|

|
W zakonie Kanoników Regularnych Laterańskich:
|
|
Kolor szat:
|
Czwartek, 26 listopada 2026
BŁ. PONCJUSZA, OPATA
Wspomnienie obowiązkowe
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
1 O Boski Mistrzu, kiedy dziś sławimy
Wiernego sługę, któregoś uświęcił,
Niech nasze serca całe się otworzą
Na Twoje słowa:
2 "Niech przyjdzie do Mnie ten, kto utrudzony
I przytłoczony codziennym ciężarem,
Bo tylko we Mnie znajdzie pokrzepienie
Na dalszą drogę.
3 Niech krzyż swój weźmie i podąża za Mną
Po wąskiej ścieżce ofiarnej miłości,
A moje jarzmo słodkie jest i lekkie
Dla wiernych Ojcu".
4 Szczęśliwy człowiek, który to zrozumiał
I wszystko oddał, by posiąść zbawienie,
A jego życie było hymnem chwały
Dla Najwyższego.
5 Wielbimy Ciebie, pełen majestatu
Wcielony Boże i Bracie nas wszystkich,
I Twego Ojca z Duchem, który mieszka
W pokornych duszach. Amen.
1 ant.
Wybawiłeś nas, Panie, * i nieustannie sławimy Twe imię.
Psalm 44
Modlitwa w czasie klęski narodu
We wszelkich przeciwnościach odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował (por. Rz 8, 37)
I
Boże, słyszeliśmy na własne uszy,
ojcowie nasi nam opowiedzieli *
o czynach, których za ich dni dokonałeś w pradawnych czasach.
Ty własną ręką zasadziłeś ich po wygnaniu pogan; *
by ich rozprzestrzenić, wypleniłeś narody.
Bo nie zdobyli ziemi mieczem swoim *
ani ich nie ocaliło własne ramię,
Lecz ramię i prawica Twoja, *
i światło Twego oblicza, boś ich umiłował.
Ty, mój Boże, jesteś moim Królem, *
który zapewnił zwycięstwo Jakubowi.
Dzięki Tobie starliśmy naszych wrogów, *
w imię Twoje zdeptaliśmy napastników.
Bo nie zaufałem mojemu łukowi *
ani mój miecz mnie nie ocalił,
Lecz Ty nas wybawiłeś od wrogów *
i zawstydziłeś tych, co nas nienawidzą.
Każdego dnia chlubimy się Bogiem *
i nieustannie sławimy Twe imię.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wybawiłeś nas, Panie, / i nieustannie sławimy Twe imię.
2 ant.
Przebacz, Panie, * i nie wydawaj swego ludu na wzgardę.
II
A jednak nas odrzuciłeś i okryłeś wstydem, *
już nie wyruszasz z naszymi wojskami.
Sprawiłeś, że ustępujemy przed wrogiem, *
a ci, co nas nienawidzą, łup sobie zdobyli.
Na rzeź nas wydałeś jak owce *
i rozproszyłeś między poganami.
Swój lud sprzedałeś za bezcen *
i niewiele zyskałeś z tej sprzedaży.
Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadów, *
na śmiech otoczenia, na urągowisko.
Uczyniłeś nas przysłowiem wśród pogan, *
głowami potrząsają nad nami ludy.
Moja zniewaga jest zawsze przede mną *
i wstyd mi twarz okrywa,
Na głos miotającego szyderstwa i obelgi, *
wobec mściwego nieprzyjaciela.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Przebacz, Panie, / i nie wydawaj swego ludu na wzgardę.
3 ant.
Powstań, Panie, * i wyzwól nas przez swoją łaskę.
III
Wszystko to na nas przyszło,
choć nie zapomnieliśmy o Tobie *
i nie złamaliśmy Twojego przymierza.
Nie odwróciło się nasze serce *
ani kroki nie zboczyły z Twej ścieżki,
Kiedy nas starłeś w krainie szakali *
i okryłeś nas mrokiem.
Gdybyśmy zapomnieli imię naszego Boga *
i wyciągali ręce do boga obcego,
Czyżby Bóg nie dostrzegł tego, *
On, który zna tajniki serca?
Lecz to z powodu Ciebie ciągle nas mordują, *
mają nas za owce na rzeź przeznaczone.
Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? *
Przebudź się! Nie odrzucaj nas na zawsze!
Dlaczego ukrywasz Twoje oblicze, *
zapominasz o naszej nędzy i ucisku?
W proch runęło nasze życie, *
ciałem przylgnęliśmy do ziemi.
Powstań, przyjdź nam na pomoc *
i wyzwól nas przez swoją łaskę!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Powstań, Panie, i wyzwól nas przez swoją łaskę.
K.
Panie, do kogóż pójdziemy?
W.
Ty masz słowa życia wiecznego.
|
|
Z Drugiego Listu św. Piotra Apostoła
|
2, 9-22
|
Zdemaskowanie grzeszników
Umiłowani! Wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu, przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy i pogardę okazują Władzy, zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie wahają się przed wypowiadaniem bluźnierstw na "Chwały". Tymczasem aniołowie, których siła i potęga jest większa, nie wnoszą przeciwko nim przed Pana przeklinającego wyroku potępienia. Ci zaś, jak nierozumne zwierzęta, przeznaczone z natury na schwytanie i zagładę, wypowiadając bluźnierstwa na to, czego nie znają, podlegną właśnie takiej zagładzie jak one, otrzymując karę jako zapłatę za niesprawiedliwość. Za przyjemność uważają rozpustę uprawianą za dnia, jako zakały i plugawcy pławią się w swych uciechach, gdy z wami są przy stole. Oczy mają pełne kobiety cudzołożnej, oczy nie przestające grzeszyć, uwodzą oni dusze nieutwierdzone. Mają serca wyćwiczone w chciwości, synowie przekleństwa. Opuszczając prawą drogę, zbłądzili, a poszli drogą Balaama, syna Bosora, który umiłował zapłatę niesprawiedliwości, ale został skarcony za swoje przestępstwo; juczne bydlę, pozbawione mowy, przemówiwszy ludzkim głosem, powstrzymało głupotę proroka.
Ci są źródłami bez wody i obłokami wichrem pędzonymi, których czeka mrok ciemności. Wypowiadając bowiem słowa wyniosłe a próżne, uwodzą żądzami cielesnymi i rozpustą tych, którzy zbyt mało odsuwają się od postępujących w błędzie. Wolność im głoszą, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik.
Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie, zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją, odwrócić się od podanego im świętego przykazania. Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: "Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował, a świnia umyta - do kałuży błota".
|
|
|
Flp 4, 8. 9; 1 Kor 16, 13
|
W.
Wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co czyste, to miejcie na myśli. * Czyńcie to, a Bóg pokoju będzie z wami.
K.
Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się. W. Czyńcie to, a Bóg pokoju będzie z wami.
Z Upomnienia bł. Poncjusza, opata, kanonika regularnego, wygłoszonego do współbraci w opactwie NMP od Obfitości
(L'Abbaye et la Vallé d'Abondance par J. Mercier: Mémoires et Documents de l'Académie Salésienne, VIII, Annecy 1855, pp. 308-311)
Niczego nie należy stawiać ponad miłość Chrystusa
Prawo Starego Zakonu i Ewangelia napominają nas, abyśmy kochali Pana Boga z całego serca, a bliźniego naszego jak samych siebie. Jeżeli wszyscy wierni powinni bez wahania zachowywać to przykazanie, to ileż bardziej ci, którzy poświęcili się służbie Bożej, a dla innych maja być przykładem cnót. A zatem to jest najważniejsze, żeby miłowali Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego. Niech też pamiętają, że na tych dwóch przykazaniach całe Prawo zawisło i Prorocy, i niech nie czynią innym tego, czego nie chcieliby, aby im czyniono. Niech nie będą pyszni, chełpliwi, zniesławiający, niech nie ulegają pijaństwu, gniewowi lub jakimkolwiek innym wadom.
Niech oddalą od siebie gadatliwość, zazdrość, lenistwo, szemranie, mściwość, oszustwo, obżarstwo, niech nie odpłacają złem za zło.
Gdy spostrzegą u siebie coś dobrego, niech to przypisują Bogu, a zło dostrzeżone - sobie. Niech unikają kłótni i swarów, a gdy zauważą, że niektórzy spośród nich żyją w niezgodzie, niech ich doprowadzą do zgody w miłości. Pomni niech będą na słowa Psalmisty: "odstąp od złego, czyń dobro" i słowa Apostoła: "nie żyjcie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości, ale przyobleczcie się w Jezusa Chrystusa".
Zważcie również, że te wady wyliczone przez Apostoła, prowadzą do wielu innych upadków, a matką tych chorób jest pycha. Strzeżcie swego ciała i ducha przed wszelką skazą, aby, jak mówi Apostoł, "nienaruszony duch wasz i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa". Żyjcie trzeźwo, pobożnie i sprawiedliwie, a świeckich uciech unikajcie, ponieważ, według Apostoła, "nikt, kto walczy po stronie Boga, nie powinien się oddawać upodobaniom świeckim, aby mógł się podobać Temu, kto go powołał". Kochając post bądźcie gościnni, wspomagajcie ubogich i niczego nie stawiajcie ponad miłość Chrystusa. Zachowajcie pokój z wszystkimi, pożądajcie duchowo życia wiecznego, bądźcie posłuszni własnemu biskupowi zgodnie z kanonami i wreszcie oddajcie się naukom duchowym, pobożnym czytaniom, psalmom, hymnom, śpiewom i wszystkim dobrym uczynkom.
|
|
|
Kol 3, 15; Gal 3, 28; Ps 149, 1
|
W.
Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, do którego też wezwani jesteście w jednym Ciele; / i bądźcie wdzięczni. * Wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie.
K.
Śpiewajcie Panu pieśń nową, Jego chwała niech zabrzmi w zgromadzeniu świętych. W. Wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie.
Módlmy się.
Boże, Ty zechciałeś błogosławionego Poncjusza, opata, wsławić troską o rozwój życia kanonicznego, spraw, prosimy, abyśmy zachęceni i wzmocnieni jego przykładem, * przez święte życie zasłużyli na nieustanne chwalenie Cię w Duchu i w prawdzie.
Przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana i Boga, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|