WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

U pasjonistów:

Kolor szat:
Wtorek, 6 października 2026
BŁ. IZYDORA DE LOOR, ZAKONNIKA
Wspomnienie dowolne

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

K. † Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.



1  O Boski Mistrzu, kiedy dziś sławimy
Wiernego sługę, któregoś uświęcił,
Niech nasze serca całe się otworzą
Na Twoje słowa:

2  "Niech przyjdzie do Mnie ten, kto utrudzony
I przytłoczony codziennym ciężarem,
Bo tylko we Mnie znajdzie pokrzepienie
Na dalszą drogę.

3  Niech krzyż swój weźmie i podąża za Mną
Po wąskiej ścieżce ofiarnej miłości,
A moje jarzmo słodkie jest i lekkie
Dla wiernych Ojcu".

4  Szczęśliwy człowiek, który to zrozumiał
I wszystko oddał, by posiąść zbawienie,
A jego życie było hymnem chwały
Dla Najwyższego.

5  Wielbimy Ciebie, pełen majestatu
Wcielony Boże i Bracie nas wszystkich,
I Twego Ojca z Duchem, który mieszka
W pokornych duszach. Amen.



1 ant. Bóg wstaje i pierzchają przed Jego obliczem * ci, którzy Go nienawidzą.

Psalm 68
Triumfalne wejście Pana
Chrystus, wstąpiwszy do góry, wziął do niewoli jeńców, rozdał ludziom dary (Ef 4, 8)

I

Bóg wstaje i rozpraszają się Jego wrogowie, †
pierzchają przed Jego obliczem *
ci, którzy Go nienawidzą.
Jak dym przez wiatr rozwiany, †
jak wosk, co rozpływa się przy ogniu, *
tak giną przed Bogiem grzesznicy.
A sprawiedliwi cieszą się i weselą przed Bogiem, *
i rozkoszują radością.
Śpiewajcie Bogu, grajcie Jego imieniu, †
równajcie drogę przed Tym, który dosiada obłoków, *
cieszcie się Panem, przed Nim się weselcie.
Ojcem dla sierot i wdów opiekunem *
jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg dom gotuje dla opuszczonych, †
jeńców prowadzi ku lepszemu życiu, *
tylko oporni zostają na zeschłej ziemi.
Boże, gdy szedłeś przed ludem Twoim, *
gdy kroczyłeś przez pustynię,
Zadrżała ziemia, niebo deszcz zesłało *
przed obliczem Boga, przed Bogiem Izraela.
Deszcz obfity zesłałeś, Boże, *
Tyś orzeźwił swe znękane dziedzictwo.
Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *
które w swej dobroci dałeś ubogiemu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg wstaje i pierzchają przed Jego obliczem / ci, którzy Go nienawidzą.

2 ant. Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, * Pan ratuje nas od śmierci.

II

Pan rozkaz wydaje, †
a liczni wysłannicy głoszą dobrą nowinę: *
"Wielkie wojsko jest rozgromione!
Uciekają królowie zastępów, uciekają, *
a mieszkanka domu dzieli łupy.
Gdy wy spoczywaliście pośród zagród dla trzody, †
pokryły się srebrem skrzydła gołębicy, *
lśniły jej pióra zieloną śniedzią złota.
Gdy tam Wszechmocny królów rozpraszał, *
na górę Salmon opadały śniegi".
Góry Baszanu, to góry wysokie, *
góry Baszanu, to góry urwiste.
Czemu, góry urwiste, z zazdrością patrzycie †
na górę, gdzie Bogu mieszkać się spodobało *
i gdzie Bóg będzie przebywał na zawsze?
Rydwanów Bożych jest tysiąc tysięcy: *
to Pan do świątyni przybywa z Synaju.
Wstąpiłeś na wyżynę biorąc jeńców w niewolę, †
przyjąłeś ludzi jako daninę, *
nawet opornych wprowadzasz do swojego domu.
Pan przez wszystkie dni niech będzie błogosławiony, *
Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *
Pan ratuje nas od śmierci.
Bóg kruszy głowy swoich wrogów, *
zarosłą czaszkę grzesznika.
Pan powiedział: "Wyprowadzę cię z Baszanu, *
wyprowadzę ciebie z morskiej głębiny,
Aby we krwi twoja stopa brodziła, *
by języki psów twoich miały kąsek z wrogów".
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, / Pan ratuje nas od śmierci.

3 ant. Królestwa ziemi, * śpiewajcie Bogu.

III

Oto widać, Boże, Twój pochód, *
pochód Boga mego i Króla do świątyni.
Przodem idą śpiewacy, na końcu harfiarze, *
w środku dziewczęta uderzają w bębenki.
Chórem błogosławcie Boga na świętym zgromadzeniu, *
błogosławcie Pana, zrodzeni z Izraela.
Tam na czele idzie Beniamin, †
książęta Judy z hufcami, *
książęta Zabulona i Neftalego.
Boże, okaż swoją potęgę, *
potęgę Bożą, której dla nas użyłeś.
W Twej świątyni nad Jeruzalem *
niech królowie złożą Tobie dary.
Skarć dzikie zwierzę żyjące w sitowiu, *
stada byków z cielcami narodów.
Niech padną na twarze przynoszący srebro, *
rozprosz narody, które cieszą się z wojen.
Niech możnowładcy nadejdą z Egiptu, *
niech Etiopia wyciągnie swe ręce do Boga.
Śpiewajcie Bogu, królestwa ziemi, *
zagrajcie Panu.
On przemierza odwieczne niebiosa; *
oto wydał głos swój, głos potężny.
Uznajcie moc Bożą, †
Jego majestat jest nad Izraelem, *
a Jego potęga w obłokach.
Groźny jest Bóg w świątyni, Bóg Izraela, †
On sam swojemu ludowi daje potęgę i siłę. *
Niech będzie Bóg błogosławiony!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Królestwa ziemi, śpiewajcie Bogu.

K. Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg.
W. Oto ogłasza pokój swojemu ludowi.



Z Pierwszego Listu
św. Pawła Apostoła do Tymoteusza
3, 1-16

O sługach Kościoła

Umiłowany! Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? Nie może być świeżo ochrzczony, ażeby wbiwszy się w pychę nie wpadł w diabelskie potępienie. Powinien też mieć dobre świadectwo ze strony tych, którzy są z zewnątrz, ażeby się nie naraził na wzgardę i sidła diabelskie.
Diakonami tak samo winni być ludzie godni, w mowie nieobłudni, nie nadużywający wina, niechciwi brudnego zysku, lecz utrzymujący tajemnicę wiary w czystym sumieniu. I oni niech będą najpierw poddawani próbie, i dopiero wtedy niech spełniają posługę, jeśli są bez zarzutu. Kobiety również - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe, wierne we wszystkim. Diakoni niech będą mężami jednej żony, rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. Ci bowiem, skoro dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.
Piszę ci to wszystko spodziewając się przybyć do ciebie możliwie szybko. Gdybym zaś się opóźniał, piszę, byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy. A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności. Ten, który objawił się w ciele, usprawiedliwiony został w Duchu, ukazał się aniołom, ogłoszony został poganom, znalazł wiarę w świecie, wzięty został w chwale.


por. Dz 20, 28; 1 Kor 4, 2

W. Uważajcie na całą owczarnię. † Nad nią Duch Święty ustanowił was biskupami, * Abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył krwią swego Syna.
K. Od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny. W. Abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył krwią swego Syna.



Z listów bł. Izydora od św. Józefa, zakonnika


Trzeba modlić się i pracować

Już rok minął od mojej profesji, a mnie wciąż coraz bardziej odpowiada zaciszne życie tego klasztoru. Wprost nie potrafię opisać wam, jak wielki dar uczynił mi Pan, powołując mnie do tego stanu. Rzeczywiście jest się tu daleko od tego niespokojnego świata, który tak wielu pociąga do złego i do zguby i w którym bez przerwy trzeba zabiegać o środki do życia. Tymczasem teraz, całkowicie zdając się na wolę Bożą, otrzymuję wszystko dzięki memu Bogu, który nigdy nie opuszcza pragnących Go kochać całym sercem.
Poza tym my, zakonnicy, jesteśmy szczęśliwi, mogąc każdego dnia łączyć się z Jezusem w komunii świętej, co daje nam siły do radosnego znoszenia ciężarów życia i poddawania się we wszystkim woli Boga. W świecie jest to skarb tak mało znany, a jeszcze mniej ceniony. Tam najbardziej szuka się w życiu przyjemności, którą wszakże rzadko się znajduje, a jeśli już się znajdzie, to jakże bardzo jest ona przemijająca i jak blisko śmierci czasami, choć w ogóle się o tym nie myśli! A wtedy następuje koniec wszystkiego. Jeżeli chodzi o mnie, który jako zakonnik nic nie posiadam, który nie mogę się do niczego przywiązywać: ani do krewnych czy rodziny, ani do pieniądza czy światowych rozrywek, otóż ja jestem zawsze gotów przejść do wieczności i otrzymać od Boga nagrodę, jaką obiecał On tym, którzy porzucili wszystko, by pójść za Nim.
Kochani Rodzice, Bracie i Siostro, choć nie zostaliście powołani do takiego stanu życia jak mój, to jednak i wy możecie uświęcić się i z całym oddaniem służyć Bogu, wypełniając wiernie to, czego On od was pragnie. Ale nie przywiązujcie się za bardzo do błahostek tego świata, gdyż wszystko jest tak bardzo przemijające! Umacniajcie się, przyjmując często sakramenty święte. Miejcie szczególne nabożeństwo do najświętszej Męki Pańskiej. W każdym tygodniu dobrze odprawiajcie drogę krzyżową, którą ja odprawiam każdej nocy. Starajcie się dobrze modlić rano i wieczorem oraz ofiarowywać Bogu pracę całego dnia. I bądźcie pewni, że znajdziecie w waszym życiu więcej szczęścia niż wielu innych, którzy przywiązują się do świata.
Tato i Mamo, nie mogę nie podziękować wam raz jeszcze za to wszystko, co uczyniliście dla mnie, a zwłaszcza za przeciwstawianie się moim złym skłonnościom - gdybyście pozwolili im wzrastać, być może zgubiłyby mnie one.
Czyniąc wszystko dla chwały Bożej, mam i ja swój udział w nawracaniu grzeszników i szerzeniu nabożeństwa do męki naszego Pana Jezusa Chrystusa i boleści Matki Najświętszej, kiedy bowiem nasi ojcowie idą głosić kazania, trzeba także się modlić i pracować na utrzymanie naszej wspólnoty, by mogła trwać. Pamiętajcie także o mnie w swoich codziennych modlitwach do Jezusa i Maryi, aby wyprosić dla mnie łaskę wytrwania w powołaniu i ćwiczenia się w cnotach: jednym słowem, abym stał się dobrym zakonnikiem. Skoro już dokonałem wyboru, opuszczając was, lepiej, bym oddał się całkowicie Bogu. Z mojej strony obiecuję każdego dnia prosić Dawcę wszelkiego dobra, aby wam błogosławił i zachował was.


por. Ps 41, 13; 84, 11

W. Ty mnie podtrzymujesz, Panie, dzięki mej prawości, * Na wieki mnie umieszczasz przed Twoim obliczem.
K. Wolę stać w progu domu mojego Boga niż mieszkać w namiotach grzeszników. W. Na wieki mnie umieszczasz przed Twoim obliczem.



Módlmy się. Panie nasz, Boże, który w postawie pokory i pracowitości błogosławionego Izydora dałeś nam przykład życia ukrytego w cieniu krzyża, † spraw, by nasza codzienna praca była pieśnią chwały dla Ciebie * i służbą miłości dla naszych braci. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG