|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Poniedziałek, 19 października 2026
ŚW. PAWŁA OD KRZYŻA, PREZBITERA
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: P, str. 1515-1516; LG skrócone: P, str. 1672-1673
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Ty jesteś, Chryste, zwierzchnikiem i głową
Wszystkich pasterzy Twojego Kościoła,
Przyjmij więc hołdy składane z radością
W święto pasterza.
2 Ty go wybrałeś, by służył Ci wiernie
Jako uczestnik Twojego kapłaństwa;
On zaś z miłością otaczał opieką
Lud odkupiony.
3 Był przewodnikiem i wzorem dla wiernych,
Światłem dla ślepych, ratunkiem ubogich,
Ojcem roztropnym i wszystkim dla wszystkich
Tak jak Apostoł.
4 Chryste, co w niebie nagradzasz zasługi
Świętych pasterzy i dajesz im chwałę,
Pomóż nam dążyć za jego przykładem
Drogą zbawienia.
5 Tobie, o Zbawco i Królu wszechmocny,
Razem z Twym Ojcem i Duchem płomiennym
Cześć, uwielbienie i chwała niech będzie
Teraz i zawsze. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Poniedziałek I, str. 536-538; LG skrócone: Poniedziałek I, str. 738-740
Psalmy - LG tom IV: Poniedziałek I, str. 536-538; LG skrócone: Poniedziałek I, str. 738-740
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Wybaw mnie, Panie, * przez Twe miłosierdzie.
Psalm 6
Błaganie o litość
Teraz dusza moja doznała lęku... Ojcze, wybaw mnie od tej godziny (J 12, 27)
Nie karć mnie, Panie, w swoim gniewie *
i nie karz w zapalczywości swojej.
Zmiłuj się nade mną, Panie, bo jestem słaby,
ulecz mnie, bo znękane są moje kości *
i wielka trwoga ogarnia moją duszę.
Jak długo jeszcze będziesz zwlekał, Panie?
Powróć, o Panie, ocal moją duszę, *
wybaw mnie przez Twe miłosierdzie.
Bo nikt z umarłych nie wspomni o Tobie, *
któż Cię wychwala w Otchłani?
Zmęczyłem się moim jękiem,
płaczem obmywam co noc moje łoże *
i łzami skrapiam posłanie.
Od smutku moje oko mgłą zachodzi, *
postarzałem się wśród wszystkich moich wrogów.
Odstąpcie ode mnie wszyscy, którzy zło czynicie, *
bo Pan usłyszał głos mojego płaczu.
Pan usłyszał me błaganie, *
Pan przyjął moją modlitwę.
Niech się zawstydzą i bardzo zatrwożą wszyscy moi wrogowie, *
niech zawstydzeni ode mnie odstąpią.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wybaw mnie, Panie, przez Twe miłosierdzie.
2 ant.
Schronienie w Panu * znajdzie uciśniony.
Psalm 9
Dziękczynienie za zwycięstwo
I znowu przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych
I
Chwalić Cię będę, Panie, całym sercem moim, *
opowiem wszystkie cudowne Twe dzieła.
Cieszyć się będę i radować Tobą, *
zaśpiewam psalm na cześć Twego imienia, Najwyższy.
Bo ustępują moi wrogowie, *
padają i giną przed Twoim obliczem.
Tyś sądu mojego się podjął i sprawy, *
zasiadłeś na tronie jako sędzia sprawiedliwy.
Rozgromiłeś pogan, wygubiłeś grzeszników, *
na wieki wymazałeś ich imię.
Upadek wrogów wieczystą ich ruiną, *
przepadła pamięć o miastach zburzonych przez Ciebie.
A Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, *
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię, *
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Schronienie w Panu znajdzie uciśniony.
3 ant.
Będę głosił Twoją chwałę, Panie, * w bramach Córy Syjonu.
II
Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, *
głoście Jego dzieła wśród narodów,
Bo mściciel krwi pamięta o nich, *
nie zapomniał wołania ubogich.
Zmiłuj się nade mną, Panie,
zobacz, jak jestem poniżony *
przez tych, którzy mnie nienawidzą;
Ty, który mnie dźwigasz spod bram śmierci,
bym głosił całą Twą chwałę w bramach Córy Syjonu *
i radował się Twoją pomocą.
Poganie wpadli do dołu, który sami kopali, *
w sidle przez nich ukrytym noga ich uwięzła.
Pan się objawił i sąd przeprowadził, *
w dzieła rąk swoich uwikłał się grzesznik.
Niech precz odejdą grzeszni do krainy umarłych, *
wszystkie narody, co zapomniały o Bogu.
Gdyż ubogi nigdy nie będzie zapomniany, *
a ufność nieszczęśliwych nie zawiedzie na wieki.
Powstań, Panie, by nie zwyciężył człowiek, *
osądź narody przed Twoim obliczem.
Przejmij ich, Panie, bojaźnią, *
niech wiedzą poganie, że są tylko ludźmi.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Będę głosił Twoją chwałę, Panie, / w bramach Córy Syjonu.
Werset - LG tom IV: Poniedziałek I, str. 538; LG skrócone: Poniedziałek I, str. 740
K.
Ucz mnie, Panie, bym przestrzegał Twego Prawa.
W.
I zachowywał je całym sercem.
LG tom IV: Poniedziałek XXIX zw, str. 320-322
|
|
Z Księgi Estery
|
3, 1-15
|
Żydom grozi niebezpieczeństwo
W owych dniach król Aswerus uczynił wielkim Hamana, syna Hammedaty, Agagitę, i wywyższył go, i umieścił tron jego ponad wszystkimi książętami, którzy przy nim byli. Wszyscy słudzy króla, którzy stali w bramie, klękali i oddawali pokłon przed Hamanem, ponieważ taki rozkaz wydał król co do jego osoby.
A Mardocheusz nie klękał i nie oddawał pokłonu. Wtedy stojący w bramie słudzy królewscy powiedzieli Mardocheuszowi: "Dlaczego przestępujesz polecenie króla?" Mówili tak do niego codziennie, ale on ich nie słuchał. Powiedzieli więc Hamanowi, aby się przekonać, czy trwałe będą postanowienia Mardocheusza, ponieważ wyznał im, że jest Żydem.
I zauważył Haman, że Mardocheusz nie klękał i nie oddawał pokłonu, i napełnił się Haman gniewem. Uważał jednak za niegodne podnieść rękę na samego tylko Mardocheusza, ponieważ powiedziano mu o narodzie Mardocheusza. Szukał więc Haman sposobności, aby w całym królestwie Aswerusa wytępić wszystkich Żydów, to jest naród Mardocheusza.
Od pierwszego miesiąca, to jest miesiąca Nisan, w dwunastym roku panowania króla Aswerusa rzucano "Pur", to jest los, w obecności Hamana na każdy dzień i na każdy miesiąc aż do dwunastego miesiąca Adar. Potem rzekł Haman do króla Aswerusa: "Jest pewien naród rozproszony i odłączony od narodów we wszystkich państwach królestwa twego, a prawa jego są inne niż każdego innego narodu. Praw króla oni nie przestrzegają i w interesie króla leży, aby ich nie zostawić w spokoju. Jeśli król uzna to za słuszne, niech wyda dekret, aby ich wytracić, a ja wpłacę na ręce urzędników dziesięć tysięcy talentów srebra, aby je przelano do skarbca królewskiego".
Na to zdjął król sygnet z ręki swojej i dał go Hamanowi, synowi Hammedaty, Agagicie, wrogowi Żydów. I powiedział król do Hamana: "Niech będzie ci dane srebro i lud ten, abyś uczynił z nim, co wydaje się słuszne w oczach twoich". Zawołano pisarzy królewskich w miesiącu pierwszym dnia trzynastego i napisano wszystko, co rozkazał Haman, do satrapów króla i do namiestników, którzy stali na czele wszystkich państw, i do książąt poszczególnych narodów; napisano do każdego państwa jego pismem i do poszczególnych narodów w ich języku w imieniu króla Aswerusa i opieczętowano sygnetem królewskim. Potem wysłano listy przez gońców do wszystkich państw króla, aby wygubić i wybić, i wyniszczyć wszystkich Żydów, od chłopca do starca, dzieci i kobiety, w tym samym dniu, to jest w dniu trzynastym miesiąca dwunastego, to jest miesiąca Adar, a majątek ich skonfiskować.
Odpis pisma został dostarczony wszystkim państwom jako ustawa i ogłoszono wszystkim narodom, aby były gotowe na ten dzień. Gońcy pobiegli przynaglani rozkazem królewskim, a dekret ogłoszono na zamku w Suzie. Król i Haman siedzieli i pili, miasto zaś Suza było w rozterce.
|
|
|
por. Est 4, 17b; Ps 44, 26; Est 4, 17h
|
W.
Panie, Królu wszechmogący, w Twojej mocy jest wszystko, / i nie ma nikogo, kto by się mógł sprzeciwić Twojej woli. * Wyzwól nas przez swoją łaskę.
K.
Wysłuchaj próśb naszych i obróć smutek nasz w radość. W. Wyzwól nas przez swoją łaskę.
LG tom IV: Własne, str. 1290-1291
Z listów św. Pawła od Krzyża, kapłana
(List 1, 43; 2, 440. 825)
Głosimy Chrystusa ukrzyżowanego
Rzeczą bardzo pożyteczną i świętą jest rozmyślać o męce Pana i nad nią się zastanawiać, albowiem na tej drodze dochodzi się do nadprzyrodzonej łączności z Bogiem. W tej świętej szkole nabywa się prawdziwej mądrości. Tam wyuczyli się jej wszyscy święci.
Kiedy zaś krzyż najsłodszego Jezusa doskonalej zakorzeni się w waszym sercu, wtedy zawołacie z radością: "Cierpieć i nie umierać" - bądź też: "Cierpieć albo umrzeć", bądź raczej: "Ani cierpieć, ani umierać, ale jak najdoskonalej stosować się do woli Bożej".
Miłość jest bowiem cnotą jednoczącą, która sprawia, że cierpienia Dobra miłowanego odczuwa się jako swoje własne. Jej ogień przenika do głębi i przemienia miłującego w miłowanego. Miłość, łącząc się w jakiś wzniosły sposób z cierpieniem, tworzy tak doskonałe zespolenie miłości i cierpienia, że nie można już odróżnić miłości od cierpienia ani cierpienia od miłości. Z tego powodu dusza miłująca raduje się w swym udręczeniu i cieszy w swej pełnej cierpienia miłości.
Bądźcie zatem wytrwali w naśladowaniu cierpliwości najsłodszego Jezusa, bo to właśnie jest szczytem czystej miłości. Postępujcie tak, aby wszystkim było wiadome, że nosicie obraz Chrystusa ukrzyżowanego, wzór wszelkiej słodyczy i łagodności nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz. Każdy bowiem, kto wewnętrznie zjednoczony jest z Synem Boga żywego, również na zewnątrz nosi Jego obraz przez pomnażanie heroicznej cnoty, nade wszystko dzięki mężnej cierpliwości, która się nie skarży ani skrycie, ani jawnie. Ukryjcie się przeto w Chrystusie ukrzyżowanym, niczego innego nie pragnąc jak tylko tego, aby wszyscy we wszystkim stosowali się do Jego woli.
Rozmiłowani w Ukrzyżowanym będziecie obchodzić w wewnętrznej swej świątyni uroczystość krzyża, cierpiąc w milczeniu bez wsparcia ze strony jakiegokolwiek stworzenia. Ponieważ zaś uroczystości należy obchodzić radośnie, przeto ci, którzy umiłowali Ukrzyżowanego, powinni obchodzić święto krzyża z radością i weselem, tak aby było ono zakryte przed ludźmi, jawne zaś samemu Bogu. Podczas tego święta odbywają się zawsze uczty, pokarmem zaś jest pełnienie woli Bożej zgodnie z przykładem pozostawionym przez Ukrzyżowaną Miłość.
|
|
|
Ga 6, 14; Ha 3, 18
|
W.
Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, / jak tylko z krzyża naszego Pana, Jezusa Chrystusa, * Dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.
K.
Rozraduję się w Panu i rozweselę się w Bogu, moim Zbawicielu. W. Dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata.
LG tom IV: Własne, str. 1291; LG skrócone: Własne, str. 1517
Módlmy się.
Boże, Ty dałeś świętemu Pawłowi, kapłanowi, niezwykłą miłość krzyża, niech on nam wyprosi Twoją łaskę, * abyśmy pobudzeni jego przykładem, dźwigali nasz krzyż odważnie.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|