WERSJA PREMIUM:


Tu jesteś:




Menu:
Internetowa Liturgia Godzin
Wesprzyj rozwój serwisu

Kolor szat:
Poniedziałek, 15 czerwca 2026
I tydzień psałterza
XI tydzień Okresu Zwykłego

Godzina Czytań
(monastyczna LG)



K. Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
W. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
i na wieki wieków. Amen. Alleluja.

Powyższe teksty opuszcza się, jeśli tę Godzinę poprzedza Wezwanie.


I. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w nocy lub o świcie:

Snem już na ciele wzmocnieni
Wstajemy teraz z ochotą,
By Ciebie szukać, o Boże,
I stanąć w Twej obecności.

Niech nasze serca i usta
Dzień zaczną od Twojej chwały,
By później nasze uczynki
Płynęły z Twojej miłości.

Niech zmroki blaskom ustąpią,
A noc przed słońcem ucieka:
Niech naszych grzechów ciemności
Rozprasza światło Twej łaski.

Dlatego kornie błagamy,
Zachowaj nas ode złego,
Niechaj doczesna modlitwa
W wieczną przedłuży się chwałę.

O spraw to, Ojcze najlepszy,
I równy z Ojcem Ty, Synu,
Co z Duchem, Dawcą radości,
Chwalebnie władasz na wieki. Amen.

II. Jeśli Godzinę Czytań odmawia się w ciągu dnia:

O Światłości wiekuista,
Boże jeden w Trójcy Świętej,
Ciebie, grzeszni, wysławiamy
I modlimy się w pokorze.

Wyznajemy Boga Ojca,
Jednorodzonego Syna
Oraz Ducha, więź miłości,
Która łączy Ojca z Synem.

Ty, coś prawdą jest i szczęściem,
Daj nam wiarę i nadzieję,
Byśmy mogli kochać Ciebie
I posłusznie iść za Tobą.

W Tobie źródło wszystkich bytów,
Ich początek, trwanie, koniec;
W Tobie pomoc i ratunek,
Zdrój ufności Twoich wiernych.

Sam stworzyłeś wszystko, Boże,
I wszystkiemu sam wystarczasz;
Ty jedynym jesteś światłem
I nagrodą ufających.

Prośmy Ojca z Jego Synem
Oraz Duchem równym Obu:
Boże w Trójcy wszechmogący,
Otocz nas opieką swoją. Amen.


1 ant. Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba, * by zobaczyć tego, który szuka Boga.

Psalm 14
Powszechne zepsucie
Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska (Rz 5, 20)

Mówi głupi w sercu swoim: "Nie ma Boga". †
Zepsuci są, ohydne rzeczy popełniają, *
nie ma nikogo, kto by czynił dobrze.
Na synów ludzkich Bóg spogląda z nieba, *
by zobaczyć rozumnego, który szuka Boga.
Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni, *
nie ma ani jednego, kto by czynił dobrze.
Czyż się nie opamiętają wszyscy czyniący nieprawość, *
którzy mój lud pożerają, jak gdyby chleb jedli?
Ci, którzy nie wzywają Boga, drżą ze strachu, *
gdyż Bóg jest z pokoleniem sprawiedliwych.
Chcecie udaremnić zamiary ubogiego, *
lecz Pan jest jego ucieczką.
Kto przyniesie ze Syjonu zbawienie Izraela? †
Gdy Bóg odmieni losy swojego narodu, *
Jakub się rozraduje, Izrael się ucieszy.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Na synów ludzkich Pan spogląda z nieba, / by zobaczyć tego, który szuka Boga.

2 ant. Panie, pośpiesz mi z pomocą, * przyjdź mi na ratunek.

Psalm 35, 1-3. 9-19. 22-23. 27-28
Wołanie o pomoc
Zebrali się i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie ująć i zabić (Mt 26, 3-4)

Walcz, Panie, przeciw tym, którzy walczą ze mną, *
uderz na moich napastników!
Chwyć puklerz i tarczę *
i powstań mi na pomoc.
Powiedz mej duszy: "Jam twoim zbawieniem", †
a dusza moja będzie radować się w Panu, *
z Jego pomocy będzie się weselić.
Powiedzą wszystkie kości moje: *
"Któż, Panie, podobny jest do Ciebie?
Ty wyrywasz biedaka z rąk silniejszego, *
nędzarza i biedaka z mocy grabieżcy".
Powstali fałszywi świadkowie, *
pytali o to, czego nie wiem.
Złem płacili za dobro, *
czyhali na moje życie.
Gdy oni chorowali, wkładałem wór pokutny †
i umartwiałem się postem, *
jednak moja modlitwa była bezskuteczna.
Chodziłem smutny jak po stracie przyjaciela lub brata, *
jak ten, co opłakuje matkę, uginałem się z żalu.
Lecz kiedy się chwieję, z radością się zbiegają, *
schodzą się przeciw mnie obcy, których nie znam.
Szarpią mnie bez przyczyny, †
napastują i szydzą ze mnie, *
zgrzytają przeciw mnie zębami.
Jak długo, Panie, będziesz na to patrzeć? †
Ratuj moją duszę od zagłady, *
lwom odbierz jedyne me życie!
Będę Ci dziękował w wielkim zgromadzeniu, *
będę Cię chwalił wśród licznego ludu.
Niech się nie śmieją ze mnie zakłamani wrogowie, †
którzy nienawidzą mnie bez przyczyny *
i dają sobie znaki oczyma.
Widziałeś, Panie, więc nie milcz dłużej, *
Panie, nie bądź ode mnie daleko!
Przebudź się, wystąp w obronie mego prawa, *
w mej sprawie, mój Boże i Panie.
A sprzyjający mej sprawie niech się radują i cieszą, †
i mówią zawsze: "Pan jest wielki, *
który chce pomyślności swojego sługi".
A język mój będzie głosił sprawiedliwość Twoją *
i cały dzień Twoją chwałę.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Panie, pośpiesz mi z pomocą, / przyjdź mi na ratunek.

3 ant. Oto mi Bóg dopomaga, * Pan podtrzymuje me życie.

Psalm 54, 3-6. 8-9
Błaganie o pomoc
Prorok modli się o wyzwolenie w imię Pana od złośliwości prześladowców (Kasjodor)

Wybaw mnie, Boże, w imię Twoje, *
mocą swoją broń mojej sprawy.
Boże, słuchaj mojej modlitwy, *
nakłoń ucha na słowo ust moich.
Bo powstają przeciw mnie pyszni, †
gwałtownicy czyhają na moje życie. *
Nie mają oni Boga przed swymi oczyma.
Oto mi Bóg dopomaga, *
Pan podtrzymuje me życie.
Będę Ci chętnie składać ofiarę *
i sławić Twe imię, bo jest dobre.
Wyrwało mnie ono z wszelkiej udręki, *
hańbę moich wrogów oglądało me oko.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Oto mi Bóg dopomaga, / Pan podtrzymuje me życie.

K. Ucz mnie, Panie, bym przestrzegał Twego Prawa.
W. I zachowywał je całym sercem.



Z Księgi Sędziów
4, 1-24


Po śmierci Ehuda Izraelici znów zaczęli czynić to, co złe w oczach Pana, i Pan wydał ich w ręce Jabina, króla Kanaanu, który panował w Chasor. Wodzem jego wojsk był Sisera, który mieszkał w Charoszet-Haggoim. Wówczas Izraelici wołali do Pana. Jabin bowiem miał dziewięćset żelaznych rydwanów i nielitościwie uciskał Izraelitów przez lat dwadzieścia.
W tym czasie sprawowała sądy nad Izraelem Debora, prorokini, żona Lappidota. Zasiadała ona pod palmą Debory, między Rama i Betel w górach Efraima, dokąd przybywali Izraelici, aby rozsądzać swoje sprawy. Posłała ona po Baraka, syna Abinoama z Kedesz w pokoleniu Neftalego. "Oto - rzekła mu - co nakazał Pan, Bóg Izraela: Idź, udaj się na górę Tabor i weź z sobą dziesięć tysięcy mężów, synów Neftalego i synów Zabulona. Przyprowadzę ci do potoku Kiszon Siserę, wodza wojska Jabina, z jego rydwanami i hufcami i dam je w twoje ręce".
Odpowiedział jej Barak: "Jeżeli ty pójdziesz ze mną, pójdę, lecz jeśli ty nie pójdziesz ze mną, nie pójdę". "Pójdę więc z tobą - odpowiedziała mu - lecz chwała nie okryje drogi, po której pójdziesz, albowiem przez ręce kobiety Pan wyda Siserę". Powstała więc Debora i razem z Barakiem udała się do Kedesz. Barak zaś zwołał pokolenie Zabulona i Neftalego, i dziesięć tysięcy mężów poszło z nim, a Debora mu towarzyszyła.
Cheber Kenita oddzielił się od rodu Kaina i od plemienia synów Chobaba, teścia Mojżesza. Rozbił swój namiot koło Dębu w Saannaim, w pobliżu Kedesz.
Sisera dowiedziawszy się, że Barak, syn Abinoama, wyruszył na górę Tabor, zebrał wszystkie swoje rydwany, dziewięćset żelaznych rydwanów i wszystkie swoje oddziały, jakie posiadał. Polecił im przybyć od Charoszet-Haggoim do potoku Kiszon. Wtedy rzekła Debora do Baraka: "Wstań, bo oto nadchodzi dzień, w którym Pan wyda w ręce twoje Siserę. Czyż Pan nie kroczy przed tobą?"
Barak zszedł więc z góry Tabor, a dziesięć tysięcy ludzi za nim. Wówczas Pan poraził przed Barakiem ostrzem miecza Siserę, wszystkie jego rydwany i całe wojsko. Sisera, zeskoczywszy ze swego rydwanu, uciekł pieszo. Barak zaś ścigał rydwany i wojsko aż do Charoszet-Haggoim. Całe wojsko Sisery padło pod ostrzem miecza i żaden z mężów nie uszedł.
Sisera uciekał pieszo w kierunku namiotu Jaeli, żony Chebera Kenity, ponieważ pomiędzy Jabinem, królem Chasor, a domem Chebera Kenity panował pokój. Jael wychodząc naprzeciw Sisery rzekła do niego: "Zatrzymaj się, panie, zatrzymaj się u mnie! Nie bój się niczego!" Zatrzymał się więc u niej pod namiotem, a ona nakryła go kocem. Potem rzekł do niej: "Daj mi - proszę cię - napić się trochę wody, gdyż mam pragnienie". Ona otwarła bukłak z mlekiem, dała mu się napić i nakryła go na powrót. "Czuwaj przy wejściu do namiotu - rzekł jej - a gdyby ktoś nadszedł i zapytał mówiąc: «Jest tu kto?» odpowiedz: «Nie ma»".
Lecz Jael, żona Chebera, wzięła palik od namiotu, uchwyciła młot w rękę i zbliżając się cicho do niego, przebiła jego skroń palikiem, tak że ten utkwił w ziemi, Sisera spał bowiem głęboko, wyczerpany do ostatka. W ten sposób zginął. Tymczasem nadszedł Barak ścigając Siserę. Jael wyszła naprzeciw niego: "Wejdź - rzekła do niego - a pokażę ci człowieka, którego szukasz". Wstąpił do niej, a oto Sisera leżał martwy, z palikiem w skroni.
Tak Bóg w tym dniu uniżył przed Izraelitami Jabina, króla Kanaanu. Ręka zaś Izraelitów uciskała coraz mocniej Jabina, króla Kanaanu, aż do całkowitej jego zagłady.



K. Bóg wybrał to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, / tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Niego.
W. Moc bowiem w słabości się doskonali.
K. I to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić.
W. Moc bowiem w słabości się doskonali.


1 ant. Kto działa sprawiedliwie, * ten zamieszka na Twej górze świętej.

Psalm 15
Człowiek sprawiedliwy
Przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego (Hbr 12, 22)

Kto będzie przebywał w Twym przybytku, Panie, *
kto zamieszka na Twej górze świętej?
Ten, kto postępuje nienagannie, †
działa sprawiedliwie *
i mówi prawdę w swoim sercu,
Kto swym językiem oszczerstw nie głosi, †
kto nie czyni bliźniemu nic złego *
i nie ubliża swoim sąsiadom;
Kto za godnego wzgardy uważa złoczyńcę, *
ale szanuje tego, który oddaje cześć Bogu;
Kto dotrzyma przysięgi niekorzystnej dla siebie, †
kto nie daje swych pieniędzy na lichwę *
i nie da się przekupić przeciw niewinnemu.
Kto tak postępuje, *
nigdy się nie zachwieje.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Kto działa sprawiedliwie, / ten zamieszka na Twej górze świętej.

2 ant. Pamiętaj o nas, Panie, * i przyjdź nam z pomocą.

Psalm 106 A
Niewdzięczność ludu wybranego
Wszystko to... spisane to zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów (1 Kor 10, 11)

Chwalcie Pana, bo jest dobry, *
bo na wieki trwa Jego łaska.
Któż wysłowi potężne dzieła Pana *
i rozgłosi całą Jego chwałę?
Szczęśliwi, którzy strzegą przykazań *
i sprawiedliwie postępują w każdym czasie.
Pamiętaj o nas, Panie, gdyż upodobałeś sobie w Twym ludzie, *
przyjdź nam z pomocą.
Abyśmy ujrzeli szczęście Twych wybranych, †
cieszyli się radością Twojego ludu, *
chlubili się razem z Twym dziedzictwem.
Grzeszyliśmy jak nasi ojcowie, *
popełniliśmy nieprawość, żyliśmy występnie.
Ojcowie nasi w Egipcie nie pojęli Twych cudów, †
nie pamiętali ogromu łask Twoich, *
lecz bunt podnieśli przeciw Najwyższemu nad Morzem Czerwonym.
Ale ocalił ich przez wzgląd na swoje imię, *
aby objawić swą potęgę.
Zgromił Morze Czerwone i wyschło, *
i poprowadził ich przez fale jak przez pustynię.
Ocalił ich z rąk ciemięzcy *
i uwolnił z rąk przeciwnika.
Wody nakryły ich wrogów, *
ani jeden z nich nie ocalał.
Uwierzyli więc Jego słowom *
i śpiewali Mu pochwały.
Ale szybko zapomnieli o Jego czynach, *
nie czekali na Jego radę.
Pożądaniem pałając na pustyni, *
wystawili tam Boga na próbę.
Uczynił zadość ich żądaniu, *
lecz zesłał na nich zarazę.
Zazdrościli Mojżeszowi w obozie, *
Aaronowi, świętemu Pana.
Otwarła się ziemia i połknęła Datana, *
i zasypała zgraję Abirama.
Ogień zapłonął przeciw ich zgrai *
i płomień strawił bezbożnych.
U stóp Horebu zrobili cielca *
i pokłon oddawali bożkowi zrobionemu ze złota.
Zamienili swą Chwałę *
na podobieństwo cielca jedzącego siano!
Zapomnieli o Bogu, który ich ocalił, *
który wielkich rzeczy dokonał w Egipcie,
Rzeczy przedziwnych w krainie Chamitów, *
zdumiewających nad Morzem Czerwonym.
Postanowił ich zatem wytracić, *
gdyby nie Mojżesz, Jego wybraniec.
On wstawił się do Niego, *
aby gniew Jego odwrócić, aby ich nie niszczył.
I wzgardzili wspaniałą ziemią, *
nie wierzyli Jego słowom,
Ale szemrali w swoich namiotach, *
nie słuchali głosu Pana.
I przysiągł im z ręką podniesioną, *
że powali ich na pustyni,
Że ich potomstwo rozproszy wśród ludów, *
że rozmiecie ich po całej ziemi.
Potem przystali do Baal Peora, *
jedli ofiary składane martwym bogom.
Rozdrażnili Pana swymi postępkami *
i spadła na nich plaga.
Lecz powstał Pinchas, który sąd odbył, *
i ustąpiła zaraza.
To mu poczytano za czyn sprawiedliwy *
przez wszystkie pokolenia, na wieki.
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Pamiętaj o nas, Panie, / i przyjdź nam z pomocą.

3 ant. Ratuj nas, Boże, * i zgromadź nas w jedno ze wszystkich narodów.

Psalm 106 B

Znów rozdrażnili Pana przy wodach Meriba, *
przez nich Mojżesza spotkało nieszczęście,
Bo jego ducha rozgoryczyli *
i powiedział rzeczy nierozważne.
Nie wytępili narodów, *
jak im to Pan nakazał,
Ale zmieszali się z poganami *
i uczyli się postępować jak oni.
Poczęli czcić ich bałwany, *
które stały się dla nich pułapką.
Składali w ofierze swych synów *
i swoje córki złym duchom.
Krew niewinną przelali, †
krew swoich synów i córek, *
które złożyli w ofierze posągom kananejskim.
Ziemia krwią się skalała, †
a oni splamili się swoimi czynami
i dopuścili się wiarołomstwa przez swoje występki.
Gniew Pana zapłonął przeciw Jego ludowi, *
aż poczuł wstręt do własnego dziedzictwa.
Wydał ich w ręce pogan, *
zawładnęli nimi przeciwnicy.
Ich wrogowie znęcali się nad nimi, *
pod ich ręką doznawali ucisku.
Uwalniał ich wiele razy, †
oni zaś buntowali się przeciw Jego zamysłom *
i ginęli przez swoje nieprawości.
Lecz wejrzał na ich utrapienie, *
wysłuchał ich modlitwy.
I wspomniał dla ich dobra na swoje przymierze, *
zlitował się nad nimi w swej wielkiej łaskawości.
Litość dla nich wzbudził *
u wszystkich, którzy ich mieli w niewoli.
Ratuj nas, Boże, nasz Panie, *
zgromadź nas z krajów pogańskich,
Abyśmy wielbili święte imię Twoje *
i dumni byli z Twej chwały.
Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, †
od wieków na wieki, *
a cały lud niech powie: Amen!
Chwała Ojcu i Synowi, *
i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *
i na wieki wieków. Amen.

Ant. Ratuj nas, Boże, / i zgromadź nas w jedno ze wszystkich narodów.

K. Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń.
W. Boże mój i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.



Z Traktatu świętego Cypriana, biskupa i męczennika, "O Modlitwie Pańskiej"
(nr 8-9)

Powszechna i wspólna jest nasza modlitwa

Pan pokoju przykazujący jedność nie chce, abyśmy się modlili każdy z osobna, tylko za siebie i dla siebie. Nie mówimy więc: "Mój Ojcze, który jesteś w niebie" ani też: "chleba mojego daj mi dzisiaj". A także nie prosimy tylko dla siebie o darowanie winy czy o zachowanie od pokus i od złego, lecz modlimy się za wszystkich, a nie tylko za jednego, bo wszyscy jesteśmy jedno i jeden lud tworzymy.
Bóg pokoju, uczący pojednania, Ten, który wskazał nam jedność, chciał, aby każdy z nas modlił się za wszystkich, bo i On sam nas wszystkich w siebie przejął. Tak właśnie modlili się owi trzej młodzieńcy wrzuceni do pieca ognistego, jakby jednymi ustami i w jednym duchu. Stwierdza to wiarygodnie Pismo święte i daje nam przykład modlitwy, którą mamy naśladować, jeżeli chcemy modlić się tak, jak oni się modlili: "Ci trzej jakby jednymi ustami chwalili Boga i wysławiali Go, i błogosławili". Modlili się jednomyślnie - mówi Pismo - a przecież Chrystus nie nauczył ich jeszcze, jak mają się modlić. Ale ich modlitwa zjednała Pana i została wysłuchana, bo płynęła z serca, była pełna prostoty i ukojenia.
Podobnie modlili się i Apostołowie wraz z uczniami po wniebowstąpieniu Pana. "Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i Jego braćmi" - mówią o nich Dzieje Apostolskie. Trwali na modlitwie i byli jednomyślni, wykazując w ten sposób, że Bóg, "który gotuje dom dla jednomyślnych", przyjmuje do wiekuistej społeczności niebios tylko tych, których modlitwa łączy w jedno.
O moi bracia! Jakże wielką i tajemną moc zawiera w sobie modlitwa Pańska, krótka i zwięzła, ale pełna ducha, i niczego tam nie opuszczono z tego, co ma być przedmiotem naszych próśb i modlitw. Tak uwielbiajcie, mówi Pan: "Ojcze nasz, który jesteś w niebie".
"Ojcze" - tak w pierwszych słowach zwraca się do Boga człowiek znów odrodzony i z Jego łaski Jemu przywrócony, bo oto stał się synem Bożym. Czytamy bowiem w Ewangelii: "Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Go przyjęli, dał moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego".
Kto więc uwierzył w to imię i stał się synem Bożym, najpierw powinien dzięki czynić i postępować jak syn, który Boga w niebie nazywa swoim Ojcem.



W. Będę głosił swym braciom Twoje imię.
W. I będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych.
K. Będę Cię chwalił wśród ludów, Panie, zaśpiewam Ci psalm wśród narodów.
W. I będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych.



Módlmy się. Boże, mocy ufających Tobie, bez Ciebie nic nie możemy uczynić, wysłuchaj nasze błagania i wspomagaj nas swoją łaską, * aby nasza wola i nasze czyny były poddane Twoim przykazaniom. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


We wspólnym odprawianiu oficjum:

K. Błogosławmy Panu.
W. Bogu niech będą dzięki.

Dalej - Jutrznia

Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Wyślij do nas maila

STRONA GŁÓWNA
TEKSTY ILG | OWLG | LITURGIA HORARUM | KALENDARZ LITURGICZNY | DODATEK | INDEKSY | POMOC
CZYTELNIA | ANKIETA | LINKI | WASZE LISTY | CO NOWEGO?

 Teksty Monastycznej Liturgii Godzin - © Copyright by Wydawnictwo Benedyktynów - Tyniec

Opracowanie i edycja - © Copyright by ILG