|

|
U jezuitów:
|
|
Kolor szat:
|
Czwartek, 2 lipca 2026
ŚWIĘTYCH BERNARDYNA, JANA, FRANCISZKA ORAZ BŁOGOSŁAWIONYCH JULIANA, ANTONIEGO I TYBURCJUSZA, PREZBITERÓW
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Kiedy sławimy uroczystym hołdem
Świętych pasterzy Twojego Kościoła,
Ciebie samego, Najwyższy Kapłanie,
Wielbimy pieśnią.
2 Tyś ich obdarzył mocą swego Ducha,
Aby ojcami dla wielu się stali,
Własnym przykładem i Boską nauką
Wskazując drogę.
3 Nic nie zdołało zachwiać ich pewności
Wobec Twej prawdy i Twoich obietnic,
Skoro żywili niezłomną nadzieję
Przyszłego szczęścia.
4 Kiedy ich życie kres swój osiągnęło,
Pełne zasługi i pracy dla Ciebie,
Dałeś im pokój w niebiańskiej ojczyźnie
Wśród swych wybranych.
5 Tobie, o Panie, Królu nad królami,
Cześć i majestat niech będzie na wieki;
Całe stworzenie niech śpiewa radośnie
Ku Twojej chwale. Amen.
1 ant.
Słowo Pana jest tarczą * dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Psalm 18, 31-51
Dziękczynienie
Jeśli Bóg jest z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31)
IV
Droga Boża jest nieskalana,
słowo Pana wypróbowane w ogniu. *
On tarczą dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
Bo któż jest Bogiem prócz Pana *
lub kto jest opoką prócz naszego Boga?
Bóg, który przepasał mnie mocą *
i nienaganną uczynił mą drogę.
On dał moim nogom rączość łani *
i umieścił mnie na wzgórzach.
On me ręce wyćwiczył do bitwy, *
a ramiona do napinania spiżowego łuku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słowo Pana jest tarczą / dla wszystkich, którzy się u Niego chronią.
2 ant.
Wspomogła mnie, Panie, * Twoja prawica.
V
Dałeś mi swą tarczę, aby mnie ocalić,
wspomogła mnie Twoja prawica *
i wielkim mnie uczyniła troskliwość Twoja.
Poszerzyłeś drogę dla moich kroków *
i stopy moje się nie zachwiały.
Ścigałem mych wrogów i dopadłem, *
i nie wróciłem, póki nie zginęli.
Starłem ich i nigdy już się nie podźwigną, *
upadli pod moje stopy.
Przepasałeś mnie mocą do bitwy, *
a oporni zgięli się przede mną.
Wrogów moich zmusiłeś do ucieczki, *
tych, którzy mnie nienawidzą, spotkała zatrata.
Wołali, lecz nie było komu ich ratować, *
wołali do Pana, lecz ich nie wysłuchał.
Jak proch na wietrze ich rozrzuciłem, *
zdeptałem ich jak uliczne błoto.
Wybawiłeś mnie od zbuntowanego ludu, *
ustanowiłeś mnie głową narodów.
Służył mi lud, którego nie znałem,
był mi posłuszny na pierwsze wezwanie, *
schlebiali mi cudzoziemcy.
Cudzoziemcy upadli na duchu *
i wyszli, drżąc, ze swoich warowni.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wspomogła mnie, Panie, / Twoja prawica.
3 ant.
Niech żyje Pan, * niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
VI
Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka, *
niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca,
Bóg, który mnie pomścił i poddał mi narody, *
który mnie wybawił od nieprzyjaciół,
Wyniósł ponad wrogów *
i ocalił od gwałtownika.
Przeto będę Cię, Panie, chwalił wśród narodów *
i pieśnią wysławiał Twoje imię.
Ty dałeś wielkie zwycięstwo królowi
i łaską obdarzyłeś Dawida, Twego pomazańca, *
i jego potomstwo na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Niech żyje Pan, / niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
K.
Otwórz, Panie, moje oczy.
W.
Abym podziwiał Twoje Prawo.
|
|
Z Drugiej Księgi Samuela
|
6, 1-23
|
Przeniesienie Arki do Jerozolimy
W owych dniach znów Dawid zgromadził wszystkich doborowych wojowników Izraela w liczbie trzydziestu tysięcy. Dawid i wszyscy ludzie towarzyszący mu, powstawszy, udali się w kierunku judzkiej Baali, aby sprowadzić stamtąd Arkę Boga, który nosi imię: Pan Zastępów spoczywający na cherubach. Umieszczono Arkę Bożą na nowym wozie i wywieziono ją z domu Abinadaba, położonego na wzgórzu. Uzza i Achio, synowie Abinadaba, prowadzili wóz z Arką Bożą. Achio wyprzedzał Arkę. Tak Dawid, jak i cały dom Izraela tańczyli przed Panem z całej siły przy dźwiękach pieśni i gry na cytrach, harfach, bębnach, grzechotkach i cymbałach.
Gdy przybyli na klepisko Nakona, Uzza wyciągnął rękę w stronę Arki Bożej i podtrzymał ją, gdyż woły szarpnęły. I zapłonął gniew Pana przeciwko Uzzie i poraził go tam Bóg za ten postępek, tak że umarł przy Arce Bożej. A Dawid strapił się, dlatego że Pan dotknął takim ciosem Uzzę, i nazwał to miejsce Peres-Uzza. Tak jest po dzień dzisiejszy. I Dawid uląkł się Pana w owym dniu, mówiąc: "Jakże przyjdzie do mnie Arka Pańska?" Nie chciał więc Dawid kierować Arki Pańskiej do siebie, do Miasta Dawidowego. Sprowadził więc ją do domu Obed-Edoma z Gat. I Arka Pańska pozostawała w domu Obed-Edoma z Gat przez trzy miesiące. A Pan pobłogosławił Obed-Edomowi i całej jego rodzinie.
Doniesiono królowi Dawidowi: "Pan obdarzył błogosławieństwem rodzinę Obed-Edoma i całe jego mienie z powodu Arki Bożej". Poszedł więc Dawid i sprowadził z wielką radością Arkę Bożą z domu Obed-Edoma do Miasta Dawidowego. Ilekroć niosący Arkę Pańską postąpili sześć kroków, składał w ofierze wołu i tuczne cielę. Dawid wtedy tańczył z całym zapałem w obecności Pana, a ubrany był w lniany efod. Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pańską wśród radosnych okrzyków i grania na rogach. Kiedy Arka Pańska przybyła do Miasta Dawidowego, Mikal, córka Saula, wyglądała przez okno i ujrzała króla Dawida, jak podskakiwał i tańczył przed Panem: wtedy wzgardziła nim w sercu.
Przyniesioną więc Arkę Pańską ustawiono na przeznaczonym na to miejscu w środku Namiotu, który rozpiął dla niej Dawid, po czym Dawid złożył przed Panem całopalenia i ofiary biesiadne. Kiedy Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar biesiadnych, pobłogosławił lud w imieniu Pana Zastępów. Dokonał potem podziału między cały naród, między cały tłum Izraela, między mężczyzn i kobiety: dla każdego po jednym bochenku chleba, po kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Potem wszyscy ludzie udali się do swych domów.
Wrócił Dawid, aby wnieść błogosławieństwo do swego domu. Wyszła ku niemu Mikal, córka Saula, i powiedziała: "O, jak to wsławił się dzisiaj król izraelski, który się obnażył na oczach niewolnic sług swoich, tak jak się pokazać może ktoś niepoważny". Dawid odpowiedział Mikal: "Przed Panem, który wybrał mnie zamiast ojca twego i całej twej rodziny i ustanowił mnie wodzem ludu Pańskiego, Izraela, przed Panem będę tańczył, i upokorzyłbym się jeszcze bardziej. Choćbym miał się poniżyć w twoich oczach, to u niewolnic, o których mówisz, sławę bym jeszcze zyskał".
Mikal, córka Saula, była bezdzietna aż do czasu swej śmierci.
|
|
|
Ps 132, 8-9; Ps 24, 7
|
W.
Wyrusz, Panie, na miejsce Twego odpoczynku, Ty i arka Twej chwały. * Niech Twoi kapłani odzieją się w sprawiedliwość, / a Twoi wyznawcy niech śpiewają z radości.
K.
Bramy, podnieście swe szczyty, unieście się, odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały. W. Niech Twoi kapłani odzieją się w sprawiedliwość, / a Twoi wyznawcy niech śpiewają z radości.
Z Formuły Towarzystwa Jezusowego
(nr 1)
Ktokolwiek w Towarzystwie naszym, a pragniemy, żeby ono było naznaczone imieniem Jezus, chce walczyć dla Boga pod sztandarem krzyża i służyć samemu Panu oraz Jego Oblubienicy, Kościołowi, pod kierownictwem Biskupa Rzymskiego, Namiestnika Chrystusowego na ziemi, niech sobie po uroczystym złożeniu ślubu czystości, ubóstwa i posłuszeństwa w duchu uświadomi, że jest cząstką Towarzystwa, które po to przede wszystkim zostało założone, aby się usilnie starało przyczyniać do obrony i rozszerzenia wiary i postępu dusz w życiu chrześcijańskim i chrześcijańskiej nauce przez publiczne przepowiadanie, wykłady i inne rodzaje posługiwania słowu Bożemu oraz przez Ćwiczenia duchowne, nauczanie dzieci i ludzi prostych chrześcijańskiej wiary, przez niesienie pociechy duchowej wiernym podczas słuchania spowiedzi i podczas udzielania innych sakramentów; niech się ponadto okaże przydatnym do pojednania zwaśnionych, do niesienia pomocy tym, którzy się znajdują w więzieniach lub szpitalach, i do pełnienia innych uczynków miłosierdzia zależnie od tego, co się wyda bardziej odpowiednie dla chwały Bożej i wspólnego dobra, i to całkowicie darmo, nie przyjmując żadnej zapłaty za trud ponoszony w wymienionych pracach; niech się też o to troszczy, by do końca życia na pierwszym miejscu Boga miał zawsze przed oczyma, następnie to, czego naucza jego Instytut, oraz by ze wszystkich sił zmierzał do osiągnięcia wyznaczonego sobie przez Boga celu; niech to jednak każdy czyni według udzielonej sobie łaski Ducha Świętego i tego stopnia, na który został powołany.
|
|
|
Iz 61, 1; J 8, 42
|
W.
Duch Pański nade Mną, ponieważ Pan Mnie namaścił i posłał Mnie, / abym przepowiadał orędzie ludziom prostym. * Abym leczył skruszonych sercem, głosił wyzwolenie jeńcom, a więźniom swobodę.
K.
Z Boga wszedłem i przyszedłem, nie od siebie bowiem przyszedłem, lecz On Mnie posłał. W. Abym leczył skruszonych sercem, głosił wyzwolenie jeńcom, a więźniom swobodę.
Módlmy się.
Boże, Ty Twoich świętych kapłanów posłałeś do wiosek i miast, aby zwiastowali pokój, wezwij i dzisiaj pracowników do Twojej winnicy, * którzy by dołączyli do dzieła Twojego Syna.
Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|