WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

W zakonach franciszkańskich:

Kolor szat:
Poniedziałek, 19 października 2026
ŚW. PIOTRA Z ALKANTARY, PREZBITERA
Wspomnienie dowolne

W prowincjach OFM:
Wspomnienie obowiązkowe

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



1  Jak świt poranny, co rozjaśnia mroki
I blaskiem swoim budzi nowe życie,
Tak świętość twoja, Piotrze z Alkantary,
Świeci w ukryciu.

2  Zbudziłeś serca braci twych uśpione,
Na nowo ożył w nich duch Franciszkowy,
Zapłonął żarem pierwszej gorliwości,
Cnoty rozmnożył.

3  Nieprawość grzechu miałeś w nienawiści,
Lecz miłość dla tych, co od niego giną;
A Bóg łaskawość chciał im okazywać,
Gdyś ty Go prosił.

4  W ofiarnym trudzie niosłeś czyn pokutny:
Surowe posty, ciężkie biczowanie,
Na gołej ziemi marny odpoczynek,
Nocne modlitwy.

5  Prosimy, Piotrze, usłysz nasze prośby,
Pomagaj czyste życie nam prowadzić,
I w chwili śmierci z kornym zaufaniem
Stanąć przed Bogiem.

6  Wszechwładna Trójco, spójrz łaskawie na nas
I przyjmij hołdy, które Ci składamy,
Najświętszy Ojcze z Synem, Duchem Świętym,
Boże Jedyny. Amen.



1 ant. Wybaw mnie, Panie, * przez Twe miłosierdzie.

Psalm 6
Błaganie o litość
Teraz dusza moja doznała lęku... Ojcze, wybaw mnie od tej godziny (J 12, 27)

Nie karć mnie, Panie, w swoim gniewie *
i nie karz w zapalczywości swojej.
Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem słaby, †
ulecz mnie, bo znękane są moje kości *
i wielka trwoga ogarnia moją duszę.
Jak długo jeszcze będziesz zwlekał, Panie? †
Powróć, o Panie, ocal moją duszę, *
wybaw mnie przez Twe miłosierdzie.
Bo nikt z umarłych nie wspomni o Tobie, *
któż Cię wychwala w Otchłani?
Zmęczyłem się moim jękiem, †
płaczem obmywam co noc moje łoże *
i łzami skrapiam posłanie.
Od smutku moje oko mgłą zachodzi, *
postarzałem się wśród wszystkich moich wrogów.
Odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy zło czynicie, *
bo Pan usłyszał głos mojego płaczu.
Pan usłyszał me błaganie, *
Pan przyjął moją modlitwę.
Niech się zawstydzą i bardzo zatrwożą wszyscy moi wrogowie, *
niech zawstydzeni ode mnie odstąpią.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Wybaw mnie, Panie, przez Twe miłosierdzie.

2 ant. Schronienie w Panu * znajdzie uciśniony.

Psalm 9
Dziękczynienie za zwycięstwo
I znowu przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych

I

Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim, *
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radować Tobą, *
zaśpiewam psalm na cześć Twego imienia, Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie, *
padają i giną przed Twoim obliczem.
Tyś sądu mojego się podjął i sprawy, *
zasiadłeś na tronie jako sędzia sprawiedliwy.
Rozgromiłeś pogan, wygubiłeś grzeszników, *
na wieki wymazałeś ich imię.
Upadek wrogów wieczystą ich ruiną, *
przepadła pamięć o miastach zburzonych przez Ciebie.
A Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, *
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię, *
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Schronienie w Panu znajdzie uciśniony.

3 ant. Będę głosił Twoją chwałę, Panie, * w bramach Córy Syjonu.

II

Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, *
głoście Jego dzieła wśród narodów,
Bo mściciel krwi pamięta o nich, *
nie zapomniał wołania ubogich.
Zmiłuj się nade mną, Panie, †
zobacz, jak jestem poniżony *
przez tych, którzy mnie nienawidzą;
Ty, który mnie dźwigasz spod bram śmierci, †
bym głosił całą Twą chwałę w bramach Córy Syjonu *
i radował się Twoją pomocą.
Poganie wpadli do dołu, który sami kopali, *
w sidle przez nich ukrytym noga ich uwięzła.
Pan się objawił i sąd przeprowadził, *
w dzieła rąk swoich uwikłał się grzesznik.
Niech precz odejdą grzeszni do krainy umarłych, *
wszystkie narody, co zapomniały o Bogu.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany, *
a ufność nieszczęśliwych nie zawiedzie na wieki.
Powstań, Panie, by nie zwyciężył człowiek, *
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią, *
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Będę głosił Twoją chwałę, Panie, / w bramach Córy Syjonu.

K. Ucz mnie, Panie, bym przestrzegał Twego Prawa.
W. I zachowywał je całym sercem.



Z Księgi Estery
3, 1-15

Żydom grozi niebezpieczeństwo

W owych dniach król Aswerus uczynił wielkim Hamana, syna Hammedaty, Agagitę, i wywyższył go, i umieścił tron jego ponad wszystkimi książętami, którzy przy nim byli. Wszyscy słudzy króla, którzy stali w bramie, klękali i oddawali pokłon przed Hamanem, ponieważ taki rozkaz wydał król co do jego osoby.
A Mardocheusz nie klękał i nie oddawał pokłonu. Wtedy stojący w bramie słudzy królewscy powiedzieli Mardocheuszowi: "Dlaczego przestępujesz polecenie króla?" Mówili tak do niego codziennie, ale on ich nie słuchał. Powiedzieli więc Hamanowi, aby się przekonać, czy trwałe będą postanowienia Mardocheusza, ponieważ wyznał im, że jest Żydem.
I zauważył Haman, że Mardocheusz nie klękał i nie oddawał pokłonu, i napełnił się Haman gniewem. Uważał jednak za niegodne podnieść rękę na samego tylko Mardocheusza, ponieważ powiedziano mu o narodzie Mardocheusza. Szukał więc Haman sposobności, aby w całym królestwie Aswerusa wytępić wszystkich Żydów, to jest naród Mardocheusza.
Od pierwszego miesiąca, to jest miesiąca Nisan, w dwunastym roku panowania króla Aswerusa rzucano "Pur", to jest los, w obecności Hamana na każdy dzień i na każdy miesiąc aż do dwunastego miesiąca Adar. Potem rzekł Haman do króla Aswerusa: "Jest pewien naród rozproszony i odłączony od narodów we wszystkich państwach królestwa twego, a prawa jego są inne niż każdego innego narodu. Praw króla oni nie przestrzegają i w interesie króla leży, aby ich nie zostawić w spokoju. Jeśli król uzna to za słuszne, niech wyda dekret, aby ich wytracić, a ja wpłacę na ręce urzędników dziesięć tysięcy talentów srebra, aby je przelano do skarbca królewskiego".
Na to zdjął król sygnet z ręki swojej i dał go Hamanowi, synowi Hammedaty, Agagicie, wrogowi Żydów. I powiedział król do Hamana: "Niech będzie ci dane srebro i lud ten, abyś uczynił z nim, co wydaje się słuszne w oczach twoich". Zawołano pisarzy królewskich w miesiącu pierwszym dnia trzynastego i napisano wszystko, co rozkazał Haman, do satrapów króla i do namiestników, którzy stali na czele wszystkich państw, i do książąt poszczególnych narodów; napisano do każdego państwa jego pismem i do poszczególnych narodów w ich języku w imieniu króla Aswerusa i opieczętowano sygnetem królewskim. Potem wysłano listy przez gońców do wszystkich państw króla, aby wygubić i wybić, i wyniszczyć wszystkich Żydów, od chłopca do starca, dzieci i kobiety, w tym samym dniu, to jest w dniu trzynastym miesiąca dwunastego, to jest miesiąca Adar, a majątek ich skonfiskować.
Odpis pisma został dostarczony wszystkim państwom jako ustawa i ogłoszono wszystkim narodom, aby były gotowe na ten dzień. Gońcy pobiegli przynaglani rozkazem królewskim, a dekret ogłoszono na zamku w Suzie. Król i Haman siedzieli i pili, miasto zaś Suza było w rozterce.


por. Est 4, 17b; Ps 44, 26; Est 4, 17h

W. Panie, Królu wszechmogący, † w Twojej mocy jest wszystko, / i nie ma nikogo, kto by się mógł sprzeciwić Twojej woli. * Wyzwól nas przez swoją łaskę.
K. Wysłuchaj próśb naszych i obróć smutek nasz w radość. W. Wyzwól nas przez swoją łaskę.



Z Listu św. Piotra z Alkantary do św. Teresy z Avili
(Annales minorum, t. 19, s. 340-341)

Słodki jest Bóg dla tych, którzy Mu służą

Dziwię się bardzo, że Wielebna Matka zleciła taką sprawę uczonym, którzy w niej nie są kompetentni. Gdyby bowiem chodziło o sprawy sporne lub o trudności dotyczące sumienia, słusznie należałoby zasięgnąć rady prawników i teologów oraz dostosować się do ich zdania. Jednak w sprawach dotyczących doskonałości życia należy radzić się jedynie tych, którzy się do niej zobowiązują. Już rozum wskazuje, że lepszego rozeznania lub zdania poza nimi nie można osiągnąć. Jasno tego dowodzi studium ich dzieł i ich postępowanie. W sprawach dotyczących rad ewangelicznych nie potrzeba radzić się innych. Można wprawdzie zastanawiać się nad tym, czy rady te należy przyjąć względnie je zachować. Ale takie zastanawianie się ujawnia rodzaj braku wiary.
Rada pochodząca od Boga może być tylko dobra, a jej przestrzeganie nie może być trudne. Trudne może być jedynie dla niedowiarków albo mało ufających Bogu, którzy kierują się jedynie zasadami ludzkiej roztropności. Bóg, będąc autorem rady, udzieli również pomocy do jej przestrzegania, gdyż On może wszystko. Człowiek sam z siebie nie może być autorem żadnej dobrej rady. Może jedynie pragnąć uchodzić za dobrego, chociaż z natury swej jest zły. O wiele więcej Ten, który jest samym Dobrem, pragnie i może sprawić, aby ci, którzy idą za Jego radami, postępowali w dobrem.
Jeśli chce iść za radą Chrystusa, wzywającą do wyższej doskonałości, niech za nią idzie. Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i niewiast. On sam sprawi, że pomyślnie będzie postępował, tak jak pomyślnie postępowało wielu innych, którzy poszli za Nim. Jeśli zaś chce iść za radą uczonych, którzy nie mają ducha Bożego, niech raczej troszczy się o dobre dochody, aby w ten sposób zdołał się przekonać, że one nie mają większej wartości niż brak wszelkich rzeczy, który jest radą Pana.
Jeśli dostrzegamy braki w klasztorze ubogich sióstr, wówczas rozważmy, czy stan taki nie jest raczej wynikiem niechętnego znoszenia ubóstwa niż wynikiem przestrzegania rady Bożej. I ja nie pochwalam prostego ubóstwa, lecz tylko takie, które cierpliwie znosimy z miłości do Ukrzyżowanego Zbawiciela. Tym bardziej chwalę ubóstwo upragnione, które z miłości do Niego dobrowolnie podejmujemy. Gdybym inaczej sądził lub przyjmował, że ograniczeniom podlega się z konieczności, nie byłbym pewny mojej wiary. Ja zaś w tym wszystkim ufam Chrystusowi i mocno wierzę, że Jego rady są najlepsze, gdyż są to rady Boże. I chociaż nie obowiązują pod grzechem, to jednak naśladując Chrystusa jest rzeczą doskonalszą zobowiązać się do nich, niż nie zobowiązać się i nie przestrzegać ich bez winy. Mówię, rady o tyle obowiązują, o ile zachęcają do doskonałości, przez co człowiek staje się świętszy i milszy Bogu. Stąd uważam, że błogosławieni są ubodzy w duchu, jak mówi Pan, to znaczy dobrowolnie ubodzy. Sam tego doświadczyłem, chociaż bardziej wierzę Bogu niż własnemu doświadczeniu.
Niech Bóg udzieli Wielebnej Matce tyle światła, aby mogła tę prawdę zrozumieć i do niej się dostosować i aby nie wierzyła tym, którzy przeciwnie twierdzą z braku oświecenia lub z niedowiarstwa, albo też dlatego, że nigdy nie zakosztowali, jak słodki jest Bóg dla tych, którzy Mu służą, Jego miłują i dla Jego miłości wyrzekają się wszystkich niekoniecznych rzeczy tego świata.
Ponadto niech Bóg udzieli Wielebnej Matce siły, aby nie wahała się w tak oczywistej prawdzie i aby zasięgała rady jedynie u tych, którzy poważnie praktykują rady ewangeliczne. Inni bowiem - chociaż zachowując przykazania, które ich obowiązują, będą zbawieni - na ogół nie mają większego zrozumienia dla rad ewangelicznych, lecz tylko dla tych spraw, które wykonują. Chociażby ich rada była dobra, to jednak lepsza będzie rada Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który do tego daru udziela również pomocy i daje nagrodę tym, którzy całe swoje zaufanie złożyli w Nim, a nie w rzeczach ziemskich.


Jk 2, 5; Mt 19, 21

W. Bóg wybrał † ubogich tego świata na bogatych w wierze / oraz na dziedziców królestwa * Przyobiecanego tym, którzy Go miłują.
K. Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. W. Przyobiecanego tym, którzy Go miłują.



Módlmy się. Boże, Ty wsławiłeś świętego Piotra darem niezwykłej pokuty i głębokiego rozważania tajemnic Twojego życia, † spraw łaskawie przez jego wstawiennictwo, * abyśmy umartwiając nasze ciała, zasłużyli na uczestnictwo w darach niebieskich. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG