WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Poniedziałek, 27 lipca 2026
I tydzień psałterza
XVII tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań
(monastyczna LG)



K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


I. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w nocy lub o świcie:

Snem już na ciele wzmocnieni
Wstajemy teraz z ochotą,
By Ciebie szukać, o Boże,
I stanąć w Twej obecności.

Niech nasze serca i usta
Dzień zaczną od Twojej chwały,
By później nasze uczynki
Płynęły z Twojej miłości.

Niech zmroki blaskom ustąpią,
A noc przed słońcem ucieka:
Niech naszych grzechów ciemności
Rozprasza światło Twej łaski.

Dlatego kornie błagamy,
Zachowaj nas ode złego,
Niechaj doczesna modlitwa
W wieczną przedłuży się chwałę.

O spraw to, Ojcze najlepszy,
I równy z Ojcem Ty, Synu,
Co z Duchem, Dawcą radości,
Chwalebnie władasz na wieki. Amen.

II. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w ciągu dnia:

O Światłości wiekuista,
Boże jeden w Trójcy Świętej,
Ciebie, grzeszni, wysławiamy
I modlimy się w pokorze.

Wyznajemy Boga Ojca,
Jednorodzonego Syna
Oraz Ducha, więź miłości,
Która łączy Ojca z Synem.

Ty, coś prawdą jest i szczęściem,
Daj nam wiarę i nadzieję,
Byśmy mogli kochać Ciebie
I posłusznie iść za Tobą.

W Tobie źródło wszystkich bytów,
Ich początek, trwanie, koniec;
W Tobie pomoc i ratunek,
Zdrój ufności Twoich wiernych.

Sam stworzyłeś wszystko, Boże,
I wszystkiemu sam wystarczasz;
Ty jedynym jesteś światłem
I nagrodą ufających.

Prośmy Ojca z Jego Synem
Oraz Duchem równym Obu:
Boże w Trójcy wszechmogący,
Otocz nas opieką swoją. Amen.


1 ant. Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba, * by zobaczyć tego, który szuka Boga.

Psalm 14
Powszechne zepsucie
Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5, 20)

Mówi głupi w sercu swoim: "Nie ma Boga". †
Zepsuci są, ohydne rzeczy popełniają, *
nie ma nikogo, kto by czynił dobrze.
Na synów ludzkich Bóg spogląda z nieba, *
by zobaczyć rozumnego, który szuka Boga.
Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni, *
nie ma ani jednego, kto by czynił dobrze.
Czyż się nie opamiętają wszyscy czyniący nieprawość, *
którzy mój lud pożerają, jak gdyby chleb jedli?
Ci, którzy nie wzywają Boga, drżą ze strachu, *
gdyż Bóg jest z pokoleniem sprawiedliwych.
Chcecie udaremnić zamiary ubogiego, *
lecz Pan jest jego ucieczką.
Kto przyniesie ze Syjonu zbawienie Izraela? †
Gdy Bóg odmieni losy swojego narodu, *
Jakub się rozraduje, Izrael się ucieszy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba, / by zobaczyć tego, który szuka Boga.

2 ant. Panie, pośpiesz mi z pomocą, * przyjdź mi na ratunek.

Psalm 35, 1-3. 9-19. 22-23. 27-28
Wołanie o pomoc
Zebrali się i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie ująć i zabić (Mt 26, 3-4)

Walcz, Panie, przeciw tym, którzy walczą ze mną, *
uderz na moich napastników!
Chwyć puklerz i tarczę *
i powstań mi na pomoc.
Powiedz mej duszy: "Jam twoim zbawieniem", †
a dusza moja będzie radować się w Panu, *
z Jego pomocy będzie się weselić.
Powiedzą wszystkie kości moje: *
"Któż, Panie, podobny jest do Ciebie?
Ty wyrywasz biedaka z rąk silniejszego, *
nędzarza i biedaka z mocy grabieżcy".
Powstali fałszywi świadkowie, *
pytali o to, czego nie wiem.
Złem płacili za dobro, *
czyhali na moje życie.
Gdy oni chorowali, wkładałem wór pokutny †
i umartwiałem się postem, *
jednak moja modlitwa była bezskuteczna.
Chodziłem smutny jak po stracie przyjaciela lub brata, *
jak ten, co opłakuje matkę, uginałem się z żalu.
Lecz kiedy się chwieję, z radością się zbiegają, *
schodzą się przeciw mnie obcy, których nie znam.
Szarpią mnie bez przyczyny, †
napastują i szydzą ze mnie, *
zgrzytają przeciw mnie zębami.
Jak długo, Panie, będziesz na to patrzeć? †
Ratuj moją duszę od zagłady, *
lwom odbierz jedyne me życie!
Będę Ci dziękował w wielkim zgromadzeniu, *
będę Cię chwalił wśród licznego ludu.
Niech się nie śmieją ze mnie zakłamani wrogowie, †
którzy nienawidzą mnie bez przyczyny *
i dają sobie znaki oczyma.
Widziałeś, Panie, więc nie milcz dłużej, *
Panie, nie bądź ode mnie daleko!
Przebudź się, wystąp w obronie mego prawa, *
w mej sprawie, mój Boże i Panie.
A sprzyjający mej sprawie niech się radują i cieszą, †
i mówią zawsze: "Pan jest wielki, *
który chce pomyślności swojego sługi".
A język mój będzie głosił sprawiedliwość Twoją *
i cały dzień Twoją chwałę.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Panie, pośpiesz mi z pomocą, / przyjdź mi na ratunek.

3 ant. Oto mi Bóg dopomaga, * Pan podtrzymuje me życie.

Psalm 54, 3-6. 8-9
Błaganie o pomoc
Prorok modli się o wyzwolenie w imię Pana od złośliwości prześladowców (Kasjodor)

Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje, *
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy, *
nakłoń ucha na słowo ust moich.
Bo powstają przeciw mnie pyszni, †
gwałtownicy czyhają na moje życie. *
Nie mają oni Boga przed swymi oczyma.
Oto mi Bóg dopomaga, *
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę *
i sławić Twe imię, bo jest dobre.
Wyrwało mnie ono z wszelkiej udręki, *
hańbę moich wrogów oglądało me oko.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Oto mi Bóg dopomaga, / Pan podtrzymuje me życie.

K. Ucz mnie, Panie, bym przestrzegał Twego Prawa.
W. I zachowywał je całym sercem.



Z Drugiego Listu
świętego Pawła Apostoła do Koryntian
8, 1-24


Donosimy wam, bracia, o łasce Bożej, jakiej dostąpiły Kościoły Macedonii, jak to w dotkliwej próbie ucisku uradowały się bardzo i jak skrajne ich ubóstwo zajaśniało bogactwem prostoty. Według możliwości, a nawet - zaświadczam to - ponad swe możliwości okazały gotowość, nalegając na nas bardzo i prosząc o łaskę współdziałania w posłudze na rzecz świętych. I nie tylko tak było, jakeśmy się spodziewali, lecz ofiarowały siebie samych najprzód Panu, a potem nam przez wolę Bożą. Poprosiliśmy więc Tytusa, aby jak to już rozpoczął, tak też i dokonał tego dzieła miłosierdzia względem was.
A podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, w wiedzę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali. Nie mówię tego, aby wam wydawać rozkazy, lecz aby wskazując na gorliwość innych, wypróbować waszą miłość. Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić. Tak więc udzielam wam rady, a to przyniesie pożytek wam, którzy zaczęliście już ubiegłego roku nie tylko chcieć, lecz i działać. Doprowadźcie teraz to dzieło do końca, aby czynne podzielenie się tym, co macie, potwierdzało waszą chętną gotowość.
A gotowość uznaje się nie według tego, czego się nie ma, lecz według tego, co się ma. Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawiać ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach i aby nastała równość według tego, co jest napisane: "Nie miał za wiele ten, kto miał dużo. Nie miał za mało ten, kto miał niewiele". A Bogu niech będą dzięki za to, że wszczepił tę troskę o was w serce Tytusa, iż przyjął zachętę, a będąc jeszcze bardziej gorliwym, z własnej woli wybrał się do was. Posłaliśmy z nim brata, którego sława w Ewangelii rozchodzi się po wszystkich Kościołach. Co więcej, przez same Kościoły został on ustanowiony towarzyszem naszej podróży w tym dziele, około którego się trudzimy ku chwale samego Pana i ku zaspokojeniu naszego pragnienia, wystrzegając się tego, by ktoś na nas nie sarkał z okazji darów, tak obficie przez nas zebranych. Staramy się bowiem o dobro nie tylko wobec Pana, lecz także wobec ludzi.
Posłaliśmy z nim również brata naszego, którego gorliwość mieliśmy sposobność wielokrotnie wypróbować, a który teraz naprawdę, ufając wam, okazał się jeszcze bardziej gorliwym. Tytus jest moim towarzyszem i trudzi się ze mną dla was; a bracia nasi - to wysłańcy Kościołów, chwała Chrystusa. Okażcie więc im wobec Kościołów waszą miłość i dowody naszej z was chluby.



K. Znacie łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim.
W. Aby was ubóstwem swoim ubogacić.
K. Ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi.
W. Aby was ubóstwem swoim ubogacić.


1 ant. Kto działa sprawiedliwie, * ten zamieszka na Twej górze świętej.

Psalm 15
Człowiek sprawiedliwy
Przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego (Hbr 12, 22)

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, *
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, †
działa sprawiedliwie *
i mówi prawdę w swoim sercu,
Kto swym językiem oszczerstw nie głosi, †
kto nie czyni bliźniemu nic złego *
i nie ubliża swoim sąsiadom;
Kto za godnego wzgardy uważa złoczyńcę, *
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu;
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie, †
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę *
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, *
nigdy się nie zachwieje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Kto działa sprawiedliwie, / ten zamieszka na Twej górze świętej.

2 ant. Pamiętaj o nas, Panie, * i przyjdź nam z pomocą.

Psalm 106 A
Niewdzięczność ludu wybranego
Wszystko to... spisane to zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów (1 Kor 10, 11)

Chwalcie Pana, bo jest dobry, *
bo na wieki trwa Jego łaska.
Któż wysłowi potężne dzieła Pana *
i rozgłosi całą Jego chwałę?
Szczęśliwi, którzy strzegą przykazań *
i sprawiedliwie postępują w każdym czasie.
Pamiętaj o nas, Panie, gdyż upodobałeś sobie w Twym ludzie, *
przyjdź nam z pomocą.
Abyśmy ujrzeli szczęście Twych wybranych, †
cieszyli się radością Twojego ludu, *
chlubili się razem z Twym dziedzictwem.
Grzeszyliśmy jak nasi ojcowie, *
popełniliśmy nieprawość, żyliśmy występnie.
Ojcowie nasi w Egipcie nie pojęli Twych cudów, †
nie pamiętali ogromu łask Twoich, *
lecz bunt podnieśli przeciw Najwyższemu nad Morzem Czerwonym.
Ale ocalił ich przez wzgląd na swoje imię, *
aby objawić swą potęgę.
Zgromił Morze Czerwone i wyschło, *
i poprowadził ich przez fale jak przez pustynię.
Ocalił ich z rąk ciemięzcy *
i uwolnił z rąk przeciwnika.
Wody nakryły ich wrogów, *
ani jeden z nich nie ocalał.
Uwierzyli więc Jego słowom *
i śpiewali Mu pochwały.
Ale szybko zapomnieli o Jego czynach, *
nie czekali na Jego radę.
Pożądaniem pałając na pustyni, *
wystawili tam Boga na próbę.
Uczynił zadość ich żądaniu, *
lecz zesłał na nich zarazę.
Zazdrościli Mojżeszowi w obozie, *
Aaronowi, świętemu Pana.
Otwarła się ziemia i połknęła Datana, *
i zasypała zgraję Abirama.
Ogień zapłonął przeciw ich zgrai *
i płomień strawił bezbożnych.
U stóp Horebu zrobili cielca *
i pokłon oddawali bożkowi zrobionemu ze złota.
Zamienili swą Chwałę *
na podobieństwo cielca jedzącego siano!
Zapomnieli o Bogu, który ich ocalił, *
który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
Rzeczy przedziwnych w krainie Chamitów, *
zdumiewających nad Morzem Czerwonym.
Postanowił ich zatem wytracić, *
gdyby nie Mojżesz, Jego wybraniec.
On wstawił się do Niego, *
aby gniew Jego odwrócić, aby ich nie niszczył.
I wzgardzili wspaniałą ziemią, *
nie wierzyli Jego słowom,
Ale szemrali w swoich namiotach, *
nie słuchali głosu Pana.
I przysiągł im z ręką podniesioną, *
że powali ich na pustyni,
Że ich potomstwo rozproszy wśród ludów, *
że rozmiecie ich po całej ziemi.
Potem przystali do Baal Peora, *
jedli ofiary składane martwym bogom.
Rozdrażnili Pana swymi postępkami *
i spadła na nich plaga.
Lecz powstał Pinchas, który sąd odbył, *
i ustąpiła zaraza.
To mu poczytano za czyn sprawiedliwy *
przez wszystkie pokolenia, na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pamiętaj o nas, Panie, / i przyjdź nam z pomocą.

3 ant. Ratuj nas, Boże, * i zgromadź nas w jedno ze wszystkich narodów.

Psalm 106 B

Znów rozdrażnili Pana przy wodach Meriba, *
przez nich Mojżesza spotkało nieszczęście,
Bo jego ducha rozgoryczyli *
i powiedział rzeczy nierozważne.
Nie wytępili narodów, *
jak im to Pan nakazał,
Ale zmieszali się z poganami *
i uczyli się postępować jak oni.
Poczęli czcić ich bałwany, *
które stały się dla nich pułapką.
Składali w ofierze swych synów *
i swoje córki złym duchom.
Krew niewinną przelali, †
krew swoich synów i córek, *
które złożyli w ofierze posągom kananejskim.
Ziemia krwią się skalała, †
a oni splamili się swoimi czynami
i dopuścili się wiarołomstwa przez swoje występki.
Gniew Pana zapłonął przeciw Jego ludowi, *
aż poczuł wstręt do własnego dziedzictwa.
Wydał ich w ręce pogan, *
zawładnęli nimi przeciwnicy.
Ich wrogowie znęcali się nad nimi, *
pod ich ręką doznawali ucisku.
Uwalniał ich wiele razy, †
oni zaś buntowali się przeciw Jego zamysłom *
i ginęli przez swoje nieprawości.
Lecz wejrzał na ich utrapienie, *
wysłuchał ich modlitwy.
I wspomniał dla ich dobra na swoje przymierze, *
zlitował się nad nimi w swej wielkiej łaskawości.
Litość dla nich wzbudził *
u wszystkich, którzy ich mieli w niewoli.
Ratuj nas, Boże, nasz Panie, *
zgromadź nas z krajów pogańskich,
Abyśmy wielbili święte imię Twoje *
i dumni byli z Twej chwały.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, †
od wieków na wieki, *
a cały lud niech powie: Amen!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Ratuj nas, Boże, / i zgromadź nas w jedno ze wszystkich narodów.

K. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń.
W. Boże mój i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.



Kazanie świętego Cezarego, biskupa z Arles
(Kazanie 25, 1)

Miłosierdzie Boże a miłosierdzie ludzkie

"Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią". Ukochani bracia! Wielką słodyczą napełniają nas te słowa, jakżeż wielką zatem musi być rzeczywistość, o której mówią! Wszyscy jej pragną, ale niestety nie wszyscy tak postępują, by na nią zasłużyć. Wszyscy pragną, aby im okazano miłosierdzie, ale mało jest takich, którzy je innym okazują.
Jakże więc możesz pragnąć miłosierdzia ty, który uchylasz się od dawania? Chcesz zmiłowania od Pana, musisz więc i sam być miłosierny w tym życiu. Ukochani bracia! Wszyscy potrzebujemy miłosierdzia, niechże ono kieruje nami tu, na ziemi, a przyniesie nam wolność w przyszłym wieku. Miłosierdzie niebios zdobywa się, okazując się miłosiernym w doczesności. Zapewnia nas bowiem Pismo: "Na wysokościach niebios twoje miłosierdzie, Panie".
Istnieje więc miłosierdzie na ziemi i miłosierdzie w niebie, miłosierdzie ludzkie i miłosierdzie Boże. Ludzkie polega na tym, abyś wejrzał na położenie biednych, a Boże daje ci odpuszczenie grzechów. To, czego w tym życiu udzielisz z serca pełnego miłosierdzia, odda ci w ojczyźnie niebios Bóg miłosierny. Tutaj, na ziemi, Bóg w ubogich drży z zimna i głód odczuwa. Sam o tym mówi: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Bóg z niebios obdarza swą łaskawością, chce jednak otrzymywać tu, na ziemi.
Jacyż my jesteśmy! Bóg daje i chętnie przyjmujemy, ale gdy prosi, to już dawać nie chcemy. A przecież w zgłodniałym Chrystus głoduje, tak jak to powiedział: "Byłem głodny, a nie daliście Mi jeść". Jeżeli więc chcesz ufnie oczekiwać odpuszczenia grzechów, to nie bądź obojętny na nędzę potrzebujących. Bracia! We wszystkich nędzarzach sam Chrystus zechciał głód cierpieć i pragnąć, a to, co otrzymuje na ziemi, zwraca nam w niebie.
Posłuchajcie, moi bracia. Gdy przychodzicie do kościoła, czego szukacie i czego pragniecie, jak nie miłosierdzia? Okażcie więc miłosierdzie na ziemi, a i niebo będzie wam miłosierne. Prosi cię ubogi - i ty też prosisz Boga. Ubogi prosi o kawałek chleba, ty zaś o życie wieczne. Daj ubogiemu, aby i tobie dał Chrystus, bo posłuchaj, co mówi: "Dawajcie, a będzie wam dane". Nie rozumiem, jak możesz żądać, aby ci dawano, a sam nie chcesz dawać. A zatem, gdy przychodzicie do kościoła, nie odmawiajcie wsparcia ubogim, ale dawajcie, ile tylko możecie.



W. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.
W. Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.
K. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
W. Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.



Módlmy się. Boże, Obrońco ufających Tobie, bez Ciebie nic nie jest mocne ani święte, spraw w swoim wielkim miłosierdziu, * abyśmy pod Twoimi rządami i Twoim przewodnictwem dobrze używali rzeczy przemijających i nieustannie ubiegali się o dobra wieczne. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Dalej - Jutrznia

Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Monastycznej Liturgii Godzin - © Copyright by Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG