|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Wtorek, 2 czerwca 2026
ŚWIĘTYCH MĘCZENNIKÓW MARCELINA I PIOTRA
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: MM, str. 1462; LG skrócone: MM, str. 1642
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Królu chwalebny wyznawców
I męczenników nagrodo,
Tym, którzy Ciebie wybrali,
Otwierasz niebios podwoje.
2 Boże, wysłuchaj łaskawie
Modlitwy pełnej pokory:
Odpuść nam zło popełnione,
Gdy męczenników sławimy.
3 Mocnych wywyższasz przez mękę,
Dla słabych masz miłosierdzie;
Racz nasze winy zapomnieć
I obdarz nas przebaczeniem.
4 Tobie, łaskawy nasz Ojcze,
W jedności z Synem i Duchem,
Chwała, majestat, podzięka
Niech będzie teraz i zawsze. Amen.
Antyfony - LG tom III: Wtorek I, str. 596-598; LG skrócone: Wtorek I, str. 753-756
Psalmy - LG tom III: Wtorek I, str. 596-598; LG skrócone: Wtorek I, str. 753-756
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Bóg strzeże * praw uciśnionego.
Psalm 10
Prośba o pomoc
Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo niebieskie (Łk 6, 20)
I
Dlaczego z dala stoisz, o Panie, *
ukrywasz się w czasach ucisku?
Gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce *
i ulega podstępom, które tamten uknuł.
Bo chełpi się grzesznik swą pożądliwością, *
bluźni drapieżca i pogardza Panem.
Pyszniąc się mówi występny:
"Nie pomści, nie ma Boga". *
Oto całe jego myślenie.
Drogi jego układają się zawsze pomyślnie;
tak wzniosłe są Twe wyroki, że ich nie pojmuje, *
drwi ze wszystkich swoich przeciwników.
A w sercu swym mówi: "Ja się nie zachwieję, *
nie zaznam niedoli w najdalszych pokoleniach".
Jego usta pełne przekleństwa, zdrady i podstępu, *
a pod jego językiem złość i krzywda.
Czai się w zasadzkach przy drogach
i zabija niewinnego z ukrycia, *
oczy jego wypatrują biedaka.
Zasadza się w kryjówkach, jak lew w jaskini,
czai się, by porwać ubogiego, *
porywa go i wciąga w swoje sieci.
Chyli się przyczajony, *
od jego ciosu pada ubogi.
Mówi w sercu swoim: "Bóg nie pamięta, *
oblicze swe odwrócił, nigdy tego nie ujrzy".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg strzeże praw uciśnionego.
2 ant.
Ty, Panie, widzisz * i trud, i cierpienie.
II
Powstań, o Panie, wznieś swą rękę, Boże, *
nie zapominaj o biednych.
Dlaczego gardzi Bogiem występny *
i mówi w swym sercu: "Nie pomści"?
A Ty to widzisz: i trud, i cierpienie, *
patrzysz, by wziąć je w swe ręce.
Tobie poleca się biedny, *
Tyś opiekunem sieroty.
Skrusz ramię grzesznika i złoczyńcy, *
wypleń wszelką nieprawość, by już jej nie było.
Pan jest królem na wieki wieków, *
z Jego ziemi zniknęli poganie.
Wejrzałeś, Panie, na pragnienie pokornych, *
umocniłeś ich serce, nakłoniłeś ucha,
Abyś strzegł praw sieroty i uciśnionego *
i by człowiek, który powstał z ziemi, nie siał już postrachu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ty, Panie, widzisz i trud, i cierpienie.
3 ant.
Słowa Pana są szczere, * wypróbowane srebro bez domieszki ziemi.
Psalm 12
Przeciw zakłamaniu
Ze względu na nas, biednych, Ojciec raczył posłać Syna (św. Augustyn)
Ratuj nas, Panie, bo braknie pobożnych, *
znikła wierność wśród ludzi.
Wszyscy okłamują swych bliźnich, *
z obłudą w sercu mówią podstępnymi wargami.
Niech Pan wygubi wszystkie podstępne wargi *
i języki skłonne do zuchwalstwa,
Tych, którzy mówią: "Naszą siłą język,
usta nasze nam służą, *
któż jest naszym panem?"
Pan mówi: "Teraz powstanę,
wobec utrapienia pokornych i jęku ubogich, *
dam zbawienie temu, który go pożąda".
Słowa Pana są szczere,
wypróbowane srebro bez domieszki ziemi, *
siedmiokroć oczyszczone.
Ty nas zachowasz, Panie, *
na wieki nas ustrzeżesz od tego plemienia.
Występni krążą dokoła, *
gdy nikczemność bierze górę wśród ludzi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słowa Pana są szczere, / wypróbowane srebro bez domieszki ziemi.
Werset - LG tom III: Wtorek I, str. 598; LG skrócone: Wtorek I, str. 756
K.
Pan kieruje pokornych ku sprawiedliwości.
W.
A cichych poucza o swoich drogach.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom III: Wtorek IX zw, str. 241-242
|
|
Z Księgi Hioba
|
31, 1-8. 13-23. 35-37
|
Poprzednia prawość Hioba
Hiob powiedział: "Zawarłem z oczami przymierze, by nawet nie spojrzeć na pannę. Czy mógłbym mieć cząstkę w górze u Boga, u Wszechmocnego dziedzictwo? Czyż złoczyńcy nie spotka zguba i klęska czyniących nieprawość? Czyż On nie widzi dróg moich, a kroków mych nie rachuje? Czym chodził do bożyszcz? Czy noga do oszustwa spieszyła? Niech zważy mnie bardzo dokładnie, a pozna, że jestem niewinny. Jeślim na krok odstąpił od drogi, bo serce poszło za okiem, i zmaza ta trwa na mych rękach: niech sieję, a inni zbierają, niech zgniją moje latorośle!
A jeślim praw sługi nie uszanował lub skargę niewolnicy odtrącił, co zrobię, gdy Bóg powstanie? Co w czasie badań odpowiem? Jak mnie, tak jego we wnętrzu uczynił, On sam nas w łonie utworzył.
Czy odmawiałem prośbie nędzarzy i pozwoliłem zagasnąć oczom wdowy? Czy chleb swój sam spożywałem, czy nie jadł go ze mną sierota? Od dziecka jak ojciec go wychowałem i prowadziłem od łona matki. Czy na biedaka nagiego patrzałem, kiedy nędzarzom zabrakło odzienia? Czy jego biodra mi nie dziękowały, że grzała je wełna mych jagniąt? Czy sierocie groziłem ręką, widząc obrońcę w sądzie? Niech barki mi odpadną od karku, niech ramię mi wyjdzie ze stawu; gdyż bałbym się klęski od Boga, nie zniósłbym Jego potęgi.
Kto zechce mnie wysłuchać? Oto podpis: «Wszechmocny odpowie». Przeciwnik niech skargę napisze, na grzbiecie swym ją poniosę, jak koronę na głowę ją włożę. Zdam sprawozdanie z mych kroków, przed Niego pójdę jak książę".
|
Z Listu św. Pawła Apostoła do Galatów
|
2, 11 - 3, 14
|
Sprawiedliwy żyje z wiary
Bracia! Gdy Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się usuwać i trzymać się z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.
Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: "Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?"
My jesteśmy Żydami z urodzenia, a nie pogrążonymi w grzechach poganami. A jednak przeświadczeni, że człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia. A jeżeli to, że szukamy usprawiedliwienia w Chrystusie, poczytuje się nam za grzech, to i Chrystusa należałoby uznać za sprawcę grzechu. A to jest niemożliwe. A przecież wykazuję, że sam przestępuję Prawo, gdy na nowo stawiam to, co uprzednio zburzyłem. Tymczasem ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga. Jeżeli zaś usprawiedliwienie dokonuje się przez Prawo, to Chrystus umarł na darmo.
O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Tego jednego chciałbym się od was dowiedzieć, czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełniania Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze? Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz kończyć ciałem? Czyż tak wielkich rzeczy doznaliście na próżno? A byłoby to rzeczywiście na próżno. Czy Ten, który udziela wam Ducha i działa cuda wśród was, czyni to dlatego, że wypełniacie Prawo za pomocą uczynków, czy też dlatego, że dajecie posłuch wierze?
W taki sam sposób Abraham uwierzył Bogu i to mu poczytano za sprawiedliwość. Zrozumiejcie zatem, że ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama. I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę: "W tobie będą błogosławione wszystkie narody". I dlatego tylko ci, którzy polegają na wierze, mają uczestnictwo w błogosławieństwie wraz z Abrahamem, który dał posłuch wierze.
Natomiast na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach Prawa, ciąży przekleństwo. Napisane jest bowiem: "Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa". A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Prawo nie opiera się na wierze, lecz mówi: "Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie".
Z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: "Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie" - aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha.
|
|
|
Hi 31, 3; Prz 15, 3; Hi 31, 4
|
W.
Czyż złoczyńcy nie spotka zguba i klęska czyniących nieprawość? * Na każdym miejscu są oczy Pańskie: / dobrych i złych wypatrują.
K.
Czyż On nie widzi dróg moich, a kroków mych nie rachuje? W. Na każdym miejscu są oczy Pańskie: / dobrych i złych wypatrują.
LG tom III: Własne, str. 1214-1215
Z dzieła Orygenesa Wezwanie do męczeństwa
(nr 41-42)
Uczestnicy cierpień Chrystusa staną się uczestnikami Jego radości
Jeśli "ze śmierci przeszliśmy do życia", to jest od bezbożności do wiary, nie dziwmy się, że świat nas nienawidzi. Kto bowiem nie przeszedł ze śmierci do życia, ale trwa w śmierci, ten nie może miłować tych, którzy z mrocznych siedzib śmierci, że tak powiem, przeszli do budowanych z żywych kamieni jasnych przybytków życia.
Jezus "oddał swe życie za nas". Oddajmy przeto i my. Już nie powiem za Niego, ale za nas samych, za tych, którzy naszym męczeństwem mają prawo się umocnić.
Oto nadszedł dla nas, o chrześcijanie, czas chwały. Powiada bowiem Apostoł: "Chlubimy się z ucisków wiedząc, że ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość wypróbowaną cnotę, wypróbowana zaś cnota - nadzieję. A nadzieja zawieść nie może". Oby tylko "miłość Boża rozlana była w naszych sercach przez Ducha Świętego".
"Podobnie bowiem jak obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też doznajemy odeń obfitej pociechy". A zatem z największą gorliwością przyjmijmy cierpienia Chrystusa. Niech obfitują w nas, skoro pragniemy obfitej pociechy. Dostępują jej wszyscy, którzy płaczą. Wszakże niejednakowo wszyscy. Gdyby bowiem jednakowa miała być pociecha, nie byłoby napisane: "Jak obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też doznajemy obfitej pociechy".
Ci, którzy cierpią, będą uczestnikami pociechy w takim stopniu, w jakim cierpią z Chrystusem. Poucza o tym ten, który zapewnia: "Wiemy, iż jak jesteście współuczestnikami cierpień, tak też będziecie współuczestnikami pociechy".
Mówi oto Bóg przez Proroka: "W czasie pomyślnym wysłuchałem cię, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą". Czyż może być jakiś czas bardziej pomyślny niż ten, w którym z powodu naszej miłości do Boga i Chrystusa prowadzą nas pod strażą przez ten świat - ale nie jako zwyciężonych, lecz raczej jako zwycięzców. Męczennicy Chrystusowi z Chrystusem zwyciężają Moce i Władze: wspólnie z Nim tryumfują nad nimi, aby skoro stali się uczestnikami Jego cierpień, mieli też udział w tej chwale, którą On swoim cierpieniem osiągnął. Ponadto jakiż inny dzień mógłby się stać dniem zbawienia, jeśli nie ten, w którym w ten sposób odchodzicie ze świata.
Proszę wszakże: "Nie dajcie nikomu sposobności do zgorszenia, aby nie wyszydzono posługi naszej, ale we wszystkim okazujcie się sługami Boga przez wszelką cierpliwość" i mówcie: "Kogóż mam oczekiwać, jeśli nie Pana?"
|
|
|
Ef 6, 12. 14. 13
|
W.
Nie toczymy walki przeciw krwi i ciału, / lecz przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. * Bądźmy więc gotowi do walki o prawdę.
K.
Weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. W. Bądźmy więc gotowi do walki o prawdę.
LG tom III: Własne, str. 1215-1216; LG skrócone: Własne, str. 1321-1322
Módlmy się.
Boże, Ty przez świętych męczenników Marcelina i Piotra, którzy mężnie wyznali wiarę, otaczasz nas swoją opieką, spraw, abyśmy za ich przykładem i wspierani ich modlitwami * trwali w wierze.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|