WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

U jezuitów:

Kolor szat:
Piątek, 6 lutego 2026
ŚWIĘTYCH PAWŁA MIKI, ZAKONNIKA, I TOWARZYSZY, MĘCZENNIKÓW
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Królu chwalebny wyznawców
I męczenników nagrodo,
Tym, którzy Ciebie wybrali,
Otwierasz niebios podwoje.

Boże, wysłuchaj łaskawie
Modlitwy pełnej pokory:
Odpuść nam zło popełnione,
Gdy męczenników sławimy.

Mocnych wywyższasz przez mękę,
Dla słabych masz miłosierdzie;
Racz nasze winy zapomnieć
I obdarz nas przebaczeniem.

Tobie, łaskawy nasz Ojcze,
W jedności z Synem i Duchem,
Chwała, majestat, podzięka
Niech będzie teraz i zawsze. Amen.



1 ant. Boże mój, nie odwracaj się od mojej prośby, * bo uciskają mnie grzesznicy.

Psalm 55, 2-15. 17-24
Skarga na fałszywego przyjaciela
Jezus począł drżeć i odczuwać trwogę (Mk 14, 33)

I

Boże, usłysz modlitwę moją †
i nie odwracaj się od mojej prośby, *
zwróć się do mnie i wysłuchaj!
Szamoczę się w ucisku, *
jęczę słysząc głos wroga i krzyk grzesznika.
Bo wyrządzają mi krzywdę *
i napastują mnie w gniewie.
Drży we mnie serce *
i śmiertelny lęk mnie ogarnia.
Przenika mnie lęk i drżenie *
i przerażenie mną włada.
I mówię: Gdybym jak gołąb miał skrzydła, *
uleciałbym i spoczął.
Uciekłbym daleko, *
zamieszkał na pustyni.
Prędko bym sobie wyszukał schronienie *
od wichru i nawałnicy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Boże mój, nie odwracaj się od mojej prośby, / bo uciskają mnie grzesznicy.

2 ant. Pan nas wyzwolił * z mocy nieprzyjaciela i z jego zasadzek.

II

Rozprosz ich, Panie, rozdziel ich języki, *
bo przemoc widzę w mieście i niezgodę.
Obchodzą je murami w ciągu dnia i nocy, *
a złość i ucisk są we wnętrzu jego.
W jego wnętrzu zagłada, *
a z rynku jego nie znika podstęp i krzywda.
Gdyby lżył mnie nieprzyjaciel, *
z pewnością bym to znosił;
Gdyby powstawał przeciw mnie ten, co mnie nienawidzi, *
ukryłbym się przed nim.
Ale to jesteś ty, mój rówieśnik, *
mój zaufany przyjaciel,
Z którym żyłem w słodkiej zażyłości, *
chodziliśmy po domu Bożym w świątecznym orszaku.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pan nas wyzwolił z mocy nieprzyjaciela i z jego zasadzek.

3 ant. Zrzuć swą troskę na Pana, * a On cię podtrzyma.

III

A ja wołam do Boga *
i Pan mnie ocali.
Rankiem, wieczorem i w południe narzekam i jęczę, *
a On wysłucha mojego głosu.
Ześle pokój, ratując me życie †
od tych, którzy na mnie nastają, *
bo wielu mam przeciwników.
Wysłucha mnie Bóg, a ich poniży, *
Ten, który panuje od wieków.
Bo nie ma dla nich opamiętania *
i nie boją się Boga.
Każdy z nich podnosi ręce na domowników *
i łamie swoją umowę.
Jego twarz jest gładsza od masła, *
lecz serce ma napastliwe.
Jego słowa łagodniejsze od oliwy, *
a są to obnażone miecze.
Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma, *
nigdy nie dopuści, by się zachwiał sprawiedliwy.
Ty, Boże, ich wtrącisz do studni zatracenia, †
połowy dni swoich nie dożyją mężowie podstępni i krwawi, *
ja zaś nadzieję mam w Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Zrzuć swą troskę na Pana, / a On cię podtrzyma.

K. Ku mojej mądrości zwróć się, mój synu.
W. Ku mojej roztropności nakłoń swe ucho.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Drugiego Listu
św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan

2, 1-17

Dzień Pański

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański.
Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. Albowiem już działa tajemnica bezbożności.
Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci samym objawieniem swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana; z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość.
Lecz my zawsze winniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że wybrał was Bóg do zbawienia jako pierwociny przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdę. Po to wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. Sam zaś Pan nasz Jezus Chrystus i Bóg, Ojciec nasz, który nas umiłował i przez łaskę udzielił nam niekończącego się pocieszenia i dobrej nadziei, niech pocieszy serca wasze i niech utwierdzi we wszelkim czynie i dobrej mowie.

Z Księgi Rodzaju
35, 1-29

Jakub w Betel i w Mamre

Rzekł Bóg do Jakuba: "Idź do Betel i tam zamieszkaj. Wznieś też tam ołtarz Bogu, który ci się ukazał, gdy uciekałeś przed twym bratem Ezawem". Rzekł więc Jakub do swych domowników i do wszystkich, którzy z nim byli: "Usuńcie spośród was wizerunki obcych bogów, jakie macie; oczyśćcie się i zmieńcie szaty. Pójdziemy bowiem do Betel i tam zbuduję ołtarz Bogu, który wysłuchał mnie w czasie mej niedoli i wspomagał mnie, gdziekolwiek byłem". Oddali więc Jakubowi wszystkie wizerunki obcych bogów, jakie posiadali, oraz kolczyki, które nosili w uszach, i Jakub zakopał je pod terebintem w pobliżu Sychem. A gdy wyruszyli w drogę, padł wielki strach na okoliczne miasta, tak że nikt nie ścigał synów Jakuba.
Jakub, przybywszy wraz ze wszystkimi swymi ludźmi do Luz w Kanaanie, czyli do Betel. Zbudował tam ołtarz i nazwał to miejsce El-Betel. - Tu bowiem ukazał mu się Bóg, kiedy uciekał przed swym bratem. Wtedy to zmarła Debora, piastunka Rebeki, i pochowano ją w pobliżu Betel pod terebintem, który dlatego otrzymał nazwę Terebint Płaczu.
Bóg ukazał się jeszcze Jakubowi po jego powrocie z Paddan-Aram i błogosławiąc mu powiedział do niego: "Imię twe jest Jakub, ale odtąd nie będą cię zwać Jakubem, lecz będziesz miał imię Izrael". I tak otrzymał imię Izrael. Po czym Bóg rzekł do niego: "Ja jestem Bóg wszechmocny. Bądź płodny i rozmnażaj się. Niechaj powstanie z ciebie naród i wiele narodów, i niechaj królowie zrodzą się z ciebie. Kraj, który dałem Abrahamowi i Izaakowi, daję tobie; i twemu przyszłemu potomstwu dam ten kraj".
Potem Bóg oddalił się od niego z tego miejsca, na którym do niego przemawiał. A Jakub ustawił stelę na tym miejscu, gdzie Bóg do niego mówił, stelę kamienną. I składając ofiarę płynną wylał na nią oliwę. Jakub dał więc temu miejscu, na którym przemawiał do niego Bóg, nazwę Betel.
A gdy wyruszyli z Betel i mieli jeszcze w drodze przed sobą pewną przestrzeń, aby dojść do Efrata, Rachela zaczęła rodzić; poród jednak był ciężki. I kiedy urodziła w wielkich bólach, rzekła do niej położna: "Już nie lękaj się, bo oto masz syna!" Ona jednak, gdy życie z niej uchodziło, bo konała, nazwała swego syna Benoni; lecz ojciec dał mu imię Beniamin. A Rachela umarła i została pochowana przy drodze do Efrata, czyli Betlejem. Jakub ustawił stelę na jej grobie. - Kamień tan stoi na grobie Racheli po dziś dzień.
Izrael wyruszył w drogę i rozbił namioty poza Migdal-Eder. A gdy przebywał w tej okolicy, Ruben zbliżył się do Bilhy, drugorzędnej żony ojca swego, i obcował z nią; Izrael dowiedział się o tym.
Synów Jakuba było dwunastu:
Synowie Lei: pierworodny syn Jakuba Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Issachar i Zabulon. Synowie Racheli: Józef i Beniamin. Synowie Bilhy, niewolnicy Racheli: Dan i Neftali, oraz synowie Zilpy, niewolnicy Lei: Gad i Aser. Są to synowie Jakuba, którzy mu się urodzili w Paddan-Aram.
A potem Jakub przybył do ojca swego, Izaaka, do Mamre, do Kiriat-Arba, czyli do Hebronu, gdzie niegdyś mieszkał Abraham, a potem i Izaak. Izaak miał wtedy sto osiemdziesiąt lat.
Izaak, doszedłszy do kresu swego życia, zmarł w późnej starości. I pochowali go jego synowie Ezaw i Jakub.
Mt 24, 30; 2 Tes 2, 8

W. Ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, * I wszystkie ludy ziemi ujrzą Syna Człowieczego / przychodzącego z wielką mocą i chwałą.
K. Wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem ust swoich. W. I wszystkie ludy ziemi ujrzą Syna Człowieczego / przychodzącego z wielką mocą i chwałą.



Z dziejów męczeństwa świętych Pawła Miki i Towarzyszy,
spisanych przez współczesnego im autora
(rozdział 14, 109-110: Acta Sanctorum Februarii 1, 769)

Będziecie Mi świadkami

Po ustawieniu krzyży z podziwem spoglądaliśmy na stałość wszystkich, do której ich zachęcali częściowo ojciec Pasjusz, a częściowo ojciec Rodríguez. Ojciec Komisarz przez cały ten czas trwał nieporuszony z oczyma zwróconymi ku niebu. Brat Marcin na podziękowanie Bogu nucił niektóre psalmy i dodawał do nich słowa: W ręce Twoje, Panie. Brat Franciszek Blanco także głośno składał Bogu dzięki. Brat Gonsalvo bardzo głośno odmawiał modlitwę Pańską i pozdrowienie anielskie.
Brat nasz, Paweł Miki, widząc, że się na kazalnicy znalazł najbardziej zaszczytnej z wszystkich, z jakich dotąd przemawiał, ujawnił, że jest Japończykiem i członkiem Towarzystwa Jezusowego i że umiera z powodu głoszonej Ewangelii, że wreszcie dzięki Bogu składa za to niezwykłe dobrodziejstwo. I dodał następnie takie słowa: "Myślę, że nie ma wśród was ani jednego, kto by sądził, że nie powiem prawdy, kiedy już dotarłem do tej chwili w życiu. Oświadczam zatem, że nie ma żadnej innej drogi do zbawienia, jak tylko ta, której się chrześcijanie trzymają. Ponieważ ta droga mnie uczy, żeby przebaczać nieprzyjaciołom i tym wszystkim, którzy mnie obrazili, chętnie przebaczam królowi i tym wszystkim, którzy się przyczynili do mojej śmierci, i proszę ich, aby zechcieli się obmyć wodą chrztu świętego".
Od tej chwili skierował oczy na towarzyszy i zaczął im ducha dodawać w tej ostatecznej walce. Z twarzy wszystkich radość jakaś promieniała, a szczególnie z twarzy Ludwika, kiedy bowiem któryś z chrześcijan wykrzyknął, że już wkrótce będzie w raju, pełnymi radości ruchami palców i całego ciała zwrócił na siebie oczy wszystkich patrzących.
Antoni, który się znajdował obok Ludwika, wezwał najświętszego Imienia Jezusa i Maryi, a potem zanucił psalm Dzieci, wychwalajcie Pana, którego się wyuczył podczas katechez w Nagasaki; wtedy bowiem celowo daje się dzieciom psalmy niektóre do wyuczenia.
Inni wreszcie powtarzali z pogodnym obliczem "Jezus, Maryja". Niektórzy zachęcali także stojących wokoło do prowadzenia życia godnego chrześcijan i w taki i inny sposób ukazywali, że są gotowi na śmierć.
Wtedy czterej oprawcy zaczęli wyjmować miecze z pochew, używane w Japonii. Na ten przeraźliwy widok chrześcijanie wykrzyknęli: "Jezus, Maryja!" i nastąpił powszechny żałosny płacz, który dotarł aż do bram niebios. Oprawcy każdego z nich pozbawili życia w bardzo krótkim czasie, jednym lub dwoma uderzeniami.


por. Ga 6, 14; Flp 1, 29

W. My zaś powinniśmy się chlubić jedynie w krzyżu naszego Pana Jezusa Chrystusa, w którym jest zbawienie, życie i zmartwychwstanie nasze. * Przez Niego zostaliśmy zbawieni i wyzwoleni.
K. Wam dane zostało, byście nie tylko wierzyli w Chrystusa, ale także, byście za Niego cierpieli. W.Przez Niego zostaliśmy zbawieni i wyzwoleni.



Módlmy się. Boże, mocy wszystkich Świętych, Ty po męczeństwie na krzyżu wezwałeś świętych męczenników Pawła Miki i jego towarzyszy; spraw przez ich wstawiennictwo, * abyśmy aż do śmierci mężnie trwali w wierze, którą wyznajemy. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG