K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 O Boski Mistrzu, kiedy dziś sławimy
Wiernego sługę, któregoś uświęcił,
Niech nasze serca całe się otworzą
Na Twoje słowa:
2 "Niech przyjdzie do Mnie ten, kto utrudzony
I przytłoczony codziennym ciężarem,
Bo tylko we Mnie znajdzie pokrzepienie
Na dalszą drogę.
3 Niech krzyż swój weźmie i podąża za Mną
Po wąskiej ścieżce ofiarnej miłości,
A moje jarzmo słodkie jest i lekkie
Dla wiernych Ojcu".
4 Szczęśliwy człowiek, który to zrozumiał
I wszystko oddał, by posiąść zbawienie,
A jego życie było hymnem chwały
Dla Najwyższego.
5 Wielbimy Ciebie, pełen majestatu
Wcielony Boże i Bracie nas wszystkich,
I Twego Ojca z Duchem, który mieszka
W pokornych duszach. Amen.
1 ant.
Błogosław, duszo moja, Pana * i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
Psalm 103
Uwielbienie miłosiernego Boga
Dzięki serdecznej litości naszego Boga nawiedziło nas z wysoka Wschodzące Słońce (por. Łk 1, 78)
I
Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.
On twoje życie dobrem nasyca, *
jak pióra orła młodość twa się odradza.
Dzieła Pana są sprawiedliwe, *
wszystkich uciśnionych ma w swojej opiece.
Drogi swoje objawił Mojżeszowi, *
swoje dzieła synom Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Błogosław, duszo moja, Pana / i nie zapominaj o wszystkich dobrodziejstwach Jego.
2 ant.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, * tak Pan się lituje nad tymi, / którzy cześć Mu oddają.
II
Miłosierny jest Pan i łaskawy, *
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, *
tak Pan się lituje nad tymi, którzy cześć Mu oddają.
Wie On, z czegośmy powstali, *
pamięta, że jesteśmy prochem.
Dni człowieka są jak trawa, *
kwitnie on jak kwiat na łące.
Wystarczy, że wiatr go muśnie, już znika *
i wszelki ślad po nim ginie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, / tak Pan się lituje nad tymi, / którzy cześć Mu oddają.
3 ant.
Błogosławcie Pana, * wszystkie Jego dzieła.
III
Lecz łaska Pana jest wieczna dla Jego wyznawców, *
a Jego sprawiedliwość nad ich potomstwem,
Nad wszystkimi, którzy strzegą Jego przymierza *
i pamiętają, by spełniać Jego przykazania.
Pan utwierdził swój tron na niebiosach, *
a Jego panowanie wszechświat obejmuje.
Błogosławcie Pana, wszyscy Jego aniołowie,
potężni mocarze pełniący Jego rozkazy, *
aby słuchano słów Jego.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego zastępy *
i wszyscy słudzy pełniący Jego wolę.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego dzieła,
na każdym miejscu Jego panowania. *
Błogosław, duszo moja, Pana!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Błogosławcie Pana, wszystkie Jego dzieła.
K.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań, Panie.
W.
Abym rozważał Twoje cuda.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
Z Księgi proroka Izajasza
|
9, 7 - 10, 4
|
Gniew Boży na królestwo Izraela
Wydał Pan wyrok na Jakuba i spadł on na Izraela. Pozna go cały naród: Efraimczycy i mieszkańcy Samarii, w dumie i w hardości swego serca mówiący: "Cegły się rozsypały - odbudujemy z kamienia; sykomory wycięte - cedrami je zastąpimy". Lecz Pan wzbudził przeciw niemu wrogów i nieprzyjaciół jego uzbroił: Aramejczyków od wschodu i Filistynów z zachodu, pożerających Izraela całą paszczą. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
Ale naród nie nawrócił się do swego Karciciela ani nie szukał Pana Zastępów. Wówczas Pan odciął Izraelowi głowę i ogon, w jednym dniu, palmę i sitowie. Starszy i dostojnik - to głowa; a ogon to prorok i nauczyciel kłamstwa. Zwodzicielami się stali przywódcy tego narodu, a ci, którym przewodzą, zgubili się. Dlatego Pan nie oszczędzi jego młodzieńców ani się nie zlituje nad jego sierotami i wdowami. Bo cały ten naród jest bezbożny i zły, każde usta mówią głupstwa. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
Zaiste, niegodziwość rozgorzała jak pożar, który trawi głogi i ciernie; wybucha w gąszczu leśnym, aż wzbijają się słupy dymu. Od gniewu Pańskiego zapalił się kraj, i stał się naród pastwą ognia. Nikt nie ma litości nad bratem swoim. Każdy pożera ciało bliźniego; odgryza na prawo, a przecież łaknie, zjada na lewo, lecz się nie nasyca. Manasses szarpie Efraima, a Efraim Manassesa, obaj razem godzą na Judę. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
Biada prawodawcom ustaw bezbożnych i tym, co ustanowili przepisy krzywdzące, aby słabych odepchnąć od sprawiedliwości i wyzuć z prawa biednych mego ludu; by wdowy uczynić swoim łupem i by móc ograbiać sieroty! Lecz co zrobicie w dzień kary, kiedy zagłada nadejdzie z dala? Do kogo się uciekniecie po pomoc i gdzie zostawicie wasze bogactwa? Nic, tylko skulić się wam pomiędzy jeńcami albo paść wśród pomordowanych. Po tym wszystkim nie uśmierzył się gniew Jego i ręka Jego - nadal wyciągnięta.
|
Z Księgi Koheleta
|
5, 9 - 6, 8
|
Marność bogactw
Kto kocha się w pieniądzach, pieniądzem się nie nasyci; a kto się kocha w zasobach, ten nie ma z nich pożytku. To również jest marność. Gdy dobra się mnożą, mnożą się ich zjadacze. I jakiż pożytek ma z nich właściciel jak ten, że nimi napawa swe oczy? Słodki jest sen robotnika, czy mało, czy dużo on zje; lecz bogacz mimo swej sytości nie ma spokojnego snu.
Istnieje bolesna niedola - widziałem ją pod słońcem: bogactwo przechowywane na szkodę właściciela. Bogactwo to bowiem przepada na skutek jakiegoś nieszczęścia, i urodzi mu się syn, a w ręku jego niczego już nie ma. Jak wyszedł z łona swej matki nagi, tak znowu odejdzie, jak przyszedł, i nie wyniesie ze swej pracy niczego, co mógłby w ręku zabrać ze sobą. Bo również i to jest bolesną niedolą, że tak odejdzie, jak przyszedł. I cóż mu przyjdzie z tego, że trudził się na próżno? A nadto wszystkie jego dni schodzą w ciemności i w smutku, w wielkim zmartwieniu, w chorobie i w gniewie.
Oto, co ja uznałem za dobre: że piękną jest rzeczą jeść i pić, i szczęścia zażywać przy swojej pracy, którą się człowiek trudzi pod słońcem, jak długo się liczy dni jego życia, których mu Bóg użyczył: bo to tylko jest mu dane. Dla każdego też człowieka, któremu Bóg daje bogactwo i skarby i któremu pozwala z nich korzystać, wziąć swoją część i cieszyć się przy swoim trudzie - to Bożym jest darem. Taki nie myśli wiele o dniach swego życia, gdyż Bóg go zajmuje radością serca.
Istnieje niedola, którą widziałem pod słońcem, a która bardzo ciąży człowiekowi: Użyczył Bóg komuś bogactwa i skarbów, i sławy - tak że nie zbraknie mu niczego, czego tylko zapragnie - a tego używać Bóg mu nie pozwala, lecz człowiek obcy tego używa, to marność i przykre cierpienie.
Gdyby ktoś zrodził nawet stu synów i żył wiele lat, i dni jego lat się pomnożyły, lecz dusza jego nie nasyciła się dobrem i nawet pogrzebu by nie miał - powiadam: Szczęśliwszy od niego nieżywy płód, bo przyszedł jako nicość i odchodzi w mroku, a imię jego mrokiem zakryte; i nawet słońca nie widział, i nie wie niczego; on większy ma spokój niż tamten. A tamten gdyby nawet tysiące lat przeżył, a szczęścia nie zażył żadnego - czyż nie zdąża z wszystkimi na jedno miejsce?
Wszelka praca człowieka - dla jego ust, a jednak żądza jego nie zaspokojona. Bo czym góruje mędrzec nad głupcem? Czym biedny, co wie, jak radzić sobie w życiu?
|
|
|
Lm 2, 1
|
W.
O jak zaciemnił gniew Pana Córę Syjonu, * Strącił z nieba na ziemię chwałę Izraela.
K.
Nie wspomniał na podnóżek swych nóg w dzień swego gniewu. W. Strącił z nieba na ziemię chwałę Izraela.
Z Konferencji Jana Kasjana
(18, 13. 16)
Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie
Tylko głęboka pokora serca może nam zapewnić prawdziwą cierpliwość i pokój ducha. Nie potrzeba nam wtedy dobroczynnego wpływu samotnej celi, ani ucieczki w odosobnienie pustyni, bo podtrzymuje nas i strzeże cnota pokory.
Ale jeżeli burzymy się wewnętrznie, gdy ktoś nas doświadczy, będzie to oznaka, że nie jest ona jeszcze mocno w nas zakorzeniona, skoro drobna przeciwność może ją zachwiać. Cierpliwość nie wystawiona na próbę i której nic nie zagraża nie zasługuje na podziw ani na pochwałę, natomiast wtedy jest godna uznania, gdy nic nie zdoła wyprowadzić jej z równowagi, a napaści, zamiast ją podważyć, umacniają. Cierpliwym więc jest ten, kto wszystko zniesie i wytrzyma. Słusznie Salomon wychwala takiego człowieka i mówi: "Cierpliwy jest lepszy niż mocny, a opanowany od zdobywcy grodu" oraz: "Łagodny jest bogaty w rozwagę, porywczy ujawnia głupotę".
A zatem, jeżeli ktoś unosi się gniewem pod wpływem doznanej zniewagi, nie sądźmy, że to ona jest powodem grzechu; ujawnia tylko ukrytą słabość tego człowieka. Sprawdza się w tym wypadku przypowieść wypowiedziana przez Zbawiciela o dwóch domach, z których jeden był zbudowany na skale, a drugi na piasku. Otóż deszcze, potoki i wichry uderzały jednakowo w oba te domy. Jednakże ten, który był zbudowany na skale, nie doznał szkody, drugi natomiast runął. A przyczyną tego upadku nie były rozpętane żywioły, lecz nieroztropność tego, kto budował na piasku.
Człowiek święty, tak jak i grzeszny, jest wystawiany na próbę, różnica zaś między nimi polega na tym, że ten pierwszy odnosi zwycięstwo, podczas gdy drugi daje się pokonać. Sprawiedliwy nie zasługiwałby na pochwałę, gdyby nie napotykał przeszkód, które musiał przezwyciężać w usilnej walce. Nie dosięgnie nas ludzka przewrotność, jeżeli zdołamy opanować nasze niespokojne wnętrze. Natomiast, jeżeli czujemy się zranieni, przypisujemy to brakowi cierpliwości z naszej strony. Zdrowy i pożywny pokarm służy zdrowemu, ale jest zgubny dla tego, kto jest chory. Nie zaszkodzi on temu, kto jest w pełni sił, natomiast przynosi szkodę niedomagającemu.
|
|
|
|
W.
Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie. * Gdy bowiem zostanie poddany próbie, / otrzyma wieniec życia.
K.
Religijność czysta i bez skazy wyraża się w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata. W. Gdy bowiem zostanie poddany próbie, / otrzyma wieniec życia.
Módlmy się.
Boże, Ty sprawiłeś, że błogosławiony Gweryk, opat, odznaczał się nauką, pokorą i stałością wśród przeciwności, daj, abyśmy na ziemi szli za jego nauką i przykładem * i mogli razem z nim posiąść wieczną chwałę.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|