|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
Teksty Liturgia Horarum
|
|

|
Kolor szat:
|
Niedziela, 1 lutego 2026
IV tydzień psałterza
IV NIEDZIELA ZWYKŁA (rok A)
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (w lewym górnym rogu strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: Niedziela IV, str. 906; LG skrócone: Niedziela IV, str. 1057
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Na początku było Słowo
Równe Ojcu pełnią bóstwa;
W Nim jest życie, światło ludzi,
Jaśniejące wśród ciemności.
2 Tyś jest Słowem, Zbawicielu,
W Tobie wszystko zaistniało;
Cały wszechświat dzierżysz w dłoni:
Niebo, ziemię i otchłanie.
3 Jesteś Pierwszy i Ostatni,
Król i Sędzia panujących:
Miecz w Twych ustach obosieczny,
By oddzielić zło od dobra.
4 Kościół Boży, Miasto Nowe,
Lśniące złotem i perłami,
Dzięki Twojej krwi wzniesione,
Stało się mieszkaniem naszym.
5 Sam oświecasz Miasto swoje,
Zaślubione Tobie w chwale;
Tam nakarmisz nas w wieczności
Owocami z drzewa życia.
6 Tobie chwała, Zmartwychwstały,
Twemu Ojcu i Duchowi;
Byłeś, jesteś, znów powrócisz,
Więc wołamy: "Przybądź, Panie!" Amen.
Antyfony - LG tom III: Niedziela IV, str. 907-909; LG skrócone: Niedziela IV, str. 1058-1060
Psalmy - LG tom III: Niedziela IV, str. 907-909; LG skrócone: Niedziela IV, str. 1058-1060
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Kto wstąpi na górę Pana, * kto stanie w Jego świętym miejscu? / Alleluja.
Psalm 24
Pan wkracza do świątyni
Bramy niebios zostały otwarte dla Chrystusa ze względu na wywyższenie Jego ludzkiej natury (św. Ireneusz)
Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.
Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
którego dusza nie lgnęła do marności *
i nie przysięgał kłamliwie.
On otrzyma błogosławieństwo od Pana *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.
Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały!
"Któż jest tym Królem chwały?"
Pan dzielny i potężny, *
Pan potężny w boju.
Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się, odwieczne podwoje, *
aby mógł wkroczyć Król chwały!
"Któż jest tym Królem chwały?" *
Pan Zastępów, On jest Królem chwały.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Kto wstąpi na górę Pana, / kto stanie w Jego świętym miejscu? / Alleluja.
2 ant.
Błogosławcie, ludy, naszemu Bogu, * który życiem obdarzył naszą duszę. / Alleluja.
Psalm 66
Przy ofierze dziękczynnej
Psalm o zmartwychwstaniu Pana i nawróceniu pogan (Hezychiusz)
I
Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
opiewajcie chwałę Jego imienia, *
cześć Mu wspaniałą oddajcie.
Powiedzcie Bogu: "Jak zadziwiające są Twe dzieła!
Muszą Ci schlebiać Twoi wrogowie *
ze względu na wielką moc Twoją.
Niechaj Cię wielbi cała ziemia
i niechaj śpiewa Tobie, *
niech Twoje imię opiewa".
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga, *
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi.
Morze na suchy ląd zamienił,
pieszo przeszli przez rzekę, *
Nim się przeto radujmy.
Jego potęga włada na wieki,
oczy Jego śledzą narody: *
niech buntownicy nie podnoszą się przeciw Niemu!
Błogosławcie, ludy, naszemu Bogu *
i rozgłaszajcie Jego chwałę,
Bo On życiem obdarzył naszą duszę *
i nie dał się potknąć naszej nodze.
Albowiem Tyś nas doświadczył, Boże, *
poddałeś próbie ognia, jak się bada srebro.
Wprowadziłeś nas w pułapkę, *
włożyłeś na grzbiet nasz ciężkie brzemię.
Kazałeś ludziom deptać nasze głowy,
przeszliśmy przez ogień i wodę, *
ale wyprowadziłeś nas na wolność.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Błogosławcie, ludy, naszemu Bogu, / który życiem obdarzył naszą duszę. / Alleluja.
3 ant.
Słuchajcie wszyscy, którzy czcicie Boga, * co uczynił mojej duszy. / Alleluja.
II
Wejdę w Twój dom z całopaleniem *
i wypełnię, co ślubowałem Tobie,
Co wymówiły moje wargi, *
co usta moje przyrzekły w ucisku.
Tłuste owce złożę Ci w całopalnej ofierze
i dym ofiarny z baranów, *
ofiaruję Ci krowy i kozły.
Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy,
którzy czcicie Boga, *
opowiem, co uczynił mej duszy.
Do Niego wołałem moimi ustami, *
chwaliłem Go moim językiem.
Gdybym w swym sercu zamierzał nieprawość, *
Pan by mnie nie wysłuchał.
Ale Bóg mnie wysłuchał, *
przyjął głos mojej modlitwy.
Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby *
i nie oddalił ode mnie swej łaski.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Słuchajcie wszyscy, którzy czcicie Boga, / co uczynił mojej duszy. / Alleluja.
Werset - LG tom III: Niedziela IV, str. 909; LG skrócone: Niedziela IV, str. 1060
K.
Żywe jest słowo Boże i skuteczne.
W.
Ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny.
Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę (dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).
LG tom III: IV Niedziela Zwykła A, str. 112-114
|
|
Początek Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan
|
1, 1 - 2, 12
|
Troska Pawła o Kościół w Tesalonikach
Paweł, Sylwan i Tymoteusz do Kościoła Tesaloniczan w Bogu Ojcu i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój!
Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, wspominając o was nieustannie w naszych modlitwach, pomni przed Bogiem i Ojcem naszym na wasze dzieło wiary, na trud miłości i na wytrwałą nadzieję w Panu naszym Jezusie Chrystusie.
Wiemy, bracia przez Boga umiłowani, o wybraniu waszym, bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i przez Ducha Świętego, z wielką siłą przekonania. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was. A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, by okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai.
Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai, ale wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. Albowiem oni sami opowiadają o nas, jakiego to przyjęcia doznaliśmy od was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wskrzesił z martwych, Jezusa, naszego wybawcę od nadchodzącego gniewu.
Sami bowiem wiecie, bracia, że nasze przyjście do was nie okazało się daremne. Chociaż ucierpieliśmy i - jak wiecie - doznaliśmy zniewagi w Filippi, odważyliśmy się w Bogu naszym głosić Ewangelię Bożą wam, pośród wielkiego utrapienia. Upominanie zaś nasze nie pochodzi z błędu ani z nieczystej pobudki, ani z podstępu, lecz jak przez Boga zostaliśmy uznani za godnych powierzenia nam Ewangelii, tak głosimy ją, aby się podobać nie ludziom, ale Bogu, który bada nasze serca. Nigdy przecież nie posługiwaliśmy się pochlebstwem w mowie - jak wiecie - ani też nie kierowaliśmy się ukrytą chciwością, czego Bóg jest świadkiem, nie szukając ludzkiej chwały ani pośród was, ani pośród innych. A jako apostołowie Chrystusa mogliśmy być dla was ciężarem, my jednak stanęliśmy pośród was pełni skromności, jak matka troskliwie opiekująca się swoimi dziećmi. Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko naukę Bożą, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy.
Pamiętacie przecież, bracia, naszą pracę i trud. Pracowaliśmy dniem i nocą, aby nikomu z was nie być ciężarem. Tak to wśród was głosiliśmy Ewangelię Bożą. Sami jesteście świadkami, i Bóg także, jak zachowywaliśmy się święcie, sprawiedliwie i nienagannie pośród was wierzących. Wiecie: tak każdego z was zachęcaliśmy i zaklinaliśmy, jak ojciec swe dzieci, abyście postępowali w sposób godny Boga, który was wzywa do swego królestwa i chwały.
|
Z Księgi Rodzaju
|
27, 1-29
|
Podstęp Jakuba
Gdy Izaak zestarzał się i jego oczy stały się tak słabe, że już nie mógł widzieć, zawołał na Ezawa, swego starszego syna: "Synu mój!" A kiedy ten odezwał się: "Jestem", Izaak rzekł: "Oto zestarzałem się i nie znam dnia mojej śmierci. Weź więc teraz przybory myśliwskie, twój kołczan i łuk, idź na łowy i upoluj coś dla mnie. Potem przyrządź mi smaczną potrawę, jaką lubię, podaj mi ją, abym jadł i abym ci pobłogosławił, zanim umrę".
Rebeka słyszała to, co Izaak mówił do swego syna Ezawa. Gdy więc Ezaw poszedł już na łowy, aby przynieść coś z upolowanej zwierzyny, rzekła do swego syna Jakuba: "Słyszałam, jak ojciec rozmawiał z twoim bratem Ezawem i dał mu takie polecenie: Przynieś dla mnie coś z polowania i przyrządź smaczną potrawę, abym zjadł i pobłogosławił cię wobec Pana przed śmiercią. Teraz więc, synu mój, posłuchaj mego polecenia, które ci dam. Idź, weź dla mnie z trzody dwa dorodne koźlęta, ja zaś przyrządzę z nich smaczną potrawę dla twego ojca, taką, jaką lubi. Potem mu zaniesiesz, on zje i w zamian za to udzieli ci przed śmiercią błogosławieństwa".
Ale Jakub rzekł do swej matki: "Przecież mój brat, Ezaw, jest owłosiony, ja zaś gładki. Jeśli się mnie dotknie mój ojciec, będzie wyglądało tak, jak gdybym z niego żartował, i wtedy mogę ściągnąć na siebie przekleństwo zamiast błogosławieństwa". Rzekła mu matka: "Niech na mnie spadnie to przekleństwo dla ciebie, mój synu! Tylko posłuchaj mnie, idź i przynieś mi koźlęta". Poszedł więc, wziął i przyniósł je swej matce; ona zaś przyrządziła z nich smaczną potrawę, taką, jaką lubił jego ojciec. Potem Rebeka wzięła szaty Ezawa, swego starszego syna, najlepsze, jakie miała u siebie, ubrała w nie Jakuba, swojego młodszego syna, i skórkami koźląt owinęła mu ręce i nieowłosioną szyję. Po czym dała Jakubowi ową smaczną potrawę, którą przygotowała, i chleb.
Jakub, wszedłszy do swego ojca, rzekł: "Ojcze mój!" A Izaak: "Słyszę; któryś ty jest, synu mój?" Odpowiedział Jakub ojcu: "Jestem Ezaw, twój syn pierworodny. Uczyniłem, jak mi poleciłeś. Podnieś się, siądź i zjedz potrawę z upolowanej przeze mnie zwierzyny, i pobłogosław mi!" Izaak rzekł do syna: "Jakże tak szybko mogłeś coś upolować, synu mój?" A Jakub na to: "Pan, Bóg twój, sprawił, że tak mi się właśnie zdarzyło". Wtedy Izaak rzekł do Jakuba: "Zbliż się, abym dotknąwszy ciebie mógł się upewnić, czy to mój syn Ezaw, czy nie". Jakub przybliżył się do swego ojca Izaaka, a ten dotknąwszy go rzekł: "Głos jest głosem Jakuba, ale ręce - rękami Ezawa!" Nie rozpoznał jednak Jakuba, gdyż jego ręce były owłosione jak ręce Ezawa. A mając udzielić mu błogosławieństwa, zapytał go jeszcze: "Ty jesteś syn mój Ezaw?" Jakub odpowiedział: "Ja jestem". Rzekł więc: "Podaj mi, abym zjadł to, co upolowałeś, synu mój, i abym ci sam pobłogosławił". Jakub podał mu i on jadł. Przyniósł mu też i wina, a on pił.
A potem jego ojciec Izaak rzekł do niego: "Zbliż się i pocałuj mnie, mój synu!" Jakub zbliżył się i pocałował go. Gdy Izaak poczuł woń jego szat, dając mu błogosławieństwo mówił:
"Oto woń mego syna jak woń pola, które pobłogosławił Pan! Niechaj tobie Bóg użycza rosy z niebios i żyzności ziemi, obfitości zboża i moszczu winnego. Niechaj ci służą ludy i niech ci pokłon oddają narody. Bądź panem twoich braci i niech ci pokłon oddają synowie twej matki! Każdy, kto będzie ci złorzeczył, niech będzie przeklęty. Każdy, kto będzie cię błogosławił, niech będzie błogosławiony!"
|
|
|
1 Tes 1, 9. 10; 3, 12. 13
|
W.
Nawróciliście się do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu / i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wzbudził z martwych. * On nas wybawi od nadchodzącego gniewu.
K.
A Pan niech spotęguje waszą wzajemną miłość, aby serca wasze utwierdzone zostały w świętości na przyjście Pana. W. On nas wybawi od nadchodzącego gniewu.
LG tom III: IV Niedziela Zwykła A, str. 114-115
Z listu św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika, do Smyrneńczyków
(nr 1, 1 - 4, 1)
Chrystus nas wzywa do swego chwalebnego królestwa
Ignacy, zwany również Teoforem, Kościołowi Boga Ojca i umiłowanego Jezusa Chrystusa, Kościołowi, który z miłosierdzia Bożego dostąpił wszelkich darów, pełnemu wiary i miłości, obfitującemu we wszystkie łaski, umiłowanemu przez Boga i uświęcającemu; Kościołowi, który gromadzi się w Smyrnie, w Azji, wszelkie błogosławieństwo w nieskażoności ducha i słowie Bożym.
Wysławiam Jezusa Chrystusa, Boga, iż dał wam tak wielką mądrość. Stwierdziłem bowiem, iż staliście się doskonałymi w niewzruszonej wierze, jakby duszą i ciałem przytwierdzeni do krzyża Pana Jezusa Chrystusa, ugruntowani w miłości przez Jego krew, pełni mocnej wiary w naszego Pana prawdziwie narodzonego, z "rodu Dawida podług ciała", Bożego zaś Syna według upodobania i mocy Boga, prawdziwie narodzonego z Dziewicy, ochrzczonego przez Jana "dla wypełnienia wszystkiego, co słuszne", prawdziwie ukrzyżowanego dla nas za czasów Poncjusza Piłata i Heroda tetrarchy (my właśnie jesteśmy tego owocem przez błogosławioną Jego mękę), aby przez zmartwychwstanie swoje mógł wznieść sztandar w obronie swoich świętych i wiernych, czy to spośród Żydów, czy pogan w jednym ciele swojego Kościoła.
Wszystko to wycierpiał dla nas, dla naszego zbawienia. Cierpiał zaś rzeczywiście, jako też i rzeczywiście zmartwychwstał.
Co do mnie, wiem, iż po zmartwychwstaniu zachował ciało, i wierzę, że w ciele tym pozostaje dotąd. Kiedy ukazał się Piotrowi i towarzyszom, rzekł: "Zbliżcie się; dotknijcie i zobaczcie, że nie jestem bez ciała". I natychmiast dotknęli Go i uwierzyli dzięki zetknięciu się z Jego ciałem i duchem. Dlatego odtąd za nic mieli już śmierć i odnieśli nad nią zwycięstwo. Po zmartwychwstaniu jadł z nimi i pił zupełnie jak człowiek z krwi i ciała, chociaż duchem zjednoczony był z Ojcem.
Wszystko to przypominam wam, ukochani, chociaż wiem dobrze, że taka właśnie jest wasza wiara.
|
|
|
Ga 2, 19-20
|
W.
Dla Prawa umarłem, aby żyć dla Boga. Choć nadal prowadzę życie w ciele, / jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, * Który umiłował mnie / i samego siebie wydał za mnie.
K.
Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. W. Który umiłował mnie / i samego siebie wydał za mnie.
Jeśli pragnie się przedłużyć Wigilię tej niedzieli, należy po II responsorium dodać pieśni i Ewangelię.
HYMN CIEBIE, BOŻE, CHWALIMY
LG tom III: Części stałe, str. 537-540; LG skrócone: Części stałe, str. 698-701
Ciebie, Boże, chwalimy,
Ciebie, Panie, wysławiamy.
Tobie, Ojcu Przedwiecznemu,
wszystka ziemia cześć oddaje.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie niebiosa i wszystkie Moce:
Tobie Cherubini i Serafini
nieustannym głoszą pieniem:
Święty, Święty, Święty
Pan Bóg Zastępów!
Pełne są niebiosa i ziemia
majestatu chwały Twojej.
Ciebie przesławny chór Apostołów,
Ciebie Proroków poczet chwalebny,
Ciebie wychwala
Męczenników zastęp świetlany.
Ciebie po wszystkiej ziemi
wysławia Kościół święty:
Ojca niezmierzonego majestatu,
godnego uwielbienia, prawdziwego
i Jedynego Twojego Syna,
Świętego także
Ducha Pocieszyciela.
Tyś Królem chwały, o Chryste,
Tyś Ojca Synem Przedwiecznym.
Ty, dla zbawienia naszego biorąc człowieczeństwo,
nie wahałeś się wstąpić w łono Dziewicy.
Ty, skruszywszy żądło śmierci,
otworzyłeś wierzącym królestwo niebios.
Ty po prawicy Boga zasiadasz
w Ojcowskiej chwale.
Ty przyjdziesz jako Sędzia:
tak wszyscy wierzymy.
Błagamy Cię przeto: dopomóż swym sługom,
których najdroższą Krwią odkupiłeś.
Policz ich między świętych Twoich
w wiekuistej chwale.
Następującą część hymnu można według uznania opuścić:
Zachowaj lud swój, o Panie,
i błogosław dziedzictwu swojemu.
I rządź nimi,
i wywyższaj ich aż na wieki.
Po wszystkie dni
błogosławimy Ciebie
I wysławiamy imię Twe na wieki,
na wieki bez końca.
Racz, Panie, w dniu dzisiejszym
zachować nas od grzechu.
Zmiłuj się nad nami, Panie,
zmiłuj się nad nami.
Niech miłosierdzie Twoje, Panie, okaże się nad nami,
jako my w Tobie ufność pokładamy.
W Tobie, o Panie, złożyłem nadzieję,
nie będę zawstydzon na wieki.
Ciebie, Boga, wysławiamy,
Tobie, Panu, wieczna chwała.
Ciebie, Ojca, niebios bramy,
Ciebie wielbi ziemia cała.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie Moce i niebiosy,
Cheruby, Serafinowie
ślą wieczystej pieśni głosy:
Święty, Święty nad Świętymi
Bóg Zastępów, Król łaskawy,
Pełne niebo z kręgiem ziemi
majestatu Twojej sławy.
Apostołów Tobie rzesza,
chór Proroków pełen chwały,
Tobie hołdy nieść pośpiesza
Męczenników orszak biały.
Ciebie poprzez okrąg ziemi
z głębi serca, ile zdoła,
Głosy ludów zgodzonymi
wielbi święta pieśń Kościoła.
Niezmierzonej Ojca chwały,
Syna, Słowo wiekuiste,
Z Duchem, wszechświat wielbi cały:
Królem chwały Tyś, o Chryste!
Tyś Rodzica Syn z wiek wieka.
By świat zbawić swoim zgonem,
Przyoblókłszy się w człowieka,
nie wzgardziłeś Panny łonem.
Tyś pokruszył śmierci wrota,
starł jej oścień w męki dobie
I rajskiego kraj żywota
otworzyłeś wiernym sobie.
Po prawicy siedzisz Boga,
w chwale Ojca, Syn Jedyny,
Lecz gdy zabrzmi trąba sroga,
przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.
Prosim, słudzy łask niegodni,
wspomóż, obmyj grzech, co plami,
Gdyś odkupił nas od zbrodni
drogiej swojej Krwi strugami.
Ze świętymi w blaskach mocy
wiecznej chwały zlej nam zdroje,
Zbaw, o Panie, lud sierocy,
błogosław dziedzictwo swoje!
Następującą część hymnu można według uznania opuścić:
Rządź je, broń po wszystkie lata,
prowadź w niebios błogie bramy.
My w dzień każdy, Władco świata,
Imię Twoje wysławiamy.
Po wiek wieków nie ustanie
pieśń, co sławi Twoje czyny.
O, w dniu onym racz nas, Panie,
od wszelakiej ustrzec winy.
Zjaw swą litość w życiu całym
tym, co żebrzą Twej opieki;
W Tobie, Panie, zaufałem,
nie zawstydzę się na wieki.
LG tom III: IV Niedziela Zwykła A, str. 116; LG skrócone: IV Niedziela Zwykła, str. 607
Módlmy się.
Panie, nasz Boże, spraw, abyśmy chwalili Ciebie z całej duszy * i szczerze miłowali wszystkich ludzi.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|