WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

U paulinów:

Kolor szat:
Czwartek, 15 stycznia 2026
ŚW. PAWŁA, PIERWSZEGO PUSTELNIKA
Uroczystość

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Te Deum | Modlitwa

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



Pawle, co pierwszy świata zgiełk rzuciłeś,
W puszczę uchodząc, gdzie w ciszę spowity,
W leśnej ustroni wiek cały przeżyłeś
W grocie ukryty.

Żyjąc samotnie, uczysz nas zwyciężać
Pokus ułudy i piekła potwory,
W szczęsnych zapasach pokój dusz osiągać
W głębi pustyni.

Zwycięzco, którego niebios wysokości
Radością sycą, szczęściem napełniają,
Nie gardź westchnieniem tych, co wieczystą
Pieśnią cię sławią.

Niech nasze życie śle czyste promienie,
Niech cnota i dobroć mieszkanie założy.
Rzuć w nasze dusze swe zbawcze płomienie
Miłości Bożej.

Cześć niech będzie Ojcu i zeń Zrodzonemu,
I Tobie, coś Obu złączeniem miłości.
Daj, Boże, przez Pawła zasługi każdemu
Życia radości. Amen.



1 ant. Paweł, uchodząc w ustronia górskie, * znalazł mieszkanie dane mu przez Boga.

Psalm 21, 2-8. 14
Dziękczynienie za zwycięstwo króla
Chrystus otrzymał życie, by zmartwychwstał, i długie dni na wieki, i na zawsze (św. Ireneusz)

Panie, król się weseli z Twojej potęgi *
i z Twej pomocy tak bardzo się cieszy.
Spełniłeś pragnienie jego serca *
i nie odmówiłeś błaganiom warg jego.
Bo pomyślne błogosławieństwo wcześniej nań zesłałeś, *
szczerozłotą koronę włożyłeś mu na głowę.
Prosił Ciebie o życie, *
Ty go obdarzyłeś długimi dniami na wieki i na zawsze.
Wielka jest jego chwała dzięki Twej pomocy, *
ozdobiłeś go dostojeństwem i blaskiem.
Gdyż błogosławieństwem uczyniłeś go na wieki, *
napełniłeś go radością Twojej obecności.
Król bowiem w Panu pokłada nadzieję *
i nie zachwieje się z łaski Najwyższego.
Powstań, Panie, w swojej potędze, *
będziemy śpiewać i sławić moc Twoją.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Paweł, uchodząc w ustronia górskie, / znalazł mieszkanie dane mu przez Boga.

2 ant. Paweł spędził * całe życie na pustyni w samotności i modlitwie.

Psalm 92
Doskonałość Boża
Psalm ten wysławia dzieła Jednorodzonego (św. Atanazy)

I

Dobrze jest dziękować Panu, *
śpiewać Twojemu imieniu, Najwyższy,
Rano głosić łaskawość Twoją, *
a wierność Twoją nocami,
Na harfie dziesięciostrunnej i lirze, *
pieśnią przy dźwiękach cytry.
Bo weselę się, Panie, Twoimi czynami, *
raduję się dziełami rąk Twoich.
Jak wielkie są dzieła Twoje, Panie, *
i jakże głębokie Twe myśli!
Nie zna ich człowiek nierozumny *
i głupiec ich nie pojmuje.
Chociaż występni się plenią jak zielsko, *
a złoczyńcy jaśnieją przepychem,
I tak pójdą na wieczną zagładę, *
Ty zaś, Panie, na wieki jesteś wywyższony.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Paweł spędził / całe życie na pustyni w samotności i modlitwie.

3 ant. Pokarmu i odzienia * dostarczała Pawłowi palma, / napoju zaś - przejrzyste źródło.

II

Bo oto wrogowie Twoi, Panie, †
bo oto wrogowie Twoi poginą, *
rozproszą się wszyscy złoczyńcy.
Dałeś mi siłę bawołu, *
skropiłeś mnie świeżym olejkiem.
Moje oko spogląda z góry na nieprzyjaciół, †
a uszy me usłyszały o klęsce przeciwników, *
tych, którzy na mnie powstają.
Sprawiedliwy zakwitnie jak palma, *
rozrośnie się jak cedr na Libanie.
Zasadzeni w domu Pańskim *
rozkwitną na dziedzińcach Boga naszego.
Nawet i w starości wydadzą owoc, *
zawsze pełni życiodajnych soków,
Aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy; *
On moją Opoką i nie ma w Nim nieprawości.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pokarmu i odzienia / dostarczała Pawłowi palma, / napoju zaś - przejrzyste źródło.

K. Pan go umiłował i ozdobił.
W. Szatą chwały go przyodział.


Jeżeli poniżej nie wyświetliły się teksty czytań i Te Deum, kliknij tutaj i przeładuj tę stronę
(dotyczy głównie użytkowników urządzeń mobilnych).


Z Księgi Mądrości

9, 13-18; 10, 9-13

Mądrość prowadziła sprawiedliwego drogami prostymi

Któż z ludzi rozezna zamysł Boży albo któż pojmie wolę Pana? Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł. Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką - a któż wyśledzi to, co jest na niebie? Któż poznał Twój zamysł, gdyś nie dał mądrości, nie zesłał z wysoka Świętego Ducha swego? I tak ścieżki mieszkańców ziemi stały się proste, a ludzie poznali, co Tobie przyjemne, i wybawiła ich Mądrość.
Mądrość wybawiła swych czcicieli z utrapień. Ona Sprawiedliwego, co zbiegł przed gniewem brata, po drogach prostych powiodła; ukazała mu Boże królestwo i dała znajomość rzeczy świętych.
W mozołach mu poszczęściła i pomnożyła owoc jego trudów. Była przy nim pośród zachłannych jego gnębicieli i obdarzyła go bogactwami. Ustrzegła go przed wrogami, uchroniła przed gotującymi zasadzki.
Rozstrzygnęła na jego korzyść ciężkie zmaganie, by wiedział, że pobożność możniejsza jest niż wszystko. Nie opuściła Sprawiedliwego, gdy go zaprzedano, ale go wybawiła od grzechu.

Z Księgi Mądrości
9, 13-18; 10, 9-13

Mądrość prowadziła sprawiedliwego drogami prostymi

Któż z ludzi rozezna zamysł Boży albo któż pojmie wolę Pana? Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł. Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką - a któż wyśledzi to, co jest na niebie? Któż poznał Twój zamysł, gdyś nie dał mądrości, nie zesłał z wysoka Świętego Ducha swego? I tak ścieżki mieszkańców ziemi stały się proste, a ludzie poznali, co Tobie przyjemne, i wybawiła ich Mądrość.
Mądrość wybawiła swych czcicieli z utrapień. Ona Sprawiedliwego, co zbiegł przed gniewem brata, po drogach prostych powiodła; ukazała mu Boże królestwo i dała znajomość rzeczy świętych.
W mozołach mu poszczęściła i pomnożyła owoc jego trudów. Była przy nim pośród zachłannych jego gnębicieli i obdarzyła go bogactwami. Ustrzegła go przed wrogami, uchroniła przed gotującymi zasadzki.
Rozstrzygnęła na jego korzyść ciężkie zmaganie, by wiedział, że pobożność możniejsza jest niż wszystko. Nie opuściła Sprawiedliwego, gdy go zaprzedano, ale go wybawiła od grzechu.

W. Oto ten, który wielkich dzieł dokonał przed Bogiem / i z całego serca chwali Pana. * Niech więc oręduje za grzesznikami całego świata.
K. Oto człowiek bez zarzutu, / prawdziwy czciciel Boga; / wstrzymał się od wszelkiego zła, / trwając w swojej niewinności. W. Niech więc oręduje za grzesznikami całego świata.



Wyjątki z dzieła św. Hieronima, kapłana, Żywot św. Pawła Pierwszego Pustelnika
(rozdz. 2. 4-7. 9-16. 18)

Paweł spędził na modlitwach i w samotności całe życie

Podczas prześladowania za Decjusza i Waleriana sroga nawałnica pustoszyła w Egipcie i Tebaidzie wiele Kościołów. W tym czasie żył w dolnej Tebaidzie wraz z siostrą, która była już mężatką, około szesnastoletni Paweł, któremu rodzice, umierając, przekazali znaczny majątek; bardzo wykształcony w naukach tak greckich, jak i egipskich, o łagodnym usposobieniu, wielce kochający Boga. Gdy wybuchła burza prześladowania, przebywał w odosobnieniu, w nieco oddalonej posiadłości wiejskiej. Do czegóż to jednak nie popchniesz ludzkich serc, o przeklęta żądzo złota?!
Mąż siostry zaczął żywić chęć wydania tego, którego powinien ukrywać. Gdy to jednak spostrzegł bardzo roztropny młodzieniec, zbiegł w górskie pustkowia i oczekując zakończenia prześladowania, przyjął dobrowolnie to, do czego zmusiła go konieczność.
Posuwając się powoli coraz to dalej, natrafił na skalistą górę, u podnóża której znajdowała się niezbyt wielka jaskinia zamknięta kamieniem. Odsunąwszy go, spostrzegł wewnątrz duży przedsionek, który szerokimi gałęziami osłaniała z góry, rosnąca pod gołym niebem, rozłożysta palma, wskazując na krystaliczne źródło. Umiłowawszy więc to mieszkanie, jakby ofiarowane mu przez Boga, spędził w nim na modlitwach i w samotności całe życie. Pokarmu i odzienia dostarczała mu palma.
Gdy stutrzynastoletni już błogosławiony Paweł wiódł na ziemi niebiańskie życie, a dziewięćdziesięcioletni Antoni zamieszkiwał inną pustynię, przyszło temu drugiemu na myśl, że jest jedynym mnichem żyjącym na pustyni. Podczas jednak nocnego spoczynku zostało mu objawione, iż w dalszej części pustyni przebywa ktoś o wiele doskonalszy od niego, którego powinien pójść zobaczyć. Czcigodny starzec zaczął więc iść, nie wiedząc dokąd. Zauważył dyszącą z pragnienia wilczycę. Śledził ją wzrokiem, a gdy zwierzę się oddaliło, zbliżył się do jaskini i począł się wpatrywać w jej wnętrze.
Paweł otworzył wejście. Po świętym pocałunku usiadł z Antonim i tak zaczął mówić: "Oto jest ten, którego szukałeś z tak wielkim wysiłkiem. Zaniedbana siwizna okrywa spróchniałe ze starości członki. Oto widzisz człowieka, który niebawem stanie się prochem. Proszę, odpowiedz mi, jak żyje rodzaj ludzki? Czy w starych miastach powstają nowe domy, kto rządzi światem, czy są jeszcze tacy, którzy hołdują bałwochwalstwu?" Podczas tej rozmowy zauważył lecącego kruka, który przyniósł bochen chleba. "Wspaniale - powiedział Paweł - Pan nam przysłał pokarm. Od sześćdziesięciu już lat zawsze otrzymuję pół bochenka chleba. Na twoje jednak przybycie Chrystus swoim żołnierzom podwoił porcję".
Z nastaniem nowego dnia błogosławiony Paweł tak odezwał się do Antoniego: "Wiedziałem, bracie, że od dawna mieszkasz w tych okolicach. Od dawna Pan obiecał dać mi współtowarzysza. Ponieważ jednak nadszedł czas zgonu i tego, czego zawsze pragnąłem: odejść i być z Chrystusem, po ukończonym biegu odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości. Zostałeś posłany przez Pana, aby złożyć moje ciało w ziemi, czy też raczej ziemię zwrócić ziemi. Idź, proszę, jeżeli nie sprawi ci to trudności, i przynieś w celu okrycia mojego ciała płaszcz, który dał ci biskup Atanazy".
Antoni nie śmiał nic więcej odpowiedzieć, lecz wyruszył w powrotną drogę do klasztoru. Dotarł wreszcie do swego mieszkania i wziął z celi płaszcz. Następnie wyszedł na zewnątrz i udał się w drogę, którą przyszedł. A gdy już następny dzień zajaśniał, zobaczył, jak wśród rzeszy aniołów, pośród chórów proroków i apostołów, lśniący śnieżną jasnością Paweł wstępował na wyżyny.
Wszedłszy do jaskini, zobaczył martwe ciało w pozycji klęczącej z podniesioną głową i wyciągniętymi do góry rękami. Początkowo zaczął się modlić, myśląc, że on żyje. Zrozumiał jednak, że również i zwłoki świętego, przyjmując taką pokorną postawę, modlą się do Boga, dla którego wszystko żyje. Wydobył więc ciało, owinął je i śpiewając psalmy zgodnie z chrześcijańską tradycją, martwił się Antoni, iż nie ma stosownego narzędzia, by móc rozkopać ziemię. Wtem jednak przybiegły dwa lwy i zaczęły w pobliżu rozrywać ziemię łapami. Gdy się oddaliły, zgodnie ze zwyczajem dokonał pogrzebu. Z nastaniem nowego dnia wziął tunikę, którą Paweł sam sobie sporządził z liści palmowych w taki sposób, w jaki się plecie kosze, i w uroczyste dni Wielkanocy lub Zesłania Ducha Świętego zawsze ją przywdziewał.
Zaklinam cię, kimkolwiek jesteś, czytelniku, abyś pamiętał o grzesznym Hieronimie, który - gdyby Pan pozwolił mu wybierać - o wiele chętniej wybrałby tunikę Pawła wraz z jego zasługami, niż purpury królów z ich królestwami.


Mt 19, 29; Łk 16, 10

W. Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, * Stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy.
K. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny. W. Stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy.


Jeśli pragnie się przedłużyć Wigilię tej uroczystości, należy po II responsorium dodać pieśni i Ewangelię.

HYMN CIEBIE, BOŻE, CHWALIMY

Ciebie, Boże, chwalimy,
Ciebie, Panie, wysławiamy.
Tobie, Ojcu Przedwiecznemu,
wszystka ziemia cześć oddaje.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie niebiosa i wszystkie Moce:
Tobie Cherubini i Serafini
nieustannym głoszą pieniem:
Święty, Święty, Święty
Pan Bóg Zastępów!
Pełne są niebiosa i ziemia
majestatu chwały Twojej.
Ciebie przesławny chór Apostołów,
Ciebie Proroków poczet chwalebny,
Ciebie wychwala
Męczenników zastęp świetlany.
Ciebie po wszystkiej ziemi
wysławia Kościół święty:
Ojca niezmierzonego majestatu,
godnego uwielbienia, prawdziwego
i Jedynego Twojego Syna,
Świętego także
Ducha Pocieszyciela.
Tyś Królem chwały, o Chryste,
Tyś Ojca Synem Przedwiecznym.
Ty, dla zbawienia naszego biorąc człowieczeństwo,
nie wahałeś się wstąpić w łono Dziewicy.
Ty, skruszywszy żądło śmierci,
otworzyłeś wierzącym królestwo niebios.
Ty po prawicy Boga zasiadasz
w Ojcowskiej chwale.
Ty przyjdziesz jako Sędzia:
tak wszyscy wierzymy.
Błagamy Cię przeto: dopomóż swym sługom,
których najdroższą Krwią odkupiłeś.
Policz ich między świętych Twoich
w wiekuistej chwale.

Następującą część hymnu można według uznania opuścić:

Zachowaj lud swój, o Panie,
i błogosław dziedzictwu swojemu.
I rządź nimi,
i wywyższaj ich aż na wieki.
Po wszystkie dni
błogosławimy Ciebie
I wysławiamy imię Twe na wieki,
na wieki bez końca.
Racz, Panie, w dniu dzisiejszym
zachować nas od grzechu.
Zmiłuj się nad nami, Panie,
zmiłuj się nad nami.
Niech miłosierdzie Twoje, Panie, okaże się nad nami,
jako my w Tobie ufność pokładamy.
W Tobie, o Panie, złożyłem nadzieję,
nie będę zawstydzon na wieki.

Ciebie, Boga, wysławiamy,
Tobie, Panu, wieczna chwała.
Ciebie, Ojca, niebios bramy,
Ciebie wielbi ziemia cała.
Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie Moce i niebiosy,
Cheruby, Serafinowie
ślą wieczystej pieśni głosy:
Święty, Święty nad Świętymi
Bóg Zastępów, Król łaskawy,
Pełne niebo z kręgiem ziemi
majestatu Twojej sławy.
Apostołów Tobie rzesza,
chór Proroków pełen chwały,
Tobie hołdy nieść pośpiesza
Męczenników orszak biały.
Ciebie poprzez okrąg ziemi
z głębi serca, ile zdoła,
Głosy ludów zgodzonymi
wielbi święta pieśń Kościoła.
Niezmierzonej Ojca chwały,
Syna, Słowo wiekuiste,
Z Duchem, wszechświat wielbi cały:
Królem chwały Tyś, o Chryste!
Tyś Rodzica Syn z wiek wieka.
By świat zbawić swoim zgonem,
Przyoblókłszy się w człowieka,
nie wzgardziłeś Panny łonem.
Tyś pokruszył śmierci wrota,
starł jej oścień w męki dobie
I rajskiego kraj żywota
otworzyłeś wiernym sobie.
Po prawicy siedzisz Boga,
w chwale Ojca, Syn Jedyny,
Lecz gdy zabrzmi trąba sroga,
przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.
Prosim, słudzy łask niegodni,
wspomóż, obmyj grzech, co plami,
Gdyś odkupił nas od zbrodni
drogiej swojej Krwi strugami.
Ze świętymi w blaskach mocy
wiecznej chwały zlej nam zdroje,
Zbaw, o Panie, lud sierocy,
błogosław dziedzictwo swoje!

Następującą część hymnu można według uznania opuścić:

Rządź je, broń po wszystkie lata,
prowadź w niebios błogie bramy.
My w dzień każdy, Władco świata,
Imię Twoje wysławiamy.
Po wiek wieków nie ustanie
pieśń, co sławi Twoje czyny.
O, w dniu onym racz nas, Panie,
od wszelakiej ustrzec winy.
Zjaw swą litość w życiu całym
tym, co żebrzą Twej opieki;
W Tobie, Panie, zaufałem,
nie zawstydzę się na wieki.


Módlmy się. Boże, Ty sprawiłeś, że święty Paweł, nasz ojciec, na pustyni osiągnął świętość, spraw przez jego przyczynę, abyśmy rozwijając w sobie ducha modlitwy i służby, * zbliżali się w miłości do Ciebie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG