|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
W archidiecezji warszawskiej:
|
|
Kolor szat:
|
Środa, 10 czerwca 2026
ŚW. EFREMA, DIAKONA I DOKTORA KOŚCIOŁA
Wspomnienie dowolne
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: DK, str. 1531; LG skrócone: DK, str. 1689
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Szczęśliwy człowiek, który poznał Pana
I Jego wielkość pełną majestatu;
Zgłębiając myślą tajemnice Boże
Odnalazł prawdę.
2 Roztropny, szczery, zawsze sprawiedliwy,
Pokornie służył dziełu odkupienia,
Bo swoją mądrość czerpał z czystych źródeł
Mądrości wiecznej.
3 Przez jego wiedzę Bóg oświecał Kościół
I strzegł od błędu wśród ciemności świata,
A on tłumaczył z mocą niezrównaną
Natchnione księgi.
4 Jak niegdyś uczył słowem i przykładem,
Niech teraz czuwa nad owczarnią Pańską,
Niech ją prowadzi na pastwiska życia
W królestwie światła.
5 Dziękujmy Bogu w Trójcy Jedynemu
Za jasny płomień wiary i miłości,
Za drogę łaski, którą nam objawia
Przez świętych mistrzów. Amen.
Antyfony - LG tom III: Środa II, str. 726-729; LG skrócone: Środa II, str. 880-882
Psalmy - LG tom III: Środa II, str. 726-729; LG skrócone: Środa II, str. 880-882
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Wzdychamy z głębi serca * oczekując odkupienia naszego ciała.
Psalm 39
Modlitwa chorego
Stworzenie zostało poddane marności... ze względu na Tego, który je poddał w nadziei (Rz 8, 20)
I
Rzekłem: "Będę pilnował dróg moich, *
abym nie zgrzeszył językiem,
Nałożę na usta wędzidło, *
dopóki bezbożny jest przy mnie".
Pozbawiony szczęścia, zamilkłem oniemiały, *
a moja boleść wzmogła się na nowo.
W moim wnętrzu rozgorzało serce; *
gdy rozmyślałem, zapłonął w nim ogień.
Przemówił mój język: *
"Panie, pozwól mi poznać kres mego życia
I jaka jest miara dni moich, *
bym wiedział, jak jestem znikomy".
Oto wymierzyłeś dni moje tylko na kilka piędzi,
a moje życie jest nicością przed Tobą. *
Każdy człowiek trwa tyle, co tchnienie.
Jak cień przemija człowiek,
na próżno się niepokojąc, *
gromadzi i nie wie, kto weźmie to wszystko.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wzdychamy z głębi serca / oczekując odkupienia naszego ciała.
2 ant.
Usłysz, Panie, modlitwę moją, * na płacz mój nie bądź głuchy.
II
A teraz w czym mam pokładać nadzieję, Panie? *
Moja nadzieja jest w Tobie!
Wybaw mnie od wszelkich moich nieprawości, *
nie wystawiaj mnie na pośmiewisko głupcom.
Zamilkłem i ust moich nie otwieram, *
Ty bowiem to uczyniłeś.
Oddal ode mnie swe ciosy, *
ginę od uderzeń Twej ręki.
Chłoszczesz człowieka za winy Twą karą,
jak mól wniwecz obracasz to, czego pożąda. *
Marnością jest każdy człowiek.
Usłysz, Panie, modlitwę moją *
i wysłuchaj mego wołania.
Na płacz mój nie bądź głuchy,
bo tylko gościem jestem u Ciebie, *
przechodniem, jak wszyscy moi przodkowie.
Odwróć oczy gniewne, niech zaznam radości, *
zanim odejdę i tu mnie już nie będzie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Usłysz, Panie, modlitwę moją, / na płacz mój nie bądź głuchy.
3 ant.
Na wieki zaufam * łaskawości Boga.
Psalm 52
Przeciw oszczercy
Kto się chlubi, niech w Panu się chlubi (1 Kor 1, 31)
Dlaczego się chełpisz złością, *
potężny niegodziwcze?
Dzień cały zamyślasz zgubę, *
twój język jest ostrą brzytwą, sprawco podstępu.
Zło ci jest milsze od dobra, *
kłamstwo od sprawiedliwej mowy.
Kochasz się w każdej mowie, która niesie zgubę, *
podstępny języku.
Dlatego Bóg cię zniweczy na wieki,
schwyci i zabierze z twojego namiotu, *
wyrwie cię z ziemi żyjących.
Ujrzą to sprawiedliwi i lęk ich ogarnie, *
i śmiać się będą z niego:
"Oto człowiek, który z Boga nie uczynił swej twierdzy,
ale zaufał obfitości swego bogactwa, *
a w siłę wzrósł przez swoje zbrodnie".
Ja zaś jak oliwka kwitnąca w domu Bożym *
na wieki zaufam łaskawości Boga.
Będę Cię sławił na wieki za to, coś uczynił,
polegał na Twoim imieniu, *
ponieważ jest dobre dla ludzi oddanych Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Na wieki zaufam łaskawości Boga.
Werset - LG tom III: Środa II, str. 729; LG skrócone: Środa II, str. 882
K.
Pokładam nadzieję w Panu.
W.
Dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie.
LG tom III: Środa X zw, str. 267-269
|
|
Z Księgi Jozuego
|
3, 1-17; 4, 14-19; 5, 10-12
|
Lud przechodzi przez Jordan i obchodzi Paschę
Wczesnym rankiem Jozue i wszyscy Izraelici wyruszyli z Szittim, przybyli nad Jordan i przenocowali tam przed przeprawą. Po upływie trzech dni przeszli zwierzchnicy przez obóz i wydali polecenie ludowi: "Gdy ujrzycie Arkę Przymierza Pana, Boga waszego, i niosących ją kapłanów-lewitów, wyruszcie i wy z waszego postoju i postępujcie za nią. Zostawcie jednak przestrzeń około dwu tysięcy łokci między sobą a Arką i nie zbliżajcie się do niej! Tak więc poznacie drogę, którą macie iść, bo nigdy nią nie szliście". Wtedy rzekł Jozue do ludu: "Oczyśćcie się, gdyż jutro Pan sprawi cuda wśród was". Następnie powiedział Jozue do kapłanów: "Weźcie Arkę Przymierza i idźcie na czele ludu". Ci wzięli Arkę Przymierza i wyszli na czoło pochodu.
Pan oznajmił Jozuemu: "Dziś pocznę wywyższać cię w oczach całego Izraela, aby poznano, że jak byłem z Mojżeszem, tak będę i z tobą. Ty zaś dasz następujące polecenie kapłanom niosącym Arkę Przymierza: Skoro dojdziecie do brzegu wód Jordanu, w Jordanie się zatrzymajcie". Zwrócił się następnie Jozue do Izraelitów: "Zbliżcie się i słuchajcie słów Pana, Boga waszego. Po tym poznacie, rzekł Jozue, że Bóg żywy jest pośród was i że wypędzi z pewnością przed wami Kananejczyków, Chetytów, Chiwwitów, Peryzzytów, Girgaszytów, Amorytów i Jebusytów: oto Arka Przymierza Pana całej ziemi przejdzie przed wami Jordan. Wybierzcie teraz dwunastu mężczyzn spośród pokoleń Izraela, po jednym z każdego pokolenia. Skoro tylko stopy kapłanów niosących Arkę Pana, Boga całej ziemi, staną w wodzie Jordanu, oddzielą się wody Jordanu płynące z góry i staną jak jeden wał".
Gdy więc lud wyruszył ze swoich namiotów, by przeprawić się przez Jordan, kapłani niosący Arkę Przymierza szli na czele ludu. Zaledwie niosący Arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów niosących Arkę zanurzyły się w wodzie przybrzeżnej - Jordan bowiem wezbrał aż po brzegi przez cały czas żniwa - zatrzymały się wody płynące z góry i utworzyły jakby jeden wał na znacznej przestrzeni od miasta Adam, leżącego w pobliżu Sartan, podczas gdy wody spływające do morza Araby, czyli Morza Słonego, oddzieliły się zupełnie, a lud przechodził naprzeciw Jerycha. Kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego stali mocno na suchym łożysku w środku Jordanu, a tymczasem cały Izrael szedł po suchej ziemi, aż wreszcie cały naród skończył przeprawę przez Jordan.
W owym dniu Pan wywyższył Jozuego w oczach całego Izraela i bali się go, jak się bali Mojżesza, przez wszystkie dni jego życia. I rzekł Pan Jozuemu: "Rozkaż kapłanom niosącym Arkę Świadectwa, by wyszli z Jordanu". Wtedy Jozue polecił kapłanom: "Wyjdźcie z Jordanu". Skoro tylko kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego wyszli z Jordanu, a stopy ich nóg dotknęły suchej ziemi, wróciły wody Jordanu znów do swego łożyska, wypełniając je jak przedtem - aż po brzegi.
Dziesiątego dnia miesiąca pierwszego lud wyszedł z Jordanu i rozłożył się obozem w Gilgal na wschód od Jerycha.
Rozłożyli się obozem Izraelici w Gilgal i tam obchodzili Paschę czternastego dnia miesiąca wieczorem, na stepach Jerycha. Następnego dnia Paschy jedli z plonu tej krainy, chleby przaśne i ziarna prażone tego samego dnia. Manna ustała następnego dnia, gdy zaczęli jeść plon tej ziemi. Nie mieli już więcej Izraelici manny, lecz żywili się tego roku z plonów ziemi Kanaan.
|
|
|
por. Joz 4, 22-24; Ps 114, 5
|
W.
Izrael przeszedł przez Jordan, gdyż Bóg wysuszył jego wody, / podobnie jak to uczynił z Morzem Czerwonym, * Aby wszystkie ludy ziemi poznały, / że potężna jest ręka Pana.
K.
Cóż ci jest, morze, że uciekasz? Czemu bieg swój odwracasz, Jordanie? W. Aby wszystkie ludy ziemi poznały, / że potężna jest ręka Pana.
LG tom III: Własne, str. 1223-1224
Kazanie św. Efrema, diakona
(Kazanie 3, Cel życia i upomnienie, 2, 4-5)
Boży plan zbawienia jest zapowiedzią świata duchowego
Rozjaśnij, Panie, nocne ciemności naszego umysłu dziennym światłem poznania Ciebie, aby oświecony mógł Ci służyć w odnowionej czystości.
Początek biegu słońca wyznacza początek prac człowieka. Przygotuj, Panie, w naszych sercach mieszkanie owemu dniowi, który nie zna kresu. Daj nam w nas samych zobaczyć życie zmartwychwstania i spraw, aby nic nie odwiodło naszych serc od Twoich radości. Wyciśnij w nas, o Panie, poprzez gorliwe szukanie Ciebie, znamię owego dnia, którego nie określa pojawienie się ani bieg słońca.
Każdego dnia przyjmujemy Cię w sakramentach i gościmy w ciele naszym. Dozwól nam doznać w sobie samych zmartwychwstania, którego oczekujemy. Przechowujemy ten skarb w sobie na mocy łaski chrztu. Niechaj powiększa się ustawicznie u stołu Twych sakramentów. Daj nam radować się Twoją łaską. Na uczcie duchowej otrzymujemy Pamiątkę Twoją, obyśmy mogli w przyszłym odrodzeniu otrzymać jej rzeczywistość.
Obyśmy poprzez duchowe piękno, które nawet w naszej śmiertelnej naturze zaszczepia Twa nieśmiertelna wola, pojąć mogli, do jak wielkiego zostaliśmy powołani piękna.
Twoje ukrzyżowanie, nasz Zbawicielu, położyło kres życiu ciała. Daj nam krzyżować w nas ducha świata, aby rozpocząć życie Ducha. Zmartwychwstanie Twe, Jezu, niechaj umocni w nas człowieka duchowego. Rozważanie Twoich sakramentów niech stanie się zwierciadłem, w którym możemy go zobaczyć.
Twój Boży plan, Zbawicielu nasz, jest zapowiedzią świata duchowego. Dozwól nam dążyć doń, jak przystoi ludziom ducha. Nie pozbawiaj nas, Panie, duchowej Twej obecności, i nie odbieraj nam żaru Twojej miłości. Śmiertelność, która w nas tkwi, szerzy swoje zniszczenie; niechaj pokropienie Twoją duchową miłością usunie skutki śmiertelności z naszego ciała. Daj nam, Panie, wytrwale podążać do naszej ojczyzny i osiągnąć ją, jak Mojżesz na górze, przez Twe objawienie.
|
|
|
Syr 47, 8b-9. 10b
|
W.
Z całego serca swego śpiewał hymny i umiłował Tego, który go stworzył. * Postawił przed ołtarzem śpiewającego psalmy / i mile płynął dźwięk ich głosów.
K.
Aby wychwalano święte imię Pana i by przybytek już od rana rozbrzmiewał pieśniami. W. Postawił przed ołtarzem śpiewającego psalmy / i mile płynął dźwięk ich głosów.
LG tom III: Własne, str. 1224; LG skrócone: Własne, str. 1323-1324
Módlmy się.
Wszechmogący Boże, ześlij w nasze serca Ducha Świętego, pod którego tchnieniem święty Efrem, diakon, opiewał w hymnach Twoje misteria * i całe życie poświęcił Twojej służbie.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|