|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
W Polsce:
|
|
Kolor szat:
|
Środa, 14 października 2026
ŚW. MAŁGORZATY MARII ALACOQUE, DZIEWICY
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Niech wierny lud jednogłośnie
Wysławia dźwięczną melodią
Dziewicę, która na niebie
Jaśnieje blaskiem promiennym.
2 Gdyż ona całe swe życie
Oddała chwale Chrystusa,
A teraz już się weseli
Wśród grona Jego wybranych.
3 Przezwyciężyła czystością
Słabego ciała pokusy
I gardząc świata urokiem
Zdążała śladem Chrystusa.
4 Za jej przyczyną, o Panie,
Ukaż nam drogę właściwą,
Podźwignij z nędzy upadków
I pomóż świętość zdobywać.
5 Niech Ciebie, Jezu zrodzony
Z nienaruszonej Dziewicy,
I Ojca z Duchem Najświętszym
Wychwala całe stworzenie. Amen.
1 ant.
Dziękujmy Panu za Jego dobroć, * za Jego cuda dla synów ludzkich.
Psalm 107 A
Dziękczynny hymn ocalonych
Bóg posłał swoje Słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa (Dz 10, 36)
Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Tak niech mówią odkupieni przez Pana, *
których wybawił z rąk przeciwnika
I których zgromadził z obcych krain,
ze wschodu i zachodu, *
z północy i południa.
Błądzili na pustynnym odludziu, *
do miasta zamieszkałego nie znaleźli drogi.
Cierpieli głód i pragnienie *
i wygasło w nich życie.
W swoim utrapieniu wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
I powiódł ich prostą drogą, *
aż doszli do miasta zamieszkałego.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich,
Bo głodnego nasycił, *
a łaknącego napełnił dobrami.
Siedzieli w ciemnościach i mroku, *
skuci żelazem i nędzą,
Gdyż bunt podnieśli przeciw słowom Bożym *
i pogardzili zamysłami Najwyższego.
Pracą nad siły ugiął ich serca, *
chwiali się, lecz nikt im nie pomógł.
I w swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Wyprowadził ich z ciemności i mroku, *
pokruszył ich kajdany.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich:
Gdyż bramy spiżowe wyłamał *
i skruszył żelazne wrzeciądze.
Chorowali na skutek swoich grzechów *
i nędzę cierpieli przez występki.
Obrzydło im wszelkie jedzenie *
i bliscy byli bram śmierci.
W swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Posłał swoje słowo, aby ich uleczyć *
i wyrwać od zagłady ich życie.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
Niech składają dziękczynne ofiary, *
niech sławią z radością Jego dzieła.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Dziękujmy Panu za Jego dobroć, / za Jego cuda dla synów ludzkich.
2 ant.
Pobożni widzą dzieła Pana * i z radością rozważają Jego łaski.
Psalm 107 B
Ci, którzy statkami ruszyli na morze, *
by handlować na wodach ogromnych,
Widzieli dzieła Pana *
i Jego cuda wśród głębin.
Rzekł, i zerwał się wicher *
burzliwe piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań, *
ich dusza truchlała w niedoli.
Zataczali się chwiejąc jak pijani, *
cała ich mądrość zawiodła.
Wołali w nieszczęściu do Pana, *
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny, *
umilkły morskie fale.
Radowali się ciszą, która nastała, *
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
I niech Go sławią w zgromadzeniu ludu, *
na radzie starców niech Go wychwalają.
Pan zamienia rzeki w pustynię, *
oazy w ziemię spragnioną,
Żyzne pola w ugór słony *
z powodu niegodziwości mieszkańców.
Zamienił pustynię w jezioro, *
a suchą ziemię w zielone oazy.
Tam osiedlił zgłodniałych, *
i założyli ludne miasta.
Obsiali pola, zasadzili winnice *
i plony owoców zebrali.
Gdy im błogosławił, rozmnożyli się bardzo, *
i dał im wielkie stada.
Potem zmalała ich liczba, *
zmarnieli pod ciężarem utrapień i niedoli,
Lecz Ten, który wzgardę na władców wylewa *
i każe im błądzić po pustych bezdrożach,
Podniósł nędzarza z niedoli, *
rozmnożył rodziny jak stada.
Pobożni to widzą i się weselą, *
a wszelka niegodziwość musi zamknąć usta.
Kto mądry, niech to rozważy *
i uzna łaskę Pana.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pobożni widzą dzieła Pana / i z radością rozważają Jego łaski.
3 ant.
Ty, Boże, spełniasz prośby * tych, którzy wielbią Twoje imię.
Psalm 61
Modlitwa wygnańca
Modlitwa sprawiedliwego, który ma nadzieję radości wiecznej (św. Hilary)
Usłysz, Boże, moje wołanie, *
zważ na moją modlitwę.
Do Ciebie wołam z krańców ziemi,
gdy słabnie moje serce. *
Na skałę mnie wprowadź zbyt dla mnie wysoką.
Bo Ty jesteś dla mnie obroną, *
wieżą warowną przeciwko wrogowi.
Chciałbym zawsze mieszkać w Twoim przybytku, *
chronić się w cieniu Twych skrzydeł.
Bo Ty, Boże, wysłuchujesz mych ślubów *
i spełniasz życzenia tych, którzy wielbią Twoje imię.
Przydawaj dni do dni króla, *
niech dorówna latami wszystkim pokoleniom.
Niech na wieki króluje przed Bogiem, *
ześlij łaskę i wierność, aby go strzegły.
Wówczas zawsze będę opiewał Twe imię *
i dnia każdego wypełniał moje śluby.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ty, Boże, spełniasz prośby / tych, którzy wielbią Twoje imię.
K.
Panie, poznanie Twoich słów oświeca.
W.
I naucza niedoświadczonych.
|
|
Z Księgi proroka Zachariasza
|
3, 1 - 4, 14
|
Pan ukazał mi arcykapłana Jozuego, który stał przed aniołem Pańskim, a po jego prawicy stał szatan oskarżając go.
Anioł Pański tak przemówił do szatana: "Pan zakazuje ci tego, szatanie, zakazuje ci tego Pan, który wybrał Jeruzalem. Czyż nie jest on niby głownia wyciągnięta z pożogi?" A Jozue, stojący przed aniołem, miał szaty brudne. I zwrócił się anioł do tych, którzy stali przed nim: "Zdejmijcie z niego brudne szaty". Do niego zaś rzekł: "Patrz - zdejmuję z ciebie twoją winę i przyodziewam cię szatą wspaniałą". I tak mówił jeszcze: "Włóżcie mu na głowę czysty zawój". I włożyli mu na głowę czysty zawój, i przyodziali go wspaniale. A działo się to w obecności anioła Pańskiego.
Po czym anioł Pański napomniał uroczyście Jozuego: "Tak mówi Pan Zastępów: Jeżeli wytrwasz na moich drogach, jeżeli wierny będziesz posłudze dla Mnie, uczynię cię przełożonym mojego domu i opiekunem moich przedsionków i policzę cię w poczet tych, którzy tutaj stoją. Arcykapłanie Jozue, słuchaj ty i twoi towarzysze, którzy są twoimi doradcami, gdyż przez tych mężów spełni się cudowna obietnica, albowiem ześlę sługę mego - Odrośl. Patrz - oto kamień, który kładę przed Jozuem: na tym kamieniu jest siedem oczu, Ja sam na nim wyrzeźbię napis i w jednym dniu zgładzę winę tego kraju - wyrocznia Pana Zastępów. W owym dniu - wyrocznia Pana Zastępów - będziecie się wzajemnie zapraszać, by odpoczywać w cieniu winorośli i drzew figowych".
Anioł, który mówił do mnie, zbudził mnie znowu, jak budzi się kogoś śpiącego. I zapytał mnie: "Co widzisz?" Odpowiedziałem: "Widzę świecznik, cały ze złota, a u jego szczytu zbiornik, podtrzymujący siedem lamp, a każda lampa ma siedem palników. I dwie oliwki stoją, jedna z prawej strony, a druga z lewej strony zbiornika".
Zapytałem anioła, który mówił do mnie: "Co to wszystko znaczy, panie mój?" Anioł, który do mnie mówił, odpowiedział: "Nie wiesz, co to wszystko znaczy?" Odrzekłem: "Nie, panie mój".
W odpowiedzi przemówił do mnie: "Oto słowo Pańskie do Zorobabela: Nie siła, nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła - mówi Pan Zastępów. Czymże ty jesteś, góro wysoka, dla Zorobabela? On położy kamień na szczycie, wśród radosnych okrzyków: Dzięki, dzięki za nią!"
Potem Pan skierował do mnie to słowo: Ręce Zorobabela położyły fundamenty tego domu i jego ręce go dokończą. Po tym poznacie, że Pan Zastępów posłał mnie do was. Bo któż by lekceważył chwilę skromnego początku, skoro z radością patrzą na pion ołowiany w ręku Zorobabela. Siedem owych lamp to oczy Pana, które przypatrują się całej ziemi.
I zwróciłem się do niego z takim zapytaniem: "Co oznaczają te dwie oliwki z prawej i z lewej strony świecznika?" Powtórnie tak go zapytałem: "Co oznaczają te dwie gałązki oliwne, z których złotymi rurkami płynie złota oliwa?" "Nie wiesz - odpowiedział mi - co one oznaczają?" Odrzekłem: "Nie, panie mój". I wyjaśnił: "To są dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całego świata".
|
|
|
|
K.
Dwom moim świadkom dam władzę i będą prorokować.
W.
Oni sa dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami.
K.
To są dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całego świata.
W.
Oni sa dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami.
1 ant.
Pomnij na lud Twój, Panie, * który dawno nabyłeś.
Psalm 74 A
Na gruzach świątyni
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało (Mt 10, 28)
Dlaczego, Boże, odrzuciłeś nas na wieki, *
dlaczego gniewem płoniesz przeciw owcom Twego pastwiska?
Pomnij na Twój lud, który dawno nabyłeś,
na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie, *
na górę Syjon, gdzie założyłeś swą siedzibę.
Skieruj swe kroki ku niekończącym się ruinom, *
nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.
W miejscu świętych zgromadzeń rozległ się ryk Twoich wrogów, *
zatknęli tam swoje proporce.
Widać, że się podnoszą siekiery *
jak w leśnej gęstwinie.
Wyłamali wszystkie bramy, *
zniszczyli je toporem i młotem.
Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, *
zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia.
Rzekli w swym sercu: "Zniszczymy ich wszystkich!" *
Wszystkie święte miejsca spalili na ziemi.
Już nie widać naszych znaków i zabrakło proroka, *
nikt między nami nie wie, jak długo to potrwa.
Jak długo, Boże, będzie urągał nieprzyjaciel? *
Czy wróg na zawsze będzie bluźnił Twojemu imieniu?
Czemu cofasz swą rękę *
i prawicę trzymasz w zanadrzu?
Bóg jednak od początku jest moim królem, *
który ocala na ziemi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pomnij na lud Twój, Panie, / który dawno nabyłeś.
2 ant.
Powstań, o Boże, * i broń swojej sprawy.
Psalm 74 B
Bóg jednak od początku jest moim Królem, *
który ocala na ziemi.
Ty rozdzieliłeś swą potęgą morze *
i głowy smoków skruszyłeś wśród odmętów.
Ty zmiażdżyłeś łby Lewiatana, *
wydałeś go na żer morskim potworom.
Ty sprawiłeś, że trysnęły źródła i strumienie, *
Ty wysuszyłeś rzeki nieustannie płynące.
Twoim jest dzień i noc jest Twoja, *
Ty utwierdziłeś światło i słońce.
Tyś ustanowił wszystkie granice ziemi, *
Tyś stworzył lato i zimę.
Pamiętaj o tym, że wróg lży Ciebie, Panie, *
a lud niemądry bezcześci Twoje imię.
Duszy Twej synogarlicy nie wydawaj sępowi, *
o życiu swych ubogich nie zapominaj na wieki.
Wspomnij na Twoje przymierze, *
bo mroczne zaułki ziemi pełne są przemocy.
Niechaj uciśniony nie wraca ze wstydem, *
niech biedny i ubogi wychwala Twe imię.
Powstań, Boże, broń swojej sprawy, *
pamiętaj o zniewadze, którą co dnia wyrządza Ci głupiec.
Nie zapominaj o krzykach Twoich nieprzyjaciół, *
zgiełk powstających przeciw Tobie nieustannie się wzmaga.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Powstań, o Boże, i broń swojej sprawy.
3 ant.
Jam jest Pan, Bóg twój, * cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Psalm 81
Uroczyste odnowienie przymierza
Uważajcie, aby w kimś z was nie było przewrotnego serca niewiary (Hbr 3, 12)
Radośnie śpiewajcie Bogu, który jest naszą mocą, *
wykrzykujcie na cześć Boga Jakuba!
Zacznijcie śpiewać i w bęben uderzcie, *
w cytrę słodko dźwięczącą i lirę.
Zadmijcie w róg w czas nowiu, *
w czas pełni, w nasz dzień uroczysty.
Bo tak ustanowiono w Izraelu *
przykazania Boga Jakuba.
Ustanowił to prawo dla Józefa, *
gdy wyruszał z ziemi egipskiej.
Słyszę słowa nieznane:
"Uwolniłem od brzemienia jego barki, *
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem,
odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury, *
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć; *
obyś Mnie posłuchał, Izraelu!
Nie będziesz miał obcego boga, *
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej, *
szeroko otwórz usta, abym je napełnił.
Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu, *
Izrael nie był Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto ich twardym sercom, *
niech postępują według swych zamysłów.
Gdyby mój lud Mnie posłuchał, *
a Izrael kroczył moimi drogami,
Natychmiast bym zgniótł ich wrogów *
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Schlebialiby Panu ci, którzy Go nienawidzą, *
a kara ich trwałaby na wieki.
A jego bym karmił wyborną pszenicą *
i sycił miodem z opoki".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Jam jest Pan, Bóg twój, / cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
K.
Panie, pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań.
W.
Abym rozważał Twoje cuda.
Z listu świętej Marii Małgorzaty Alacoque
Miłość Chrystusa przewyższa wszelką wiedzę
Pragnienie naszego Pana, by szczególnie uczczono Jego Najświętsze Serce, zmierza ku ożywieniu w naszych duszach owoców odkupienia. Albowiem Najświętsze Jego Serce jest niewyczerpanym źródłem i pragnie ono rozlać się w sercach ludzkich wolnych od przywiązań i gotowych poświęcić się dla Niego.
Z tego Boskiego Serca płyną nieustannie jak gdyby trzy krynice: miłosierdzia względem skruszonych i pokutujących grzeszników; miłości względem wszystkich potrzebujących i utrudzonych, zwłaszcza tych, którzy dążą do doskonałości - jest im ona pomocą w przezwyciężeniu przeszkód; umiłowania i światła dla wiernych swoich przyjaciół - Pan chce ściślej połączyć ich ze sobą, udzielić im swojej wiedzy i nauki, aby każdy z nich na swój sposób przyczyniał się do szerzenia Jego chwały.
Boskie Serce jest bezdenną głębiną wszelkiego dobra i ubodzy mogą w Nim zatopić swoje troski: jest głębią radości, pochłaniającą nasze smutki, głębią pokory dającą nam porzucić nasze niedorzeczności, głębią miłosierdzia dla nieszczęsnych, głębią miłości dla całej naszej nędzy.
Trzeba nam przylgnąć do Serca Pana naszego, Jezusa Chrystusa, na początku naszego nawrócenia, aby uzyskać dobre usposobienie, i w pełni nawrócenia, aby zadośćuczynić. Brak nam postępu w modlitwie? Wystarczy wtedy ofiarować Bogu błagania zanoszone za nas przez Zbawiciela w sakramencie ołtarza, a także świętą Jego żarliwość jako zadośćuczynienie za wszystkie nasze opieszałości. A gdy cokolwiek czynimy, mamy się modlić: Mój Boże, to czynię i to znoszę w Sercu Twojego Syna i według Jego myśli, i to Ci ofiaruję dla wyrównania tego, co jest niedoskonałe lub złe w moich czynach. Tak należy postępować we wszystkich okolicznościach życia. A gdy nas spotka coś uciążliwego, przykrego lub krzywdzącego, to powiedzmy sobie: przyjmij, co ci zsyła Najświętsze Serce Jezusa Chrystusa, aby cię ze sobą zespolić.
Ale nade wszystko zachowajmy pokój serca, bo on przewyższa wszelkie dobro. A drogą do tego jest wyrzec się woli własnej i poddać się woli Boskiego Serca tak, aby ona zdziałała to, co się przyczynia do Jego chwały. My zaś z radością mamy poddać się Sercu Jezusa i Jemu we wszystkim ufać.
|
|
|
|
W.
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, / że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, / a objawiłeś je prostaczkom.
W.
Tak, Ojcze, / gdyż takie było Twoje upodobanie.
K.
Bóg moją opoką, moim udziałem na wieki.
W.
Tak, Ojcze, / gdyż takie było Twoje upodobanie.
Módlmy się.
Wszechmogący Boże, ześlij nam Ducha, którym w szczególny sposób obdarzyłeś świętą Małgorzatę Marię, abyśmy poznali przekraczającą wszelką wiedzę miłość Chrystusa * i mieli udział w pełni życia Bożego.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|