WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W zakonach karmelitańskich:

Kolor szat:
Sobota, 7 listopada 2026
BŁ. FRANCISZKA OD JEZUSA, MARYI I JÓZEFA
PALAU Y QUER, PREZBITERA
Wspomnienie dowolne

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1  Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.

2  Ty go wybrałeś, by służył Ci wiernie
Jako uczestnik Twojego kapłaństwa;
On zaś z miłością otaczał opieką
Lud odkupiony.

3  Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.

4  Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.

5  Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.



W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1 ant. Niech dziękują Panu za dobroć Jego, * za Jego cuda wobec synów ludzkich.

Psalm 107
Dziękczynny hymn ocalonych
Bóg posłał swoje słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa (Dz 10, 36)

I

Wysławiajcie Pana, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Tak niech mówią odkupieni przez Pana, *
których wybawił z rąk przeciwnika
I których zgromadził z obcych krain, †
ze wschodu i zachodu, *
z północy i południa.
Błądzili na pustynnym odludziu, *
do miasta zamieszkałego nie znaleźli drogi.
Cierpieli głód i pragnienie *
i wygasało w nich życie.
W swoim utrapieniu wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
I powiódł ich prostą drogą, *
aż doszli do miasta zamieszkałego.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich,
Bo głodnego nasycił, *
a łaknącego napełnił dobrami.
Siedzieli w ciemnościach i mroku, *
skuci żelazem i nędzą,
Gdyż bunt podnieśli przeciw słowom Bożym *
i pogardzili zamysłami Najwyższego.
Pracą nad siły ugiął ich serca, *
chwiali się, lecz nikt im nie pomógł.
I w swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Wyprowadził ich z ciemności i mroku, *
pokruszył ich kajdany.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich:
Gdyż bramy spiżowe wyłamał *
i skruszył żelazne wrzeciądze.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Niech dziękują Panu za dobroć Jego, / za Jego cuda wobec synów ludzkich.

2 ant. Widzieli dzieła Pana * i Jego cuda.

II

Chorowali na skutek swoich grzechów *
i nędzę cierpieli przez występki.
Obrzydło im wszelkie jedzenie *
i bliscy byli bram śmierci.
W swoim ucisku wołali do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Posłał swoje słowo, aby ich uleczyć *
i wyrwać od zagłady ich życie.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
Niech składają dziękczynne ofiary, *
niech sławią z radością Jego dzieła.
Ci, którzy statkami ruszyli na morze, *
by handlować na wodach ogromnych,
Widzieli dzieła Pana *
i Jego cuda wśród głębin.
Rzekł, i zerwał się wicher *
burzliwe piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań, *
ich dusza truchlała w niedoli.
Zataczali się chwiejąc jak pijani, *
cała ich mądrość zawiodła.
Wołali w nieszczęściu do Pana, *
a On ich wyzwolił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny, *
umilkły morskie fale.
Radowali się ciszą, która nastała, *
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niech dziękują Panu za dobroć Jego, *
za Jego cuda wobec synów ludzkich.
I niech Go sławią w zgromadzeniu ludu, *
na radzie starców niech Go wychwalają.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Widzieli dzieła Pana i Jego cuda.

3 ant. Pobożni z radością widzą * i rozważają łaski Pana.

III

Pan zamienia rzeki w pustynię, *
oazy w ziemię spragnioną,
Żyzne pola w ugór słony *
z powodu niegodziwości mieszkańców.
Zamienił pustynię w jezioro, *
a suchą ziemię w zielone oazy.
Tam osiedlił zgłodniałych, *
i założyli ludne miasta.
Obsiali pola, zasadzili winnice *
i plony owoców zebrali.
Gdy im błogosławił, rozmnożyli się bardzo, *
i dał im wielkie stada.
Potem zmalała ich liczba, *
zmarnieli pod ciężarem utrapień i niedoli.
Lecz Ten, który wzgardę na władców wylewa *
i każe im błądzić po pustych bezdrożach,
Podniósł nędzarza z niedoli, *
rozmnożył rodziny jak stada.
Pobożni to widzą i się weselą, *
a wszelka niegodziwość musi zamknąć usta.
Kto mądry, niech to rozważy *
i uzna łaskę Pana.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pobożni z radością widzą / i rozważają łaski Pana.

K. Twoja wierność, Panie, aż po same chmury.
W. A Twoje wyroki jak ogromna otchłań.



Z Pierwszej Księgi Machabejskiej
9, 1-22

Śmierć Judy w walce

Demetriusz dowiedział się, że Nikanor poległ i jego wojsko w bitwie poniosło klęskę. Posłał więc drugi raz Bakchidesa i Alkimosa do ziemi judzkiej, a razem z nimi prawe skrzydło wojska. Ci wyruszyli drogą w stronę Galilei, rozłożyli się obozem koło Masalot w Arbeli, zdobyli je i zabili wielu ludzi. Następnie zaś w pierwszym miesiącu sto pięćdziesiątego drugiego roku rozłożyli się obozem koło Jerozolimy. Potem jednak odstąpili i w dwadzieścia tysięcy piechoty i dwa tysiące konnicy poszli do Berei. Juda razem z trzema tysiącami wyborowych żołnierzy miał obóz rozbity w Elasa. Gdy zobaczyli oni ogromną ilość wojska, zlękli się bardzo i wielu uciekło z obozu. Pozostało z nich nie więcej jak ośmiuset żołnierzy. Juda widział, że jego wojsko się rozbiegło, a bitwa była dla niego nieunikniona. Głęboka więc troska opanowała mu serce, bo nie miał czasu ich zebrać. Pełen boleści powiedział do tych, którzy pozostali: "Wstańmy i uderzmy na naszych nieprzyjaciół, a może uda się nam ich pobić". Ale oni odradzali mu słowami: "To się nam nie uda. W tej chwili raczej ratujmy swoje własne życie. Później powrócimy razem z naszymi braćmi i przeciwko nim będziemy walczyli. Jest nas zbyt mało". Juda jednak odpowiedział: "Przenigdy tego nie zrobię, abym miał przed nimi uciekać. Jeżeli na nas już czas, mężnie za naszych braci położymy swe życie. Nie pozwólmy niczego ująć z naszej chwały".
Wojsko wyruszyło z obozu i ustawiło się naprzeciwko nich. Konnica podzieliła się na dwie części, procarze i łucznicy szli przed wojskiem, a w pierwszym szeregu byli sami najbardziej waleczni. Bakchides zaś był na prawym skrzydle. Zbliżały się jego falangi, złożone z dwóch części, i grano na trąbach. Ci, którzy byli po stronie Judy, zagrali także na trąbach. Ziemia zadrżała od krzyku, jaki wydały wojska, bitwa trwała od rana aż do wieczora.
Wtedy Juda zauważył, że Bakchides i główna część wojska są po prawej stronie. Wszyscy odważni zebrali się koło niego i prawe skrzydło zostało przez nich starte. Ścigano ich aż do podnóża góry. Gdy ci, którzy byli na lewym skrzydle, zobaczyli, że prawe skrzydło zostało starte, odwrócili się i szli z tyłu, w ślad za Judą i jego żołnierzami. Bitwa stała się jeszcze cięższa, a wielu zabitych padło po jednej i po drugiej stronie. I Juda padł zabity, a inni pouciekali.
Jonatan zaś i Szymon zabrali Judę, swego brata, i pochowali go w rodzinnych swych grobach w Modin. Opłakiwali go, a cały Izrael bardzo go żałował. Przez długi czas trwała po nim żałoba. Mówiono: "Jak mógł paść bohater, który wybawiał Izraela?" Reszta zaś tego, czego dokonywał Juda, jego walk, bohaterskich czynów i wielkości jego nie została spisana. Była bowiem zbyt wielka.


por. 1 Mch 4, 8. 9. 10. 9

W. Nie bójcie się natarcia wrogów; † przypomnijcie sobie, jak to ocaleli nasi przodkowie. * Teraz więc wołajmy do Nieba, / a nasz Bóg zmiłuje się nad nami.
K. Przypomnijcie sobie, jaki cud zdziałał z faraonem i wojskiem jego w Morzu Czerwonym. W. Teraz więc wołajmy do Nieba, / a nasz Bóg zmiłuje się nad nami.



Z Pism duchowych bł. Franciszka Palau y Quer, prezbitera
(Lucha del alma con Dios, Roma 1981)

Skuteczność modlitwy w intencji Kościoła

W swej Opatrzności Bóg postanowił zaradzać naszym nieszczęściom i udzielać łaski jedynie przez modlitwę - bowiem dzięki modlitwie jednych zbawiają się drudzy. Jeśli niebiosa wysączyły rosę z wysoka i chmury wylały Sprawiedliwego, jeśli otworzyła się ziemia i zrodziła Zbawiciela, to dlatego, że Bóg zechciał, by Jego przyjście poprzedziły głośne wołania i błagania świętych ojców, a szczególnie Maryi Panny. Ona to przekonała niebiosa przyjemną wonią swoich cnót i przyciągnęła do swego łona Słowo niestworzone. Przyszedł Zbawiciel i nieustanną modlitwą pojednał świat z Ojcem. Żeby zaś modlitwa Jezusa Chrystusa i owoce Jego Odkupienia mogły okazać się skuteczne dla jakiegoś kraju lub narodu, żeby miał je kto oświecić przepowiadaniem Ewangelii i udzielaniem sakramentów, jest rzeczą nieodzowną, by znaleźli się ludzie, którzy przez jęki i błagania, modlitwy i ofiary zdobyliby ten naród dla Boga i z Nim go pojednali.
Ku temu, między innymi, zmierzają ofiary, które składamy na naszych ołtarzach. Święta Hostia, jaką ofiarujemy Ojcu każdego dnia wraz z naszymi modlitwami, nie tylko odnawia pamięć życia, męki i śmierci Jezusa Chrystusa, ale skłania Boga dobroci, by udzielił łaski Odkupienia, które jest dziełem Jego Syna, narodowi, prowincji, miastu, wsi, osobie lub osobom, w intencji których jest sprawowana Msza święta. Właśnie w niej jest niejako odnawiane pojednanie z Ojcem, czyli nawrócenie narodów.
Bóg Ojciec postanowił, że zanim świat zostanie odkupiony, nim sztandar krzyża wzniesie się między narodami, Jego Syn Jednorodzony przyjmie ciało i przedłoży Mu plan zbawienia wśród ciągłego błagania, z głośnym wołaniem i płaczem, w trwodze śmierci i wylaniu wszystkiej swojej krwi na ołtarzu krzyża, który wzniósł na szczycie Kalwarii.
Chcąc zaś udzielić łaski także tym, którzy o nią nie proszą ani nie mogą lub nie chcą o nią prosić, Bóg polecił: "Módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie" - to jest zbawienie. Jeśli Bóg udzielił łaski nawrócenia świętemu Augustynowi, należy to przypisać łzom świętej Moniki; Kościół zaś nie miałby świętego Pawła - stwierdza jeden ze świętych ojców - bez modlitwy świętego Szczepana.
Warto także przypomnieć, że Apostołowie, wysłani, by nauczać wszystkie narody, przypisywali owoce swego przepowiadania raczej modlitwie niż swoim słowom. Wybierając bowiem siedmiu diakonów, aby się zajęli zewnętrznymi dziełami miłości, stwierdzili: "My oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa". Zważ dobrze: mówią, że oddadzą się najpierw modlitwie, a dopiero potem posłudze słowa, ponieważ, bez wątpienia, nie osiągali nigdy nawrócenia danego narodu, zanim nie pozyskali go przez modlitwę. Jezus Chrystus spędził całe swoje życie na modlitwie, a nauczał tylko trzy lata.
Tak więc Bóg rozdziela ludziom swe łaski tylko przez modlitwę - gdyż chce, byśmy Jego uznawali za źródło wszelkiego dobra - i tylko przez modlitwę wybawia nas od niebezpieczeństw, leczy rany i pociesza w strapieniach.


Łk 11, 9-10; Jk 5, 16

W. Proście, a będzie wam dane, † szukajcie, a znajdziecie, / kołaczcie, a otworzą wam. / Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, / kto szuka, znajduje, / a kołaczącemu otworzą. * Wytrwała modlitwa sprawiedliwego posiada wielką moc.
K. Módlcie się jeden za drugiego, abyście mogli się zbawić. W. Wytrwała modlitwa sprawiedliwego posiada wielką moc.



Módlmy się. Boże, Ty przez swojego Ducha napełniłeś błogosławionego Franciszka, prezbitera, darem modlitwy i apostolskiej miłości, † spraw, prosimy, aby umiłowany Kościół Chrystusa jaśniał pięknem Maryi, Dziewicy i Matki, * i coraz bardziej się stawał powszechnym sakramentem zbawienia. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG