Módl się słuchając

W wersji PREMIUM
dostępne jest nagranie tej Godziny
w formacie MP3
(opracowane przy użyciu
syntezatora mowy).


WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Poza Polską:

Kolor szat:
Piątek, 29 maja 2026
ŚW. PAWŁA VI, PAPIEŻA
Wspomnienie dowolne

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3
(lewy górny róg strony).

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


LG tom III: P, str. 1503-1504; LG skrócone: P, str. 1672-1673

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.

Tyś go uczynił następcą Piotrowym
Dając mu władzę nad całą ludzkością,
Aby ją przywiódł do jednej owczarni,
Tobie oddanej.

Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.

Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.

Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.


Antyfony - LG tom III: Piątek IV, str. 988-989; LG skrócone: Piątek IV, str. 1134-1135
Psalmy - LG tom III: Piątek IV, str. 988-989; LG skrócone: Piątek IV, str. 1134-1135


W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1 ant. Boże mój, nie odwracaj się od mojej prośby, * bo uciskają mnie grzesznicy.

Psalm 55, 2-15. 17-24
Skarga na fałszywego przyjaciela
Jezus począł drżeć i odczuwać trwogę (Mk 14, 33)

I

Boże, usłysz modlitwę moją †
i nie odwracaj się od mojej prośby, *
zwróć się do mnie i wysłuchaj!
Szamoczę się w ucisku, *
jęczę słysząc głos wroga i krzyk grzesznika.
Bo wyrządzają mi krzywdę *
i napastują mnie w gniewie.
Drży we mnie serce *
i śmiertelny lęk mnie ogarnia.
Przenika mnie lęk i drżenie *
i przerażenie mną włada.
I mówię: Gdybym jak gołąb miał skrzydła, *
uleciałbym i spoczął.
Uciekłbym daleko, *
zamieszkał na pustyni.
Prędko bym sobie wyszukał schronienie *
od wichru i nawałnicy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Boże mój, nie odwracaj się od mojej prośby, / bo uciskają mnie grzesznicy.

2 ant. Pan nas wyzwolił * z mocy nieprzyjaciela i z jego zasadzek.

II

Rozprosz ich, Panie, rozdziel ich języki, *
bo przemoc widzę w mieście i niezgodę.
Obchodzą je murami w ciągu dnia i nocy, *
a złość i ucisk są we wnętrzu jego.
W jego wnętrzu zagłada, *
a z rynku jego nie znika podstęp i krzywda.
Gdyby lżył mnie nieprzyjaciel, *
z pewnością bym to znosił;
Gdyby powstawał przeciw mnie ten, co mnie nienawidzi, *
ukryłbym się przed nim.
Ale to jesteś ty, mój rówieśnik, *
mój zaufany przyjaciel,
Z którym żyłem w słodkiej zażyłości, *
chodziliśmy po domu Bożym w świątecznym orszaku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pan nas wyzwolił z mocy nieprzyjaciela i z jego zasadzek.

3 ant. Zrzuć swą troskę na Pana, * a On cię podtrzyma.

III

A ja wołam do Boga *
i Pan mnie ocali.
Rankiem, wieczorem i w południe narzekam i jęczę, *
a On wysłucha mojego głosu.
Ześle pokój, ratując me życie †
od tych, którzy na mnie nastają, *
bo wielu mam przeciwników.
Wysłucha mnie Bóg, a ich poniży, *
Ten, który panuje od wieków.
Bo nie ma dla nich opamiętania *
i nie boją się Boga.
Każdy z nich podnosi ręce na domowników *
i łamie swoją umowę.
Jego twarz jest gładsza od masła, *
lecz serce ma napastliwe.
Jego słowa łagodniejsze od oliwy, *
a są to obnażone miecze.
Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma, *
nigdy nie dopuści, by się zachwiał sprawiedliwy.
Ty, Boże, ich wtrącisz do studni zatracenia, †
połowy dni swoich nie dożyją mężowie podstępni i krwawi, *
ja zaś nadzieję mam w Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Zrzuć swą troskę na Pana, / a On cię podtrzyma.

Werset - LG tom III: Piątek IV, str. 990; LG skrócone: Piątek IV, str. 1136

K. Ku mojej mądrości zwróć się, mój synu.
W. Ku mojej roztropności nakłoń swe ucho.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).

LG tom III: Piątek VIII zw, str. 228-229

Z Księgi Hioba

12, 1-25

Hiob utrzymuje, że panowanie Boże przewyższa wszelką ludzką mądrość

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

Hiob odpowiedział: "Prawda, jesteście potężni, a z wami już mądrość zaginie... I ja mam rozsądek jak wy, nie ustępuję wam w niczym. Komu te rzeczy nie znane? Na drwiny się bliźnich narażam, gdy proszę, by Bóg się odezwał. Z czystego, prawego się śmieją. «Wzgarda dla ginących» - myśli bezpieczny - «popchnąć tego, komu nogi się chwieją». Spokojne namioty złoczyńców, kto gniewa Boga, jest dufny; za rękę go Bóg prowadzi.
Zapytaj zwierząt - pouczą. I ptaki w powietrzu powiedzą. Zapytaj Podziemia, wyjaśni; pouczą cię i ryby w morzu. Któż by z nich tego nie wiedział, że ręka Pana uczyniła wszystko: w Jego ręku - tchnienie życia i dusza każdego człowieka. Czyż ucho nie bada mowy, a smak nie kosztuje pokarmu? Więc tylko u starców jest mądrość, roztropność u wiekiem podeszłych?
On ma potęgę i rozum, rozsądek znać w Jego planach. Gdy On rozwali - któż odbuduje, gdy zamknie, kto by otworzył? Gdy wody wstrzyma - jest susza; zwolni je - ziemię spustoszą. U Niego zwycięstwo i siła, ma w ręku błądzących i kłamców. Radców przyda niemądrych, a sędziów wyzuje z rozsądku. Królów pozbawi ich władzy i sznurem skrępuje ich biodra. Kapłanów pośle nierozważnych, powali największych mocarzy. Głos uzdolnionym odbierze, rozsądku pozbawi i starców, pogardą okryje szlachetnych, bo pas odepnie mocarzom.
Głębinom wydrze tajniki, oświetli odwieczne ciemności, narody pomnoży i zgubi, jak dowódca ich prowadzi. Rządcom ziem odbierze rozsądek, po bezdrożach pozwoli im błądzić; macają w ciemności bez światła, chwieją się jak pijani".

Z Drugiego Listu
św. Pawła Apostoła do Koryntian

11, 30 - 12, 13

Apostoł chlubi się ze swoich słabości

Bracia! Jeżeli już trzeba się chlubić, będę się chlubił z moich słabości. Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię. W Damaszku namiestnik króla Aretasa rozkazał pilnować miasta Damasceńczyków, chcąc mnie pojmać. Ale przez okno spuszczono mnie w koszu przez mur i tak uszedłem rąk jego.
Jeżeli trzeba się chlubić - choć co prawda nie wypada - przejdę do widzeń i objawień Pańskich. Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, też nie wiem, Bóg to wie - został porwany do raju i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. Z tego więc będę się chlubił, a z siebie samego nie będę się chlubił, chyba że z moich słabości. Zresztą choćbym i chciał się chlubić, nie byłbym szaleńcem; powiedziałbym tylko prawdę. Powstrzymuję się jednak, aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie lub co ode mnie słyszy.
Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz Pan mi powiedział: "Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali". Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.
Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny.
Oszalałem, a wyście mnie do tego zmusili. To wy powinniście wyrażać mi uznanie. W niczym przecież nie byłem mniejszy od "wielkich apostołów", chociaż jestem niczym. Dowody mojego apostolstwa okazały się pośród was przez wielką cierpliwość, a także przez znaki i cuda, i przejawy mocy. O ile otrzymaliście mniej niż pozostałe Kościoły? Chyba tylko o tyle, że nie byłem wam ciężarem. Wybaczcie mi tę krzywdę!

Hi 12, 13. 14; 23, 13

W. Bóg ma potęgę i rozum, rozsądek znać w Jego planach. * Gdy On rozwali, któż odbuduje; / gdy zamknie, kto by otworzył?
K. On doświadcza, kto zmieni? On postanowił, wykonał. W. Gdy On rozwali, któż odbuduje; / gdy zamknie, kto by otworzył?


LG tom III: Własne, str. D 2022, s. 208-210

Z homilii św. Pawła VI, papieża
(ostatnia publiczna sesja Soboru Watykańskiego II
dnia 7 grudnia 1965 r.:
AAS 58 [1966] 53. 55-56. 58-59)


Aby poznać Boga, trzeba poznać człowieka

Dzięki temu Soborowi to, co nazywamy teocentryczną i teologiczną wizją ludzkości oraz świata, wzywa ku sobie ludzkie umysły prowokując je niejako, ponieważ uważają one tę wizję za obcą i przeciwną współczesnym ideom; ona jednak, choć najpierw osądzona przez świat jako bezrozumna, zostanie potem wszakże - jak ufamy - uznana za prawdziwie ludzką, mądrą i zbawienną: mianowicie, że Bóg jest. Oczywiście, Bóg jest; istnieje realnie; żyje; jest osobą; troszczy się; jest nieskończenie dobry; jest dobry nie tylko sam w sobie, ale także w najwyższym stopniu dobry dla nas; jest naszym Stwórcą, naszą prawdą, naszym szczęściem; tak że gdy człowiek skupia na Bogu swój umysł i serce, poświęcając się kontemplacji, dokonuje duchowego dzieła, które jest najszlachetniejsze i najdoskonalsze ze wszystkich; dzieła, z którego także i w dzisiejszych czasach mogą i powinny czerpać swoją wartość niezliczone inne ludzkie działania.
Istotnie, Kościół zebrany na Soborze zadbał - poza troską o siebie i o relację, która łączy go z Bogiem - w najwyższym stopniu również o człowieka takiego, jakim jest on naprawdę w dzisiejszych czasach: o człowieka, który żyje; o człowieka, który cały zajęty jest sobą; o człowieka, który nie tylko ceni siebie tak bardzo, że kieruje ku sobie wszelką uwagę, ale który nie waha się głosić, iż jest zasadą i początkiem wszystkiego. Obraz całego człowieka w jego wymiarze zewnętrznym i w jego licznych duchowych postawach, ukazał się w pełni przed Ojcami Soborowymi, którzy sami będąc tylko ludźmi, są jednak wszyscy także Pasterzami oraz braćmi, wyposażonymi w pilną troskę oraz serdeczną miłość: człowiek, który gorąco opłakuje swój nieszczęśliwy los; człowiek, który i w dawniejszych, i również w obecnych czasach uważa innych za stojących poniżej siebie, i dlatego jest ciągle słaby i sztuczny, samolubny i okrutny; człowiek niezadowolony z siebie, który śmieje się i płacze; człowiek niestały, gotów odgrywać każdą rolę; człowiek, który żarliwie wyznaje jedynie badania naukowe; człowiek, który jako taki myśli, kocha, trudzi się pracą i zawsze ku czemuś kieruje swe pragnienia; człowiek, na którego trzeba patrzeć z jakąś świętą nabożnością, czy to z powodu niewinności wieku dziecięcego, czy też tajemnicy ubóstwa, czy też pobożności zrodzonej z bólu; człowiek z jednej strony zajęty tylko sobą, z drugiej - pragnący wspólnoty; człowiek jednocześnie głoszący pochwałę czasów minionych (laudator temporis acti) i pełen marzeń na lepszą przyszłość; człowiek z jednej strony winny zbrodni, z drugiej ozdobiony świętymi pragnieniami. Świecki i bezbożny humanizm naukowy, który nabrał tak ogromnego znaczenia, stał się w końcu - jeśli tak możemy powiedzieć - wyzwaniem dla Soboru. Zmierzyły się ze sobą religia będąca kultem Boga, który zechciał stać się człowiekiem, oraz religia - bo za taką należy ją uważać - będąca kultem człowieka, który chce stać się Bogiem. Cóż jednak się wydarzyło? Walka, bitwa, klątwa? To mogłoby się wydarzyć, ale najwyraźniej się nie zdarzyło. Stara opowieść o dobrym Samarytaninie stała się wzorem i normą, ku którym skierowała się duchowa myśl naszego Soboru. I faktycznie, ogromna miłość względem ludzi dogłębnie przeniknęła Sobór. Dostrzeżone i na nowo przemyślane potrzeby ludzi, które stają się tym bardziej uciążliwe, im bardziej rośnie syn tej ziemi, skupiły całą uwagę naszego Soboru. A zatem wy, współcześni humaniści, którzy odrzuciliście prawdy przekraczające naturę, przyznajcie Soborowi to jedno i uznajcie nasz nowy humanizm: istotnie my również, bardziej niż inni, szanujemy człowieka.
Stąd należy rzeczywiście wyznać, że religia katolicka i życie ludzkie łączą się ze sobą przyjaznym przymierzem i że obie te rzeczywistości razem zmierzają naprawdę do jednego ludzkiego dobra: bez wątpienia religia katolicka istnieje dla rodzaju ludzkiego i jest w pewnym sensie jego życiem. Jest życiem ludzkości w tym sensie, że jako wzniosła i w pełni doskonała wiedza o człowieku (czyż bowiem pozostawiony samemu sobie człowiek nie jest dla siebie tajemnicą?), przekazuje zdrową naukę, ponieważ czerpie ją z wiedzy o Bogu. Abyśmy bowiem mogli poznać do głębi człowieka, prawdziwego i pełnego człowieka, musimy wpierw poznać samego Boga.
Jeżeli zaś wszyscy, jak tutaj jesteście obecni, przypominamy, że na obliczu jakiegokolwiek człowieka, szczególnie gdy przenikają przez nie łzy i trudy, należy ujrzeć oblicze Chrystusa, Syna Człowieczego; oraz jeśli w obliczu Chrystusa należy uznać oblicze Ojca niebieskiego, zgodnie ze słowami "Kto widzi Mnie, widzi i Ojca", nasz sposób rozumienia spraw ludzkich zmienia się w chrześcijaństwo, które kieruje się ku Bogu jako centrum wszystkiego; tak iż możemy wyrazić sprawę i w ten sposób: mianowicie że należy poznać człowieka, aby poznać Boga.


Por. Flp 4, 8

W. Wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: * To bierzcie pod rozwagę.
K. Jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym. W. To bierzcie pod rozwagę.


LG tom III: Własne, str. D 2022, s. 210; LG skrócone: Własne, str. D 2022, s. 210

Módlmy się. Boże, Ty powierzyłeś kierowanie Twoim Kościołem świętemu Pawłowi, papieżowi, gorliwemu apostołowi Ewangelii Twojego Syna, spraw, prosimy, abyśmy oświeceni jego nauczaniem, * mogli współpracować z Tobą dla rozszerzania w świecie cywilizacji miłości. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG