|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Poza Polską:
|
|
Kolor szat:
|
Środa, 26 sierpnia 2026
I tydzień psałterza
XXI tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom IV: Środa I, str. 568; LG skrócone: Środa I, str. 769
1 Tobie, Mądrości przedwieczna,
Chwała niech będzie na zawsze,
Tobie, co serca przenikasz,
Krzepiąc je łaski darami.
2 Strzeżesz, najlepszy Pasterzu,
Dobrych, lecz szukasz zgubionych;
Policz nas między swe owce,
Wprowadź na łąki obfite.
3 Kiedy zaś wyrok ogłosisz,
Gniew swój powstrzymaj, o Sędzio,
Wybaw od losu skazanych,
Złącz nas z wybraną owczarnią.
4 Tobie, nasz Odkupicielu,
Który królujesz wszechwładnie,
Cześć niechaj będzie najwyższa
Teraz i w całej wieczności. Amen.
Antyfony - LG tom IV: Środa I, str. 568-571; LG skrócone: Środa I, str. 769-772
Psalmy - LG tom IV: Środa I, str. 568-570; LG skrócone: Środa I, str. 769-772
1 ant.
Miłuję Cię, Panie, * mocy moja.
Psalm 18, 2-30
Dziękczynienie za wybawienie i zwycięstwo
W owej godzinie nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi (Ap 11, 13)
I
Miłuję Cię, Panie, mocy moja, *
Panie, opoko moja i twierdzo, mój wybawicielu,
Boże, skało moja, na którą się chronię, *
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały, *
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci *
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę.
Oplątały mnie pęta Otchłani, *
schwyciły mnie sidła śmierci.
Wzywałem Pana w moim utrapieniu, *
wołałem do mojego Boga;
I głos mój usłyszał ze swojej świątyni, *
dotarł mój krzyk do uszu Jego.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Miłuję Cię, Panie, mocy moja.
2 ant.
Pan mnie ocalił, * gdyż mnie miłuje.
II
Zatrzęsła się i zadrżała ziemia,
poruszyły się góry w posadach, *
zatrzęsły się, bo On zapłonął gniewem.
Z Jego nozdrzy dym się uniósł,
a z Jego ust ogień trawiący, *
węgle zapłonęły od niego.
Nagiął niebiosa i zstąpił, *
czarna chmura pod Jego stopami.
Dosiadł cheruba i leciał, *
a skrzydła wiatru Go niosły.
Z mroku uczynił sobie zasłonę, *
okrył się ciemną wodą i gęstą chmurą.
Od blasku Jego obecności *
rozpaliły się węgle ogniste.
Pan z nieba odezwał się grzmotem, *
zabrzmiał głos Najwyższego.
Wypuścił swoje strzały i rozproszył wrogów, *
cisnął błyskawice i wprawił ich w zamęt.
Aż ukazało się dno morza *
i odsłoniły się fundamenty ziemi,
Od groźby Twojej, Panie, *
od uderzenia wichru Twego gniewu.
Wyciągnął rękę z wysoka i mnie pochwycił, *
wydobył mnie z toni ogromnej.
Od przemożnego nieprzyjaciela mnie wybawił, *
od mocniejszych ode mnie, którzy mnie nienawidzą.
Napadli na mnie w dzień złowrogi, *
lecz Pan był moim obrońcą.
Wyprowadził mnie na miejsce przestronne, *
ocalił, gdyż mnie miłuje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Pan mnie ocalił, gdyż mnie miłuje.
3 ant.
Ty, Panie, zapalasz moją pochodnię, * rozświetlasz moje ciemności.
III
Za sprawiedliwość moją Pan mnie wynagrodził, *
odpłacił mi według czystości rąk moich.
Strzegłem bowiem dróg Pana *
i przez grzech nie odszedłem od mojego Boga,
Bo miałem przed oczyma wszystkie Jego przykazania *
i Jego poleceń nie odrzuciłem od siebie.
Byłem wobec Niego bez skazy *
i winy się ustrzegłem.
Odpłacił mi Pan według mej sprawiedliwości, *
według czystości rąk moich przed Jego oczyma.
Miłość masz dla miłującego, *
ze sprawiedliwym postępujesz sprawiedliwie,
Czystemu swą czystość ukazujesz, *
wobec przebiegłego jesteś przebiegły.
Albowiem Ty wybawiasz naród pokorny, *
a oczy wyniosłych poniżasz.
Ty, Panie, zapalasz moją pochodnię, *
Boże mój, rozświetlasz moje ciemności.
Dzięki Twej pomocy rozbijam wrogie zastępy, *
dzięki mojemu Bogu mury zdobywam.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Ty, Panie, zapalasz moją pochodnię, / rozświetlasz moje ciemności.
Werset - LG tom IV: Środa I, str. 571; LG skrócone: Środa I, str. 772
K.
Wszyscy się dziwili pełnym wdzięku słowom.
W.
Które płynęły z ust Jezusa.
LG tom IV: Środa XXI zw, str. 122-123
|
|
Z Księgi proroka Jeremiasza
|
2, 1-13. 20-25
|
Niewierność ludu Bożego
Pan skierował do mnie następujące słowo: "Idź i głoś publicznie w Jerozolimie: «To mówi Pan: Pamiętam wierność twej młodości, miłość twego narzeczeństwa, kiedy chodziłaś za Mną na pustyni, w ziemi, której nikt nie obsiewa. Izrael jest świętością Pana, pierwszym plonem Jego zbiorów. Ci wszyscy, którzy go spożywają, stają się winni, spotka ich nieszczęście - wyrocznia Pana.
Słuchajcie słowa Pańskiego, domu Jakuba, wszystkie pokolenia domu Izraela!» To mówi Pan: Jaką nieprawość znaleźli we Mnie wasi przodkowie, że odeszli daleko ode Mnie? Poszli za nicością i stali się sami nicością. Nie mówili zaś: «Gdzie jest Pan, który nas wyprowadził z kraju egipskiego, wiódł nas przez pustynię, przez ziemię bezpłodną, pełną rozpadlin, przez ziemię suchą i ciemną, przez ziemię, której nikt nie może przebyć ani w niej zamieszkać?» A Ja wprowadziłem was do ziemi urodzajnej, byście spożywali jej owoce i zasoby. Weszliście i zbezcześciliście moją ziemię, uczyniliście z mojej posiadłości miejsce pełne odrazy. Kapłani nie mówili: «Gdzie jest Pan?» Uczeni w Piśmie nie uznawali Mnie; pasterze zbuntowali się przeciw Mnie; prorocy głosili wyrocznie na korzyść Baala i chodzili za tymi, którzy nie dają pomocy.
Dlatego będę nadal prowadził spór z wami - wyrocznia Pana - i dzieci waszych dzieci będę oskarżał. Przejdźcie na brzegi Kittim i zobaczcie, poślijcie do Kedaru i zbadajcie starannie, czy stało się tam coś podobnego. Czy jakiś naród zmienił swoich bogów? A ci przecież nie są wcale bogami! Mój zaś naród zamienił swoją Chwałę na to, co nie może pomóc. Niebo, niechaj cię na to ogarnie osłupienie, groza i wielkie drżenie - wyrocznia Pana. Bo podwójne zło popełnił mój naród: opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie utrzymują wody.
Od dawna bowiem złamałaś swoje jarzmo, zerwałaś swoje więzy. Powiedziałaś sobie: «Nie będę służyć!» Na każdym więc wysokim pagórku i pod każdym zielonym drzewem pokładałaś się jako nierządnica. A Ja zasadziłem ciebie jako szlachetną latorośl winną, każdy szczep prawdziwy. Jakże więc zmieniłaś się w dziki krzew, zwyrodniałą latorośl? Nawet jeśli obmyjesz się ługiem sodowym i dodasz wiele ługu drzewnego, pozostanie wina twoja wobec Mnie jak skaza - wyrocznia Pana. Jak możesz mówić: «Nie uległam skażeniu, nie chodziłam za Baalami»? Spójrz na swe postępowanie w Dolinie, przyznaj się, coś czyniła! Młoda szybkonoga wielbłądzica, brykająca na wszystkie strony, wyrywając się na pustynię w swej niepohamowanej namiętności, chwyta łapczywie powietrze. Któż powstrzyma jej żądzę? Ktokolwiek jej szuka, nie musi się trudzić: znajdzie ją w miesiącu jej rui. Uważaj na swoje nogi, aby nie stały się bose, i na twoje gardło, aby nie wyschło. Lecz ty mówisz: «Na próżno! Nie! Kocham bowiem obcych i pójdę za nimi»".
|
|
|
Jr 2, 21; Mt 21, 43; Iz 5, 7
|
W.
Ja zasadziłem ciebie jako szlachetną latorośl winną, każdy szczep prawdziwy. / Jakże więc zmieniłaś się w dziki krzew, zwyrodniałą latorośl. * Dlatego królestwo Boże będzie wam zabrane, / a dane narodowi, który wyda jego owoce.
K.
Oczekiwałem sprawiedliwości, a oto rozlew krwi; i prawowierności, a oto krzyk grozy. W. Dlatego królestwo Boże będzie wam zabrane, / a dane narodowi, który wyda jego owoce.
LG tom IV: Środa XXI zw, str. 124-125
Z konferencji św. Kolumbana, opata
(Nauka 13, O Chrystusie, źródle życia, 1-2)
Kto pragnie, niech przyjdzie do Mnie i pije
Bracia umiłowani, posłuchajcie uważnie mych słów, tak bardzo dla was pożytecznych. Rozpalajcie, a nie gaście w waszych duszach pragnienia wody wypływającej ze źródła Bożego. O nim pragnę teraz mówić. Pijcie, ale nie przestawajcie pragnąć. Źródło żywe, źródło życia przyzywa nas do siebie i mówi: "Kto pragnie, niech przyjdzie do Mnie i pije".
Miejcie świadomość tego, co macie pić. Mówi wam prorok Jeremiasz, mówi źródło samo: "Mnie opuścili, źródło wody żywej, mówi Pan". A zatem sam Pan, Bóg nasz, Jezus Chrystus, jest źródłem życia. Toteż zaprasza nas do siebie, do źródła, abyśmy zeń pili. Pije ten, kto miłuje; pije, kto się syci słowem Bożym; kto bardzo miłuje, bardzo pragnie; pije, kto gorąco pragnie mądrości.
Popatrzcie, skąd tryska owo źródło. Otóż stamtąd, skąd zstąpił także i chleb. Chleb bowiem i źródło są jednym i tym samym Jednorodzonym Synem, Bogiem naszym, Chrystusem Panem, którego zawsze powinniśmy pragnąć. Chociaż spożywamy Go miłując, chociaż przyjmujemy pragnąc, ciągle nadal łakniemy. Pijmy zeń zawsze jak ze źródła, z największym umiłowaniem; pijmy ustawicznie z gorącym pragnieniem i rozkoszujmy się słodyczą Jego dobroci.
Pan jest słodki i dobry; choć pijemy Go i spożywamy, nadal jednak odczuwamy głód i pragnienie; pokarm ten i napój nie wyczerpuje się nigdy. Choć pożywamy Go, nie zdołamy spożyć Go całkowicie, choć pijemy, nie potrafimy wypić zupełnie. Dlatego Prorok mówi: "Wy, którzy pragniecie, przyjdźcie do źródła". Jest źródłem tych, którzy pragną, nie zaś tych, którzy są nasyceni. Spragnionych wzywa więc do siebie; tych, których niegdyś nazwał błogosławionymi. Nigdy nie przestaną oni czerpać, ale im bardziej będą czerpać, tym bardziej będą odczuwać pragnienie.
Dlatego, bracia, konieczną jest rzeczą, abyśmy zawsze pragnęli, szukali i miłowali "Źródło mądrości, Słowo Boga na wysokości", w którym według słów Apostoła znajdują się wszystkie skarby mądrości i umiejętności. Ono to przyzywa spragnionych, by pili.
Jeśli pragniesz, pij ze źródła życia; jeśli łakniesz, pożywaj chleb życia. Błogosławieni, którzy łakną tego chleba i pragną tego źródła. Spożywając i pijąc nieustannie, zawsze będą pragnąć i łaknąć. Słodką jest rzeczą zawsze spożywać i pić, a zarazem łaknąć i pragnąć, zawsze kosztować i zawsze pragnąć. Dlatego powiada król i prorok: "Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry - jak słodki jest Pan".
|
|
|
J 7, 37-38
|
W.
Jezus zawołał donośnym głosem: * Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, / niech przyjdzie do Mnie i pije.
K.
Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. W. Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie, * niech przyjdzie do Mnie i pije.
LG tom IV: Środa XXI zw, str. 125; LG skrócone: XXI tydzień Okresu Zwykłego, str. 628
Módlmy się.
Boże, Ty jednoczysz serca Twoich wiernych w dążeniu do Ciebie, daj swojemu ludowi miłować to, co nakazujesz, i pragnąć tego, co obiecujesz, * abyśmy wśród zmienności świata tam wznieśli nasze serca, gdzie są prawdziwe radości.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|