K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
1 Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie,
Gwiazda nowego imienia?
Mędrcy wołają: "Ciesz się, narodzie,
To gwiazda twego zbawienia".
Biegną królowie za jej promieniem,
A za królami tłum ludu;
Bo im ta gwiazda świeci zbawieniem,
Bo im zwiastuje cud cudu.
2 Ten, co nam później miał być przykładem
W miłości i poświęceniu,
Dziś niezgłębionych wyroków śladem
Zrodzon w nędzy, poniżeniu.
W garstce barłogu skrył świętą głowę,
Palmę światłości męczeństwa,
Co światu życie miała dać nowe,
Nad błędem odnieść zwycięstwa.
3 Panie, ta gwiazda, co mędrców wiodła
Do Chrystusowej kołyski,
Niech nas do Twego prowadzi źródła,
Światowe przyćmi połyski.
Do ostatniego życia zaniku
Boskiego światła udziela,
Byśmy tam zaszli po jej promyku
Do świętych stóp Zbawiciela. Amen.
1 W hołdzie pokornej modlitwy
Pochylmy czoła przed Panem;
Myślą i śpiewem wyznajmy,
Że Bóg jest w Trójcy jedyny.
2 Serca bez skazy niech sławią
Godziny tej tajemnicę:
Piotr ją objawił w świątyni
Przez cuda w imię Jezusa.
3 Duchem i wolą przylgnijmy
Do Apostołów nauki,
Oni to mocą Chrystusa
Bezpieczną wiodą nas drogą.
4 Ojcu i Jego Synowi
Z Najświętszym Duchem miłości
Chwała, podzięka i hołdy
Niech będą teraz i zawsze. Amen.
Jeśli odmawia się więcej niż jedną z trzech Godzin Modlitwy w ciągu dnia, w pierwszej z nich należy odmówić psalmy podane poniżej, w następnych -
psalmodię dodatkową.
Ant.
Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, * aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.
Psalm 119, 57-64
VIII (Chet)
Gorliwość w pełnieniu Prawa Bożego
Pan jest moim działem; *
przyrzekłem zachować słowa Twoje.
Zabiegam z całego serca o przychylność Twojego oblicza, *
zgodnie z Twoją obietnicą zmiłuj się nade mną.
Kiedy rozmyślam nad swoimi drogami, *
kieruję moje stopy do Twoich napomnień.
Śpieszyłem bez ociągania, *
by przestrzegać Twoich przykazań.
Oplotły mnie więzy grzeszników, *
nie zapomniałem o Twoim Prawie.
Wstaję o północy, aby wielbić Ciebie *
za słuszne Twoje wyroki.
Jestem przyjacielem wszystkich Twych wyznawców, *
którzy strzegą Twoich postanowień.
Ziemia, o Panie, pełna jest Twej łaski, *
naucz mnie Twoich ustaw.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Psalm 55, 2-15. 17-24
Skarga na fałszywego przyjaciela
Jezus począł drżeć i odczuwać trwogę (Mk 14, 33)
I
Boże, usłysz modlitwę moją
i nie odwracaj się od mojej prośby, *
zwróć się do mnie i wysłuchaj!
Szamoczę się w ucisku, *
jęczę słysząc głos wroga i krzyk grzesznika.
Bo wyrządzają mi krzywdę *
i napastują mnie w gniewie.
Drży we mnie serce *
i śmiertelny lęk mnie ogarnia.
Przenika mnie lęk i drżenie *
i przerażenie mną włada.
I mówię: Gdybym jak gołąb miał skrzydła, *
uleciałbym i spoczął.
Uciekłbym daleko, *
zamieszkał na pustyni.
Prędko bym sobie wyszukał schronienie *
od wichru i nawałnicy.
Rozprosz ich, Panie, rozdziel ich języki, *
bo przemoc widzę w mieście i niezgodę.
Obchodzą je murami w ciągu dnia i nocy, *
a złość i ucisk są we wnętrzu jego.
W jego wnętrzu zagłada, *
a z rynku jego nie znika podstęp i krzywda.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
II
Gdyby lżył mnie nieprzyjaciel, *
z pewnością bym to znosił;
Gdyby powstawał przeciw mnie ten, co mnie nienawidzi, *
ukryłbym się przed nim.
Ale to jesteś ty, mój rówieśnik, *
mój zaufany przyjaciel,
Z którym żyłem w słodkiej zażyłości, *
chodziliśmy po domu Bożym w świątecznym orszaku.
A ja wołam do Boga *
i Pan mnie ocali.
Rankiem, wieczorem i w południe narzekam i jęczę, *
a On wysłucha mojego głosu.
Ześle pokój, ratując me życie
od tych, którzy na mnie nastają, *
bo wielu mam przeciwników.
Wysłucha mnie Bóg, a ich poniży, *
Ten, który panuje od wieków.
Bo nie ma dla nich opamiętania *
i nie boją się Boga.
Każdy z nich podnosi ręce na domowników *
i łamie swoją umowę.
Jego twarz jest gładsza od masła, *
lecz serce ma napastliwe.
Jego słowa łagodniejsze od oliwy, *
a są to obnażone miecze.
Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma, *
nigdy nie dopuści, by się zachwiał sprawiedliwy.
Ty, Boże, ich wtrącisz do studni zatracenia,
połowy dni swoich nie dożyją mężowie podstępni i krwawi; *
ja zaś nadzieję mam w Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ustanowiłem Cię światłością dla pogan, / aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.