|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Wtorek, 6 października 2026
III tydzień psałterza
XXVII tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: Wtorek III, str. 780; LG skrócone: Wtorek III, str. 979
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Któż nam zagrozi, jeśli Bóg jest z nami,
Pełen dobroci dla swoich wyznawców,
Kiedy szukają Jego świętej woli
W całym swym życiu?
2 Któż nas zwycięży, jeśli Bóg jest z nami,
Mocna opoka i pewne schronienie,
Ten, który daje siłę i odwagę
Sercom człowieczym?
3 Któż nas zniewoli, jeśli Bóg jest z nami,
Jakie cierpienie przewyższy nadzieję?
Zło i ciemności, smutki i gorycze
Wkrótce przeminą.
4 Boże radości, łaski i pociechy,
Bądź uwielbiony w jedności Trzech Osób:
Chwała niech będzie Ojcu i Synowi
Z Duchem Najświętszym. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Wtorek III, str. 780-783; LG skrócone: Wtorek III, str. 979-982
Psalmy - LG tom IV: Wtorek III, str. 781-783; LG skrócone: Wtorek III, str. 979-982
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Bóg wstaje i pierzchają przed Jego obliczem * ci, którzy Go nienawidzą.
Psalm 68
Triumfalne wejście Pana
Chrystus, wstąpiwszy do góry, wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary (Ef 4, 8)
I
Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie,
pierzchają przed Jego obliczem *
ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany,
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu, *
tak giną przed Bogiem grzesznicy.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, *
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu,
równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków, *
cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie.
Ojcem dla sierot i wdów opiekunem *
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych,
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu, *
tylko oporni zostają na zeschłej ziemi.
Boże, gdy szedłeś przed ludem Twoim, *
gdy kroczyłeś przez pustynię,
Zadrżała ziemia, niebo deszcz zesłało *
przed obliczem Boga, przed Bogiem Izraela.
Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
Tyś orzeźwił swe znękane dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg wstaje i pierzchają przed Jego obliczem / ci, którzy Go nienawidzą.
2 ant.
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, * Pan ratuje nas od śmierci.
II
Pan rozkaz wydaje,
a liczni wysłannicy głoszą dobrą nowinę: *
"Wielkie wojsko jest rozgromione!
Uciekają królowie zastępów, uciekają, *
a mieszkanka domu dzieli łupy.
Gdy wy spoczywaliście pośród zagród dla trzody,
pokryły się srebrem skrzydła gołębicy, *
lśniły jej pióra zieloną śniedzią złota.
Gdy tam Wszechmocny królów rozpraszał, *
na górę Salmon opadały śniegi".
Góry Baszanu, to góry wysokie, *
góry Baszanu, to góry urwiste.
Czemu, góry urwiste, z zazdrością patrzycie
na górę, gdzie Bogu mieszkać się spodobało *
i gdzie Bóg będzie przebywał na zawsze?
Rydwanów Bożych jest tysiąc tysięcy: *
to Pan do świątyni przybywa z Synaju.
Wstąpiłeś na wyżynę biorąc jeńców w niewolę,
przyjąłeś ludzi jako daninę, *
nawet opornych wprowadzasz do swojego domu.
Pan przez wszystkie dni niech będzie błogosławiony, *
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *
Pan ratuje nas od śmierci.
Bóg kruszy głowy swoich wrogów, *
zarosłą czaszkę grzesznika.
Pan powiedział: "Wyprowadzę cię z Baszanu, *
wyprowadzę ciebie z morskiej głębiny,
Aby we krwi twoja stopa brodziła, *
by języki psów twoich miały kąsek z wrogów".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, / Pan ratuje nas od śmierci.
3 ant.
Królestwa ziemi, * śpiewajcie Bogu.
III
Oto widać, Boże, Twój pochód, *
pochód Boga mego i Króla do świątyni.
Przodem idą śpiewacy, na końcu harfiarze, *
w środku dziewczęta uderzają w bębenki.
Chórem błogosławcie Boga na świętym zgromadzeniu, *
błogosławcie Pana, zrodzeni z Izraela.
Tam na czele idzie Beniamin,
książęta Judy z hufcami, *
książęta Zabulona i Neftalego.
Boże, okaż swoją potęgę, *
potęgę Bożą, której dla nas użyłeś.
W Twej świątyni nad Jeruzalem *
niech królowie złożą Tobie dary.
Skarć dzikie zwierzę żyjące w sitowiu, *
stada byków z cielcami narodów.
Niech padną na twarze przynoszący srebro, *
rozprosz narody, które cieszą się z wojen.
Niech możnowładcy nadejdą z Egiptu, *
niech Etiopia wyciągnie swe ręce do Boga.
Śpiewajcie Bogu, królestwa ziemi, *
zagrajcie Panu.
On przemierza odwieczne niebiosa; *
oto wydał głos swój, głos potężny.
Uznajcie moc Bożą,
Jego majestat jest nad Izraelem, *
a Jego potęga w obłokach.
Groźny jest Bóg w świątyni, Bóg Izraela,
On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę. *
Niech będzie Bóg błogosławiony!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Królestwa ziemi, śpiewajcie Bogu.
Werset - LG tom IV: Wtorek III, str. 783; LG skrócone: Wtorek III, str. 982
K.
Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg.
W.
Oto ogłasza pokój swojemu ludowi.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom IV: Wtorek XXVII zw, str. 271-272
|
|
Z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Tymoteusza
|
3, 1-16
|
O sługach Kościoła
Umiłowany! Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? Nie może być świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, ażeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, lecz utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. Kobiety również - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.
Piszę ci to wszystko spodziewając się przybyć do ciebie możliwie szybko. Gdybym zaś się opóźniał, piszę, byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy. A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności. Ten, który objawił się w ciele, usprawiedliwiony został w Duchu, ukazał się aniołom, ogłoszony został poganom, znalazł wiarę w świecie, wzięty został w chwale.
|
Z Księgi Syracydesa
|
3, 1-16
|
Obowiązki względem rodziców
Mnie, ojca, posłuchajcie, dzieci, i tak postępujcie, abyście były zbawione. Albowiem Pan uczcił ojca przez dzieci, a prawa matki nad synami utwierdził.
Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce: jak panom służy tym, co go zrodzili.
Czynem i słowem czcij ojca swego, aby spoczęło na tobie jego błogosławieństwo. Albowiem błogosławieństwo ojca podpiera domy dzieci, a przekleństwo matki wywraca fundamenty. Nie przechwalaj się niesławą ojca, albowiem hańba ojca nie jest dla ciebie chwałą.Chwała dla każdego człowieka płynie ze czci ojca, a matka w niesławie jest ujmą dla dzieci.
Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił. Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie. W dzień utrapienia wspomni się o tobie, jak szron w piękną pogodę, tak rozpłyną się twoje grzechy.
Kto porzuca ojca swego, jest jak bluźnierca, a przeklęty przez Pana, kto pobudza do gniewu swą matkę.
|
|
|
por. Dz 20, 28; 1 Kor 4, 2
|
W.
Uważajcie na całą owczarnię. Nad nią Duch Święty ustanowił was biskupami, * Abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył krwią swego Syna.
K.
Od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. W. Abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył krwią swego Syna.
LG tom IV: Wtorek XXVII zw, str. 272-274
Z Listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Trallan
(rozdz. 1, 1 - 3, 2; 4, 1-2; 6, 1; 7, 1 - 8, 1)
Pragnę was przestrzec, jak dzieci moje najmilsze
Ignacy zwany również Teoforem, Kościołowi w Trallach w Azji, Kościołowi umiłowanemu przez Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, wybranemu i godnemu Boga, mającemu pokój dzięki ciału, krwi i męce Jezusa Chrystusa, naszej nadziei w oczekiwaniu na zmartwychwstanie w Nim; ten Kościół pozdrawiam we wszelkim bogactwie według apostolskiego zwyczaju i życzę mu obfitego zbawienia.
Wiem, że okazujecie postawę niezachwianą i bez zarzutu w doświadczeniu nie tylko z przyzwyczajenia, ale i z wewnętrznego przekonania, jak mi to oznajmił biskup wasz, Polibiusz, który przybył do Smyrny dzięki woli Boga i Jezusa Chrystusa, przynosząc mnie, więźniowi w Jezusie Chrystusie, powinszowania, tak iż mogłem oglądać w nim całą waszą wspólnotę. Otrzymawszy za jego pośrednictwem świadectwo waszej życzliwości w Bogu, wielbiłem Boga, którego naśladowcami - jak się dowiedziałem - staliście się w pełni.
Skoro zaś poddani jesteście biskupowi jak Jezusowi Chrystusowi, widzę, że nie postępujecie według zapatrywań ludzkich, ale według Jezusa Chrystusa, który dla nas umarł, abyście wierząc w Jego śmierć, uniknęli śmierci. Konieczną jest zatem rzeczą niczego nie czynić bez biskupa - czego zresztą przestrzegacie - a także być poddanym prezbiterom jak Apostołom Jezusa Chrystusa, naszej nadziei, dla dostąpienia wspólnoty z Nim.
Trzeba też, aby i diakoni, którzy są sługami tajemnic Chrystusa Jezusa, podobali się wszystkim pod każdym względem. Nie są oni bowiem sługami jedzenia i picia, ale sługami Kościoła Bożego. Dlatego trzeba, aby się wystrzegali jak ognia wszelkiego złego czynu.
Wszyscy niech okazują szacunek diakonom jak Jezusowi Chrystusowi, podobnie też biskupowi, który jest obrazem Ojca, prezbiterom jako senatowi Boga i zgromadzeniu Apostołów. Bez nich nie można mówić o Kościele. Jestem przekonany, że tak właśnie myślicie. Otrzymałem bowiem i mam przykład waszej miłości w waszym biskupie. Jego zachowanie jest doskonałą nauką, jego zaś łagodność - mocą.
Doświadczam wielkich dzieł Bożych, ale powściągam siebie, abym chlubiąc się, nie upadł. Teraz zwłaszcza trzeba mi się obawiać i nie słuchać tych, którzy mi schlebiają. Pragnę bowiem cierpieć, ale nie wiem, czy jestem godzien. Moja gwałtowność nie jest widoczna dla wszystkich, lecz tym bardziej uderza we mnie samego. Potrzebuję przeto łagodności, która zwycięża księcia tego świata.
Zaklinam was zatem nie ja, lecz miłość Jezusa Chrystusa, abyście przyjmowali wyłącznie pokarm chrześcijański, a powstrzymywali się od trującej rośliny, to jest herezji.
Stanie się to, jeśli nie będziecie pyszni ani nie oddalicie się od Jezusa Chrystusa, od biskupa i przykazań Apostolskich. Kto jest wewnątrz świątyni, jest czysty, kto zaś na zewnątrz - nieczysty. Inaczej mówiąc, kto dokonuje czegokolwiek bez biskupa, prezbiterów i diakonów, nie ma czystego sumienia.
Piszę to, nie jakobym się u was spotykał z tego rodzaju zachowaniem, ale pragnę was przestrzec jak dzieci moje najmilsze.
|
|
|
Ef 4, 3-6; 1 Kor 3, 11
|
W.
Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. / Jedno jest Ciało i jeden Duch, / bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, / jaką daje wasze powołanie. * Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
K.
Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. W. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
LG tom IV: Wtorek XXVII zw, str. 274; LG skrócone: XXVII tydzień Okresu Zwykłego, str. 635-636
Módlmy się.
Wszechmogący, wieczny Boże, Twoja hojność przewyższa zasługi i pragnienia modlących się do Ciebie; okaż nam swoje miłosierdzie, * odpuść grzechy, które niepokoją nasze sumienia, i udziel nam również tego, o co nie ośmielamy się prosić.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|