|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Wtorek, 3 marca 2026
II tydzień psałterza
II tydzień Wielkiego Postu
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom II: Wielki Post I, str. 38-39; LG skrócone: Wielki Post I, str. 248-249
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Z otchłani grzechu wołamy do Ciebie:
Panie, wysłuchaj pokornej modlitwy;
Bo jeśli winy zachowasz w pamięci,
Któż się ostoi?
2 Wszak Ty przebaczasz niewierność i błędy,
Pragniesz nas darzyć bezmiarem swej łaski,
Bo chcesz, by z pełną miłości bojaźnią
Tobie służono.
3 Więc pokładamy niezłomną nadzieję
W Twojej litości dla serc uniżonych
I wyglądamy radosnej jutrzenki
Dnia świętej Paschy.
4 Niech Tobie, Ojcze, z Twym Synem i Duchem
Będzie na wieki majestat i chwała,
A Ty nas prowadź do zdrojów zbawienia
Drogą pokuty. Amen.
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Oto teraz czas właściwy,
Dany nam przez dobroć Boga,
Aby poprzez umartwienie
Świat uleczyć ze słabości.
2 Już się zbliża dzień zbawienia,
Chrystusowym blaskiem świeci,
A skażone grzechem serca
Post nakłania do przemiany.
3 Boże, niechaj wyrzeczenia
Wzmocnią ducha oraz ciało,
Byśmy mogli pragnąć szczerze
Przyjścia dnia wieczystej Paschy.
4 Miłosierny Boże w Trójcy,
Niech Cię wielbi wszechświat cały,
My zaś odrodzeni łaską
Nowym hymnem Cię sławimy. Amen.
Antyfony - LG tom II: Wtorek II, str. 963-966; LG skrócone: Wtorek II, str. 864-867
Psalmy - LG tom II: Wtorek II, str. 963-966; LG skrócone: Wtorek II, str. 864-867
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Powierz Panu swą drogę, * a On sam będzie działał.
Psalm 37
Los złych i dobrych
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię (Mt 5, 5)
I
Nie oburzaj się widząc źle czyniących *
i nie zazdrość ludziom nieprawym,
Bo zwiędną prędko jak trawa, *
obumrą jak świeża zieleń.
Miej ufność w Panu i czyń to, co dobre, *
a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie.
Raduj się w Panu, *
a On spełni pragnienia twego serca.
Powierz Panu swą drogę, *
zaufaj Mu, a On sam będzie działał.
On sprawi, że twa sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, *
a prawość twoja jak blask południa.
Spokojny bądź wobec Pana i Jemu zaufaj,
nie oburzaj się na tego, któremu szczęści się w drodze, *
na człowieka, który obmyśla zasadzki.
Porzuć zapalczywość i przestań się gniewać, *
nie oburzaj się, gdyż to prowadzi do złego.
Wyginą bowiem złoczyńcy, *
a ufający Panu posiądą ziemię.
Jeszcze chwila, a nie będzie przestępcy, *
spojrzysz na jego miejsce i już go nie znajdziesz.
Pokorni natomiast posiądą ziemię *
i będą się rozkoszować wielkim pokojem.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Powierz Panu swą drogę, / a On sam będzie działał.
2 ant.
Odstąp od złego i czyń dobro, * Pan bowiem umacnia sprawiedliwych.
II
Przeciw sprawiedliwemu zło knuje podstępny *
i zgrzyta na niego zębami.
Ale Pan śmieje się z niego, *
bo widzi, że dzień jego nadchodzi.
Dobywają mieczy występni i napinają swe łuki,
by powalić biedaka i nieszczęśliwego, *
by zabić idących prostą drogą.
Ich miecz przeszyje własne ich serca, *
a łuki ich zostaną złamane.
Lepsza jest odrobina, którą posiada sprawiedliwy, *
niż wielkie bogactwa występnych.
Bo ramiona występnych będą zdruzgotane, *
a sprawiedliwych Pan podtrzymuje.
Pan zna dni postępujących uczciwie, *
a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki.
W czasie klęski nie zaznają wstydu, *
w dniach głodu zostaną nasyceni.
Niezbożni natomiast poginą,
wrogowie Pana zwiędną jak kwieciste łąki, *
jak dym się rozwieją.
Niezbożny pożycza, ale nie zwraca, *
sprawiedliwy zaś ma litość i użycza.
Ci bowiem posiądą ziemię, którym Pan błogosławi, *
a których przeklnie, będą wyniszczeni.
Pan umacnia kroki człowieka *
na drodze, która dlań jest miła.
A choćby upadł, nie będzie leżał, *
bo jego rękę Pan podtrzyma.
Byłem dzieckiem i jestem już starcem,
a nie widziałem sprawiedliwego w opuszczeniu *
ani jego potomstwa, by o chleb żebrało.
Lituje się w każdym czasie i pożycza, *
będzie błogosławione jego potomstwo.
Odstąp od złego i czyń dobro, *
abyś mógł przetrwać na wieki.
Gdyż Pan sprawiedliwość miłuje *
i nie opuszcza swych świętych.
Nikczemni wyginą na zawsze, *
a ich potomstwo będzie wytępione.
Sprawiedliwi posiądą ziemię *
i będą ją zamieszkiwać na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Odstąp od złego i czyń dobro, / Pan bowiem umacnia sprawiedliwych.
3 ant.
Miej nadzieję w Panu * i strzeż Jego drogi.
III
Usta sprawiedliwego głoszą mądrość, *
a język jego mówi to, co słuszne.
Prawo Boże jest w jego sercu *
i nie zachwieją się jego kroki.
Występny czatuje na sprawiedliwego *
i usiłuje go zabić.
Lecz Pan nie zostawi go w jego ręku *
i nie pozwoli skazać, gdy stanie przed sądem.
Miej nadzieję w Panu i strzeż Jego drogi,
a On cię wywyższy, abyś posiadł ziemię, *
i ujrzysz zagładę występnych.
Widziałem, jak się pysznił występny *
i rozpierał jak cedr rozłożysty.
Przeszedłem obok, a już go nie było, *
szukałem go i nie mogłem znaleźć.
Patrz na uczciwego, przyjrzyj się prawemu, *
bo miłujący pokój posiada potomstwo.
Wszyscy zaś grzesznicy będą wyniszczeni, *
wyginie potomstwo występnych.
Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana, *
On ich ucieczką w czasie utrapienia.
Pan ich wspomaga i wyzwala,
wyzwala od występnych i zachowuje, *
On bowiem jest ich ucieczką.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Miej nadzieję w Panu i strzeż Jego drogi.
Werset - LG tom II: Wtorek II WP, str. 135; LG skrócone: Wtorek II, str. 867
K.
Oto teraz czas upragniony.
W.
Oto teraz dzień zbawienia.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom II: Wtorek II WP, str. 135-136
|
|
Z Księgi Wyjścia
|
16, 1-18. 35
|
Deszcz manny na pustyni
Izraelici wyruszyli z Elim. Przybyło zaś całe zgromadzenie Izraelitów na pustynię Sin, położoną między Elim a Synajem, piętnastego dnia drugiego miesiąca od ich wyjścia z ziemi egipskiej.
I zaczęło szemrać na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: "Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzieśmy zasiadali przed garnkami mięsa i jadali chleb do sytości. Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę".
Pan powiedział wówczas do Mojżesza: "Oto ześlę wam chleb z nieba na kształt deszczu. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej. Chcę ich także doświadczyć, czy pójdą za moimi rozkazami, czy też nie. Lecz w dniu szóstym zrobią zapas tego, co przyniosą, a będzie to podwójna ilość tego, co będą zbierać codziennie".
Mojżesz i Aaron powiedzieli do społeczności Izraelitów: "Tego wieczora ujrzycie, że to Pan wyprowadził was z ziemi egipskiej. A rano ujrzycie chwałę Pana, gdyż usłyszał On, że szemrzecie przeciw Panu. Czymże my jesteśmy, że szemrzecie przeciw nam?" Mojżesz powiedział: "Wieczorem Pan da wam mięso do jedzenia, a rano chleb do sytości, bo słyszał Pan wasze szemranie przeciw Niemu. Czymże bowiem my jesteśmy? Nie szemraliście przeciwko nam, ale przeciw Panu!" Mojżesz rzekł do Aarona: "Powiedz całemu zgromadzeniu Izraelitów: Zbliżcie się do Pana, gdyż słyszał wasze szemrania". W czasie przemowy Aarona do całego zgromadzenia Izraelitów, spojrzeli ku pustyni i ukazała się im w obłoku chwała Pana.
I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowami: "Słyszałem szemranie Izraelitów. Powiedz im tak: O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem".
Rzeczywiście, wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a nazajutrz rano warstwa rosy leżała dokoła obozu. Gdy się warstwa rosy uniosła ku górze, wówczas na pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi. Na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: "Co to jest?", gdyż nie wiedzieli, co to było. Wtedy powiedział do nich Mojżesz: "To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm. To zaś nakazał wam Pan: Każdy z was zbierze dla siebie według swej potrzeby, omer na głowę. Każdy z was przyniesie według liczby osób, które należą do jego namiotu".
Izraelici uczynili tak i zebrali jedni dużo, drudzy mało. Gdy mierzyli swój zbiór omerem, to ten, który zebrał wiele, nie miał nic zbywającego, kto zaś za mało zebrał, nie miał żadnego braku; każdy zebrał według swych potrzeb.
Izraelici jedli mannę przez czterdzieści lat, aż przybyli do ziemi zamieszkałej. Jedli mannę, aż przybyli do granic ziemi Kanaan.
|
Z Księgi Wyjścia
|
16, 1-18. 35
|
Deszcz manny na pustyni
Izraelici wyruszyli z Elim. Przybyło zaś całe zgromadzenie Izraelitów na pustynię Sin, położoną między Elim a Synajem, piętnastego dnia drugiego miesiąca od ich wyjścia z ziemi egipskiej.
I zaczęło szemrać na pustyni całe zgromadzenie Izraelitów przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Izraelici mówili im: "Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzieśmy zasiadali przed garnkami mięsa i jadali chleb do sytości. Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę".
Pan powiedział wówczas do Mojżesza: "Oto ześlę wam chleb z nieba na kształt deszczu. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej. Chcę ich także doświadczyć, czy pójdą za moimi rozkazami, czy też nie. Lecz w dniu szóstym zrobią zapas tego, co przyniosą, a będzie to podwójna ilość tego, co będą zbierać codziennie".
Mojżesz i Aaron powiedzieli do społeczności Izraelitów: "Tego wieczora ujrzycie, że to Pan wyprowadził was z ziemi egipskiej. A rano ujrzycie chwałę Pana, gdyż usłyszał On, że szemrzecie przeciw Panu. Czymże my jesteśmy, że szemrzecie przeciw nam?" Mojżesz powiedział: "Wieczorem Pan da wam mięso do jedzenia, a rano chleb do sytości, bo słyszał Pan wasze szemranie przeciw Niemu. Czymże bowiem my jesteśmy? Nie szemraliście przeciwko nam, ale przeciw Panu!" Mojżesz rzekł do Aarona: "Powiedz całemu zgromadzeniu Izraelitów: Zbliżcie się do Pana, gdyż słyszał wasze szemrania". W czasie przemowy Aarona do całego zgromadzenia Izraelitów, spojrzeli ku pustyni i ukazała się im w obłoku chwała Pana.
I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowami: "Słyszałem szemranie Izraelitów. Powiedz im tak: O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem".
Rzeczywiście, wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a nazajutrz rano warstwa rosy leżała dokoła obozu. Gdy się warstwa rosy uniosła ku górze, wówczas na pustyni leżało coś drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi. Na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: "Co to jest?", gdyż nie wiedzieli, co to było. Wtedy powiedział do nich Mojżesz: "To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm. To zaś nakazał wam Pan: Każdy z was zbierze dla siebie według swej potrzeby, omer na głowę. Każdy z was przyniesie według liczby osób, które należą do jego namiotu".
Izraelici uczynili tak i zebrali jedni dużo, drudzy mało. Gdy mierzyli swój zbiór omerem, to ten, który zebrał wiele, nie miał nic zbywającego, kto zaś za mało zebrał, nie miał żadnego braku; każdy zebrał według swych potrzeb.
Izraelici jedli mannę przez czterdzieści lat, aż przybyli do ziemi zamieszkałej. Jedli mannę, aż przybyli do granic ziemi Kanaan.
|
|
|
Mdr 16, 20; J 6, 32
|
W.
Lud swój, Panie, żywiłeś pokarmem niebieskim i dałeś im bez ich wysiłków gotowy chleb z nieba, * Zdolny dać wszelką rozkosz i wszelki smak zaspokoić.
K.
Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero mój Ojciec da wam prawdziwy chleb z nieba. W. Zdolny dać wszelką rozkosz i wszelki smak zaspokoić.
LG tom II: Wtorek II WP, str. 137-138
Z komentarza św. Augustyna, biskupa, do Psalmów
(Ps 141, 4-6)
Cierpienie całego ciała Chrystusa
"Panie, wołałem do Ciebie, wysłuchaj mnie". To możemy wszyscy mówić. Tego nie mówię ja, mówi cały Chrystus. Ściśle biorąc wypowiedział to Chrystus jako osoba fizyczna, albowiem gdy przebywał na ziemi, modlił się nosząc ciało i błagał Ojca jako człowiek, a kiedy się modlił, z całego Jego ciała spływały krople krwi. Tak bowiem napisane jest w Ewangelii: "Jezus modlił się usilnie i pocił się krwią". Czymże zaś jest wypływanie krwi z całego ciała, jeśli nie cierpieniem męczenników całego Kościoła?
"Panie, wołałem do Ciebie, wysłuchaj mnie! Usłysz mój głos, gdy będę wołał ku Tobie". Sądzisz, że trud wołania już skończony, skoro mówiłeś: "Wołałem do Ciebie"? Wołałeś, ale nie uważaj się za bezpiecznego. Jeśli skończyło się udręczenie, skończyło się i wołanie; jeśli zaś ucisk Kościoła i ciała Chrystusowego trwa aż do końca wieków, należy nie tylko mówić: "Wołałem do Ciebie, wysłuchaj mnie", lecz także: "Usłysz mój głos, gdy będę wołał ku Tobie".
"Niech modlitwa moja unosi się jak kadzidło przed obliczem Twoim, a podnoszenie rąk moich jak ofiara wieczorna". Każdy chrześcijanin uzna, że powyższe słowa należy odnieść do samej Głowy. Kiedy bowiem dzień nachylał się już ku wieczorowi, Pan złożył na krzyżu swoją duszę, którą miał wkrótce odzyskać. Nie uczynił więc tego wbrew swojej woli. Ale tam i my byliśmy jakoś wyobrażeni. Cóż bowiem zawisło na drzewie, jak nie to, co przyjął od nas? A w jakiż sposób mogłoby się to stać, żeby Ojciec odtrącił i opuścił kiedykolwiek jedynego Syna, który oczywiście jest z Nim jednym Bogiem? A jednak przybijając naszą słabość do krzyża, gdzie "stary nasz człowiek - jak mówi Apostoł - został z Nim współukrzyżowany", wołał głosem tego właśnie naszego człowieka: "Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił".
Ofiarą wieczorną jest więc męka Chrystusa, krzyż Pana, zbawcza żertwa, całopalenie miłe Bogu. Ta wieczorna ofiara przemienia się w zmartwychwstaniu w poranny dar. Tak więc modlitwa skierowana z wiernego serca wprost do Boga, unosi się jak dym ze świętego ołtarza. Nie ma nic przyjemniejszego nad woń Pańską: taką zaś woń wydają wszyscy, którzy wierzą.
A zatem "stary nasz człowiek - są to słowa Apostoła - został razem z Nim (z Chrystusem) ukrzyżowany, aby zniszczone zostało - powiada - ciało grzechu i żebyśmy już dalej nie służyli grzechowi".
|
|
|
Ga 2, 19-20
|
W.
Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. * Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.
K.
Obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. W. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.
LG tom II: Wtorek II WP, str. 139; LG skrócone: Poniedziałek II WP, str. 291
Módlmy się.
Wszechmogący Boże, otaczaj swój Kościół nieustanną opieką, a ponieważ bez Ciebie śmiertelny człowiek upada, * niech Twoja łaska powstrzymuje go od zła i kieruje ku zbawieniu.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|