|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Czwartek, 8 października 2026
I tydzień psałterza
XXVII tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
I. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w nocy lub o świcie:
1 Najwyższej chwały godzien jesteś, Panie,
A Twoja mądrość nie ma żadnych granic,
I Ciebie sławić pragnie słaby człowiek,
Pomimo grzechu, który dźwiga w sobie.
2 Napełniasz ludzi szczęściem i weselem,
Gdy wielbią Ciebie, nieśmiertelny Boże,
Bo ich stworzyłeś, aby szli ku Tobie,
Przewyższasz bowiem wszelkie dobra świata.
3 Dopomóż przeto szukać Cię wytrwale
I wreszcie znaleźć, wyznać swoje winy,
Bo nasze serce wciąż jest niespokojne,
Aż spocznie w Tobie, Ojcze miłosierny.
4 Wszechmocny Boże, nigdy nie pojęty,
Jedyny celu wszystkich bytów ziemi,
Niech tajemnica Trójcy Przenajświętszej
Przez całą wieczność będzie pochwalona. Amen.
II. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w ciągu dnia:
1 Chryste, pokornie prosimy,
Wysłuchaj naszej modlitwy,
Spraw, aby złuda tej ziemi
Nie mogła stłumić w nas wiary.
2 Chroń nas od myśli bezbożnych,
Niech zazdrość serca nie rani,
Obroń przed zemsty pragnieniem,
A dobro zło niech zwycięży.
3 Miłość bez fałszu niech będzie
Prawdziwą więzią pokoju,
Wiara niech świeci płomieniem
Nienaruszonej czystości.
4 Chryste, nasz Królu łagodny,
Niech Tobie z Ojcem i Duchem
Będzie majestat i chwała
Przez całą wieczność bez kresu. Amen.
1 ant.
Bóg naprzeciw mi wychodzi * w swej łaskawości.
Psalm 59, 2-6a. 10-11. 17-18
Przeciw wrogom
Niech te słowa Zbawiciela pouczą wszystkich o miłości ku Jego Ojcu (Euzebiusz z Cezarei)
Od nieprzyjaciół moich wyzwól mnie, mój Boże, *
broń mnie od tych, którzy przeciw mnie powstają.
Wybaw mnie od złoczyńców *
i od mężów dyszących zemstą.
Bo oto czyhają na me życie, *
spiskują przeciw mnie mocarze.
A we mnie nie ma zbrodni ani grzechu, Panie, *
bez mojej winy tu biegną, by mnie napastować.
Obudź się, wyjdź mi na spotkanie i zobacz, *
bo Ty, Panie, Boże Zastępów, jesteś Bogiem Izraela.
Na Ciebie będę baczył, Mocy moja, *
bo Ty, Boże, jesteś moją warownią.
Wychodzi mi naprzeciw Bóg w swojej łaskawości, *
Bóg sprawia, że mogę patrzeć na klęskę mych wrogów.
Opiewać będę Twoją potęgę *
i rankiem będę się weselić z Twojej łaskawości,
Bo stałeś się dla mnie warownią *
i ucieczką w dniu mego ucisku.
Będę śpiewać Tobie, Mocy moja,
bo Ty, Boże, jesteś moją warownią, *
mój łaskawy Boże.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg naprzeciw mi wychodzi / w swej łaskawości.
2 ant.
Daj nam pomoc, Boże, * przeciw nieprzyjacielowi.
Psalm 60
Modlitwa po klęsce
Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (J 16, 33)
Odrzuciłeś nas i złamałeś, Boże, *
rozgniewałeś się, lecz powróć do nas!
Wstrząsnąłeś i rozdarłeś ziemię, *
ulecz jej rozdarcia, albowiem się chwieje.
Ludowi Twemu zgotowałeś los twardy, *
napoiłeś nas winem, które moc odbiera.
Dla tych, którzy Ci służą, znak postawiłeś, *
by uciekali przed łukiem.
Aby ocaleli, których Ty miłujesz, *
wspomóż nas Twoją prawicą i wysłuchaj.
Bóg przemówił w swojej świątyni:
"Będę się radował i podzielę Sychem, *
a dolinę Sukkot wymierzę.
Do Mnie należy Gilead i ziemia Manassesa,
Efraim jest szyszakiem mej głowy, *
Juda moim berłem.
Moją misą do mycia jest Moab,
na Edomie mój but postawię, *
zatriumfuję nad Filisteą".
Któż mnie wprowadzi do miasta warownego? *
Któż mnie doprowadzi aż do Edomu?
Czyż nie Ty, Boże, który nas odrzuciłeś *
i już nie wychodzisz z naszymi wojskami?
Daj nam pomoc przeciw nieprzyjacielowi, *
bo ludzkie wsparcie jest zawodne.
Dokonamy w Bogu czynów pełnych mocy, *
a On podepcze naszych nieprzyjaciół.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Daj nam pomoc, Boże, / przeciw nieprzyjacielowi.
3 ant.
Ustanowiłem swego Króla * na świętej górze mojej.
Psalm 2
Mesjasz Król zwycięski
Zeszli się rzeczywiście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś (Dz 4, 27)
Dlaczego się burzą narody, *
czemu ludy żywią daremne zamysły?
Buntują się królowie ziemi
i władcy wraz z nimi spiskują *
przeciw Panu i Jego Pomazańcowi:
"Stargajmy ich pęta, *
a więzy precz odrzućmy od siebie!"
Śmieje się Ten, który mieszka w niebie, *
Pan się z nich naigrawa,
A potem do nich mówi w gniewie swoim *
i w swej zapalczywości wzbudza w nich trwogę:
"Oto Ja ustanowiłem swego Króla *
na Syjonie, świętej górze mojej".
Wyrok Pański ogłoszę:
On rzekł do mnie: "Tyś jest moim Synem, *
Ja dzisiaj zrodziłem Ciebie.
Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody *
i krańce ziemi w posiadanie Twoje.
Żelazną rózgą będziesz nimi rządził, *
skruszysz ich jak gliniane naczynie".
A teraz, królowie, zrozumcie, *
nauczcie się, sędziowie ziemi:
Służcie Panu z bojaźnią, *
z drżeniem całujcie Mu stopy,
Bo jeśli gniewem zapłonie, wejdziecie na drogę zagłady,
gdyż gniew Jego prędko wybucha. *
Szczęśliwi wszyscy, którzy Mu ufają.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ustanowiłem swego Króla na świętej górze mojej.
K.
Panie, otwórz moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
|
|
Z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza
|
5, 3-25
|
Umiłowany! Miej we czci te wdowy, które są rzeczywiście wdowami. Jeśli zaś jaka wdowa ma dzieci albo wnuki, niechże się one uczą najpierw pieczołowitości względem własnej rodziny i odpłacania się rodzicom wdzięcznością. Jest to bowiem rzeczą miłą w oczach Bożych. Ta zaś, która rzeczywiście jest wdową, jako osamotniona złożyła nadzieję w Bogu i trwa w zanoszeniu próśb i modlitw we dnie i w nocy. Lecz ta, która żyje rozpustnie, za życia umarła. I to nakazuj, ażeby były nienaganne. A jeśli kto nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego. Do spisu należy wciągać taką wdowę, która ma co najmniej lat sześćdziesiąt, była żoną jednego męża, ma za sobą świadectwo o takich dobrych czynach: że dzieci wychowała, że była gościnna, że obmyła nogi świętych, że zasmuconym przyszła z pomocą, że pilnie brała udział we wszelkim dobrym dziele.
Młodszych zaś wdów nie dopuszczaj do służby Kościołowi. Odkąd bowiem znęciła je rozkosz przeciwna Chrystusowi, chcą wychodzić za mąż. Obciąża je wyrok potępienia, ponieważ złamały pierwsze zobowiązanie. Zarazem uczą się też bezczynności, krążąc po domach. I nie tylko są bezczynne, lecz i rozgadane, wścibskie, rozprawiające o rzeczach niepotrzebnych. Chcę zatem, żeby młodsze wychodziły za mąż, rodziły dzieci, były gospodyniami domu, żeby stronie przeciwnej nie dawały sposobności do rzucania potwarzy. Już bowiem niektóre zeszły z drogi prawej idąc za szatanem. Jeśli jakaś wierząca ma u siebie wdowy, niechże im przychodzi z pomocą, a niech nie obciąża Kościoła, by mógł przyjść z pomocą tym, które rzeczywiście są wdowami.
Prezbiterzy, którzy dobrze przewodniczą, niech będą uważani za godnych podwójnej czci, najbardziej ci, którzy trudzą się głoszeniem słowa i nauczaniem. Mówi bowiem Pismo: Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu; oraz: Godzien jest robotnik zapłaty swojej. Przeciwko prezbiterowi nie przyjmuj oskarżenia, chyba że na podstawie dwu albo trzech świadków. Trwających w grzechu upominaj w obecności wszystkich, żeby także i pozostali przejmowali się lękiem. Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, i wybranych aniołów, abyś tego przestrzegał bez uprzedzeń, nie powodując się w niczym stronniczością. Na nikogo rąk pospiesznie nie wkładaj ani nie bierz udziału w grzechach cudzych. Siebie samego zachowaj czystym.
Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości. Grzechy niektórych ludzi są wiadome wszystkim, wyprzedzając wydanie wyroku, za niektórymi zaś idą w ślad. Podobnie też wiadome są czyny dobre; a i te, które inaczej się przedstawiają, nie mogą pozostać w ukryciu.
|
|
|
|
K.
Sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej, w jednym duchu, walcząc wspólnie o wiarę.
W.
Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, / ale też i drugich.
K.
To dążenie niech was ożywia, ono też było w Chrystusie Jezusie.
W.
Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, / ale też i drugich.
1 ant.
Pan jest schronieniem dla uciśnionego, * ucieczką w czasie utrapienia.
Psalm 9
Dziękczynienie za zwycięstwo
"I znowu przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych"
Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim, *
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radować Tobą, *
zaśpiewam psalm na cześć Twego imienia, Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie, *
padają i giną przed Twoim obliczem.
Tyś sądu mojego się podjął i sprawy, *
zasiadłeś na tronie jako sędzia sprawiedliwy.
Rozgromiłeś pogan, wygubiłeś grzeszników, *
na wieki wymazałeś ich imię.
Upadek wrogów wieczystą ich ruiną, *
przepadła pamięć o miastach zburzonych przez Ciebie.
A Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, *
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię, *
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, *
głoście Jego dzieła wśród narodów,
Bo mściciel krwi pamięta o nich, *
nie zapomniał wołania ubogich.
Zmiłuj się nade mną, Panie,
zobacz, jak jestem poniżony *
przez tych, którzy mnie nienawidzą;
Ty, który mnie dźwigasz spod bram śmierci,
bym głosił całą Twą chwałę w bramach Córy Syjonu *
i radował się Twoją pomocą.
Poganie wpadli do dołu, który sami kopali, *
w sidle przez nich ukrytym noga ich uwięzła.
Pan się objawił i sąd przeprowadził, *
w dzieła rąk swoich uwikłał się grzesznik.
Niech precz odejdą grzeszni do krainy umarłych, *
wszystkie narody, co zapomniały o Bogu.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany, *
a ufność nieszczęśliwych nie zawiedzie na wieki.
Powstań, Panie, by nie zwyciężył człowiek, *
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią, *
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan jest schronieniem dla uciśnionego, / ucieczką w czasie utrapienia.
2 ant.
Bóg strzeże praw uciśnionego, * jest opiekunem sieroty.
Psalm 10
Prośba o pomoc
Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże (Łk 6, 20)
Dlaczego z dala stoisz, o Panie, *
ukrywasz się w czasach ucisku?
Gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce *
i ulega podstępom, które tamten uknuł.
Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością, *
bluźni drapieżca i pogardza Panem.
Pyszniąc się mówi występny:
"Nie pomści, nie ma Boga". *
Oto całe jego myślenie.
Drogi jego układają się zawsze pomyślnie;
tak wzniosłe są Twe wyroki, że ich nie pojmuje, *
drwi ze wszystkich swoich przeciwników.
A w sercu swym mówi: "Ja się nie zachwieję, *
nie zaznam niedoli w najdalszych pokoleniach".
Jego usta pełne przekleństwa, zdrady i podstępu, *
a pod jego językiem złość i krzywda.
Czai się w zasadzkach przy drogach
i zabija niewinnego z ukrycia, *
oczy jego wypatrują biedaka.
Zasadza się w kryjówkach, jak lew w jaskini,
czai się, by porwać ubogiego, *
porywa go i wciąga w swoje sieci.
Chyli się przyczajony, *
od jego ciosu pada ubogi.
Mówi w sercu swoim: "Bóg nie pamięta, *
oblicze swe odwrócił, nigdy tego nie ujrzy".
Powstań, o Panie, wznieś swą rękę, Boże, *
nie zapominaj o biednych.
Dlaczego gardzi Bogiem występny *
i mówi w swym sercu: "Nie pomści"?
A Ty to widzisz: i trud, i cierpienie, *
patrzysz, by wziąć je w swe ręce.
Tobie poleca się biedny, *
Tyś opiekunem sieroty.
Skrusz ramię grzesznika i złoczyńcy, *
wypleń wszelką nieprawość, by już jej nie było.
Pan jest królem na wieki wieków, *
z Jego ziemi zniknęli poganie.
Wejrzałeś, Panie, na pragnienie pokornych, *
umocniłeś ich serce, nakłoniłeś ucha,
Abyś strzegł praw sieroty i uciśnionego *
i by człowiek, który powstał z ziemi, nie siał już postrachu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg strzeże praw uciśnionego, / jest opiekunem sieroty.
3 ant.
Bóg moją mocą i osłoną, * Jemu zaufałem.
Psalm 144
O zwycięstwo i pokój
Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia (Flp 4, 13)
Błogosławiony Pan, Opoka moja,
On moje ręce zaprawia do walki, *
moje palce do bitwy.
On mocą i warownią moją, *
osłoną moją i moim wybawcą,
Moją tarczą i schronieniem, *
On, który mi poddaje ludy.
Panie, czym jest człowiek, że troszczysz się o niego, *
czym syn człowieczy, że Ty o nim myślisz?
Do tchnienia wiatru podobny jest człowiek, *
dni jego jak cień przemijają.
O Panie, pochyl Twe niebiosa i zejdź po nich, *
gór dotknij, aby zadymiły.
Rozprosz ich uderzeniem pioruna, *
wypuść swe strzały, by ich porazić.
Wyciągnij swą rękę z wysoka, *
wybaw mnie z wód ogromnych.
Uwolnij z rąk cudzoziemców,
tych, których usta mówią kłamliwie, *
a prawica się wznosi do fałszywej przysięgi.
Boże, będę Ci śpiewał pieśń nową, *
grać Ci będę na harfie o dziesięciu strunach.
Ty królom dajesz zwycięstwo, *
Tyś wyzwolił sługę swego, Dawida.
Wybaw mnie od wrogiego miecza *
i uwolnij z rąk cudzoziemców,
Tych, których usta mówią kłamliwie, *
a prawica się wznosi do fałszywej przysięgi.
Niech nasi synowie będą jak latorośle *
wybujałe w młodości.
Nasze córki niech będą jak rzeźbione kolumny, *
które wspierają świątynię.
Niech pełne będą nasze spichlerze, *
zasobne we wszelkie plony.
Niech nasze trzody tysiąckroć płodne
na polach naszych mnożą się w tysiące, *
niech nasze bydło będzie tłuste.
Niech nam się nie przydarzy wypadek lub ucieczka, *
niech lament ominie nasze ulice.
Szczęśliwy lud, któremu tak się powodzi, *
szczęśliwy lud, którego Pan jest Bogiem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg moją mocą i osłoną, / Jemu zaufałem.
K.
Panie, do kogóż pójdziemy?
W.
Ty masz słowa życia wiecznego.
Z Listu świętego Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Filadelfian
(1, 1 - 2, 1; 3, 2-5)
Jedność biskupa z prezbiterium i diakonami
Ignacy, zwany także Teoforem; przez Krew Chrystusa ślę moje pozdrowienia Kościołowi Boga i Ojca Pana Jezusa Chrystusa, w Filadelfii, w Azji. Doznał on zmiłowania, trwa w jedności z Bogiem, jego radość ma swe źródło w męce naszego Pana, którego zmartwychwstanie jest dlań dowodem zmiłowań Bożych. Ten Kościół jest zawsze i po wieki moją radością, zwłaszcza gdy zachowuje łączność z biskupem, jego prezbiterium i diakonami; wraz z nim zostali oni ustanowieni po myśli Jezusa Chrystusa, który też swoją wolą umocnił ich i utwierdził w Duchu swoim Świętym.
Wiem, że ten biskup otrzymał urząd posługiwania z miłości Boga Ojca i Pana Jezusa Chrystusa, a nie sięgnął po niego sam dla próżnej chwały, nie brał go też z ludzkiego ustanowienia. Jestem pełen podziwu dla jego prostoty; więcej on działa oszczędzając słów, niż inni wylewnym gadulstwem, a jak dźwięczą dobrze nastrojone struny cytry, tak i on jest posłuszny na każde wezwanie Boże. Raduje się jego przywiązaniem do Boga, wiem, że jest cnotliwy i doskonały, silny, a równocześnie łagodny, pełen dobroci Boga żywego.
A wy, synowie światła i prawdy, strzeżcie się podziału i przewrotnych nauk: podobni do owiec podążających za pasterzem, trzymajcie się i wy tego, który wam przewodzi. Albowiem ci wszyscy, którzy należą do Boga i do Jezusa Chrystusa, stoją przy biskupie; a wszyscy, którzy się opamiętają i powrócą do jedności z Kościołem, oni też będą przynależeli do Boga i będą mieli życie w Jezusie Chrystusie. "Nie łudźcie się, bracia", nie odziedziczy królestwa Bożego ten, kto przystaje do burzycieli powodujących rozłam. Przyjęcie innej nauki jest zaprzeczeniem Męki Chrystusa.
A zatem macie uczestniczyć w jednej tylko Eucharystii: bo jedno jest tylko Ciało naszego Pana, Jezusa Chrystusa, jeden tylko kielich łączy nas w Jego Krwi i jeden ołtarz. Jeden jest tylko biskup, wraz ze swoim prezbiterium i diakonami, moimi współbraćmi w posługiwaniu. W ten sposób, cokolwiek uczynicie, będzie to po myśli Boga.
O moi bracia, jakże wielką miłość odczuwam do was i wielka jest moja radość, gdy tak was umacniam, a raczej to nie ja, lecz Jezus Chrystus. Dla Niego jestem teraz skuty kajdanami i pełen lęku, bo jeszcze tyle mi brak do doskonałości. Ale wasze modlitwy za mnie wyproszą mi tę doskonałość i udział w obietnicach miłosiernego Boga. Ja zaś szukam ucieczki w Dobrej Nowinie, która mi daje Jezusa Chrystusa, i w Apostołach, którzy są jakby prezbiterium Kościoła.
|
|
|
|
W.
Zbudowani jesteście na fundamencie Apostołów i proroków, / gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus.
W.
W Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, / by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
K.
W Nim zespolona cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię.
W.
W Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, / by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha.
Módlmy się.
Wszechmogący, wieczny Boże, Twoja hojność przewyższa zasługi i pragnienia modlących się do Ciebie; okaż nam swoje miłosierdzie, * odpuść grzechy, które niepokoją nasze sumienia i udziel nam również tego, o co nie ośmielamy się prosić.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|