|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Środa, 25 lutego 2026
I tydzień psałterza
I tydzień Wielkiego Postu
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Z otchłani grzechu wołamy do Ciebie:
Panie, wysłuchaj pokorne modlitwy;
Bo jeśli winy zachowasz w pamięci,
Któż się ostoi?
2 Wszak Ty przebaczasz niewierność i błędy,
Pragniesz nas darzyć bezmiarem swej łaski,
Bo chcesz, by z pełną miłości bojaźnią
Tobie służono.
3 Więc pokładamy niezłomną nadzieję
W Twojej litości dla serc uniżonych
I wyglądamy radosnej jutrzenki
Dnia świętej Paschy.
4 Niech Tobie, Ojcze, z Twym Synem i Duchem
Będzie na wieki majestat i chwała,
A Ty nas prowadź do zdrojów zbawienia
Drogą pokuty. Amen.
1 ant.
Opowiedzieli nam ojcowie nasi * o potędze Pana.
Psalm 78 A
Dzieje narodu szkołą służby Bożej
Stało się to wszystko, aby mogło posłużyć za przykład dla nas (1 Kor 10, 6)
Słuchaj, mój ludu, nauki mojej, *
nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich;
Do przypowieści otworzę me usta, *
wyjawię tajemnice zamierzchłego czasu.
Tego, cośmy usłyszeli i poznali
i co nam opowiedzieli nasi ojcowie, *
nie będziemy ukrywać przed ich synami.
Opowiemy przyszłemu pokoleniu
chwałę Pana i Jego potęgę *
i cuda, których dokonał.
Albowiem nadał w Jakubie przykazania *
i ustanowił Prawo w Izraelu,
Aby to, co zlecił naszym ojcom, *
przekazali swym synom.
Aby wiedziało przyszłe pokolenie, *
synowie, którzy się narodzą,
Że mają pokładać nadzieję w Bogu
i nie zapominać dzieł Bożych, *
lecz strzec Jego poleceń.
A niech nie będą jak ich ojcowie *
pokoleniem opornych buntowników,
Pokoleniem, którego serce jest niestałe, *
a duch nie dochowuje wierności Bogu.
Synowie Efraima uzbrojeni w łuki *
zostali rozproszeni w dniu bitwy.
Nie zachowali przymierza z Bogiem *
i nie chcieli postępować według Jego Prawa.
Zapomnieli o Jego dziełach *
i o cudach, które im okazał.
Na oczach ich ojców uczynił cuda, *
w ziemi egipskiej, na polach Soanu.
Morze rozdzielił, by ich przeprowadzić, *
wody ustawił jak groble.
We dnie prowadził ich obłokiem, *
a przez całą noc blaskiem ognia.
Rozłupał skały w pustyni *
i jak wodną głębiną obficie ich napoił.
I wydobył ze skały strumienie, *
sprawił, że wody spłynęły jak rzeki.
Lecz nadal grzeszyli przeciw Niemu, *
obrażali na pustyni Najwyższego.
Na próbę wystawiali w sercach swoich Boga, *
żądając strawy dla swego łakomstwa.
Mówili przeciw Bogu: "Czyż Bóg potrafi *
stół zastawić na pustyni?"
Oto w skałę uderzył, *
popłynęły wody i trysnęły strumienie.
"Czy także potrafi dać chleba *
albo przygotować mięso swemu ludowi?"
Gdy Pan to usłyszał, zapłonął gniewem
i przeciw Jakubowi rozgorzał ogień, *
gniew przeciw Izraelowi wybuchnął,
Bo nie uwierzyli Bogu *
i nie zaufali Jego pomocy.
Jednak z góry wydał rozkaz chmurom *
i bramę nieba otworzył.
Jak deszcz spuścił mannę do jedzenia, *
podarował im chleb niebieski.
Spożywał człowiek chleb aniołów, *
zesłał im jadła do syta.
Wzbudził na niebie wiatr od wschodu, *
mocą swą przywiódł wiatr południowy
I zesłał na nich mięso jak chmurę pyłu, *
ptaki skrzydlate jak morski piasek.
Sprawił, że pospadały na ich obóz, *
dokoła ich namiotów.
Jedli więc i nasycili się w pełni, *
głód ich zaspokoił.
Jeszcze nie nasycili swego pożądania, *
pokarm był jeszcze w ich ustach,
Gdy się rozżarzył przeciw nim gniew Boży,
zabił ich dostojników, *
powalił młodzież Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Opowiedzieli nam ojcowie nasi / o potędze Pana.
2 ant.
Synowie Izraela przypominali sobie, * że Bóg jest ich Opoką i Zbawicielem.
Psalm 78 B
Jednakże nadal grzeszyli *
i nie wierzyli Jego cudom.
Szybko ich dni zakończył *
i lata ich nagłą zagładą.
Gdy ich zabijał, wtedy Go szukali, *
nawróceni garnęli się do Boga.
Przypominali sobie, że Bóg jest ich opoką, *
że Bóg Najwyższy jest ich Zbawicielem.
Lecz oszukiwali Go swymi ustami *
i kłamali Mu swoim językiem.
Ich serce nie było Mu wierne, *
w przymierzu z Nim nie byli stali.
On jednak będąc miłosiernym *
odpuszczał im winę i nie zatracał.
Gniew swój często powściągał *
i powstrzymywał swoje oburzenie.
Pamiętał bowiem, że są tylko ciałem, *
powiewem, co przemija i nie wraca.
Ileż razy drażnili Pana na pustyni *
i zasmucali Go na pustkowiu!
Często wystawiali Boga na próbę, *
gniewali Świętego Izraela.
Nie pamiętali o Jego mocy, *
o dniu, w którym ich wybawił z rąk przeciwników,
Gdy uczynił w Egipcie swe znaki *
i swoje cuda na polach Soanu.
Kiedy ich rzeki w krew zamienił *
i strumienie, aby pić nie mogli.
Nasłał na nich muchy, aby ich kąsały, *
i żaby, które ich gnębiły.
Zbiory ich wydał owadom, *
a owoc ich pracy szarańczy.
Gradem poraził ich winnice, *
a szronem ich sykomory.
Ich bydło wydał na pastwę zarazy, *
na pastwę choroby ich trzody.
Zesłał na nich swój gniew gorejący:
oburzenie, zapalczywość i udrękę, *
orszak zwiastunów klęski.
Gniewowi swemu otworzył drogę,
od śmierci ich nie zachował, *
a życie ich wydał zarazie.
I poraził w Egipcie wszystko pierworodne, *
pierwsze płody w namiotach Chamitów.
Lud swój wyprowadził jak owce *
i wiódł ich przez pustynię jak trzodę.
Wiódł ich bezpiecznie, tak że się nie bali, *
a wrogów ich przykryło morze.
Wprowadził ich do ziemi swej świętej, *
na górę, którą zdobyła Jego prawica.
Wygnał przed nimi narody
i sznurem dziedzictwo im wymierzył, *
w namiotach pogan osadził plemiona Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Synowie Izraela przypominali sobie, / że Bóg jest ich Opoką i Zbawicielem.
3 ant.
Pan wybrał pokolenie Judy, * górę Syjon, którą umiłował.
Psalm 78 C
Oni zaś na próbę wystawiali i drażnili Boga Najwyższego *
i Jego przykazań nie strzegli.
Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie, *
byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.
Rozgniewali Go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach, *
wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
Bóg usłyszał i zapłonął gniewem *
i gwałtownie odepchnął Izraela.
Porzucił mieszkanie w Szilo, *
przybytek, gdzie mieszkał wśród ludzi.
Oddał swoją moc w niewolę, *
a swoją chwałę w ręce nieprzyjaciół.
Wydał pod miecz swój naród, *
na swoje dziedzictwo gniewem wybuchnął.
Młodzieńców ich pochłonął ogień, *
a ich pannom nie śpiewano weselnych pieśni.
Ich kapłani poginęli od miecza *
i nie mogły lamentować ich wdowy.
Pan ocknął się jakby ze snu, *
jak wojownik zmożony winem,
I uderzył na tyły swoich nieprzyjaciół, *
okrył ich wiecznym wstydem.
Odrzucił namiot Józefa, *
nie wybrał szczepu Efraima,
Lecz wybrał pokolenie Judy, *
górę Syjon, którą umiłował.
I wzniósł świątynię swoją, wysoką jak niebo, *
jak ziemia, którą umocnił na wieki.
Wybrał Dawida, swego sługę,
zabrał go z owczej zagrody, *
wezwał go od karmiących owiec,
By pasł Jakuba, lud Jego, *
i Izraela, Jego dziedzictwo.
On nimi rządził w prawości swego serca *
i roztropnie wiódł swoimi rękami.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan wybrał pokolenie Judy, / górę Syjon, którą umiłował.
K.
Nawracajcie się i czyńcie pokutę.
W.
Uczyńcie sobie nowe serce i ducha nowego.
|
|
Z Księgi Wyjścia
|
10, 21 - 11, 10
|
Rzekł Pan do Mojżesza: "Wyciągnij rękę ku niebu, a nastanie ciemność w ziemi egipskiej tak gęsta, że można będzie dotknąć ciemności". Wyciągnął Mojżesz rękę do nieba i nastała gęsta ciemność w całej ziemi egipskiej przez trzy dni. Jeden drugiego nie widział i nikt nie mógł wstać ze swego miejsca przez trzy dni. Ale wszyscy Izraelici mieli światło w swoich mieszkaniach.
Faraon zawołał Mojżesza i rzekł: "Idźcie, oddajcie cześć Panu, zostanie tylko wasze bydło i owce. Dzieci wasze również mogą iść z wami". Odpowiedział Mojżesz: "Ty także musisz dać nam do rąk ofiary i całopalenia, abyśmy mogli ofiarować je Panu, Bogu naszemu. Również nasze bydło pójdzie z nami, nie zostanie nawet kopyto, ponieważ z niego weźmiemy na ofiarę Panu, Bogu naszemu; a sami, nie wiemy, z czego złożyć ofiarę dla Pana, aż tam przyjdziemy".
Pan uczynił upartym serce faraona i nie chciał ich wypuścić. I rzekł faraon: "Odejdź ode mnie! Strzeż się i nie zjawiaj się już przede mną! Skoro się tylko zjawisz przede mną, umrzesz". I rzekł Mojżesz do faraona: "Będzie, jak powiedziałeś. Nie zjawię się więcej przed tobą".
Pan rzekł do Mojżesza: "Jeszcze jedną plagę ześlę na faraona i na Egipt. Potem uwolni was stąd. A uwolni was całkowicie. Nawet wypędzi stąd was wszystkich. Oznajmij to ludowi, ażeby każdy mężczyzna u swego sąsiada i każda kobieta u swojej sąsiadki wypożyczyli przedmioty srebrne i złote. A Pan zjedna ludowi łaskę w oczach Egipcjan". Mojżesz także zażywał w kraju egipskim wielkiej czci tak u sług faraona, jak i ludu.
Mojżesz powiedział: "Tak mówi Pan: O północy przejdę przez Egipt. I pomrą wszyscy pierworodni w ziemi egipskiej, od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego niewolnicy, która jest zajęta przy żarnach, i wszelkie pierworodne bydła. Wtedy w całej ziemi egipskiej będzie wielkie narzekanie, jakiego nie było nigdy i jakiego już nie będzie. U Izraelitów nawet pies nie zaszczeka ani na ludzi, ani na bydło, abyście poznali, że Pan uczynił różnicę między Egipcjanami a Izraelitami. Wtedy wszyscy twoi słudzy przyjdą do Mnie i oddadzą mi pokłon, i powiedzą: Wyjdź ty i cały twój lud, który idzie za tobą. I potem wyjdą". Mojżesz płonąc gniewem, wyszedł od faraona.
Pan rzekł do Mojżesza: "Nie usłucha was faraon, aby stały się liczniejsze cuda w ziemi egipskiej". Mojżesz i Aaron wykonali wszystkie cuda przed faraonem. Lecz Pan uczynił upartym serce faraona, tak iż wzbraniał się wypuścić Izraelitów ze swego kraju.
|
|
|
|
K.
Zasłużyli Egipcjanie, by ich pozbawiono światła, / bo w niewoli trzymali Twoich synów.
W.
Przez których świat miał otrzymać niezniszczalną światłość Prawa.
K.
Tylko nad nimi uciążliwa noc się rozpostarła, a dla Twoich świętych była światłość wielka.
W.
Przez których świat miał otrzymać niezniszczalną światłość Prawa.
1 ant.
Ty nas zachowasz, Panie, * na wieki nas ustrzeżesz.
Psalm 12
Przeciw zakłamaniu
Ze względu na biednych Ojciec raczył posłać Syna (św. Augustyn)
Ratuj nas, Panie, bo braknie pobożnych, *
znikła wierność wśród ludzi.
Wszyscy okłamują swych bliźnich, *
z obłudą w sercu mówią podstępnymi wargami.
Niech Pan wygubi wszystkie podstępne wargi *
i języki skłonne do zuchwalstwa,
Tych, którzy mówią: "Naszą siłą język,
usta nasze nam służą, *
któż jest naszym panem?"
Pan mówi: "Teraz powstanę,
wobec utrapienia pokornych i jęku ubogich, *
dam zbawienie temu, który go pożąda".
Słowa Pana są szczere,
wypróbowane srebro bez domieszki ziemi, *
siedmiokroć oczyszczone.
Ty nas zachowasz, Panie, *
na wieki nas ustrzeżesz od tego pokolenia.
Występni krążą dokoła, *
gdy nikczemność bierze górę wśród ludzi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ty nas zachowasz, Panie, / na wieki nas ustrzeżesz.
2 ant.
Bóg mój, zbawienie mojego oblicza, * będę Go wielbił całym moim życiem.
Psalm 42
Tęsknota za Bogiem i świątynią
Kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie; kto chce, niech wody życia zaczerpnie (Ap 22, 17)
Jak łania pragnie wody ze strumieni, *
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego, *
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?
Łzy są moim chlebem we dnie i w nocy; *
"Gdzie jest twój Bóg?" pytają mnie co dzień.
Rozpływa się we mnie moja dusza, *
gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu
W świątecznym orszaku, *
wśród głosów radości i chwały.
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja, *
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę: *
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
A we mnie samym dusza przygnębiona,
przeto wspominam Cię z ziemi Jordanu, *
z ziemi Hermonu i góry Misar.
Głębia przyzywa głębię hukiem wodospadów. *
Wszystkie Twe nurty i fale nade mną się przewalają.
Niech Pan udzieli mi we dnie swej łaski,
a w nocy będę Mu śpiewał, *
będę sławił Boga mego życia.
Mówię do Boga: Opoko moja, czemu zapominasz o mnie? *
Czemu chodzę smutny, gnębiony przez wroga?
Kości we mnie się kruszą, *
gdy lżą mnie przeciwnicy,
Czemu zgnębiona jesteś, duszo moja, *
i czemu trwożysz się we mnie?
Ufaj Bogu, bo jeszcze wysławiać Go będę: *
On zbawieniem mojego oblicza i moim Bogiem!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Bóg mój, zbawienie mojego oblicza, / będę Go wielbił całym moim życiem.
3 ant.
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, * nieustannie wielbiąc Ciebie.
Psalm 84
Szczęście mieszkańca świątyni
Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść (Hbr 13, 14)
Jak miłe są Twoje przybytki, *
Panie Zastępów!
Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich, *
serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo,
gdzie złoży swe pisklęta: *
przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, *
nieustannie wielbiąc Ciebie.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie, *
którzy zachowują ufność w swym sercu.
Przechodząc suchą doliną, w źródła ją zamieniają, *
a wczesny deszcz błogosławieństwem ją okryje.
Mocy im będzie przybywać, *
ujrzą na Syjonie Boga nad bogami.
Panie Zastępów, usłysz modlitwę moją, *
nakłoń ucho, Boże Jakuba.
Spójrz, Boże, tarczo nasza, *
wejrzyj na twarz Twojego pomazańca.
Doprawdy, dzień jeden w przybytkach Twoich *
lepszy jest niż innych tysiące.
Wolę stać w progu domu mojego Boga *
niż mieszkać w namiotach grzeszników.
Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą,
On hojnie darzy łaską i chwałą, *
nie odmawia dobrodziejstw żyjącym nienagannie.
Panie Zastępów, *
szczęśliwy człowiek, który ufa Tobie!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie, / nieustannie wielbiąc Ciebie.
K.
Dam Ci zrozumienie.
W.
I poprowadzę cię po drodze, którą kroczysz.
Z Rozpraw Afraata, biskupa, "O obrzezaniu"
(Rozpr. 11, 11-12)
Obrzezanie serca
Prawo i przymierze były zmieniane w następującej kolejności: Najpierw Bóg zmienił prawo nadane Adamowi i nałożył inne Noemu; inne jeszcze przymierze zawarł z Abrahamem, a inne dał Mojżeszowi. A ponieważ nie przestrzegano tego prawa Mojżeszowego, więc w czasach ostatecznych nadał inne prawo, które miało już pozostać niezmienne. Adam dostał nakaz, by nie spożywał owocu z drzewa życia; łuk tęczy na obłokach został dany Noemu na znak przymierza; Abraham zaś, wybrany ze względu na swoją wiarę, otrzymał polecenie obrzezania jako znamię i przypieczętowanie przymierza z jego potomstwem. Mojżeszowi Pan kazał ofiarować baranka za grzechy ludu.
Wszystkie te przymierza różniły się między sobą. Tak więc obrzezanie miłe Dawcy owych przymierzy jest tym, o którym mówi Jeremiasz: "Odrzućcie napletki serc waszych". Niewzruszone było przymierze zawarte z Abrahamem, niewzruszone też i trwałe jest przymierze obecne i nie będzie już innego prawa wywodzącego się od tych, którzy są poza prawem, lub biorącego początek od poddanych prawu.
Bóg nadał prawo Mojżeszowi łącznie z przykazaniami i przepisami, kiedy zaś tego prawa nie przestrzegano, Bóg je zniósł i obiecał dać nowe przymierze, różne od poprzedniego, chociaż On był dawcą obu. Obiecane zaś przymierze jest następujące: "Wszyscy, od najmniejszego do największego, poznają Mnie, wyrocznia Pana". A w tym przymierzu już nie będzie obrzezania ciała jako znaku dla ludu.
Wiemy z całą pewnością, że Bóg ustanowił prawa dla następujących po sobie pokoleń. Obowiązywały one tak długo, jak On tego chciał, a potem zostały przedawnione. Mówi o tym Apostoł: "Królestwo Boże istniało poprzez wieki na różne sposoby".
Otóż nasz Bóg jest Bogiem prawdy, a Jego przykazania są niezawodne. Każde z kolejnych przymierzy, które nadawał, było nienaruszalne dla pokolenia, które je otrzymywało i było dla niego rzeczywiste. A ci, którzy obrzezali swoje serca, ponownie dostępują obrzezania przy wodach prawdziwego Jordanu, którym jest chrzest na odpuszczenie grzechów.
Jezus, syn Nuna, ponownie obrzezał swój lud kamiennym nożem, wtedy gdy z tym ludem przeprawił się przez Jordan. A Jezus, nasz Zbawca, po raz drugi obrzezał, obrzezaniem serca, ludy, które w Niego uwierzyły i zostały obmyte we chrzcie i obrzezane Jego słowem "ostrzejszym niż wszelki miecz obosieczny".
Jezus, syn Nuna, przywiódł lud do ziemi obiecanej, a Jezus nasz Zbawiciel, obiecał ziemią żyjących tym wszystkim, którzy przejdą przez prawdziwy Jordan, uwierzą i pozwolą obrzezać swoje serca.
A więc błogosławieni są ci, którzy tak zostali obrzezani i odrodzili się z wody obrzezaniem powtórnym. Ci dostąpią dziedzictwa razem z Abrahamem, mężem wiernym i ojcem narodów, bo jego wiara została mu poczytana za sprawiedliwość.
|
|
|
|
W.
Zawrę z domem Izraela przymierze nowe: włożę moje Prawo w ich myśli.
W.
A na ich sercach wypiszę je nie atramentem, lecz Duchem Boga żywego.
K.
Dam im moje Prawo nie na kamiennych tablicach, lecz na żywych tablicach serc.
W.
A na ich sercach wypiszę je nie atramentem, lecz Duchem Boga żywego.
Módlmy się.
Miłosierny Boże, wejrzyj łaskawie na gorliwość Twojego ludu, spraw, aby opanowując swoje ciało przez wstrzemięźliwość, * odnowił ducha przez pełnienie dobrych uczynków.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|