|
Módl się słuchając |
W wersji PREMIUMdostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (opracowane przy użyciu syntezatora mowy).
|
|
Menu: |
Tabele stron Teksty LG
Teksty Monastycznej LG
|
|

|
Kolor szat:
|
Środa, 10 czerwca 2026
II tydzień psałterza
X tydzień Okresu Zwykłego
|
 |
Godzina Czytań

W wersji PREMIUM dostępne jest nagranie tej Godziny w formacie MP3 (lewy górny róg strony).
K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.
Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.
LG tom III: Środa II, str. 726; LG skrócone: Środa II, str. 880
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 Chryste, Tyś życiem, dobrocią i światłem,
Weselem ziemi, litością niezmierną,
Tyś nas wybawił przez krew swą ożywczą
Od ciosu śmierci.
2 Nasze umysły przeniknij swą łaską,
Umocnij wiarę wieczystą jasnością,
Darem nadziei i pełnią miłości
Rozpłomień serca.
3 Własną potęgą odniosłeś zwycięstwo
Nad naszym wrogiem, więc oddal go od nas;
Poślij nam Ducha, by z nami pozostał
Przez dzień ten cały.
4 Tobie, o Chryste, i Ojcu Twojemu
W jedności Ducha niech będzie podzięka,
Chwała najwyższa i hołd uwielbienia
Przez wszystkie wieki. Amen.
Antyfony - LG tom III: Środa II, str. 726-729; LG skrócone: Środa II, str. 880-882
Psalmy - LG tom III: Środa II, str. 726-729; LG skrócone: Środa II, str. 880-882
W wersji PREMIUM znajdziesz tutaj propozycję melodii oraz plik mp3 z jej wykonaniem.
1 ant.
Wzdychamy z głębi serca * oczekując odkupienia naszego ciała.
Psalm 39
Modlitwa chorego
Stworzenie zostało poddane marności... ze względu na Tego, który je poddał w nadziei (Rz 8, 20)
I
Rzekłem: "Będę pilnował dróg moich, *
abym nie zgrzeszył językiem,
Nałożę na usta wędzidło, *
dopóki bezbożny jest przy mnie".
Pozbawiony szczęścia, zamilkłem oniemiały, *
a moja boleść wzmogła się na nowo.
W moim wnętrzu rozgorzało serce; *
gdy rozmyślałem, zapłonął w nim ogień.
Przemówił mój język: *
"Panie, pozwól mi poznać kres mego życia
I jaka jest miara dni moich, *
bym wiedział, jak jestem znikomy".
Oto wymierzyłeś dni moje tylko na kilka piędzi,
a moje życie jest nicością przed Tobą. *
Każdy człowiek trwa tyle, co tchnienie.
Jak cień przemija człowiek,
na próżno się niepokojąc, *
gromadzi i nie wie, kto weźmie to wszystko.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Wzdychamy z głębi serca / oczekując odkupienia naszego ciała.
2 ant.
Usłysz, Panie, modlitwę moją, * na płacz mój nie bądź głuchy.
II
A teraz w czym mam pokładać nadzieję, Panie? *
Moja nadzieja jest w Tobie!
Wybaw mnie od wszelkich moich nieprawości, *
nie wystawiaj mnie na pośmiewisko głupcom.
Zamilkłem i ust moich nie otwieram, *
Ty bowiem to uczyniłeś.
Oddal ode mnie swe ciosy, *
ginę od uderzeń Twej ręki.
Chłoszczesz człowieka za winy Twą karą,
jak mól wniwecz obracasz to, czego pożąda. *
Marnością jest każdy człowiek.
Usłysz, Panie, modlitwę moją *
i wysłuchaj mego wołania.
Na płacz mój nie bądź głuchy,
bo tylko gościem jestem u Ciebie, *
przechodniem, jak wszyscy moi przodkowie.
Odwróć oczy gniewne, niech zaznam radości, *
zanim odejdę i tu mnie już nie będzie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Usłysz, Panie, modlitwę moją, / na płacz mój nie bądź głuchy.
3 ant.
Na wieki zaufam * łaskawości Boga.
Psalm 52
Przeciw oszczercy
Kto się chlubi, niech w Panu się chlubi (1 Kor 1, 31)
Dlaczego się chełpisz złością, *
potężny niegodziwcze?
Dzień cały zamyślasz zgubę, *
twój język jest ostrą brzytwą, sprawco podstępu.
Zło ci jest milsze od dobra, *
kłamstwo od sprawiedliwej mowy.
Kochasz się w każdej mowie, która niesie zgubę, *
podstępny języku.
Dlatego Bóg cię zniweczy na wieki,
schwyci i zabierze z twojego namiotu, *
wyrwie cię z ziemi żyjących.
Ujrzą to sprawiedliwi i lęk ich ogarnie, *
i śmiać się będą z niego:
"Oto człowiek, który z Boga nie uczynił swej twierdzy,
ale zaufał obfitości swego bogactwa, *
a w siłę wzrósł przez swoje zbrodnie".
Ja zaś jak oliwka kwitnąca w domu Bożym *
na wieki zaufam łaskawości Boga.
Będę Cię sławił na wieki za to, coś uczynił,
polegał na Twoim imieniu, *
ponieważ jest dobre dla ludzi oddanych Tobie.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.
Ant.
Na wieki zaufam łaskawości Boga.
Werset - LG tom III: Środa II, str. 729; LG skrócone: Środa II, str. 882
K.
Pokładam nadzieję w Panu.
W.
Dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie.
LG tom III: Środa X zw, str. 267-269
|
|
Z Księgi Jozuego
|
3, 1-17; 4, 14-19; 5, 10-12
|
Lud przechodzi przez Jordan i obchodzi Paschę
Wczesnym rankiem Jozue i wszyscy Izraelici wyruszyli z Szittim, przybyli nad Jordan i przenocowali tam przed przeprawą. Po upływie trzech dni przeszli zwierzchnicy przez obóz i wydali polecenie ludowi: "Gdy ujrzycie Arkę Przymierza Pana, Boga waszego, i niosących ją kapłanów-lewitów, wyruszcie i wy z waszego postoju i postępujcie za nią. Zostawcie jednak przestrzeń około dwu tysięcy łokci między sobą a Arką i nie zbliżajcie się do niej! Tak więc poznacie drogę, którą macie iść, bo nigdy nią nie szliście". Wtedy rzekł Jozue do ludu: "Oczyśćcie się, gdyż jutro Pan sprawi cuda wśród was". Następnie powiedział Jozue do kapłanów: "Weźcie Arkę Przymierza i idźcie na czele ludu". Ci wzięli Arkę Przymierza i wyszli na czoło pochodu.
Pan oznajmił Jozuemu: "Dziś pocznę wywyższać cię w oczach całego Izraela, aby poznano, że jak byłem z Mojżeszem, tak będę i z tobą. Ty zaś dasz następujące polecenie kapłanom niosącym Arkę Przymierza: Skoro dojdziecie do brzegu wód Jordanu, w Jordanie się zatrzymajcie". Zwrócił się następnie Jozue do Izraelitów: "Zbliżcie się i słuchajcie słów Pana, Boga waszego. Po tym poznacie, rzekł Jozue, że Bóg żywy jest pośród was i że wypędzi z pewnością przed wami Kananejczyków, Chetytów, Chiwwitów, Peryzzytów, Girgaszytów, Amorytów i Jebusytów: oto Arka Przymierza Pana całej ziemi przejdzie przed wami Jordan. Wybierzcie teraz dwunastu mężczyzn spośród pokoleń Izraela, po jednym z każdego pokolenia. Skoro tylko stopy kapłanów niosących Arkę Pana, Boga całej ziemi, staną w wodzie Jordanu, oddzielą się wody Jordanu płynące z góry i staną jak jeden wał".
Gdy więc lud wyruszył ze swoich namiotów, by przeprawić się przez Jordan, kapłani niosący Arkę Przymierza szli na czele ludu. Zaledwie niosący Arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów niosących Arkę zanurzyły się w wodzie przybrzeżnej - Jordan bowiem wezbrał aż po brzegi przez cały czas żniwa - zatrzymały się wody płynące z góry i utworzyły jakby jeden wał na znacznej przestrzeni od miasta Adam, leżącego w pobliżu Sartan, podczas gdy wody spływające do morza Araby, czyli Morza Słonego, oddzieliły się zupełnie, a lud przechodził naprzeciw Jerycha. Kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego stali mocno na suchym łożysku w środku Jordanu, a tymczasem cały Izrael szedł po suchej ziemi, aż wreszcie cały naród skończył przeprawę przez Jordan.
W owym dniu Pan wywyższył Jozuego w oczach całego Izraela i bali się go, jak się bali Mojżesza, przez wszystkie dni jego życia. I rzekł Pan Jozuemu: "Rozkaż kapłanom niosącym Arkę Świadectwa, by wyszli z Jordanu". Wtedy Jozue polecił kapłanom: "Wyjdźcie z Jordanu". Skoro tylko kapłani niosący Arkę Przymierza Pańskiego wyszli z Jordanu, a stopy ich nóg dotknęły suchej ziemi, wróciły wody Jordanu znów do swego łożyska, wypełniając je jak przedtem - aż po brzegi.
Dziesiątego dnia miesiąca pierwszego lud wyszedł z Jordanu i rozłożył się obozem w Gilgal na wschód od Jerycha.
Rozłożyli się obozem Izraelici w Gilgal i tam obchodzili Paschę czternastego dnia miesiąca wieczorem, na stepach Jerycha. Następnego dnia Paschy jedli z plonu tej krainy, chleby przaśne i ziarna prażone tego samego dnia. Manna ustała następnego dnia, gdy zaczęli jeść plon tej ziemi. Nie mieli już więcej Izraelici manny, lecz żywili się tego roku z plonów ziemi Kanaan.
|
|
|
por. Joz 4, 22-24; Ps 114, 5
|
W.
Izrael przeszedł przez Jordan, gdyż Bóg wysuszył jego wody, / podobnie jak to uczynił z Morzem Czerwonym, * Aby wszystkie ludy ziemi poznały, / że potężna jest ręka Pana.
K.
Cóż ci jest, morze, że uciekasz? Czemu bieg swój odwracasz, Jordanie? W. Aby wszystkie ludy ziemi poznały, / że potężna jest ręka Pana.
LG tom III: Środa X zw, str. 270-271
Homilia Orygenesa, kapłana, do Księgi Jozuego
(Homilia 4, 1)
Przejście przez Jordan
Arka Przymierza wiodła lud Boży przez Jordan. Stanęli kapłani i lewici, wody zaś, jakby okazując szacunek sługom Bożym, wstrzymały swój bieg, utworzyły wał i otwarły ludowi Bożemu bezpieczne przejście.
Nie dziw się, gdy opowiadają ci o powyższych zdarzeniach odnoszących się do dawnego ludu. Tobie, o chrześcijaninie, który w sakramencie chrztu przeszedłeś fale Jordanu, słowo Boże obiecuje rzeczy daleko większe i wznioślejsze; ofiaruje ci przejście i dojście do samych niebios.
Posłuchaj, co święty Paweł mówi o sprawiedliwych: "Będziemy porwani na obłoki naprzeciw Chrystusa i tak zawsze z Panem pozostaniemy". Człowiek sprawiedliwy niczego nie potrzebuje się lękać, albowiem całe stworzenie jest do jego usług.
Posłuchaj, jak Bóg zapewnia o tym przez usta proroka: "Gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz, albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg". Sprawiedliwy jest więc zawsze jakby u siebie, a wszystkie stworzenia są na jego usługach. Nie sądź jednak, iż to wszystko działo się dla naszych ojców, ale do nas nie odnosi się wcale. Wszystko to bowiem w duchowy sposób dokonuje się także w tobie. Kiedy bowiem porzuciwszy mroki bałwochwalstwa, postanawiasz słuchać Bożego prawa, wtedy właśnie zaczynasz wychodzić z Egiptu.
Gdy zaś zostałeś zaliczony w poczet katechumenów i zacząłeś strzec zaleceń Kościoła, wówczas przekroczyłeś Morze Czerwone. Każdego dnia zatrzymując się na pustyni, starasz się usłyszeć słowo Boga i patrzeć na oblicze Mojżesza, które odsłania ci chwała Pana. A kiedy przystąpisz do duchowego źródła chrztu i w obecności kapłanów i lewitów zostaniesz wprowadzony w owe wzniosłe i czcigodne misteria, wiadome tym, którzy mają prawo je poznawać, wejdziesz z pomocą kapłanów do Ziemi Obiecanej. W niej Jezus przejmuje po Mojżeszu pieczę nad tobą i staje się twym przewodnikiem na nowej drodze.
Ty zaś pomny na liczne i wielkie dzieła Boże, na to, iż morze rozdzieliło się dla ciebie, a rzeka stanęła w swym biegu, zwrócisz się do nich i zawołasz: "Cóż ci jest, morze, że uciekasz, czemu bieg swój odwracasz, Jordanie? Góry, czemu skaczecie jak barany i pagórki niby jagnięta?" Wtedy odpowie ci Boże słowo: "Zadrżała ziemia przed obliczem Pańskim, przed obliczem Boga Jakubowego. On zmienia opokę w rozlewiska, a skałę w źródło wód".
|
|
|
Mdr 17, 1; 19, 22; Ps 77, 20
|
W.
Wielkie są Twoje sądy, Panie, i niezbadane. * Wywyższyłeś lud Twój i rozsławiłeś.
K.
Twoja droga wiodła przez morze, Twoja ścieżka przez wodne obszary. W. Wywyższyłeś lud Twój i rozsławiłeś.
LG tom III: Środa X zw, str. 271; LG skrócone: X tydzień Okresu Zwykłego, str. 615
Módlmy się.
Boże, źródło wszelkiego dobra, wysłuchaj nasze pokorne prośby i spraw, abyśmy przez Ciebie natchnieni poznawali, co jest słuszne, * i z Twoją pomocą to wypełniali.
Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
Następnie, przynajmniej w oficjum odprawianym wspólnie, dodaje się:
K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.
|
|