i pożyteczne dla dobra dusz. Chwalebny przykład tylu waszych ojców w wierze, tak ścisły związek ze Stolicą Piotrową, tak znamienne świadectwo wierności katolickiej religii dawane zawsze, nawet w najcięższych chwilach, to wszystko powinno skłaniać wiernych do zbawiennych postanowień, a was przynaglać, aby tym pilniej strzec i rozwijać święte dziedzictwo przekazane wam przez waszych przodków, mianowicie katolicką wiarę, z którą zawsze wielkość i dobro Polski były powiązane.
Niech Bóg sprawi, by uroczystości, które będziecie obchodzić, przyniosły wam wyczekiwaną obfitość zbawiennych łask; niech z Bożą pomocą przyszłość pięknie i zgodnie łączy się z przeszłością dzięki niewzruszonej wierze, bratniej miłości, wierności względem Stolicy Apostolskiej, trwałej jedności wszystkich z waszym Arcypasterzem. Nadal, jak to czynicie, strzeżcie owej jedności i ją umacniajcie, pamiętając o słowach zachęty świętego Augustyna: "Zachowajmy jedność, ukochani bracia; bez niej nawet i ten, kto czyni cuda, nic nie znaczy".



W. Zbliżając się do Tego, † który jest żywym kamieniem.
W. Wy również niby żywe kamienie jesteście budowani jako duchowa świątynia, / by stanowić święte kapłaństwo dla składania duchowych ofiar, / przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa.
K. On stał się kamieniem węgielnym.
W. Wy również niby żywe kamienie jesteście budowani jako duchowa świątynia, / by stanowić święte kapłaństwo dla składania duchowych ofiar, / przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa.



Módlmy się. Boże, światłości i pasterzu wiernych, Ty dałeś Kościołowi gnieźnieńskiemu błogosławionego Radzima, aby Twoje owce karmił słowem i kształtował własnym przykładem; † Ty przez pasterskie trudy doprowadziłeś go do wiecznej radości, * spraw, abyśmy za jego wstawiennictwem zachowali wiarę, którą głosił, i mężnie szli drogą chrześcijańskiego życia, którą wskazywał. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Dalej - Jutrznia

Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Monastycznej Liturgii Godzin - © Copyright by Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG