Módl się słuchając

W wersji PREMIUM
dostępne jest nagranie tej Godziny
w formacie MP3
(opracowane przy użyciu
syntezatora mowy).


WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Poza Polską:

Kolor szat:
Poniedziałek, 6 lipca 2026
II tydzień psałterza
XIV tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań

Możliwość wydruku dostępna wyłącznie
dla użytkowników wersji premium

Wersja do druku - biało-czarna    Wersja do druku - kolorowa 


Hymn | Psalmodia | I Czytanie | Responsorium
II Czytanie | Responsorium | Modlitwa

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3
(lewy górny róg strony).

K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


LG tom III: Poniedziałek II, str. 693; LG skrócone: Poniedziałek II, str. 849

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

Ty jesteś, Chryste, życiem swych wybranych,
Drogą, nadzieją, zbawieniem, świętością;
Twórco pokoju, Ciebie wysławiamy
Myślą i hymnem.

Jesteś wszechmocny, naucz przeto wiernych,
Co mogą czynić z miłości dla Ciebie,
Aby służyli sercem i działaniem
Pełniąc Twą wolę.

Daj naszym czasom pokój Twój, o Panie,
Wiarę umocnij i ulecz schorzałych,
Przebacz upadłym, obdarz wszystkich ludzi
Szczęściem na wieki.

Chwała niech będzie Ojcu Najwyższemu
Z Tobą, nasz Zbawco i Królu łagodny,
Z Pocieszycielem, Duchem Przenajświętszym,
Teraz i zawsze. Amen.


Antyfony - LG tom III: Poniedziałek II, str. 693-696; LG skrócone: Poniedziałek II, str. 849-851
Psalmy - LG tom III: Poniedziałek II, str. 693-696; LG skrócone: Poniedziałek II, str. 849-851


W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.

1 ant. Nakłoń ku mnie Twego ucha, Panie, * aby mnie ocalić.

Psalm 31, 2-17. 20-25
Ufna modlitwa w cierpieniu
Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego (Łk 23, 46)

I

Panie, do Ciebie się uciekam, †
niech nigdy nie doznam zawodu, *
wybaw mnie w sprawiedliwości Twojej.
Nakłoń ku mnie Twego ucha, *
pośpiesz, aby mnie ocalić!
Bądź dla mnie skałą schronienia, *
warownią, która ocala.
Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą, *
kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.
Wydobądź z sieci zastawionej na mnie, *
bo Ty jesteś moją ucieczką.
W ręce Twoje powierzam ducha mego, *
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.
Nienawidzisz czcicieli bóstw marnych, *
ja zaś pokładam ufność w Panu.
Weselę się i cieszę Twoim miłosierdziem, †
boś wejrzał na moją nędzę, *
zrozumiałeś udrękę mej duszy.
I nie oddałeś mnie w ręce nieprzyjaciół, *
postawiłeś me stopy na miejscu przestronnym.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Nakłoń ku mnie Twego ucha, Panie, / aby mnie ocalić.

2 ant. Niech Twoje oblicze, Panie, * zajaśnieje nad Twym sługą.

II

Zmiłuj się, Panie, nade mną, bo żyję w udręce, *
od smutku słabnie me oko i dusza, i ciało.
Moje życie upływa wśród zgryzoty, *
a lata moje wśród jęków.
Siłę tracę w ucisku, *
osłabły kości moje.
Stałem się przykładem hańby dla wszystkich mych wrogów, *
dla sąsiadów przedmiotem odrazy,
Postrachem dla moich znajomych, *
ucieka, kto mnie ujrzy na drodze.
Zapomnieli o mnie w sercach, jak o zmarłym, *
stałem się jak wyrzucone naczynie.
Słyszałem bowiem, jak wielu szeptało: †
"Trwoga jest dokoła!" *
Gromadzą się przeciw mnie, zamierzając odebrać mi życie.
Ja zaś pokładam ufność w Tobie, Panie, *
i mówię: "Tyś jest Bogiem moim".
W Twoim ręku są moje losy, *
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.
Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą, *
wybaw mnie w swoim miłosierdziu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Niech Twoje oblicze, Panie, / zajaśnieje nad Twym sługą.

3 ant. Błogosławiony Pan, * który mi okazał swoje cuda i łaskę.

III

Jakże jest wielka dobroć Twoja, Panie, *
którą zachowałeś dla bogobojnych.
Okazujesz ją tym, którzy uciekają się do Ciebie *
na oczach ludzi.
Osłaniasz ich Twą obecnością od spisku mężów, *
ukrywasz w swym namiocie przed swarliwym językiem.
Niech będzie Pan błogosławiony, *
On cuda swoje i łaskę okazał mi w mieście warownym.
Ja zaś w przerażeniu mówiłem: *
"Odtrącony jestem od Twego oblicza".
Lecz Ty wysłuchałeś mój głos błagalny, *
gdy wołałem do Ciebie.
Miłujcie Pana, wszyscy, co cześć Mu oddajecie. †
Pan chroni wiernych, *
a pysznym z nawiązką odpłaca.
Bądźcie dzielni i mężnego serca, *
wszyscy, którzy ufacie Panu.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Błogosławiony Pan, / który mi okazał swoje cuda i łaskę.

Werset - LG tom III: Poniedziałek II, str. 696; LG skrócone: Poniedziałek II, str. 852

K. Prowadź mnie, Panie, w prawdzie według Twych pouczeń.
W. Boże mój i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.


LG tom III: Poniedziałek XIV zw, str. 374-376

Z Drugiej Księgi Samuela
15, 7-14. 24-30; 16, 5-13

Bunt Absaloma i ucieczka Dawida

W owych dniach rzekł Absalom do króla Dawida: "Pozwól mi pójść wypełnić w Hebronie ślub, jaki złożyłem Panu. Przebywając w Geszur w Syrii złożył sługa twój obietnicę: Jeżeli Pan sprawi, że powrócę do Jerozolimy, wtedy oddam hołd Panu". Król odpowiedział mu: "Idź w pokoju!" On zaś powstawszy udał się do Hebronu. Absalom skierował tajnych posłańców do pokoleń izraelskich, żeby mówili: "Gdy tylko posłyszycie dźwięk trąby, wołajcie: «Absalom został królem w Hebronie»". Z Absalomem na jego wezwanie wyruszyło z Jerozolimy dwustu ludzi, nie wiedząc w prostocie swej o niczym. Kiedy Absalom składał ofiarę, posłał również, by wezwano z rodzinnego miasta Gilo Achitofela Gilonitę, doradcę Dawida. W ten sposób wzmagało się sprzysiężenie, a otoczenie Absaloma się powiększało.
Wtedy doszła wieść do Dawida: "Serca ludzi z Izraela zwróciły się do Absaloma". Wtedy Dawid dał rozkaz wszystkim swym sługom przebywającym wraz z nim w Jerozolimie: "Wstańcie! Uchodźmy, gdyż nie znajdziemy ocalenia przed Absalomem. Śpiesznie uciekajcie, ażeby nas nie napadł znienacka, nie sprowadził na nas niedoli i ostrzem miecza nie wygładził mieszkańców miasta".
Był tam i Sadok, a razem z nim wszyscy lewici, którzy nieśli Arkę Przymierza Bożego. I postawili Arkę Bożą obok Abiatara, aż cały lud wyszedł z miasta. Król powiedział Sadokowi: "Zanieś z powrotem Arkę Bożą do miasta! Jeżeli Pan będzie mnie darzył życzliwością, to przywróci mię, tak że znów będę mógł ją zobaczyć razem z przybytkiem; jeżeli jednak powie: Nie znajduję w tobie upodobania - oto jestem - niech czyni ze mną, co uzna za słuszne!" Rzekł jeszcze król do kapłana Sadoka: "Patrz! Wróć w pokoju do miasta wraz z synem swym Achimaasem i z Jonatanem, synem Abiatara - obydwaj wasi synowie niech wrócą z wami. Patrzcie jednak: czekam na pustynnych równinach, dopóki nie nadejdzie od was dla mnie słowo z wiadomościami". Sadok i Abiatar zabrali Arkę Bożą do Jerozolimy i tam pozostali. Dawid tymczasem wstępował na Górę Oliwną. Wchodził na nią płacząc i mając głowę zasłoniętą. Szedł boso. Również wszyscy ludzie, którzy mu towarzyszyli, zasłonili swe głowy i wstępując na górę płakali.
Król Dawid przybył do Bachurim. A oto wyszedł stamtąd pewien człowiek. Był on z rodziny należącej do domu Saula. Nazywał się Szimei, syn Gery. Posuwając się naprzód, przeklinał i obrzucał kamieniami Dawida oraz wszystkie sługi króla Dawida, chociaż był z nim po prawej i po lewej stronie cały lud i wszyscy bohaterowie. Szimei przeklinając wołał w ten sposób: "Precz, precz, krwawy człowieku i niegodziwcze! Na ciebie Pan zrzucił odpowiedzialność za krew rodziny Saula, w miejsce którego zostałeś królem. Królestwo twoje oddał Pan w ręce Absaloma, twojego syna. Teraz ty sam jesteś w utrapieniu, bo jesteś człowiekiem krwawym".
Odezwał się do króla Abiszaj, syn Serui: "Dlaczego ten zdechły pies przeklina pana mego, króla? Pozwól, że podejdę i utnę mu głowę". Król odpowiedział: "Co ja mam z wami zrobić, synowie Serui? Jeżeli on przeklina, to dlatego, że Pan mu powiedział: «Przeklinaj Dawida!» Któż w takim razie może mówić: «Czemu to robisz?»" Potem zwrócił się Dawid do Abiszaja i do wszystkich swoich sług: "Mój własny syn, który wyszedł z wnętrzności moich, nastaje na moje życie. Cóż dopiero ten Beniaminita? Pozostawcie go w spokoju, niech przeklina, gdyż Pan mu na to pozwolił. Może wejrzy Pan na moje utrapienie i odpłaci mi dobrem za to dzisiejsze przekleństwo". I tak Dawid posuwał się naprzód wraz ze swymi ludźmi. Szimei natomiast szedł zboczem wzniesienia obok i przeklinał, ciskając kamieniami i rzucając ziemią.


Ps 41, 10; Mk 14, 18

W. Nawet mój przyjaciel, któremu ufałem, który chleb mój jadł, * Przeciw mnie się zwraca.
K. Jeden z was Mnie zdradzi, ten, który je ze Mną. W. Przeciw mnie się zwraca.


LG tom III: Poniedziałek XIV zw, str. 376-378

Z listu św. Klemensa I, papieża, do Koryntian
(nr 46, 2 - 47, 4; 48, 1-6)

Niech wszyscy zabiegają o dobro wspólne, a nie o swoje własne

W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj wprowadzenie do niniejszego czytania.

Napisane jest: "Łączcie się ze świętymi, bo ci, którzy z nimi się łączą, dostępują uświęcenia". Na innym zaś miejscu czytamy: "Z człowiekiem niewinnym będziesz niewinny, z wybranym będziesz wybrany, a z przewrotnym staniesz się przewrotny". Łączmy się przeto z ludźmi prawymi i sprawiedliwymi, albowiem należą oni do wybranych Boga. Skąd się wzięły wśród was spory i gniewy, rozdźwięki, podziały i walki? Czyż nie jednego mamy Boga, jednego Chrystusa, jednego, zesłanego nam Ducha łaski, jedno i to samo powołanie w Chrystusie? Czemuż to rozrywamy i szarpiemy członki Chrystusa, dlaczego występujemy przeciw własnemu ciału i tak dalece ulegamy szaleństwu, iż zapominamy, że jesteśmy członkami jedni drugich.
Przypomnijcie sobie słowa Pana naszego Jezusa, który powiedział: "Biada owemu człowiekowi! Byłoby lepiej dla niego, gdyby się był nie narodził, niż gdyby miał być powodem grzechu jednego z moich wybranych. Byłoby lepiej dla niego, gdyby zawieszono mu u szyi kamień młyński i wrzucono w morze, niż gdyby miał zgorszyć jednego z moich wybranych". Tymczasem rozłam zgorszył wielu spośród was, wielu przyprawił o zwątpienie, wielu wprawił w przygnębienie, wszystkich pogrążył w smutku, wszystkim stał się udręką. A oto niezgoda wśród was trwa nadal.
Odczytajcie sobie list świętego Pawła Apostoła. Cóż takiego napisał wam, kiedy rozpoczynał głoszenie Ewangelii. Zaiste, z Bożego natchnienia pisał wam o sobie, o Kefasie i Apollosie, bo i wtedy istniały wśród was rozłamy. Tamte jednak działy się z mniejszą waszą winą, bo wówczas opowiadaliście się za Apostołami, sławnymi dla swego świadectwa, albo też za kimś przez nich zatwierdzonym.
Jak najrychlej skończmy więc z tymi nieporządkami. Rzućmy się do nóg Pana i ze łzami błagajmy, aby zmiłował się nad nami, aby się dał przejednać i doprowadził nas z powrotem do czystego i świętego przeżywania miłości braterskiej. Ono jest bramą sprawiedliwości otwartą ku życiu, jak jest napisane: "Otwórzcie mi bramy sprawiedliwości; wejdę i złożę dzięki Panu. Oto jest brama Pańska, przez nią wejdą sprawiedliwi". Wiele jest otwartych bram, ale bramą sprawiedliwości jest właśnie ta, która jest w Chrystusie. Błogosławieni, którzy przez nią weszli i skierowali swe kroki "ku sprawiedliwości i świętości" zachowując pokój we wszystkim. Niech każdy będzie wierny, umiejętny w pouczaniu, roztropny w ocenie mowy, prawy w postępowaniu; tym bardziej powinien być skromny, im bardziej jest szanowany. Powinien się starać o to, co pożyteczne jest dla wszystkich, a nie o dobro własne.


1 Kor 9, 19. 22; Hi 29, 15-16

W. Nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich. / Dla słabych stałem się słaby. * Stałem się wszystkim dla wszystkich, / żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych.
K. Oczami byłem dla niewidomego, nogami dla chromego, ojcem byłem dla ubogich. W. Stałem się wszystkim dla wszystkich, / żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych.


LG tom III: Poniedziałek XIV zw, str. 378; LG skrócone: XIV tydzień Okresu Zwykłego, str. 620

Módlmy się. Boże, Ty przez uniżenie się Twojego Syna podźwignąłeś upadłą ludzkość, udziel swoim wiernym duchowej radości * i spraw, aby oswobodzeni z niewoli grzechu osiągnęli wieczne szczęście. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.


Wydawnictwo Pallottinum

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA

 Teksty Liturgii Godzin:
© Copyright by Konferencja Episkopatu Polski i Wydawnictwo Pallottinum

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG