WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
II tydzień psałterza
XXII tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań
(monastyczna LG)



K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


I. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w nocy lub o świcie:

Boże ojców naszych, Boże Abrahama,
Jakuba, Józefa, Dwunastu Pokoleń,
Boże Księgi świętej, Prawa i świątyni,
Wielbimy Cię, Panie, pokorną miłością.

Lud swój prowadziłeś w chmurze pełnej blasku
Przez wodne otchłanie i piaski pustyni;
Strzegłeś go przed wrogiem, aby szedł bezpiecznie
Do ziemi obietnic nad brzegiem Jordanu.

Święty Izraela, tajemniczy Jahwe,
Darzyłeś proroków natchnieniem i mocą,
Aby Twe wyroki wciąż przypominali,
Gdy naród wybrany odchodził od Ciebie.

Z krańców całej ziemi gromadziłeś w jedno
Twych synów wygnanych przez własną nieprawość,
Aby w pełni czasów różdżka Aarona
Rozkwitła Mesjaszem, potomkiem Dawida.

Boże ojców naszych w Trójcy wszechmogący,
Zrodzeni przez wiarę z plemienia Chrystusa,
Dzisiaj Cię wielbimy wobec wszystkich ludzi,
Składając podziękę za Nowe Przymierze. Amen.

II. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w ciągu dnia:

Ty jesteś, Chryste, życiem swych wybranych,
Drogą, nadzieją, zbawieniem, świętością;
Twórco pokoju, Ciebie wysławiamy
Myślą i hymnem.

Jesteś wszechmocny, ukaż więc swym wiernym,
Co mogą czynić z miłości dla Ciebie,
Aby służyli Tobie sercem i działaniem
Twą wolę pełniąc.

Daj naszym czasom pokój Twój, o Panie,
Wiarę umocnij i ulecz niemocnych,
Przebacz upadłym, obdarz wszystkich ludzi
Szczęściem na wieki.

Chwała niech będzie Ojcu Najwyższemu
Z Tobą, nasz Zbawco i Królu łagodny,
Z Dawcą pociechy, Duchem równym Obu,
Teraz i zawsze. Amen.


1 ant. Powierz Panu swoją drogę, * a On sam będzie działał.

Psalm 37 A
Los złych i dobrych
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię (Mt 5, 5)

Nie oburzaj się, widząc źle czyniących *
i nie zazdrość ludziom nieprawym,
Bo zwiędną prędko jak trawa, *
obumrą jak świeża zieleń.
Miej ufność w Panu i czyń to, co dobre, *
a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie.
Raduj się w Panu, *
a On spełni pragnienia twego serca.
Powierz Panu swą drogę, *
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.
On sprawi, że twa sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, *
a prawość twoja jak blask południa.
Spokojny bądź wobec Pana i Jemu zaufaj, †
nie oburzaj się na tego, któremu szczęści się w drodze, *
na człowieka, który obmyśla zasadzki.
Porzuć zapalczywość i przestań się gniewać, *
nie oburzaj się, gdyż to prowadzi do złego.
Wyginą bowiem złoczyńcy, *
a ufający Panu posiądą ziemię.
Jeszcze chwila, a nie będzie przestępcy, *
spojrzysz na jego miejsce i już go nie znajdziesz.
Pokorni natomiast posiądą ziemię *
i będą się rozkoszować wielkim pokojem.
Przeciw sprawiedliwemu zło knuje podstępny *
i zgrzyta na niego zębami.
Ale Pan śmieje się z niego, *
bo widzi, że dzień jego nadchodzi.
Dobywają mieczy występni i napinają swe łuki, †
by powalić biedaka i nieszczęśliwego, *
by zabić idących prostą drogą.
Ich miecz przeszyje własne ich serce, *
a łuki ich zostaną złamane.
Lepsza jest odrobina, którą posiada sprawiedliwy, *
niż wielkie bogactwa występnych.
Bo ramiona występnych będą zdruzgotane, *
a sprawiedliwych Pan podtrzymuje.
Pan zna dni postępujących uczciwie, *
a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki.
W czasie klęski nie zaznają wstydu, *
w dniach głodu zostaną nasyceni.
Niezbożni natomiast poginą, †
wrogowie Pana zwiędną jak kwieciste łąki, *
jak dym się rozwieją.
Niezbożny pożycza, ale nie zwraca, *
sprawiedliwy zaś ma litość i użycza.
Ci bowiem posiądą ziemię, którym Pan błogosławi, *
a których przeklnie, będą wyniszczeni.
Pan umacnia kroki człowieka *
na drodze, która dlań jest miła.
A choćby upadł, nie będzie leżał, *
bo jego rękę Pan podtrzymuje.
Byłem dzieckiem i jestem już starcem, †
a nie widziałem sprawiedliwego w opuszczeniu *
ani jego potomstwa, by o chleb żebrało.
Lituje się w każdym czasie i pożycza, *
będzie błogosławione jego potomstwo.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Powierz Panu swoją drogę, / a On sam będzie działał.

2 ant. Miej nadzieję w Panu * i strzeż Jego drogi.

Psalm 37 B

Odstąp od złego i czyń dobro, *
abyś mógł przetrwać na wieki.
Gdyż Pan sprawiedliwość miłuje *
i nie opuszcza swych świętych.
Nikczemni wyginą na zawsze, *
a ich potomstwo będzie wytępione.
Sprawiedliwi posiądą ziemię *
i będą ją zamieszkiwać na wieki.
Usta sprawiedliwego głoszą mądrość, *
a język jego mówi to, co słuszne.
Prawo Boże jest w jego sercu *
i nie zachwieją się jego kroki.
Występny czatuje na sprawiedliwego *
i usiłuje go zabić.
Lecz Pan nie zostawi go w jego ręku *
i nie pozwoli skazać, gdy stanie przed sądem.
Miej nadzieję w Panu i strzeż Jego drogi, †
a On cię wywyższy, abyś posiadł ziemię *
i ujrzysz zagładę występnych.
Widziałem, jak się pysznił występny *
i rozpierał się jak cedr rozłożysty.
Przeszedłem obok, a już go nie było, *
szukałem go i nie mogłem znaleźć.
Patrz na uczciwego, przyjrzyj się prawemu, *
bo miłujący pokój posiada potomstwo.
Wszyscy zaś grzesznicy będą wyniszczeni, *
wyginie potomstwo występnych.
Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, *
On ich ucieczką w czasie utrapienia.
Pan ich wspomaga i wyzwala, †
wyzwala od występnych i zachowuje, *
On bowiem jest ich ucieczką.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Miej nadzieję w Panu / i strzeż Jego drogi.

3 ant. Na wieki zaufałem * łaskawości Pana.

Psalm 52
Przeciw oszczercy
Kto się chlubi, niech w Panu się chlubi (1 Kor 1, 31)

Dlaczego się chełpisz złością, *
potężny niegodziwcze?
Dzień cały zamyślasz zgubę, *
twój język jest ostrą brzytwą, sprawco podstępu.
Zło ci jest milsze od dobra, *
kłamstwo od sprawiedliwej mowy.
Kochasz się w każdej mowie, która niesie zgubę, *
podstępny języku.
Dlatego Bóg cię zniweczy na wieki, †
schwyci i zabierze z twojego namiotu, *
wyrwie cię z ziemi żyjących.
Ujrzą to sprawiedliwi i lęk ich ogarnie, *
i śmiać się będą z niego:
"Oto człowiek, który z Boga nie uczynił swej twierdzy, †
ale zaufał obfitości swego bogactwa, *
a w siłę wzrósł przez swoje zbrodnie".
Ja zaś jak oliwka kwitnąca w domu Bożym *
na wieki zaufam łaskawości Boga.
Będę Cię sławił na wieki za to, coś uczynił, †
polegał na Twoim imieniu, *
ponieważ jest dobre dla ludzi oddanych Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Na wieki zaufałem łaskawości Pana.

K. Posłuchaj, mój ludu, gdyż będę przemawiał.
W. Ja jestem Bogiem, twoim Bogiem.



Z Księgi proroka Jeremiasza
19, 1-5. 10 - 20, 6


To powiedział Pan do mnie: "Idź i kup flakon gliniany, następnie zabierz z sobą kilku spośród starszych ludu i spośród starszych kapłanów. Wyjdź ku dolinie Ben-Hinnom, która się znajduje przy wejściu Harsit, i obwieść tam słowa, jakie ci powiem. I powiesz: «Słuchajcie słowa Pańskiego, królowie judzcy i mieszkańcy Jerozolimy! To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Oto sprowadzę klęskę na to miejsce, tak że każdemu, kto to usłyszy, zaszumi w uszach». Opuścili bowiem Mnie i zbezcześcili to miejsce, paląc kadzidła obcym bogom, których nie znali ani oni, ani ich przodkowie, ani królowie judzcy, i napełnili to miejsce krwią niewinnych. Zbudowali nadto wyżyny Baalowi, by palić swoich synów w ogniu jako ofiary dla Baala, czego nie nakazałem ani nie poleciłem i co nie przyszło Mi nawet na myśl.
Stłucz zaś flakon wobec mężów, którzy przyszli z tobą, i powiedz im: «To mówi Pan Zastępów: Tak samo zniszczę ten naród i to miasto, jak tłucze się naczynie garncarskie, którego nie można już naprawić. Będą także grzebać w Tofet, gdyż nie będzie innego miejsca na chowanie zmarłych. Zrobię to temu miejscu - wyrocznia Pana - i mieszkańcom jego, czyniąc to miasto takim jak Tofet. Domy Jerozolimy i domy królów judzkich staną się nieczyste, podobnie jak miejsce Tofet: wszystkie domy, na których dachach palono kadzidło wszystkim zastępom niebieskim i składano płynne ofiary obcym bóstwom»".
Przyszedł zaś Jeremiasz z Tofet, dokąd go posłał Pan, by prorokował, i stanął na dziedzińcu domu Pańskiego, mówiąc do całego ludu. "To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: «Oto sprawię, że przyjdzie na to miasto i na wszystkie jego osiedla całe to nieszczęście, jakie na nich zapowiedziałem. Uczynili bowiem kark swój twardym, nie chcą słuchać moich słów»".
Usłyszał zaś Jeremiasza, głoszącego te słowa, Paszchur, syn Imera, kapłan, który był głównym nadzorcą w domu Pańskim. I kazał Paszchur poddać chłoście proroka Jeremiasza i zakuć w kłodę, która się znajdowała w Wyższej Bramie Beniamina, w domu Pańskim. Następnego zaś dnia uwolnił Paszchur Jeremiasza z kłody. Wtedy rzekł Jeremiasz do niego: "Już Pan nie nazywa cię Paszchur, lecz Trwoga wokoło! To bowiem mówi Pan: «Oto uczynię ciebie postrachem dla ciebie samego i dla wszystkich twych przyjaciół. Padną od miecza swych wrogów, a twoje oczy będą na to spoglądać. Całą ziemię Judy wydam w ręce króla babilońskiego: poprowadzi ich w niewolę do Babilonu i będzie ich zabijał mieczem. Wydam też wszystkie bogactwa tego miasta, cały jego dorobek, wszystkie jego drogocenne rzeczy, wszystkie skarby królów judzkich oddam w ręce ich nieprzyjaciół, by je złupili, zabrali i wywieźli do Babilonu». Ty zaś, Paszchurze, i wszyscy twoi domownicy pójdziecie do niewoli. Pójdziesz do Babilonii, tam umrzesz i zostaniesz pochowany ty i wszyscy twoi najbliżsi, którym przepowiadałeś kłamliwie".



K. Jeruzalem, ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani.
W. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, / jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, / a nie chcieliście.
K. Uczyniliście kark swój twardym i nie chcieliście słuchać moich słów.
W. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, / jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, / a nie chcieliście.


1 ant. Pan jest sprawiedliwy * i kocha sprawiedliwość.

Psalm 11
Bóg nadzieją sprawiedliwego
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni (Mt 5, 6)

Do Pana się uciekam; dlaczego mi mówicie: *
"Niby ptak uleć w górę"?
Bo oto grzesznicy łuk napinają †
i na cięciwę kładą strzałę, *
by w mroku razić prawych sercem.
Gdy walą się fundamenty, *
co może zdziałać sprawiedliwy?
Pan w świętym swoim przybytku, *
na niebiosach tron Pana.
Oczy Jego patrzą, *
spod powiek śledzi synów ludzkich.
Bada Pan sprawiedliwego i występnego, *
Jego dusza nie cierpi miłujących nieprawość.
Węgle ogniste i siarkę ześle na grzeszników, *
wiatr palący będzie ich udziałem.
Bo Pan jest sprawiedliwy i sprawiedliwość kocha, *
ludzie prawi ujrzą Jego oblicze.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pan jest sprawiedliwy / i kocha sprawiedliwość.

2 ant. Niech się weseli serce * szukających Pana.

Psalm 105 A
Bóg wierny swemu przymierzu
Apostołowie ukazują poganom cuda Boże dokonane w przyjściu Pana (św. Atanazy)

Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, *
głoście Jego dzieła wśród narodów.
Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy, *
rozsławiajcie wszystkie Jego cuda.
Szczyćcie się Jego świętym imieniem, *
niech się weseli serce szukających Pana.
Rozważajcie o Panu i Jego potędze, *
zawsze szukajcie Jego oblicza.
Pamiętajcie o cudach, które On uczynił, *
o Jego znakach, o wyrokach ust Jego,
Potomkowie Abrahama, słudzy Jego, *
synowie Jakuba, Jego wybrańcy.
On, Pan, jest naszym Bogiem, *
Jego wyroki obejmują świat cały.
Na wieki On pamięta o swoim przymierzu, *
obietnicy danej tysiącu pokoleń,
O przymierzu, które zawarł z Abrahamem, *
przysiędze danej Izaakowi.
Ustanowił je dla Jakuba jako prawo, *
dla Izraela jako wieczne przymierze,
Gdy powiedział: "Dam tobie ziemię kananejską *
na waszą własność dziedziczną".
Kiedy było ich niewielu, *
nielicznych przybyszów w tym kraju,
Wędrujących od plemienia do plemienia, *
od królestwa do jeszcze innego ludu.
Nikomu nie pozwolił ich uciskać, *
karał z ich powodu królów:
"Nie dotykajcie moich wybrańców *
i moim prorokom nie czyńcie krzywdy".
Potem Pan przywołał głód na ziemię *
i odebrał cały zapas chleba.
Wysłał przed nimi męża: *
Józefa, którego sprzedano w niewolę.
Kajdanami ścisnęli mu nogi, *
jego kark zakuto w żelazo,
Aż się spełniła jego przepowiednia *
i poświadczyło ją słowo Pana.
Król posłał, aby go uwolnić, *
wyzwolił go władca ludów.
Ustanowił go panem nad swoim domem, *
władcą całej posiadłości swojej,
By według swej myśli pouczał dostojników, *
a jego doradców uczył mądrości.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Niech się weseli serce szukających Pana.

3 ant. Pan wspomniał na swe święte słowo * i wyprowadził z niewoli swój lud wśród radości.

Psalm 105 B

Potem Izrael wkroczył do Egiptu, *
Jakub był gościem w kraju Chamitów.
Bóg swój naród bardzo rozmnożył, *
uczynił go mocniejszym od jego wrogów.
Ich serce odmienił, by znienawidzili lud Jego *
i wobec sług Jego postępowali zdradziecko.
Posłał wtedy sługę swego Mojżesza *
i Aarona, wybranego przez siebie.
Okazali wśród nich Jego znaki *
i cuda w krainie Chamitów.
Zesłał ciemności i mrok nastał, *
lecz oni buntowali się przeciw Jego słowom.
W krew zamienił ich wody *
i pozabijał ryby.
Od żab zaroiła się ich ziemia, *
nawet w komnatach królewskich.
Rzekł, i pojawiło się robactwo *
i w całym ich kraju komary.
Zamiast deszczu grad zesłał, *
palący ogień na ich ziemię.
Powalił ich winorośle i figi *
i drzewa połamał w ich kraju.
Rzekł, i nadciągnęła szarańcza, *
roje świerszczy nieprzeliczone.
Pożarły całą trawę w ich kraju *
i zjadły płody ich ziemi.
Pobił wszystkich pierworodnych ich kraju, *
cały kwiat ich potęgi.
A lud swój wyprowadził ze srebrem i złotem *
i nikt nie był słaby w jego pokoleniach.
Egipcjanie cieszyli się z ich wyjścia, *
bo lęk ich ogarnął przed nimi.
Chmurę rozpostarł, aby ich osłonić, *
i ogień, by świecił wśród nocy.
Prosili, i zesłał im przepiórki, *
nasycił ich chlebem z nieba.
Rozdarł skałę, i trysnęła woda, *
popłynęła pustynią jak rzeka.
Pamiętał bowiem o swym świętym słowie *
danym Abrahamowi, swojemu słudze.
I wyprowadził lud swój wśród radości, *
z weselem swoich wybranych.
Darował im ziemie narodów, *
i zawładnęli dorobkiem ludów,
By strzegli Jego przykazań *
i zachowywali Jego prawa.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pan wspomniał na swe święte słowo / i wyprowadził z niewoli swój lud wśród radości.

K. Jak słodka jest Twoja mowa dle mego podniebienia.
W. Ponad miód słodsza dla ust moich.



Z dzieła Tomasza a Kempis: "O naśladowaniu Chrystusa"
(Ks. 3, 3)

Ja, mówi Pan, pouczałem moich proroków

Słuchaj, synu, słów moich, słów miłych wielce, a przewyższających wszelką mądrość filozofów i uczonych tego świata. "Moje słowa są duchem i życiem" i nie można ich rozważać według ludzkiej oceny. Nie trzeba w nich szukać próżnego upodobania, ale ich słuchać w milczeniu i przyjmować z wielką pokorą i miłością.
I rzekłem: "Błogosławiony mąż, którego Ty pouczasz, o Panie, i prawem Twoim urabiasz, by go uchronić od dni nieszczęśliwych", aby nie pozostał sam ze swoim strapieniem.
Ja, mówi Pan, pouczałem moich proroków od samego początku, a także i teraz nie przestaję przemawiać do wszystkich; lecz wielu jest głuchych i nieczułych na mój głos. Wielu chętniej słucha świata niż Boga i bardziej ulegają swoim pożądliwościom niż woli Bożej. Świat obiecuje tak mało, i to, co znikome, a ludzie mu służą z wielką gorliwością; Ja zaś obiecuję rzeczywistości wielkie i trwałe, a serca ludzkie pozostają zimne. Któż Mi służy we wszystkim tak pilnie i z takim oddaniem, jak oni służą światu i jego panom? Zawstydź się, sługo opieszały i narzekający, bo inni tak namiętnie podążają ku zatraceniu, bardziej niż ty ku życiu wiecznemu; bardziej ich cieszy marność niż ciebie prawda. A przecież tyle razy zawodzi ich nadzieja, natomiast moje obietnice są niezawodne i nie opuszczam tego, który na Mnie polega. Udzielę tego, co obiecałem, spełnię to, co powiedziałem, jeżeli tylko do końca wytrwasz wiernie w mojej miłości. To Ja nagradzam dobrych i nie szczędzę próby sprawiedliwym.
Wypisz moje słowa w twoim sercu i rozważ je głęboko: bardzo ci będą potrzebne w chwilach pokusy. To, czego teraz nie pojmujesz, gdy czytasz, pojmiesz w czasie mego nawiedzenia; bo moich wybranych nawiedzam zarówno próbą, jak i pociechą. I dwa pouczenia zsyłam im na codzień: potępiam ich występki i nakłaniam do postępu w cnotach. Kto posłyszy moje słowa i gardzi nimi, to one będą go sądzić w dniu ostatecznym.



W. Synu, daj mi swe serce, dróg moich niech strzegą twe oczy.
W. Wiedza ucieszy twą duszę, mądrość zamieszka w twym sercu.
K. Ku mojej mądrości zwróć się, mój synu, do uwag mych nakłoń swe ucho.
W. Wiedza ucieszy twą duszę, mądrość zamieszka w twym sercu.



Módlmy się. Boże wszechświata, od Ciebie pochodzi wszelka doskonałość, zaszczep w naszych sercach miłość ku Tobie i daj nam wzrost pobożności, * umocnij w nas wszystko, co dobre, i troskliwie strzeż tego, co umocniłeś. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Dalej - Jutrznia

Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Monastycznej Liturgii Godzin - © Copyright by Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG