WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

U redemptorystów:

Kolor szat:
Czwartek, 18 czerwca 2026
EUCHARYSTYCZNEGO SERCA JEZUSA
Wspomnienie dowolne

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Z Boskiego Serca się rodzi
Ofiara, co na Golgocie
Złożona raz tylko jeden,
Ponawia się na ołtarzach.

O żertwo, godna niebiosów,
Przez którą chwała należna
Wiecznemu Bogu jest dana,
Dar, który wszystko przewyższa.

Ona to w naszym imieniu
Godną się staje podzięką
Za łaski, którymi szczodrze
Bóg ubogaca swe dzieci.

Ona za grzech przebłaganiem,
Co gniew Sędziego rozbraja
I nasze gładzi występki,
Topiąc je w Krwi Zbawiciela.

Ona nam wreszcie zjednywa
Dobra wszelkiego obfitość,
Bo Jezus, sam najbogatszy,
Bogactwo Ojca nam dzieli.

O słodkie Serce Jezusa,
Skąd tyle łask dla nas płynie,
Spraw, byśmy się nauczyli
Ciebie nad wszystko miłować. Amen.



1 ant. Wejrzyj, Panie, * i zobacz nasze poniżenie.

Psalm 89, 39-53
Upadek domu Dawida
Wzbudził Bóg moc zbawczą w domu Dawida (por. Łk 1, 69)

IV

Panie, ze wzgardą odrzuciłeś swego pomazańca *
i rozgniewałeś się na niego.
Zerwałeś przymierze z Twoim sługą, *
zrzuciłeś na ziemię jego koronę.
Zburzyłeś jego mury, *
zrujnowałeś jego twierdze.
Ograbili go wszyscy przechodzący drogą, *
stał się pośmiewiskiem dla swoich sąsiadów.
Podniosłeś prawicę nieprzyjaciół jego, *
radością napełniłeś wszystkich jego wrogów.
Stępiłeś ostrze jego miecza *
i nie podtrzymałeś go w bitwie.
Pozbawiłeś blasku jego berło, *
tron jego wywróciłeś na ziemię.
Skróciłeś dni jego młodości, *
okryłeś go niesławą.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Wejrzyj, Panie, i zobacz nasze poniżenie.

2 ant. Jam jest odrośl i potomstwo Dawida, * gwiazda świecąca poranna.

V

Jak długo, Panie? Czy zawsze będziesz się ukrywał? *
Czy Twoje oburzenie będzie płonąć jak ogień?
Pamiętaj, jak krótkie jest moje życie, *
jak znikomymi stworzyłeś wszystkich ludzi.
Czy jest ktoś, kto by żył i nie zaznał śmierci, *
kto by swoje życie wyzwolił z władzy Otchłani?
Gdzież są, o Panie, Twoje dawne łaski, *
któreś na swoją wierność zaprzysiągł Dawidowi?
Wspomnij, Panie, na zniewagę sług Twoich, *
noszę w swoim własnym sercu całą wrogość pogan,
Z jaką szydzą, Panie, przeciwnicy Twoi *
i wyśmiewają kroki Twojego pomazańca.
Niech Pan będzie błogosławiony na wieki! *
Amen, amen!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Jam jest odrośl i potomstwo Dawida, / gwiazda świecąca poranna.

3 ant. Lata nasze przemijają jak trawa, * a Ty, Boże, trwasz na wieki.

Psalm 90
Bóg nadzieją człowieka
Jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień (2 P 3, 8)

Panie, Ty dla nas byłeś ucieczką *
z pokolenia na pokolenie.
Zanim narodziły się góry, †
nim powstał świat i ziemia, *
od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem.
Obracasz w proch człowieka *
i mówisz: "Wracajcie, synowie ludzcy".
Bo tysiąc lat w Twoich oczach †
jest jak wczorajszy dzień, który minął, *
albo straż nocna.
Porywasz ich, stają się niby sen poranny, *
jak trawa, która rośnie:
Rankiem zielona i kwitnąca, *
wieczorem więdnie i usycha.
Zaprawdę, Twój gniew nas niszczy, *
trwoży nas Twoje oburzenie.
Położyłeś przed sobą nasze grzechy, *
nasze skryte winy w świetle Twojego oblicza.
Wszystkie nasze dni mijają w Twoim gniewie, *
nasze lata dobiegają końca jak westchnienie.
Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt, *
osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni.
A większość z nich, to trud i marność, *
bo szybko mijają, my zaś odlatujemy.
Któż może poznać siłę Twego gniewu *
i kto znieść zdoła moc Twego oburzenia?
Naucz nas liczyć dni nasze, *
byśmy zdobyli mądrość serca.
Powróć, Panie, jak długo będziesz zwlekał? *
Bądź litościwy dla sług Twoich.
Nasyć nas o świcie swoją łaską, *
abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć.
Daj radość w zamian za dni Twego ucisku, *
za lata, w których zaznaliśmy niedoli.
Niech sługom Twoim ukaże się Twe dzieło, *
a Twoja chwała nad ich synami.
Dobroć Pana, Boga naszego, niech będzie nad nami †
i wspieraj pracę rąk naszych, *
dzieło rąk naszych wspieraj!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Lata nasze przemijają jak trawa, / a Ty, Boże, trwasz na wieki.

K. W Tobie, Panie, jest źródło życia.
W. I w Twojej światłości oglądamy światło.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Księgi Sędziów

8, 22-23. 30-32; 9, 1-20

Lud Boży usiłuje ustanowić króla

W owych dniach rzekli Izraelici do Gedeona: "Panuj nad nami, ty, twój syn i twój wnuk, ponieważ wybawiłeś nas z rąk Madianitów". Lecz Gedeon im odpowiedział: "Nie ja będę panował nad wami ani też mój syn; Pan będzie panował nad wami".
Gedeon miał siedemdziesięciu własnych synów, miał bowiem wiele żon. Jedna z drugorzędnych jego żon, mieszkająca w Sychem, urodziła mu syna, którego nazwał imieniem Abimelek. Po jakimś czasie Gedeon, syn Joasza, umarł w szczęśliwej starości i pochowano go w grobie Joasza, ojca jego, w Ofra Abiezera.
Abimelek, syn Jerubbaala, udał się do Sychem, do braci swojej matki, i tak przemówił do nich, jak również do wszystkich członków rodu swej matki: "Sprawcie, proszę, by to, co mówię, dotarło do uszu wszystkich możnych Sychem: Co będzie dla was lepsze? Czy żeby panowało nad wami siedemdziesięciu mężów, wszyscy synowie Jerubbaala, czy - byście mieli nad sobą tylko jednego człowieka? Pamiętajcie wszakże, że jestem z kości waszej i waszego ciała!" Bracia jego matki opowiadali o nim w ten sam sposób wszystkim możnym miasta Sychem, tak że serce ich skłaniało się ku Abimelekowi, bo mówili: "To nasz brat!" Dali mu ponadto siedemdziesiąt syklów srebra ze świątyni Baal-Berita. Abimelek zaś naprzyjmował za nie do swego towarzystwa nicponiów i awanturników, którzy za nim poszli.
Udał się też do domu swego ojca w Ofra i na jednym kamieniu wymordował swoich braci, synów Jerubbaala, w liczbie siedemdziesięciu mężów. Ocalał tylko Jotam, najmłodszy syn Jerubbaala, ponieważ się ukrył. Następnie wszyscy możni miasta Sychem oraz cały gród Millo zgromadzili się i przyszedłszy pod dąb, gdzie stała stela w Sychem, ogłosili Abimeleka królem.
Doniesiono o tym Jotamowi, który poszedłszy, stanął na szczycie góry Garizim, a podniósłszy głos, tak do nich wołał: "Posłuchajcie mnie, możni Sychem, a Bóg usłyszy was także. Zebrały się drzewa, aby namaścić króla nad sobą. Rzekły do oliwki: «Króluj nad nami!» Odpowiedziała im oliwka: «Czyż mam się wyrzec mojej oliwy, która służy czci bogów i ludzi, aby pójść i kołysać się ponad drzewami?»
Z kolei zwróciły się drzewa do drzewa figowego: «Chodź ty i króluj nad nami!» Odpowiedziało im drzewo figowe: «Czyż mam się wyrzec mojej słodyczy i wybornego mego owocu, aby pójść i kołysać się ponad drzewami?»
Następnie rzekły drzewa do krzewu winnego: «Chodź ty i króluj nad nami!» Krzew winny im odpowiedział: «Czyż mam się wyrzec mojego soku, rozweselającego bogów i ludzi, aby pójść i kołysać się ponad drzewami?»
Wówczas rzekły wszystkie drzewa do krzewu cierniowego: «Chodź ty i króluj nad nami!» Odpowiedział krzew cierniowy drzewom: «Jeśli naprawdę chcecie mnie namaścić na króla, chodźcie i odpoczywajcie w moim cieniu. A jeśli nie, niech ogień wyjdzie z krzewu cierniowego i spali cedry libańskie!»
A zatem czyście zgodnie z prawdą i z prawem postąpili, obrawszy królem Abimeleka? Czyście się dobrze obeszli z Jerubbaalem i jego rodem? Czyście docenili dobrodziejstwa jego ręki? Oto podczas gdy ojciec mój walczył za was, gdy życie swoje narażał, aby was wybawić z rąk Madianitów, wyście dziś powstali przeciwko rodowi mojego ojca, wyście wymordowali synów jego, siedemdziesięciu mężów na jednym kamieniu, wyście obrali Abimeleka, syna jego niewolnicy, na króla nad możnymi z Sychem, dlatego że jest waszym bratem! Jeśliście zgodnie z prawdą i prawem postąpili dziś względem Jerubbaala i jego rodu, w takim razie radujcie się z Abimeleka, a on niechaj z was się cieszy. Jeśli zaś nie, niech ogień wyjdzie z Abimeleka i pochłonie możnych z Sychem i grodu Millo i niech ogień wyjdzie z możnych z Sychem i grodu Millo i niech pochłonie Abimeleka".

Z Księgi proroka Aggeusza
2, 10-23

Budowa świątyni a dobrobyt kraju

Dnia dwudziestego czwartego dziewiątego miesiąca, w drugim roku rządów Dariusza Pan skierował te słowa do proroka Aggeusza:
"Tak mówi Pan Zastępów: Zapytaj no kapłanów o rozstrzygnięcie takiej kwestii: Gdyby ktoś zawinął poświęcone mięso w róg swej szaty i dotknął tą szatą chleba albo gotowanej strawy, albo wina czy oliwy, albo w ogóle jakiegoś pokarmu, czy wówczas on stanie się poświęcony?" Na to kapłani odrzekli: "Nie".
Aggeusz więc pytał dalej: "Gdyby ktoś zanieczyszczony przez zmarłego dotknął się którejś z tych rzeczy, czy będzie zanieczyszczona?" Na to kapłani odrzekli: "Tak".
Aggeusz zaś tak ciągnął dalej: "Tak to jest i z tym ludem, tak z tym narodem przed moim obliczem - wyrocznia Pana. Tak też jest z każdym dziełem ich rąk; nawet i to, co składają tam w ofierze, jest nieczyste.
Rozważcie tylko czasy obecne i minione. Zanim ułożono kamień na kamieniu w świątyni Pańskiej, jak się wam powodziło? Gdy się przyszło do stogu o dwudziestu miarach, było tam tylko dziesięć. Gdy się przyszło do tłoczni, by zaczerpnąć pięćdziesiąt miar, było ich tylko dwadzieścia. To Ja dotknąłem was zwarzeniem zbóż od gorąca, posuchą i gradem, dotknąłem wszelkie dzieło waszych rąk, a jednak nie było między wami nawracających się do Mnie - wyrocznia Pana.
Rozważcie tylko czasy obecne i przeszłe, od dnia dwudziestego czwartego miesiąca dziewiątego do dnia, w którym położono fundamenty pod świątynię Pańską. Rozważcie tylko! Czy nasienie jest jeszcze w spichlerzu? Nie. Ale ani winorośl, ani drzewo figowe, ani drzewo granatu, ani oliwka nie przyniosły jeszcze owocu. Od tego dnia Ja będę wam błogosławił!"
Po raz drugi Pan skierował te słowa do Aggeusza dnia dwudziestego czwartego tego miesiąca: "Powiedz to namiestnikowi Judy, Zorobabelowi: Ja poruszę niebiosa i ziemię, przewrócę trony królestw i pokruszę potęgę władczych narodów, przewrócę rydwan i jego woźnicę; padną konie i ich jeźdźcy, każdy polegnie od miecza swego brata. W tym dniu - wyrocznia Pana Zastępów - wezmę ciebie, sługo mój, Zorobabelu, synu Szealtiela - wyrocznia Pana - i uczynię z ciebie jakby sygnet, bo sobie upodobałem w tobie - wyrocznia Pana Zastępów".
Sdz 8, 23; Ap 5, 13

W. Nie ja będę panował nad wami ani też mój syn, * Pan będzie panował nad wami.
K. Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków. W. Pan będzie panował nad wami.



Rozważanie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa
(Novena del Cuore di Gesu, medit. 2,
Opere, Torino 1887, II, pp. 413-414;
Selva, I, c. 1, n 4, op. cit, III, p. 8)


Z Najświętszego Serca pochodzą wszystkie sakramenty,
a zwłaszcza Najświętsza Eucharystia

O, gdybyśmy mogli poznać miłość, jaka płonie ku nam w Sercu Jezusa! Miłość ta skłoniła Go, by z nami pozostał w Najświętszym Sakramencie, jakby na królewskim tronie. Tu bowiem przebywa zamknięty w tabernakulum pod postaciami chleba, pozbawiony chwały swego majestatu, jakby unieruchomiony, bez fizycznego kontaktu ze światem materialnym. Wydaje się zatem, że nie czyni tu nic innego, jak tylko miłuje ludzi.
Miłość prawdziwa pragnie stałej obecności przedmiotu swego ukochania i dlatego Pan Jezus pozostał z nami w Najświętszym Sakramencie. Zbawicielowi naszemu wydawał się zbyt krótki okres trzydziestu lat przebywania z nami na ziemi. Aby więc uczynić zadość pragnieniu pozostania z nami na zawsze, uznał za konieczne dokonać największego cudu ustanowienia Najświętszego Sakramentu Eucharystii.
Dzieło Odkupienia zostało już dokonane i ludzie są pojednani z Bogiem: po cóż więc pozostał Pan nasz w tym Sakramencie? Pozostał, ponieważ Jego Serce nie mogło znieść rozłąki z nami. Sam to powiedział, że Jego rozkoszą jest przebywanie z ludźmi. Miłość skłoniła Go ponadto, by stał się naszym duchowym pokarmem, by się z nami łączył, a serce nasze stanowiło jedno z Jego Sercem. "Kto pożywa moje ciało, ten trwa we Mnie, a Ja w nim" (J 6, 56).
Miłość przynagliła wreszcie Chrystusa do podjęcia męki krzyżowej, by w ten sposób mógł stać się naszym Najwyższym Kapłanem.
Zbawiciel nasz nie był zmuszony umierać za zbawienie świata. Wystarczyłaby jedna kropla Jego Krwi, jedna łza czy modlitwa, by ze względu na swoją nieskończoną wartość przynieść zbawienie nie tylko wszystkim ludziom, ale nawet tysiącom światów. Cierpienie okazało się jednak koniecznym dla Chrystusa, by mógł się stać kapłanem. W przeciwnym bowiem razie skąd można by brać żertwę ofiarną, którą mieli składać w ofierze Bogu kapłani Nowego Przymierza?
O zdumiewający cudzie! O niesłychana miłości Boga względem ludzi! Z najgodniejszego czci Serca Jezusowego wypływają jak ze źródła wszystkie sakramenty, ale szczególnie ten Sakrament miłości. Dzięki niemu Jezus stał się towarzyszem naszego życia, naszym duchowym pokarmem, ofiarą nieskończonej wartości.


J 13, 1. 3

W. Jezus, umiłowawszy swoich, którzy byli na świecie, * Do końca ich umiłował.
K. Wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce, oraz, że od Boga wyszedł i do Boga powraca. W. Do końca ich umiłował.



Módlmy się. Panie Jezu Chryste, Ty z niepojętej miłości ku ludziom ustanowiłeś sakrament Eucharystii i kapłaństwa, spraw, abyśmy miłując Cię całym sercem, * godnie korzystali z Twoich darów. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG