|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
W archidiecezji przemyskiej i u salezjanów:
|
|
Kolor szat:
|
Piątek, 30 stycznia 2026
BŁ. BRONISŁAWA MARKIEWICZA, PREZBITERA
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań (monastyczna LG)

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.
2 Ty go wybrałeś, by służył Ci wiernie
Jako uczestnik Twojego kapłaństwa;
On zaś z miłością otaczał opieką
Lud odkupiony.
3 Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.
4 Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.
5 Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.
1 ant.
Powstań, Panie, * ocal mnie, mój Boże.
Psalm 3
Pan moim opiekunem
Zasnął snem ogarnięty, lecz się obudził, bo Pan Go wspomógł (św. Ireneusz)
Panie, jak liczni są moi prześladowcy, *
jak wielu przeciw mnie powstaje!
Mnóstwo jest tych, którzy mówią o mnie: *
"Nie znajdzie on w Bogu zbawienia".
Ty zaś, Panie, tarczą jesteś moją i chwałą, *
Ty moją głowę podnosisz.
Głośno wołam do Pana, *
a On mi odpowiada ze świętej swej góry.
Kładę się, zasypiam i znowu się budzę, *
ponieważ Pan mnie wspomaga.
I nie ulęknę się wcale tysięcy ludzi, *
którzy zewsząd na mnie nastają.
Powstań, Panie, ocal mnie, mój Boże!
Bo zdruzgotałeś szczęki wszystkich moich wrogów *
i połamałeś zęby grzesznikom.
U Pana jest zbawienie. *
Nad ludem Twoim Twe błogosławieństwo.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Powstań, Panie, / ocal mnie, mój Boże.
2 ant.
Nie stój z dala ode mnie, Panie, * pomocy moja, śpiesz mi na ratunek.
Psalm 22 A
Męka Sprawiedliwego i wysłuchanie Jego prośby
Jezus zawołał donośnym głosem: "Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?" (Mt 27, 46)
Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? *
Daleko jesteś, mój Wybawco, od mych próśb i wołania.
Boże mój, wołam we dnie, lecz nie odpowiadasz, *
wołam i nocą, lecz nie znajduję spokoju.
A przecież Ty mieszkasz w świątyni, *
Chwało Izraela.
W Tobie nasi ojcowie ufność pokładali, *
zaufali Ci, a Tyś ich uwolnił.
Do Ciebie wołali i zostali zbawieni, *
ufali Tobie i nie zaznali wstydu.
Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, *
pośmiewisko dla ludzi i wzgarda pospólstwa.
Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, *
wykrzywiają wargi i potrząsają głowami.
"Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, *
niech go ocali, jeśli go miłuje".
To Ty mnie wydobyłeś z łona matki, *
Tyś mnie przy jej piersi uczynił bezpiecznym.
Tobie od urodzenia zostałem oddany, *
od wyjścia z łona matki jesteś moim Bogiem.
Nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko *
i nie ma nikogo, kto by mi dopomógł.
Otoczyło mnie stado byków, *
osaczają mnie byki Baszanu.
Rozwierają przeciwko mnie paszcze, *
jak drapieżny lew, który ryczy.
Siły uszły ze mnie jak woda, *
rozluźniły się wszystkie kości moje.
Serce w wosk się zamienia *
i topnieje w moim wnętrzu.
Gardło me wyschło jak skorupa,
język mój przywarł do podniebienia *
i położyłeś mnie w prochu śmierci.
Sfora psów mnie opadła, *
otoczyła mnie zgraja złoczyńców.
Przebodli moje ręce i nogi, *
policzyć mogę wszystkie kości moje.
A oni na mnie patrzą sycąc się mym widokiem,
dzielą między siebie moje szaty *
i los rzucają o moją suknię.
Ty zaś, Panie, nie stój z daleka, *
Pomocy moja, śpiesz mi na ratunek!
Ocal od miecza moje życie, *
duszę moją jedyną wyrwij z psich pazurów.
Wybaw mnie z lwiej paszczęki *
i mnie biednego od rogów bawolich.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Nie stój z dala ode mnie, Panie, / pomocy moja, śpiesz mi na ratunek.
3 ant.
Oddadzą Panu pokłon * wszystkie krańce ziemi.
Psalm 22 B
Będę głosił swym braciom Twoje imię *
i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych.
"Chwalcie Pana wy, którzy Go wielbicie,
niech sławi Go całe potomstwo Jakuba, *
niech się Go lęka całe potomstwo Izraela.
Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą ubogiego,
ani nie ukrył przed nim swojego oblicza *
i wysłuchał go, gdy ten do Niego wołał".
Dzięki Tobie płynie moja pieśń pochwalna w wielkim zgromadzeniu. *
Wypełnię moje śluby wobec czciciela Boga.
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają: *
"Serca wasze niech żyją na wieki!"
Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi, *
oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie,
Bo władza królewska należy do Pana *
i On panuje nad narodami.
Jemu się pokłonią wszyscy śpiący w ziemi, *
przed Nim zegną się wszyscy, którzy staną się prochem.
A moja dusza będzie żyła dla Niego,
potomstwo moje Jemu będzie służyć, *
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, który się narodzi: *
"Pan to uczynił".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Oddadzą Panu pokłon wszystkie krańce ziemi.
K.
Synu mój, nie zapomnij moich nauk.
W.
Twoje serce niech strzeże przykazań.
|
|
Z Księgi Powtórzonego Prawa
|
31, 1-15. 23
|
W owych dniach Mojżesz odezwał się tymi słowami do Izraela: "Dziś mam już sto dwadzieścia lat. Nie mogę swobodnie chodzić. Pan mi powiedział: «Nie przejdziesz tego Jordanu». Sam Pan, Bóg twój, przejdzie przed tobą; On wytępi te narody przed tobą, tak iż ty osiedlisz się w ich miejsce. A Jozue pójdzie przed tobą, jak mówił Pan. Pan postąpi z nimi, jak postąpił z Sichonem i Ogiem, królami Amorytów, i z ich krajami, które zniszczył. Wyda ich Pan tobie na łup, a ty uczynisz im według wszystkich poleceń, jakie ci dałem. Bądź mężny i mocny, nie lękaj się, nie bój się ich, gdyż Pan, Bóg twój, idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci".
Zawołał potem Mojżesz Jozuego i rzekł mu na oczach całego Izraela: "Bądź mężny i mocny, bo ty wkroczysz z tym narodem do ziemi, którą poprzysiągł Pan dać ich przodkom i wprowadzisz ich w jej posiadanie. Sam Pan, który pójdzie przed tobą, On będzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci. Nie lękaj się i nie drżyj!"
I napisał Mojżesz to Prawo, dał je kapłanom, synom Lewiego, noszącym Arkę Przymierza Pańskiego i wszystkim starszym Izraela. I rozkazał im Mojżesz: "Po upływie siedmiu lat, w roku darowania długów, w czasie Święta Namiotów, gdy cały Izrael się zgromadzi, by oglądać oblicze Pana, Boga twego, na miejscu, które On sobie obierze, będziesz czytał to Prawo do uszu całego Izraela. Zbierz cały naród: mężczyzn, kobiety i dzieci, i cudzoziemców, którzy są w twoich murach, aby słuchając uczyli się bać Pana, Boga waszego, i przestrzegać pilnie wszystkich słów tego Prawa. Ich synowie, którzy Go jeszcze nie znają, będą słuchać i uczyć się bać Pana, Boga waszego, po wszystkie dni, jak długo żyć będziecie w kraju, na przejęcie którego przechodzicie Jordan".
Pan rzekł do Mojżesza: "Oto zbliża się czas twojej śmierci. Zawołaj Jozuego i stawcie się w Namiocie Spotkania, abym dał mu swoje nakazy". Mojżesz poszedł z Jozuem i stawili się w Namiocie Spotkania. Pan ukazał się w Namiocie, w słupie obłoku. A słup obłoku stanął u wejścia do Namiotu. Pan dał taki rozkaz Jozuemu, synowi Nuna: "Bądź mężny i mocny, gdyż ty zaprowadzisz Izraelitów do ziemi, którą im poprzysiągłem, a Ja będę z tobą".
|
|
|
|
K.
Bądź mężny i mocny, nie lękaj się, gdyż Pan jest twoim Bogiem.
W.
Idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci.
K.
Pan jest z tobą, przed sidłem twą nogę ochroni.
W.
Idzie z tobą, nie opuści cię i nie porzuci.
1 ant.
Łaska i wierność kroczą przed Tobą, Panie, * błogosławiony lud, który chodzi w blasku Twojej obecności.
Psalm 89 A
Wyniesienie rodu Dawida
Z potomstwa Dawida, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Zbawiciela Jezusa (Dz 13, 22. 23)
O łaskach Pana będę śpiewał na wieki,
Twą wierność będę głosił moimi ustami *
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś:
"Na wieki ugruntowana jest łaska", *
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach.
"Zawarłem przymierze z moim wybrańcem, *
przysiągłem mojemu słudze Dawidowi:
Twoje potomstwo utrwalę na wieki *
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia".
Niebiosa wysławiają cuda Twoje, Panie, *
a zgromadzenie świętych wierność Twoją.
Bo któż na obłokach będzie równy Panu, *
kto z synów Bożych będzie doń podobny?
Bóg przejmuje lękiem zgromadzenie świętych, *
większy od wszystkich wokół przyprawia o drżenie.
Kto dorówna Tobie, Panie, Boże Zastępów? *
Potężny jesteś, Panie, wierność w krąg Cię otacza.
Ty ujarzmiasz pyszniące się morze, *
Ty poskramiasz jego wzburzone fale,
Ty jak padlinę zdeptałeś Rahaba, *
możnym swym ramieniem rozproszyłeś Twych wrogów.
Twoje jest niebo i Twoja jest ziemia, *
Ty świat założyłeś ze wszystkim, co na nim żyje.
Ty stworzyłeś północ i południe, *
Tabor i Hermon wykrzykują radośnie na cześć Twego imienia.
Twoje ramię jest pełne potęgi, *
Twoja ręka jest mocna, a prawica wzniesiona.
Prawo i sprawiedliwość podstawą Twego tronu, *
łaska i wierność kroczą przed Tobą.
Błogosławiony lud, który umie się cieszyć *
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem, *
Twoja sprawiedliwość ich wywyższa.
Bo Ty jesteś blaskiem ich potęgi, *
a przychylność Twoja dodaje nam mocy.
Bo do Pana należy nasza tarcza, *
a król nasz do Świętego Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Łaska i wierność kroczą przed Tobą, Panie, / błogosławiony lud, który chodzi w blasku Twojej obecności.
2 ant.
Raz przysiągłem Dawidowi, * że jego potomstwo będzie trwało wiecznie.
Psalm 89 B
Mówiąc kiedyś do świętych Twoich,
rzekłeś: "Na głowę mocarza włożyłem koronę, *
wyniosłem wybrańca z ludu.
Znalazłem Dawida, mojego sługę, *
namaściłem go moim świętym olejem,
By ręka moja zawsze przy nim była *
i umacniało go moje ramię.
Nie zwiedzie go nieprzyjaciel *
ani złośnik go nie pognębi.
Lecz zetrę przed nim jego przeciwników *
i powalę tych, którzy go nienawidzą.
Z nim moja wierność i łaska, *
w moim imieniu jego moc wywyższona.
Jego władzę rozciągnę nad morzem, *
a jego panowanie nad rzekami.
On będzie wołał do Mnie: «Tyś jest Ojcem moim, *
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia.»
A Ja go ustanowię pierworodnym, *
najwyższym z królów ziemi.
Na wieki zachowam dla niego łaskę *
i trwałe z nim będzie moje przymierze.
Sprawię, że potomstwo jego będzie wieczne, *
a jego tron jak dni niebios trwały.
A jeśli jego synowie porzucą moje Prawo *
i nie będą postępować według moich przykazań,
Jeżeli moje ustawy naruszą *
i nie będą pełnili moich rozkazów,
Rózgą ukarzę ich przewinienia, *
a winę ich biczami.
Lecz nie odejmę od niego mej łaski *
i nie zawiodę w wierności.
Nie złamię mojego przymierza *
ani nie zmienię słowa ust moich.
Raz przysiągłem na świętość moją, *
że nie zawiodę Dawida.
Jego potomstwo będzie trwało wiecznie *
i tron jego będzie przede Mną jak słońce,
Jak księżyc, który trwa przez wieki *
jako wierny świadek na niebie".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Raz przysiągłem Dawidowi, / że jego potomstwo będzie trwało wiecznie.
3 ant.
Jam jest odrośl i potomstwo Dawida, * gwiazda świecąca poranna.
Psalm 89 C
Wzbudził Bóg moc zbawczą w domu Dawida (por. Łk 1, 69)
Panie, ze wzgardą odrzuciłeś swego pomazańca *
i rozgniewałeś się na niego.
Zerwałeś przymierze z Twoim sługą, *
zrzuciłeś na ziemię jego koronę.
Zburzyłeś jego mury, *
zrujnowałeś jego twierdze.
Ograbili go wszyscy przechodzący drogą, *
stał się pośmiewiskiem dla swoich sąsiadów.
Podniosłeś prawicę nieprzyjaciół jego, *
radością napełniłeś wszystkich jego wrogów.
Stępiłeś ostrze jego miecza *
i nie podtrzymałeś go w bitwie.
Pozbawiłeś blasku jego berło, *
tron jego wywróciłeś na ziemię.
Skróciłeś dni jego młodości, *
okryłeś go niesławą.
Jak długo, Panie? Czy zawsze będziesz się ukrywał? *
Czy Twoje oburzenie będzie płonąć jak ogień?
Pamiętaj, jak krótkie jest moje życie, *
jak znikomymi stworzyłeś wszystkich ludzi.
Czy jest ktoś, kto by żył i nie zaznał śmierci, *
kto by swoje życie wyzwolił z władzy Otchłani?
Gdzież są, o Panie, Twoje dawne łaski, *
któreś na swoją wierność zaprzysiągł Dawidowi?
Wspomnij, Panie, na zniewagę sług Twoich, *
noszę w swoim własnym sercu całą wrogość pogan,
Z jaką szydzą, Panie, przeciwnicy Twoi, *
i wyśmiewają kroki Twojego pomazańca.
Niech Pan będzie błogosławiony na wieki! *
Amen, amen!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Jam jest odrośl i potomstwo Dawida, / gwiazda świecąca poranna.
K.
Oczy mi słabną, Panie, od wypatrywania Twej pomocy.
W.
I Twego sprawiedliwego słowa.
Z pism bł. Bronisława Markiewicza, prezbitera
("Powściągliwość i Praca" [1904] 73-74)
Dwie podstawy życia społecznego
Świat się wali, bo ludzie usunęli dwie główne podstawy życia społecznego. W wychowaniu, a następnie w życiu położyli głównie nacisk na wykształcenie umysłowe i na wiedzę, pominąwszy powściągliwość i pracę. Tymczasem nasz Stwórca, który lepiej wie, czego nam potrzeba, nakazuje nam pracę w pocie czoła i umartwienie pod groźbą utraty chleba i zbawienia. Mówi wyraźnie pierwszym rodzicom w raju: "W pocie oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty". A Jezus w Ewangelii dodaje: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i Mnie naśladuje". To znaczy: nie tylko Ja, wasz Zbawiciel, mam cierpieć i trudzić się, ale i wy, wszyscy moi uczniowie, jeśli chcecie być ze Mną w niebie, musicie cierpieć i pracować; natomiast swój rozum, swoją wolę i swoje uczynki musicie ulegle poddawać nakazom Bożych przykazań.
Musicie zaprząc ciało ze wszystkimi jego zmysłami i popędami do nieustannej służby Bożej, we dnie i w nocy walcząc i pracując na Jego chwałę przez całe wasze życie, aż do grobowej deski, "ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało". Ta powściągliwość i praca nie przychodzi jednak łatwo. Ażeby nie ulec w walce, trzeba ciało i wszystkie nasze przyrodzone skłonności trzymać tak krótko, jak jeździec trzyma konia nieujeżdżonego, żeby z nim w przepaść nie wskoczył. By zaś nam ulżyć w dźwiganiu brzemienia, które Stwórca na nas włożył, i by nas zachęcić do ochotnego zaparcia się siebie, idzie przed nami sam Syn Boży w ludzkim ciele, przyświecając nam przykładem. Jezus ochotnie pracuje w pocie czoła w warsztacie świętego Józefa, cierpliwie znosi cierpienia i niedostatek codziennego życia, a w końcu umiera na krzyżu wśród ogromnego bólu. W niczym nie oszczędza siebie ani nie folguje sobie, a czyni to, by nas we wszystkim pouczyć, jak żyć należy. Za Nim idzie Matka Jego Bolesna, cierpiąc i pracując przez całe życie. A za Nią podążają tysięczne zastępy świętych, "którzy ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami".
Tymczasem dzisiaj rozlega się na całej kuli ziemskiej, a niestety osobliwie wśród narodów ochrzczonych, hasło: "Dążmy do jak największego używania na tej ziemi, a do jak najmniejszej pracy". Pieniądze, władza, spoczynek, zabawy, rozkosze i zaszczyty są dzisiaj najwyższym ideałem ogółu ludzkości; a zaś praca w pocie czoła i powściągliwość chrześcijańska są w powszechnej pogardzie. Pracują i cierpią tylko ci, co muszą. Dobrowolnie pracujących i powściągających się ludzi w duchu Chrystusowym jest bardzo mało. Ogół dzisiejszych ludzi nie wie o tym, że praca i powściągliwość chrześcijańska odbiera już na tej ziemi stokrotną nagrodę, natomiast zaniedbanie umartwienia sprowadza na nich oprócz kary wiecznej w piekle jeszcze i doczesne nieszczęścia. Świat zniewieściały nie chce przyjąć gorzkich środków umartwienia chrześcijańskiego dla uleczenia chorób ducha.
Właśnie umartwienie leczy nas z "dążeń przyziemnych" i zmysłowych, które ranią duszę człowieka i prowadzą na zatracenie. Za pomocą umartwienia już w tym życiu spłacamy kary doczesne, na któreśmy zasłużyli naszymi grzechami. Umartwienie podnosi duszę naszą do rzeczy niebieskich i czyni ją sposobną do złączenia się z Bogiem.
Tylko ludzie umartwieni posiadają dar modlitwy konieczny do zbawienia. Umartwienie chrześcijańskie pozyskuje nam już na tej ziemi pokój wewnętrzny i radość ducha. A zatem umartwienie, czyli praca i powściągliwość chrześcijańska, są koniecznym warunkiem i szczególnym źródłem bogactwa i szczęścia ludzkiego w tym życiu i w przyszłym. Powściągliwość i praca są najbardziej walnymi podstawami życia społecznego. Tylko tam, gdzie panuje umartwienie, możliwy jest dobrobyt, zdrowie, siła, spokój, wolność i niezależność. (...)
O tych dwóch podstawach życia społecznego nie tylko ciągle należy pouczać młodzież, lecz także zaprawiać ją czynnie, dając jej pod tym względem dobry przykład. O zrozumienie i wykonanie tych dwóch warunków szczęśliwości należy modlić się codziennie, i to często. Na tych dwóch podstawach należy głównie oprzeć nasz system szkolny i całe wychowanie. Wówczas znajdą się obfite środki nie tylko na podniesienie ludu własnego, ale i narodów sąsiednich i sprowadzimy na ziemię braterstwo ludów - najświetniejszy okres w dziejach świata.
|
|
|
|
W.
Jesteście światłością w Panu: / postępujcie jak dzieci światłości.
W.
Owocem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.
K.
Wy jesteście światłem świata. Niech świeci wasze światło przed ludźmi.
W.
Owocem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.
Módlmy się.
Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty wybrałeś błogosławionego Bronisława, prezbitera, na opiekuna i ojca opuszczonej młodzieży, spraw, prosimy, byśmy zachęceni przykładem jego powściągliwego i pracowitego życia, * mogli wiernie pełnić Twoją świętą wolę.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
We wspólnym odprawianiu oficjum:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|